Dodaj do ulubionych

panowie, co was odstrasza....

29.04.02, 15:31
najbardziej w nas, paniach.....?
wiem, że wywołuję burzę i gromy z jasnego nieba ale SMĘCICMY strasznie.....
no, zapraszam....może się uda bez wulgaryzmów..
wszelkie aspekty - fizyczne i nie tylko.....
Obserwuj wątek
    • kitek1 czepianie sie, byle czego................ 29.04.02, 15:33
      :(
      • agick Re: czepianie sie, byle czego................ 29.04.02, 15:34
        kitek1 napisał(a):

        > :(

        a czepiamy się o byle co...?
        niesłychane....:))

    • kwik Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 15:35
      tak z grubsza:
      - dopytywanie się co 5 minut: "a kochasz mnie?"
      - grad pytań: "kto?kiedy?dlaczego?z kim?jak?"
      - narzekanie na ułomności swego ciała
      • chudyy Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 15:37
        kwik napisał(a):
        > - narzekanie na ułomności swego ciała

        o tak, koszmar, baby narzekajcie sobie do innych bab, a do nas się uśmiechajcie i
        eksponujcie to co lubimy :)))
      • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 15:40
        kwik......przecież Ty nimfa bagienna......
        • kwik Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 15:46
          a czy to coś zmienia? :))

          to denerwuje w jedną i drugą stronę (oj zdarza się, zdarza). a nie daj boże jak
          słyszę taką rozmowę między jakąś parą...brrr

          agick napisał(a):

          > kwik......przecież Ty nimfa bagienna......

          • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 15:49
            no fakt - nie zmienia....

            swoją drogą mam taką znajomą parę - on ciapa, ona kiler....
            zawsze zepsują wyjazd.... teraz nie jadą...:))
    • Gość: Angelos Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 157.25.121.* 29.04.02, 15:35
      Głos w którym jest wieczna pretensja. Znam taką jedną. Ładna dziewczyna, ale
      jak mówi to słabo mi się robi. Każde jej słowo to pretensja.
    • Gość: jarek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 217.153.46.* 29.04.02, 15:36
      agick napisał(a):

      > najbardziej w nas, paniach.....?
      > wiem, że wywołuję burzę i gromy z jasnego nieba ale SMĘCICMY strasznie.....
      > no, zapraszam....może się uda bez wulgaryzmów..
      > wszelkie aspekty - fizyczne i nie tylko.....

      Ja to nie lubie jak kobieta zaczyna gadac
      o jakis uczuciach jak idziemy do wyrka.
      Przeciez wiadomo o co w takiej sytuacji chodzi.

      jarek
      • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 15:37
        i nic więcej Wam w Nas nie przeszkadza...???????
        ojej, przewartościuje sobie chyba wszystko.....

        jak mało wiem....
        • Gość: matrek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.pw.edu.pl 29.04.02, 15:44
          Co to znaczy nic więcej ?!
          To bardzo dużo - podpisuje sie pod wszystkim co zostalo wyżej powiedziane. Ze
          swojej strony dodam jeszcze:

          - niechlujstwo
          - brak dbalości o siebie, w tym zapachy
          - bufonowatość
          - "migrena" ;)
          - zlośliwość
          - chora zazdrość, zawistność
          - ...

          nie będe dalej pisal, bo zebralaby sie litania :)
          • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 15:47
            maltrek - ależ ulej sobie.....
            nie ma problemu, posłucham.....:))

            chcę wiedzieć, co facetów w kobietach doprowadza do stanu zwnaego "trzecie
            zęby"....
            • Gość: matrek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.pw.edu.pl 29.04.02, 15:55
              A co ja, frustrat jakiś jestem ? :)

              Dodam jeszcze tylko - brudna skóra. Tzn. nie brudna, bo kobita pobrudziła się i
              nie wykapala, lecz brudna w sensie kosmetycznym.
              • Gość: polesiak Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.ipartners.pl / 217.153.76.* 29.04.02, 16:13
                Dodam trochę od siebie: jakieś głupie zachowania mnie nie odstraszają bo można
                je obejść, zignorować, albo zmienić kobietę, ale zapach tzw. "ryby" jest nie do
                zniesienia. Nie wiem z czego on wynika, z jakiej fazy cyklu, czy z braku jakich
                minerałów, ale jego siła jest w stanie wyrzucić mnie z jadącego pociągu.
                Pzdr. Polesiak
                Ps. Myjcie się kobitki i dezodorantujcie... Lato się zbliża
                • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 16:23
                  kolego polesiak - będziemy się myły....!
                  Wy też się myjcie - od panów też czasem zajeźdża zapachem natury....
                  • Gość: frisky2 Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 62.233.139.* 29.04.02, 16:33
                    Zmiana watkow - takl jak teraz. agick niby pyta co facetow odstrasza, a zaczyna
                    znowu o zapachach natury
                    • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 16:35
                      wcale nie !!!!
                      tylko sobie dywaguję.....
                      • Gość: frisky2 Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 62.233.139.* 29.04.02, 16:40
                        No to wlasnie te dywagacje mnie odstraszaja. Zawsze jak rozmawiaja dwie
                        kobiety, to zanim powiedza o co im chodzi, wtracaja mnostwo nieistotnych
                        watkow, ktorych czlowiek nie ma sily juz sluchac.
                        • kini Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 16:41
                          Za to faceci są konkretni aż do bólu!
                          • Gość: frisky2 Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 62.233.139.* 29.04.02, 16:42
                            I to mi sie podoba
                            • kini Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 16:55
                              ... ale my, kobietki, i tak potrafimy czytać między wierszami! Nawet, jak
                              faceci są konkretni aż do bólu!
                              • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 08:47
                                kini napisał(a):

                                > ... ale my, kobietki, i tak potrafimy czytać między wierszami! Nawet, jak
                                > faceci są konkretni aż do bólu!

