Dodaj do ulubionych

o co chodzi ?

23.07.23, 19:21

Dlaczego mój partner nie pozwala mi wstawiać zdjęć na profile społecznościowe (gdy wstawiłam kazał je niezwłocznie usunąć), nie pozwala mi udostępniać relacji z nim , ale sam posiada zdjęcia ze mną na mediach.
Często wspomina o byłej... Bardzo mnie to niepokoi
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: o co chodzi ? 23.07.23, 21:52
      Pewnie się Ciebie wstydzi przed innymi.
      • stasi1 Re: o co chodzi ? 24.07.23, 20:50
        Gdyby się wstydził to by sam ich nie wstawiał
        • akramaga08 Re: o co chodzi ? 25.07.23, 16:39
          W sumie to zdjęcie było dodane w dziwnych okolicznościach, kiedy moja siostra zwróciła uwagę, że nie mamy żadnych wspólnych zdjęć
          • stasi1 Re: o co chodzi ? 29.07.23, 20:00
            Jednym słowem w zasadzie nie chce byc na tych mediach, więc nic dziwnego że tobie też n ie pozwala na to. Więc problem jest że nie chwali się tobą ani nie pozwala ci chwalić się nim
    • six_a Re: o co chodzi ? 23.07.23, 23:17
      niezwłocznie. a to on prawnik czy urzędnik?
      kazać to może mamusi, jak mamusia mu pozwala.
    • friend_of_women Re: o co chodzi ? 24.07.23, 05:59
      Zapytaj partnera, nas pytasz? Widocznie ma jakiś powód...
      • horpyna4 Re: o co chodzi ? 24.07.23, 12:24
        Może chce odzyskać byłą, a wątkodawczyni jest dla niego tylko pogotowiem seksualnym?
        • akle2 Re: o co chodzi ? 24.07.23, 20:09
          Ano właśnie. Zakochany facet chwaliłby się swoją kobietą na prawo i lewo wykorzystując wszystkie możliwe media, jeśli ma tam konta. Moim zdaniem autorka jest tylko "opcją".
    • akle2 Re: o co chodzi ? 24.07.23, 20:11
      Albo czuje się niepewnie, albo jesteś tylko na chwilę.
      A jak zachowuje się wobec znajomych, przedstawia Cię? Chwali się Tobą?
      • akramaga08 Re: o co chodzi ? 25.07.23, 16:40
        Znam jego rodzinę, znajomych, ale na wyjazdach w większej grupie nie siada obok mnie, w sumie nigdzie nie jeździmy sami tylko wiecznie wśród znajomych.
        • akle2 Re: o co chodzi ? 25.07.23, 21:28
          No to masz odpowiedź. Nie chce być z Tobą kojarzony, bo może w tym anonimowym tłumie wypatrzy swoją wielką miłość. A bliskim znajomym zawsze wytłumaczy, czemu nagle zniknęłaś.
    • okruchlodu Re: o co chodzi ? 25.07.23, 16:21
      Publikuje Wasze wspólne zdjęcia na swoim koncie ale nie chce, żebyś publikowała swoje na własnym koncie?
      • akramaga08 Re: o co chodzi ? 25.07.23, 16:42
        Nie, nie pozwolił dodać zdjęcia gdzie jesteśmy razem objęci, mam jedno, ale tam jesteśmy totalnie nie przytuleni do siebie ani nic co by sugerowało, że jesteśmy parą
        • akle2 Re: o co chodzi ? 25.07.23, 21:29
          Heh, im mniej "objętych" zdjęć, tym mniej zazdrości ze strony nowych kandydatek i mniej tłumaczenia się im, kim Ty dla niego jesteś. Taka jest moja teoria.
        • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 07:54
          Jeśli nie ma jakiejś porabanej eks, przed którą chciałby Cie uchronić to słabo to wygląda. Jak długo że sobą jesteście? W jaki sposób wspomina o byłej?

