Gość: jagienka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.04, 23:49
Przeczytałam jeden z aktualnie poniższych wątków i tak właśnie sobie
pomyślałam. Miałam ciężkie dzieciństwo. Durną młodość. Kilka lat temu
skończyłam studia. Zmarnowane lata. Zaraz po studiach znalazłam ciekawą pracę.
Harowałam, wypruwałam sobie żyły, na chwałę firmy i mojego konta. Potem
przystopowałam. Wyszłam za mąż, zaszłam w ciążę, kopnęli mnie w tyłek...
Przeprowadziłam się do innego miasta. Urodziłam dziecko. Wychowuję je i jestem
na utrzymaniu męża. I jestem nikim. Nie wiem, kim jestem. Nie wiem, kim chcę
być. Do niczego się nie nadaję. Jestem nikim. A Ty?