Gość: jacek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.11.04, 21:37
Standartowa sytuacja na randkach z niedawno poznanymi kobietami. Żadna nie
powie dziękuję gdy dostanie kwiatka. OK (jest tak zaskoczona). Żadna nie
zaproponuje by zapłacić za siebie. OK (jest tak zauroczona moją osobą). Żadna
nie powie dziękuję za kawę, obiad, czy cokolwiek dostanie. Podwiezienie do
domu, restaruracji, pracy etc, nie ma dziękuję. Jestem tak wspaniała, że ty
ćwoku powinienneś jeszcze podziękować.
Czy ja jestem starym staroświeckim dziadem(40tka) czy kobiety 30+ letnie tak
beznadziejne. I spotykałem się z wykształconymi, w miarę zamożnymi,
inteligentymi kobietami. Czy one siebie uważają za prostytutki, ze trzeba im
zapłacić za ich obecność?