beg0991
03.06.24, 12:03
Problem rodem z gimnazjum, ale może ktoś spojrzy obiektywnie.
Mam koleżankę, nie jakaś najbliższą, ale dobrze się dogadujemy, która organizuje swoją imprezę urodzinową (kilkanaście dziewczyny w małej restauracji z muzyką ) tylko mam dylemat czy iść.. koleżanka to bratowa mojego ex sprzed kilkunastu lat i na tą imprezę zaprosiła też jego żonę, z którą w tych głupich czasach liceum miałam właśnie konflikt. Minęło kilkanaście lat i w sumie ex i jego żona są mi obojętni, wrecz uważam że to w sumie fajna dziewczyna i chętnie bym się z nią napiła ale nie wiem jaki ona ma stosunek do mnie i nie chcę wprowadzać napiętej atmosfery..
Czy poszlybyście na taką imprezę?
Solenizantka nie widzi problemu, ale wolała mnie uprzedzić