                                I TO JEST W WAS NAJGORSZE - CZYTANIE MIĘDZY WIERSZAMI, CIĄGŁE SZUKANIE PROBLEMÓW,
                                KTÓRYCH NIKT POZA WAMI NIE WIDZI. WSZYSTKO INNE MOŻNA WYPLENIĆ, A TEGO NIE

                              • Gość: frisky2 Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 62.233.139.* 30.04.02, 08:53
                                Najgorzej, ze wyczytujecie miedzy wierszami to, czego tam nigdy nie bylo...
                                • kini WMR i Frisky 30.04.02, 09:05
                                  Chyba troszkę się mylicie. Czasami rzeczywiście jest tak, że kobiety doszukują
                                  się między wierszami czegoś, czego tam w ogóle nie ma. Ale fakt jest faktem, że
                                  kobiety są o wiele bardziej wyczulone na sygnały niewerbalne. I czasami
                                  potrafią odczytać coś, czego facet nigdy by się nie domyślił.
                          • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 16:44
                            kini napisał(a):

                            > Za to faceci są konkretni aż do bólu!

                            zaraz nas ktoś skarci za dywagacje nie na temat... zobaczysz....:)

                            • Gość: matrek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 08:44
                              Przeciwnie, chętnie poczxytam ;-)
                        • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 16:43
                          no wiesz co....
                          ja tylko tak wtrąciłam a Ty od razu byż mnie do lasu wywióz i do drzewa
                          przywiązał.....
                          no dobra - umowmy się, że w tym wątku zioniemy jadem na płeć piękną.....
                          już nic a nic nie wtrącę - słowo...:)
                          • Gość: frisky2 Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 62.233.139.* 29.04.02, 16:45
                            Ha ha, jakim jadem? Prawda w oczy kole?:))
                            • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 16:57
                              nie dam się sprowokować do zmiany dyskusji...:)) będę twarda i konsekwentna
                              chociaż z chęcią.....
                              ale nic to - twardym trzeba być a nie miętkim.....

                              jadem, jadem..... czasem aż żółte kąciki ustów pozostają... i dziury w dywanie...
                • Gość: Aska Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.ots.utexas.edu 30.04.02, 04:28
                  Gość portalu: polesiak napisał(a):


                  > Ps. Myjcie się kobitki i dezodorantujcie... Lato się zbliża

                  Dezodorant latem to nie jest najlepszy pomysl.
                  Czesty prysznic zupelnie "zalatwia sprawe".
    • Gość: Aton Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 195.94.207.* 29.04.02, 17:16
      agick napisał(a):
      > najbardziej w nas, paniach.....?

      Mnie poraża, kiedy kobieta chce coś we mnie zmienić.
      _Nienawidzę_ tego. Z grubsza sam wiem, co jest we mnie do
      remontu (a nie jest tego mało) i sobie nie życzę.
      No i druga rzecz - jeżeli się okaże, że głosowała na
      Kwaśniewskiego albo SLD. Poglądy poglądami, ale pewnych
      rzeczy przeginać nie można.
      • kini Re: panowie, co was odstrasza.... 29.04.02, 17:22
        No jak to? Każdy chyba głosuje, jak chce! A jak twoje dziecko zagłosuje na inną
        opcję, niż ty byś sobie życzył, to co wtedy?
        • Gość: matrek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 08:46
          Wydziedziczę :-)
          • kini Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 09:06
            Kurcze, nie ma z czego śmiać. Kiedyś mój ojciec zrobił mi dziką awnaturę, kiedy
            mu oświadczyłam, na kogo głosowałam. Dlatego tak mnie to zajeżyło.
            • Gość: matrek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:20
              Żartowalem oczywiście, ale z drugiej strony, jakby na to nie patrzeć, jeżeli
              dziecko ma diametralnie inne poglądy niż rodzice (pomijam oczywiście
              okres "burzy i naporu" u nastolatkow) to oznacza to jakąś tam klęskę
              wychowania. Nie żebym odmawial dizecku wlasnych poglądow - wręcz przeciwnie -
              ale z punktu widzenia wychowania, oznacza to ż rodzice nie potrafili wpoić
              dziecku wartości którym sami hołdują.
              • kini Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 09:27
                Zgadzam się! Tylko niektórzy rodzice mogą mieć przedziwne poglądy i może
                lepiej, że nie przechodzą one na dzieci?
                • Gość: matrek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:39
                  kini napisał(a):

                  > Zgadzam się! Tylko niektórzy rodzice mogą mieć przedziwne poglądy i może
                  > lepiej, że nie przechodzą one na dzieci?

                  A to już całkiem inna sprawa. Zmartwilbym sie gdybym stwierdzi pewnego dnia, że
                  moje dziecko nie ma wlasnych poglądów, bo oznaczaloby to, że nie myśli
                  samodzielnie.

      • Gość: jarek Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 217.153.46.* 29.04.02, 17:44
        Gość portalu: Aton napisał(a):

        > No i druga rzecz - jeżeli się okaże, że głosowała na
        > Kwaśniewskiego albo SLD. Poglądy poglądami, ale pewnych
        > rzeczy przeginać nie można.

        I to mi sie podoba! Trzeba twardo do baby!
        Niech wie, ze NA CZERWONY BETON GLOSOWAC NIE MOZNA!

        jarek
    • janush Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 06:40
      Ciąłe narzekanie, od samego rana - chociaż.... Polka i Polak (mozna odwrócić
      kolejność) , ktory wstaje rano i nie narzeka jest wielce podejrzany.Jednym
      słowem doszedłem do wniosku ,że wszystko jest OK - czyli - tak trzymać :))
      Pozdrawiam
      • Gość: soso przy zalozeniu, ze kobieta jest czysta IP: 195.41.66.* 30.04.02, 07:54


        Mnie odstrasza powierzchownosc w traktowaniu ludzi, meski styl ubierania i
        szpanowanie na 'twarda' babke. Po prostu nie lubie takiego przegiecia w strone
        cynizmu i hedonistycznego podejscia do zycia. Do lozka? - prosza bardzo,
        pestka. Ktos sie czyms przejal? - jego sprawa, guzik mnie obchodza inni, itd.
        To jest okropne. Zreszta, pewnie i dotyczy facetow ale w nieco innym wydaniu.
        Lubie, jak kobieta widzi cos wiecej niz to co kazdy zauwaza, lubie, jak jest
        socjalna, empatyczna, moze nawet troche szalona i emocjonalna ale bez zlych
        intencji. Zrazaja mnie kobiety obcesowe, klnace, nieuwazne w stosunkach z
        innymi ludzmi, zimne i wyrachowane. Na szczescie nie jest takich wiele :-)


        pzdrw

        soso

        • kini Re: przy zalozeniu, ze kobieta jest czysta 30.04.02, 08:15
          Czyżbyś był romantykiem??? Takim od obsypywania kobiet kwiatami??? Ojej.. A ja
          myślałam, że już są na wymarciu...
          • bukowski27 nie lubie pieknych dziewczyn 30.04.02, 08:34
            pewnych swego.... hmmm.. wlasciwie niepieknych dziewczyn pewnych swego tez nie
            lubie... a conajmniej nie rozumiem...
            • kini Re: nie lubie pieknych dziewczyn 30.04.02, 08:40
              To znaczy, że ty w ogóle nie lubisz kobiet! Ha!
              • bukowski27 kini.. lubie lubie... co wiecej duzo jest takich.. 30.04.02, 08:45
                irytuja mnie panny ktorym nakładzino do glowy jaki eto 0onw sa piekne madre...
                i wogole... takie wiesz... ksiezniczki... na szczesci ecoraz starszy jestem i z
                mojego pola znikaja takie... zreszta teraz to juz wlasciwe wszystkie
                poznikaly... wiec sobie teoretyzuje...
                • Gość: frisky2 Re: kini.. lubie lubie... co wiecej duzo jest taki IP: 62.233.139.* 30.04.02, 08:52
                  Bukowski, poszedlbym z toba na papierosa, szkoda, ze nie pracujemy razem. Tez
                  nie przepadam za ksiezniczkami. niestety chyba wiekszosc kobiet nigdy nie
                  wyrasta z tych dzieciecych bujan w oblokach.
                  • kini Re: kini.. lubie lubie... co wiecej duzo jest taki 30.04.02, 09:08
                    A ja z kolei widzę bardzo dużo zakompleksionych kobiet!
                    • bukowski27 Re: kini.. lubie lubie... co wiecej duzo jest taki 30.04.02, 09:12
                      kini napisał(a):

                      > A ja z kolei widzę bardzo dużo zakompleksionych kobiet!

                      kini. no tak. tylko zych zakompleksionych to tak nie widac moze... a ksiezniczki
                      to wiesz... centrum swiata... a zreszta pieprze glupoty... ide. czolem. wiecei o
                      co mi chodzi. a jak nie wiecie, to i tak nie szkodzi.

                      :)

                      • kini Re: kini.. lubie lubie... co wiecej duzo jest taki 30.04.02, 09:32
                        Jasne, że rozumiem, o co chodzi! W końcu sama jestem księżniczką!! :))
                        • Gość: matrek Re: kini.. lubie lubie... co wiecej duzo jest taki IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 10:02
                          Och Kini, już Cię lubię :)
                  • bukowski27 e. mysle ze wyrastaja... chociaz nie wszytskie 30.04.02, 09:09
                    pewnie... ale z drugiej strony nie wszytskie sa takimi ksiezniczkami... znam
                    wiele rownych dziouch... mowiac rownych nie mam na mysli... zreszta wiecie co
                    mam na mysli...

                    a cdo papierosa frisky, to ja nie fajam...:) tak gdzies po piatym piwie
                    dopiero... czasami... ale jakby sie piwko zdarzylo, toby sie w sumie moglo
                    zdarzyc... hehe... a po piatym to bym zaczal fajac... popki?:)
        • Gość: matrek Soso ! IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 08:50
          Cóż tao jest "kobieta socjalna" ?! Jak żyję pierwszy raz słyszę coś takiego.
          kobieta socjalna ... :)
          • wmr11 Re Frisky 30.04.02, 08:59
            Właśnie o to chodzi, cholery można dostać
            • agick Re: no panowie... 30.04.02, 09:09
              oto jestem i czytam i czytam... i lepsze to kawki..!
              wniosek:
              jesteśmy czepialskie
              czytamy między wierszami treści, które się tam nie znajdują
              księżniczki, walkirie, baby z brodą nie mile widziane
              "ryba" ale tylko ze smażalni
              chorujemy na syndrom "daj babie grzędę"

              ALE DO JASNEJ ANIELKI CZYM BYŁBY BEZ NAS ŚWIAT...!!!

              • wmr11 Re: no panowie... 30.04.02, 09:12
                kini i acik
                Ja naprawdę wiem o czym mówię. 90% z tego, co wyczytacie między wierszami nie
                istnieje, a pozostałe 10% jest bez znaczenia
                • agick Re: no panowie... 30.04.02, 09:16
                  czyli co - facet w swej konstrukcji jest prosty jak budowa cepa i z reguły nie
                  przemyca żadnych wartości dodanych...?
                  kiedyś słyszałam (od faceta), że faceci są mało skomplikowani - nie reagują na
                  podteksty, mogą mieć coś prawie 2 cm od nosa a i tak nie nie załapią aluzji.....
                  tak to jest...?

                  • Gość: matrek No wiesz... IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:23
                    Masz do wybotu:
                    Szklankę do połowy pustą, albo w połowie pełną
                    • agick Re: no nie wiem... 30.04.02, 09:26
                      maltrek - już ustaliliśmy, że kobiety czytają między wierszami wartości dodane...
                      szybciutko zatem wyjaśnij co miałeś na myśli - żeby nie było, że dorobiłam sobie
                      historię.....:))
                      • Gość: matrek Re: no nie wiem... IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:42
                        agick napisał(a):

                        > maltrek - już ustaliliśmy, że kobiety czytają między wierszami wartości dodane.
                        > ..
                        > szybciutko zatem wyjaśnij co miałeś na myśli - żeby nie było, że dorobiłam sobi
                        > e
                        > historię.....:))


                        No to jak to jest z tym czytaniem value added, skoro chcesz abym Ci tumaczył ? :P
              • bukowski27 agick, swiat bylby oaza spokoju, nudy i... 30.04.02, 09:14
                ... onanizatorów... tralalalalala... kupilem sobei wczoraj szminke...
                lalalalala...
                • agick Re: buki, niech żyje świat 30.04.02, 09:18
                  uszminkowanych facetów...!!!!
                  jeden z moich eks współspaczy używał pudru brązującego - wesoło prze lustrem
                  bywało....:))
                  • bukowski27 ale 30.04.02, 09:20
                    w kamieniu? czy sypkiego?
                    • agick Re: ale 30.04.02, 09:35
                      bukowski27 napisał(a):

                      > w kamieniu? czy sypkiego?

                      w kamieniu... z pędzelkiem....
                      poranny, wspólny makijaż.....
                      hłe, hłe...

              • wmr11 Re: no panowie... 30.04.02, 09:14
                Ale masz rację, czym byłby ten świat bez was.....
                • agick Re: no panowie... 30.04.02, 09:20
                  ha !!
                  smutny byłby, brzydszy nieco....

                  za to świat bez mężczyzn pełen byłby GRUBYCH, SZCZĘŚLIWYCH KOBIET !
                  ale wolę świat z Wami - panami...
                  • wmr11 Re: no panowie... 30.04.02, 09:22
                    może nie grubych, przecież jesteście ładne i starcie sie nimi być chyba nie
                    tylko dla nas
                    • Gość: matrek Re: no panowie... IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:25
                      Oj, teoretycznie masz rację, ale nawet w rywalizacji między 2 kobietami, zawsze
                      w podtekscie - mniej lub bardziej uświadomiony - jest mężczyzna.
                      No i nie oszukujmy się, dokladnie tak samo jest w przypadku facetów. :)
                    • agick Re: no panowie... 30.04.02, 09:30
                      jak to nie dla Was - jak Ci kobieta coś takiego mówi to wiedz, że to kit.....
                      staramy się być ładne bo konkurencja jest na rynku i wybrany samiec może dać
                      nogę z inną, ładniejszą samicą (co nie jest takie rzadkie... gdyby nie było o co
                      konkurować to kobiety byłyby takie, jak wcześniej napisałam....
                      • wmr11 Re: no panowie... 30.04.02, 09:32
                        Nie wierzę
                        A co do konkurencji - jest, to fakt, ale my też ją mamy.
                        • agick Re: no panowie... 30.04.02, 09:36
                          uwierz, uwierz.....
                          tak już jest - by mieć najlepszego samca samiczka jest w stanie dorobić sobie
                          irokeza....
                          • kwik Re: no panowie... 30.04.02, 09:40
                            a samiec grzebień?

                            nie każda, agick, a co to znaczy najlepszy?

                            :)
                            • agick Re: no panowie... 30.04.02, 09:44
                              najlepszy - zdrowy, silny, zapewnijący byt rodzinie - "syndrom gniazda" u
                              kobiet...
                              taka prawda....
                              • kwik Re: no panowie... 30.04.02, 09:49
                                najlepszy - zdrowy, silny, zapewnijący byt rodzinie - "syndrom gniazda" u
                                > kobiet...
                                > taka prawda....

                                jeżeli zrozumiałam tekst o irokezie, to takiemu facetowi ów irokez jest
                                niepotrzebny (i tej kobiecie też).
                                • agick Re: no panowie... 30.04.02, 09:56
                                  potrzebny do jednej rzeczy - zwrócenia uwagi a siebie....
                                  irokez to przenośnia....
                                  w naturze jest tak, że zwierzęta na okres godowy mają jaskrawe upierzenie, puszą
                                  się itd... wszystko to po to by zwrócić na siebie uwagę....
                                  u ludzi jest dokładnie tak samo.
                                  • kwik Re: no panowie... 30.04.02, 10:01
                                    czyli nie zrozumiałam :) wzięłam irokeza za zestaw różnych gierek.

                                    • agick Re: no panowie... 30.04.02, 10:03
                                      spoko, ja wczoraj z imieniem nie załapałam....
                                      wiesz, ja już mentalnie na mazurach...
                                      • kwik Re: no panowie... 30.04.02, 10:07
                                        :)))) spójrz na (b) :))))))))

                                        • agick Re: no panowie... 30.04.02, 10:09
                                          kwik napisał(a):

                                          > :)))) spójrz na (b) :))))))))

                                          lecem...!!
                                          >

                  • kini Co tu kryć... 30.04.02, 09:37
                    FACECI SĄ WSPANIALI!!! I love you all!!!
                    • agick Re: Co tu kryć... 30.04.02, 09:43
                      i lato idzie..
                      i można krótką sukienkę założyć...
                      i klapeczki na bose stopy....
                      la la la..
                      • wmr11 Re: Co tu kryć... 30.04.02, 09:45
                        No pewnie. Założysz krótką sukienkę, bose stópki itp. A później taka jedna i
                        druga napisze tutaj, że faceci sie za nią oglądają i jakie to obrzydliwe
                        • agick Re: Co tu kryć... 30.04.02, 09:50
                          niech sobie pisza co chcą - faceci jak świat stary ZAWSZE się oglądają za innymi
                          paniami..... ale nie zawsze coś z tego wychodzi - przecież nie wszystko co na
                          wystawie od razu się kupuje...a popatrzeć można....
                          czyż nie tak...?
                          • kwik Re: Co tu kryć... 30.04.02, 09:51
                            popieram w całej rozciągłości.
                            :)
                            • agick Re: Co tu kryć... 30.04.02, 09:59
                              ano jo....:)
                          • wmr11 Re: Co tu kryć... 30.04.02, 09:52
                            A nieraz chętnie by sie kupiło, albo chociaż popróbowało ;-)
                            Powiedz mojej żonie że w tym nie ma nic złego ;-)))))
                            • agick Re: Co tu kryć... 30.04.02, 09:59
                              żony też oglądają wystawy....:)))))
                              chcieć a móc to różnica...
                              • wmr11 Re: Co tu kryć... 30.04.02, 10:01
                                no nie wszystkie oglądają te wystawy ;-) a poza tym faceci nie eksponują (i
                                całe szczęście, coż to byłby za obrzydliwy widok) tak swoich wdzięków
                                • agick Re: Co tu kryć... 30.04.02, 10:04
                                  mężczyzno naiwny....:))
                                  myślisz, że przywilej "obcinania towarów" należy tylko do panów...??
                                  he, he....
                                  • wmr11 Re: Co tu kryć... 30.04.02, 10:06
                                    Aż taki głupi to nie jestem, spokojnie ;-)
                                    • agick Re: Co tu kryć... 30.04.02, 10:09
                                      dobrze, dobrze - niech to będzie wersja oficjalna, i takiej się trzymamy.....
                                      poważnie wierzysz to , że Twoja żona nie zerka NIGDY PREZNIGDY na innych panów
                                      na ulicach....?
                                      to nie zdrowe...:))
          • agick Re: Soso ! 30.04.02, 09:24
            no właśnie - co to jest "kobieta socjalna".... słowo nie wiem - a jestem
            kobietą... no i nie wiem czy jestem socjalna, a skoro to takie ważne z męskiego
            punktu widzenia to może warto za wczasu się dowiedzieć i poćwiczyć..?
            • Gość: matrek Re: Soso ! IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:27
              Może chodzi mu ko kobietę socjalistyczną ? komuniastyczną ? wspólną... ? :-)
              • agick Re: Soso ! 30.04.02, 09:38
                w myśl " czy się stoi czy się leży i tak się należy"....?
                hmmm, kobieta wspólna - to bez sensu.... facetów na świecie jestm,niej niż
                kobiet.... to oni logiczne powinni być wspólni.... wiesz, jak u Arabów...
                • wmr11 Re: Soso ! 30.04.02, 09:40
                  Z dwojga złego, wolałbym wspólnych facetów. Wtedy na mnie LEGALNIE przypadałoby
                  kilka kobiet
                  Ech..........
                  • Gość: matrek Re: Soso ! IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:44
                    Tak, szczególnie gdyby dzieliło się Tobą 12 bab z tłustymi włosami, po 90 kg
                    każda :)
                    • agick Re: Soso ! 30.04.02, 09:47
                      i dlatego dobrze jest jak jest - dbamy o siebie, depilujemy ciała, myjemy włosy i
                      czepiamy się...
                      bo w przeciwnmym wypadku - lepiej nie gadać...:)
                      • wmr11 Re: Soso ! 30.04.02, 09:50
                        No masz rację, niech tak pozostanie, my też dbamy o siebie
                        • agick Re: Soso ! 30.04.02, 09:51
                          i o to chodzi - przecież jedni drugim mają się podobać.....
                          lubię zadbanych panów..... i inteligentnych...
                          • Gość: matrek Dziękuję IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 11:09
                            Staram się :))
                        • kini Re: Soso ! 30.04.02, 09:59
                          Na pewno nie tak jak my, BIEDNE KOBIETY! Wy po prostu umyjecie się, uczeszecie
                          i macie spokój!
                      • Gość: matrek Re: Soso ! IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 09:51
                        Dokadnie, zdecydowanie wolę indywidualizm, niż komunę :)
                        • agick Re: Soso ! 30.04.02, 09:53
                          a mnie jako kobietę wiesz co denerwuje w innych paniach...?
                          pustka z oczu wyzierająca.....
                          nmiech sobie będą ładne, brzydkie ale niech nie będą głupie......
                          • Gość: matrek Re: Soso ! IP: *.pw.edu.pl 30.04.02, 10:05
                            Mnie to nie denerewuje. Ani głupie kobiety, ani tacy sami mężczyżni -
                            przynajmniej dopóki w jakiś sposób nie mają wplywu na mnie.
                            Czy przypadkiem nie jest tak, że denerwują Cię "głopie kobiety" bo jako
                            solidarna ze swoja płcia kobieta, czujesz że "kalają" Twoja płeć ?
                  • agick Re: Soso ! 30.04.02, 09:46
                    ale szczęśliwie żyjemy w takim a nie innym kraju....:)))
                    jakoś tak nie wyobrażam sobie dwóóch dodatkowych żon pod jednym dachem..
                    • wmr11 Re: Soso ! 30.04.02, 09:48
                      no tak, to czytanie pomiędzy wierszami razy ........
                      • agick Re: eeee.. 30.04.02, 09:53
                        .....?????
                        • wmr11 Re: eeee.. 30.04.02, 09:55
                          zadbani i inteligentni. Muszę ze smutkiem przyznać, jako facet, że tacy są w
                          mniejszości i jest ich coraz mniej
                          • agick Re: eeee.. 30.04.02, 10:02
                            wiesz, możesz mieć rację..
                            wydaje mi się, że jest coraz więcej - ale tylko tych zadbanych....
                            inteligentni dobrze się kamuflują albo są już "uspołecznieni"
                            • wmr11 Re: eeee.. 30.04.02, 10:04
                              "uspołecznieni" , nie słyszałem jeszcze tego słowa w takim znaczeniu ;-))))
                              Fajne
                              • agick Re: eeee.. 30.04.02, 10:11
                                taka żyżń - uspołecznieni.... podstawowa komórka społeczna, na smyczy....
                                • wmr11 Re: eeee.. 30.04.02, 10:15
                                  Już nawet sam chciałbym aby czasem zerknęła.
                                  A co do uspołecznienia - to nie tak. Uspołeczniony to ja byłem kiedyś, tj
                                  dostępny dla wielu kobiet. A teraz jestem nieuspołeczniony, tzn do wyłącznego
                                  użytku jednej, która w dodatku nie wiem dlaczego nie wykorzystuje w pełni
                                  mojego potencjału ;-)))))))
                                  • agick Re: eeee.. 30.04.02, 10:19
                                    hej... to na odwrót - uspołeczniony oznacza sprywatyzowany.... przystosowany do
                                    życia w społeczeństwie, które jest monogamiczne, dzieciate, porządne itd...
                                    tworzący podstawowaą komórkę tego społeczeństwa - rodzinę...

                                    i nie ogląda się nic a nic...??
                                    jej.... a może zacznij jej poalcem pokazywać... albo mówić; "o zobacz tamtego
                                    towara... ale ma fajną kurtkę..."

                                    no nie wiem - ja jestem nie uspołeczniona... ale też nie spolegliwa....
                    • matrek Dlaczego ?! 30.04.02, 12:13
                      Byłoby calkiem fajnie :)

                      Męska szowinistyczna świnia
    • wierna1 Re: Podsumowując... 30.04.02, 10:20
      ..dotychczasową dyskusję (w ktorej biernie uczestniczyłam) panom nie
      przeszkadzaja u kobiet owłosione pachy i nogi, zaniedbane ręce czy popękane
      pięty tylko wredne cechy charakteru. Ciekawe! To dla kogo się depilujemy,
      balsamujemy i malujemy paznkocie? Po co cały ten szmal wyrzucany na kosmetyki,
      jeśli panowie wolą naturę? Od dzisiaj żyje zgodnie z naturą!
      • kwik Re: Podsumowując... 30.04.02, 10:23
        wierna1 napisał(a):

        > ..dotychczasową dyskusję (w ktorej biernie uczestniczyłam) panom nie
        > przeszkadzaja u kobiet owłosione pachy i nogi, zaniedbane ręce czy popękane
        > pięty tylko wredne cechy charakteru. Ciekawe! To dla kogo się depilujemy,
        > balsamujemy i malujemy paznkocie? Po co cały ten szmal wyrzucany na kosmetyki,
        > jeśli panowie wolą naturę? Od dzisiaj żyje zgodnie z naturą!


        podobno dla innych kobiet
        :))
        • kini Re: Podsumowując... 30.04.02, 10:24
          Eee tam! Tylko dla facetów tak się męczymy!
          • wmr11 do Agicq (czy jakoś tak ;-) 30.04.02, 10:28
            No nie kochanie. Mylisz pojęcia. Albo coś jest uspołecznione i należy do
            wszystkich , albo jest sprywatyzowane i należy do wąskiej, ściśle określonej
            grupy (w naszym przypadku do jednej osoby)
            • agick Re: do Agicq (czy jakoś tak ;-) 30.04.02, 10:31
              absolutnie - uspołecznione czyli przystosowane do życia w społeczeństwie.....
              AGICK..
              • wmr11 Re: do Agicq (czy jakoś tak ;-) 30.04.02, 10:34
                ok, dajmy spokój z tym uspołecznieniem Jak z tego widać, ja reprezentuję nauki
                ekonomixczne, a Ty jakieś inne (nic im nie ujmując;-)))))
                • agick Re: do Agicq (czy jakoś tak ;-) 30.04.02, 10:37
                  to jest właśnie męski punkt widzenia - prosto, bez falbanek....
                  nauki ekonomiczne - ekonomem jesteś jednym słowem....
                  a ja jako nie ekonom acz humanista mam inny punkt widzenia i rozumienia określeń..
                  • wmr11 Re: do Agicq (czy jakoś tak ;-) 30.04.02, 10:48
                    no tak sobie pomyślełem, ale czy w tym jest coś złego ?
      • agick Re: Podsumowując... 30.04.02, 10:26
        czyli mam rozumieć, że jak ujżę na ulicy kobietę z owłosionymi łydkami, brwiami
        a'la Breżniew, pachami zarośniętymi bujnym futrem (błyszczącym rzecz jasna),
        szponiastymu paznokciami i twarzą zaorną zaskórniaki to mogę się ucieszyć ze
        spotkania z Tobą...???
        hłe, hłe... świnia ze mnie....:)
      • wmr11 Re: Podsumowując... 30.04.02, 10:29
        To o czym piszesz, jest do zrobienia, a jak wynika z moich doświadczeń, to o
        czym my dyskutujemy jesyt nimożliwe do zmiany
        • agick Re: Podsumowując... 30.04.02, 10:33
          wiesz, jak w tym przysłowiu "nie chcesz to nie jedz..."
          a po co na siłę zmieniać...?
          różnice są bardziej fascynujące niż klony....
      • matrek Re: Podsumowując... 30.04.02, 12:17
        wierna1 napisał(a):

        > ..dotychczasową dyskusję (w ktorej biernie uczestniczyłam) panom nie
        > przeszkadzaja u kobiet owłosione pachy i nogi, zaniedbane ręce czy popękane
        > pięty tylko wredne cechy charakteru. Ciekawe! To dla kogo się depilujemy,
        > balsamujemy i malujemy paznkocie? Po co cały ten szmal wyrzucany na kosmetyki,
        > jeśli panowie wolą naturę? Od dzisiaj żyje zgodnie z naturą!

        O wypraszam sobie !

        Mi przeszkadza łuszczący się lakier na paznokciach, "tłusta i brudna" skóra.
        Owszem, od biedy zniosę zaronięte ręce i nogi, ale wolałbym nie, podobnie jak
        uwielbiam gladką skórę i kobiety w eleganckich okularach.
        Ale to ostatnie, to akurat taka moja mała fanaberia.
        • agick Re: Podsumowując... 30.04.02, 12:19
          nie mi tylko mnie.......

          he, he...
    • Gość: Pom Re: panowie, co was odstrasza.... IP: 2.4.STABLE* 30.04.02, 10:52
      Ale słodki wąteczek. Milusio Was się czyta.
      Własnie sie zastanawiam, czy jestem walkirią, czy babązbrodą. W każdym razie
      mój luby nie narzeka. Hej.
      Ale jesteśmy 2 miesiące dopiero... hihihihi:)
      • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 10:55
        a pachy masz ogolone...?
        bo wiesz, tylko nasze zrzędzenie panom przeszkadza... owłosione łydki i
        zarośnięte pachy - nie..
        a może oni myślą, że my się z ogolonymi łydkami, pachami rodzimy...??
        no nie wiem....
        • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 10:59
          Oj, widzę tu odrobinkę złośliwości .
          Nie, nie myslimy tak, wiemy ile to wymaga waszych starań i trosk, i jesteśmy
          wam dozgonnie wdzięczni, że to dla nas robicie. My w zamian myjemy się
          codziennie rano i wieczorem, przed i po, dbamy o nasze paznokcie, stopy i
          dłonie itp.
          Może być ?
          • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:05
            ooooch... złośliwość...??? ależ skąd...
            przecież my robimy to z dziką radochą.... szorujemy nasze ciała szczotkami,
            wyrywamy włoski woskiem, depilujemy maszynkami, parzymy twarze podczas głębokiego
            czysczenia.... przyklejamy panokcie, doszywamy włosy, poprawiamy biusty (jezu...
            ile tego...)itd....
            a wszystko to dla czystych stóp naszych panów i odrobiny wyrozumiałości dla
            naszego kłapania....

            • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:08
              i co mam powiedzieć ? wypadałoby sie gdzieś schować , siedzieć cicho i być
              zaczerwienionym
              • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:14
                możesz iść po pizze......
                :))
          • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:06
            wmr11 napisał(a):

            > Oj, widzę tu odrobinkę złośliwości .
            > Nie, nie myslimy tak, wiemy ile to wymaga waszych starań i trosk, i jesteśmy
            > wam dozgonnie wdzięczni, że to dla nas robicie. My w zamian myjemy się
            > codziennie rano i wieczorem, przed i po, dbamy o nasze paznokcie, stopy i
            > dłonie itp.
            > Może być ?


            eeee... w sumie może być....:))

            • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:06
              bo już myślałem, że coś robie nie tak
              • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:13
                nie, nie.... wszystko dobrze - grzeczny chłopiec.....:))
                • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:19
                  aha, i przepraszam za to "czy jakoś tak"
                  • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:21
                    a proszę bardzo - przeprosiny przyjęte...
                    to jak z tą pizzą...??????
                    • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:26
                      Pizza w ramach przeprosin ? Proszę bardzo
                      • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:30
                        no nie tylko w ramach przeprosin.... wramach czerwienienia się i chowania pod
                        stołem...:))
                        a pizze poprosze na:
                        cienkim cieście
                        rusticale - z poledwica sezonowaną, rukolą... i porcją parmezanu...
                        • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:32
                          tylko jeszcze drobnostka : gdzie ?
                          • agick Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:36
                            mówisz i masz - włoska knajpka "Venezia" Warszawa.....
                            smażone kalmary - uwielbiam włoskie żarcie.....
                            • wmr11 Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:48
                              sprawdź proszę pocztę
        • kini Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:01
          Nie wiem, jak ty, ale ja to się urodziłam BEZ włosów pod pachami! :)
          • agick Re: kini 30.04.02, 11:08
            no popatrz - zupełnie jak ja....
            a ja dodatkowo miałam już na wyposażeniu balejaż na blond włosach....
            aaaa.. i opalona byłam...
            żadnych zbędnych włosów, brwi wyregulowane....
      • kini Re: panowie, co was odstrasza.... 30.04.02, 11:00
        Ech, to jeszcze przejrzy na oczy! :)
        • Gość: soso kobieta socjalna - wyjasnienie IP: 195.41.66.* 30.04.02, 12:41
          Przepraszam, rzeczywiscie pusiclem baka. 'Kobieta socjalna' pewnie kojarzy sie
          z darmowym recznikiem i papierem toaletowym. Nie, nie, nie o to chodzi!

          Zwyczajnie przetlumaczylem zbyt doslownie z innego na nasze i wyszlo
          nieszczesliwie. 'Kobieta socjalna' to ma oznaczac taka, co to lubie przebywac z
          ludzmi, garnie sie do towarzystwa, jest niejako ciepla i potrzebuje ciepla
          innych. Przeciwienstwo to odludek, samotnik, introwertyk, itp.

          Lubie kobiety, co to ozywaja w towarzystwie!

          pzdrw

          soso

          PS do kini,

          Wciaz jeszcze sie smieje od rana z Twojego zartu, no wiesz, pociagnac to ja sie
          moge tylko z ucho. Rewelacja!

          buzi sie naleza!




          _
    • Gość: perotin n/t. Palenie, szminka. To na 1 miejscu. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 22:51
      Palenie, szminka. To na 1 miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka