paula39
18.01.24, 10:12
Czesc. Nurtuje mnie pewna sprawa zwiazana z mezczyzna, kolega. Przez dluzszy czas, hmm moze pare miesiecy, znajomy ten, wykazywal zainteresowanie, tak mysle, a moze sie myle po prostu. Oboje jestesmy samotni, nie mamy nikogo na stale, aczkolwiek ja jak i on, mamy dzieci. Wczesniej, znajomy byl wobec mnie bardzo otwarty, gdy sie spotkalismy na ulicy, potrafil promieniscie sie usmiechnac. Wykazywal nawet wczesniej zainteresowanie, aby pomoc mi w pewnych sprawach codziennych. Aktualnie, spotykamy sie prawie codziennie, na zasadzie, jako przelotni znajomi, czyli pare razy w ciagu tygodnia uczeszczamy do pewnego miejsca (wspolna pasja), do grupy osob. Jednak od dwoch tygodni, jego nastawienie sie mocno zmienilo. Wczesniej gdy przychodzilam na to spotkanie grupowe, w drzwiach mowiac do wszystkich dzien dobry, on takze od razu zerkal na mnie, i patrzyl mi gleboko w oczy, usmiechajac sie. Teraz gdy przychodze na spotkania i mowie dzien dobry, on odpowiada oczywiscie, ale jego wzrok laduje na bok, albo patrzy w sufit badz na obraz na scianie, i jednoczesnie mowi mi dzien dobry. W momencie gdy on uslyszy moje dzien dobry, jakby jego cialo spontanicznie odwraca sie w moja strone, czyli odwraca cialo w moim kierunku, badz nastawia ucho, ale jego wzrok laduje w innym kierunku, aby tylko nie spojrzec mi w oczy. Zastanawia mnie to, o co chodzi? Dodam fakt, ze nie poklocilismy sie. Ta sprawa jest dla mnie wielka zagadka, oraz zaskoczeniem, bo w chwili mojego slowa " dzien dobry" od razu obraca glowe w moim kierunku oraz cialo, ale oczy laduja w sufit, badz na inne obiekty w pokoju. Czy on tym samym chce wykazac niechec wobec mnie badz brak zainteresowania? Prosze was o rozwiazanie tej mowy ciala, dzieki, milego dnia Paula.