platki.lez
18.12.24, 20:32
Obserwuję w kręgu swoich znajomych, że po zawarciu stałego związku (np. małżeństwa) zwykle u chłopaka/mężczyzny pogarsza się wygląd. Głównie chodzi mi o skłonność do nadwagi, ale też safandułowaty (misiowaty) wybór ubrań.
Pomysł mój jest następujący. Umawiać się z chłopakiem/mężem na 1 dzień w tygodniu na jego siłownię. Wówczas w domu będzie miał tylko dzień wolny, żadnych obowiązków. Korzyść z efektów jest w końcu głównie dla was. Ja zaczęłam od umowy na 2 dni w tygodniu, ale z czasem przekonałam się, że to chyba za dużo (ale zależy od tego, co/kto wam się podoba).