          Złapałabym trochę dystansu (rozluźnieniła relację, mniej zabiegania o pana), zadbała o atrakcyjność i poszukałanym jakiejś odskoczni (więcej czasu na hobby, wyjścia towarzyskie bez pana).
          • akramaga08 Re: o co chodzi ? 26.07.23, 08:22
            Mówi o niej źle, że się nie dogadywali, ale potem nagle mówi mi co z nią robił, jak spędzał czas
            • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 16:13
              Czyli pan ze złamanym sercem szukający pocieszenia.

              Nie ma nic zlego, gdy ktoś opowie nam historię nieszczęśliwej miłości, którą kiedyś przeżył. Problem jest wtedy, gdy opowieść nie jest z kategorii 'historycznych' i jest potęgowana przez fakt regularności.

              Ucinałabym te wspominki o byłej + wdrożyła plan z maila wyżej.
        • obrotowy a koniecznie trzeba to naglasniac ? 29.07.23, 21:18
          akramaga08 napisała:

          > Nie, nie pozwolił dodać zdjęcia gdzie jesteśmy razem objęci, mam jedno, ale tam
          > jesteśmy totalnie nie przytuleni do siebie ani nic co by sugerowało, że jesteś
          > my parą


          a koniecznie trzeba to naglasniac ?

          jest sie razem dla siebie - czy dla otoczenia ?
          • eagle.eagle Re: a koniecznie trzeba to naglasniac ? 30.07.23, 00:32
            obrotowy napisał:

            > akramaga08 napisała:
            >
            > > Nie, nie pozwolił dodać zdjęcia gdzie jesteśmy razem objęci, mam jedno, a
            > le tam
            > > jesteśmy totalnie nie przytuleni do siebie ani nic co by sugerowało, że
            > jesteś
            > > my parą
            >
            >
            > a koniecznie trzeba to naglasniac ?
            >
            > jest sie razem dla siebie - czy dla otoczenia ?


            Idąc tym tokiem myślenia to i śluby są tylko dla innych nie dla siebie.
            Powinno się ich zaniechać .
            • obrotowy malzenstwo jest "Instytucja" - bycie razem - nie. 30.07.23, 12:29
              malzenstwo jest "Instytucja" - samo "bycie razem" - nia nie jest.

              malzestwo zmienia nazwiska (najczesciej)

              wspolnote majatkowa (najczesciej) - a jak nie, to wymaga to osobnej umowy. itd.

              ERGO: malzenstwo jest umowa-cywilno prawna i otoczenie wypada o tym poinformowac.

              - bycie razem - jest tylko umowa prywatna i nie niesie za soba zadnych skutkow prawnych.

              nie bardzo wiem, po co sie spieszyc z poinformowaniem o tym otoczenia.






              • taniarada Re: malzenstwo jest 30.07.23, 13:03
                obrotowy napisał:

                > c.
                >
                > - bycie razem - jest tylko umowa prywatna i nie niesie za soba zadnych skutkow
                > prawnych.
                >
                > nie bardzo wiem, po co sie spieszyc z poinformowaniem o tym otoczenia.
                >
                > Małżeństwo to największa głupota cywilizacji .A powinna być taka by zapewnić godne życie osobie porzuconej i dzieciom .
                Żadne obrączki i typu - co( Bóg złączył niech człowiek nie rozłączy ) .
                >
                >
                >
              • eagle.eagle Re: malzenstwo jest "Instytucja" - bycie razem - 30.07.23, 20:21
                Rozumiem że na swoje wesele zaprosiłeś urzędników aby się dowiedzieli o tym fakcie.
                I zdjęć też nie robiłeś bo przecież nie robi się zdjęć przy zawieraniu umowy cywilno prawnej.
                • okruchlodu Re: malzenstwo jest "Instytucja" - bycie 31.07.23, 10:25
                  Założę się, że Obrotowy żoną to się za bardzo chwalić nie lubi:-).
    • tt-tka Re: o co chodzi ? 25.07.23, 16:39
      A dlaczego ty go pytasz o pozwolenie i sluchasz nakazow ?
      • akramaga08 Re: o co chodzi ? 25.07.23, 16:42
        Tłumaczy, że źle wyszedł na zdjęciu i nie chce go na profilu, ale tam nie było widać twarzy...
      • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 07:55
        Nie powinno się publikować cudzych zdjęć bez zgody.
        • akramaga08 Re: o co chodzi ? 26.07.23, 08:23
          Bez przesady...
          • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 09:38
            A Ty byś chciała, żeby ludzie bez oporów publikowali Twoje zdjęcia?
        • friend_of_women Re: o co chodzi ? 26.07.23, 09:48
          okruchlodu napisała:

          > Nie powinno się publikować cudzych zdjęć bez zgody.

          Tu podzielam twoje zdanie. Każda publikacja musi mieć zgodę właściciela. Jeżeli ktoś sam zamieszcza swoje zdjęcie w mediach społecznościowych to bez jego zgody można je powielać
          • taniarada Re: o co chodzi ? 26.07.23, 10:53
            friend_of_women napisał:

            > okruchlodu napisała:
            >
            > > Nie powinno się publikować cudzych zdjęć bez zgody.
            >
            > Tu podzielam twoje zdanie. Każda publikacja musi mieć zgodę właściciela. Jeżeli
            > ktoś sam zamieszcza swoje zdjęcie w mediach społecznościowych to bez jego zgod
            > y można je powielać
            *Czy można legalnie pobierać filmy z YouTube?
            Odpowiedź na to jest „warunkowo twierdząca”, ponieważ dozwolone i legalne jest pobieranie muzyki i filmów z YouTube. Jest jednak jeden warunek zapisany w regulaminie serwisu – ściągać i zapisywać materiały YT możemy jedynie do użytku własnego, a udostępnianie ich osobom trzecim nie jest tu dozwolone .I kto to mówi .
            • akramaga08 Re: o co chodzi ? 26.07.23, 11:59
              taniarada napisał:

              > friend_of_women napisał:
              >
              > > okruchlodu napisała:
              > >
              > > > Nie powinno się publikować cudzych zdjęć bez zgody.
              > >
              > > Tu podzielam twoje zdanie. Każda publikacja musi mieć zgodę właściciela.
              > Jeżeli
              > > ktoś sam zamieszcza swoje zdjęcie w mediach społecznościowych to bez jeg
              > o zgod
              > > y można je powielać
              > *Czy można legalnie pobierać filmy z YouTube?
              > Odpowiedź na to jest „warunkowo twierdząca”, ponieważ dozwolone i legalne jest
              > pobieranie muzyki i filmów z YouTube. Jest jednak jeden warunek zapisany w regu
              > laminie serwisu – ściągać i zapisywać materiały YT możemy jedynie do użytku wła
              > snego, a udostępnianie ich osobom trzecim nie jest tu dozwolone .I kto to mówi
              > .
              Ale o czym my w ogóle mówimy? Tu chodzi o związek i to, że on dodaje zdjęcia ze mną na portal, a jak ja dodaje to dostaje przytyki, że nie powinnam
              • horpyna4 Re: o co chodzi ? 26.07.23, 12:12
                Toż tłumaczę, że nie ma żadnego związku. Służysz mu wyłącznie do zaspokajania potrzeb i dlatego nie chce przyznawać się publicznie do znajomości z tobą.

                Jeżeli masz choć odrobinę godności, to daj sobie spokój z tym gościem w trybie natychmiastowym.
              • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 14:47
                Ale on dodał jedno zdjecie, gdzie nawet nie jesteście blisko czy więcej? I zgodziłaś się? Czy on cały czas publikuje Wasze /Twoje zdjęcia?
                • akramaga08 Re: o co chodzi ? 26.07.23, 14:56
                  Jedno i to też po praktycznie rocznej znajomości, w sumie mnie się nie pytał o zgodę, bo dla mnie normalne jest to, że jeżeli jest się razem można dodawać zdjęcia.
                  Gdy ja chciałam i nawet dodałam zdjęcie, to już nagle nie mogłam, bo na nim było bardziej widać, że tworzymy parę
                  • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 16:19
                    To o co Cię właściwie miał pytać, skoro Twoich zdjęć nie publikuje...
    • ta Re: o co chodzi ? 26.07.23, 12:52
      Niepokojące jest to, że on ci coś „ każe”, a ty to wykonujesz.

      Jesteś tylko opcją, nie traktuje relacji z tobą poważnie i nie chce, by znajomi tak myśleli.
      • horpyna4 Re: o co chodzi ? 26.07.23, 15:38
        Daj spokój, dziewczyna jest całkowicie odporna na racjonalne argumenty.
        • taniarada Re: o co chodzi ? 26.07.23, 20:39
          horpyna4 napisała:

          > Daj spokój, dziewczyna jest całkowicie odporna na racjonalne argumenty.
          Niekoniecznie tylko się pyta .A dostaje po głowie za swoją łatwowierność .Ciekawe czy każdy jest idealny ?
        • akle2 Re: o co chodzi ? 28.07.23, 16:26
          A może tylko przetrawia i analizuje, jak większość z nas. Czasami widać jak wół, że chłopu nie zależy, że szuka dalej albo ma jakieś nieprzepracowane traumy, a kobita kurczowo trzyma się nogawki, bo w końcu łobuz kocha najbardziej. Jeśli on nie jest dla niej, bo nie traktuje ich dziwnej relacji jako związek, to dziewczyna musi na własnej skórze się o tym przekonać. Pozostaje mieć nadzieję, że nie wpadnie po uszy (o ile już nie wpadła) i że dzięki zasianym wątpliwościom przejrzy na oczy.
    • obrotowy zachowaj sie raz - jak mezczyzna: 26.07.23, 15:58
      i zacznij sikac na stojaco.
    • eagle.eagle Re: o co chodzi ? 26.07.23, 17:29
      Napisz pod waszym wspólnym zdjęciem, u niego na profilu że go kochasz, na zawsze razem itp ;)
      • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 17:47
        O Ty cwana:-)

        Domyślam się, że to żarcik ale zamiast podchodów, żeby pokazać innym 'moj ci on' lepiej tak podejść faceta, żeby faktycznie chciał być jej.
        • eagle.eagle Re: o co chodzi ? 26.07.23, 18:12
          Podejść faceta ... Dziecinada.
          Trzeba byś sobą i tyle. Banalne ale jak najbardziej prawdziwe.
          Jak facet nie chce być ze mną taką jak jestem to po co mi taki facet?

          To nie żarcik. To pokazanie że kobiecie zależy na panu. Jak odrzuci ( wykasuje) znaczy że tego nie potrzebuję i trzeba się ewakuować.
          • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 18:35
            Dla mnie 'podejściem' jest raczej sytuacja kiedy na siłę stawiamy kogoś przed faktem dokonanym. Jeśli facet nie chce się z nią pokazać w SM to szukanie sposobu jak zaznaczyć swoją obecność jest właśnie 'podejsciem'.

            Ja wolałabym iść w innym kierunku. Wolalabym być dziewczyną, z którą będzie chciał się pokazywać.
            • eagle.eagle Re: o co chodzi ? 26.07.23, 19:10
              Ale jej facet nie powiedział wprost że nie chce się z nią pokazywać . A ona pewnie chce aby wszyscy wiedzieli że są razem. Nie ma tu podejścia.

              • obrotowy i cale szczescie- 26.07.23, 19:41
                eagle.eagle napisała:
                > Ale jej facet nie powiedział wprost że nie chce się z nią pokazywać . A ona pew
                > nie chce aby wszyscy wiedzieli że są razem. Nie ma tu podejścia.


                i cale szczescie.

                "jest sie z kims" dla siebie - a nie dla oceny (i ew. podziwu) otoczenia
                • eagle.eagle Re: i cale szczescie- 26.07.23, 20:40
                  obrotowy napisał:

                  > eagle.eagle napisała:
                  > > Ale jej facet nie powiedział wprost że nie chce się z nią pokazywać . A o
                  > na pew
                  > > nie chce aby wszyscy wiedzieli że są razem. Nie ma tu podejścia.
                  >
                  >
                  > i cale szczescie.
                  >
                  > "jest sie z kims" dla siebie - a nie dla oceny (i ew. podziwu) otoczenia


                  Ludzie już tak mają że lubią pokazywać to że są szczęśliwi. To normalne.
                  • obrotowy szczescie - to chowa sie w domu 27.07.23, 00:04
                    eagle.eagle napisała:
                    > Ludzie już tak mają że lubią pokazywać to że są szczęśliwi. To normalne-


                    owszem, ale to durnota.

                    szczescie - to chowa sie w domu.

                    bo moze je ktos ukrasc.

                    pokazuje sie tylko wlasnie nieszczescie - bo tym zawsze warto sie z kims podzielic :)))

                    • eagle.eagle Re: szczescie - to chowa sie w domu 27.07.23, 08:23
                      Ale czasem człowiek musi ... bo inaczej się udusi ... i nie ma mocnych.

                      A że szczęście to faktycznie masz rację. Wszyscy chcą naszego szczęścia, więc nie dajmy go sobie odebrać - jak to wspaniały Stasio Lec mówił.

                      Tylko że tu ewidentnie koleżanka chcę się chwalić swoim szczęściem, i choć może to i głupie ale ma do tego prawo i może.

                      Tak mi teraz przyszło do głowy ... Znaczy wszystkie te burki, czadory mają sens ?
                    • okruchlodu Re: szczescie - to chowa sie w domu 27.07.23, 11:01
                      obrotowy napisał:

                      > szczescie - to chowa sie w domu.
                      >
                      > bo moze je ktos ukrasc.

                      LOL, piszesz o swojej żonie?

                      Ludzie nie chcą publikowac zdjęć w sieci z różnych powodów. To samo w sobie nie jest problemem wręcz jest zdrowszym podejściem. Problemem się zaczyna, gdy partner dziewczynę ukrywa bo sie jej wstydzi lub nie traktuje jej poważnie (nie chce zamykać sobie drogi do innych kobiet).
                • taniarada Re: i cale szczescie- 26.07.23, 20:44
                  obrotowy napisał:

                  > eagle.eagle napisała:
                  > > Ale jej facet nie powiedział wprost że nie chce się z nią pokazywać . A o
                  > na pew
                  > > nie chce aby wszyscy wiedzieli że są razem. Nie ma tu podejścia.
                  >
                  >
                  > i cale szczescie.
                  >
                  > "jest sie z kims" dla siebie - a nie dla oceny (i ew. podziwu) otoczenia
                  Jedyny problem Jasiek że jest ktoś trzeci do tanga .Czyli była jego. A ten nie jest zdecydowany ,więc dziewczyna jest zdziwiona i zagubiona .Amen .
              • okruchlodu Re: o co chodzi ? 26.07.23, 23:05
                eagle.eagle napisała:

                > Ale jej facet nie powiedział wprost że nie chce się z nią pokazywać . A ona pew
                > nie chce aby wszyscy wiedzieli że są razem. Nie ma tu podejścia.
                >
                Myślę, że nie powie tego wprost.
                • taniarada Re: o co chodzi ? 28.07.23, 06:39
                  Jak napisałaś .Niech nie robi mi siary ze wspólnymi zdjęciami .Bo tak to mogę się oglądać za innymi .Skąd ja to znam .
          • akle2 Re: o co chodzi ? 28.07.23, 16:16
            Bardzo ciekawy komentarz, eagle.eagle.
            Nie będzie mógł zarzucać, że źle wyszedł na zdjęciu.
            • okruchlodu Re: o co chodzi ? 01.08.23, 12:30
              Założę się, że będzie miał inne wymówki.
              • akle2 Re: o co chodzi ? 01.08.23, 19:52
                No to powinien polecieć z trzecią prędkością kosmiczną. Nie dlatego, że nie chce zdjęć, ale dlatego, że lekceważy potrzeby emocjonalne autorki, jakie by one nie były.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka