Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.11.04, 23:07
dzis chciałam zerwac z moim facetem-powiedziałm mu to a on sie rozpłakał...i
to w samym centrum miasta..jejq...nie moge..nie wyrabiam jak widze jak facet
płacze...zawsze ulegam wtedy....i qrde nadal tkwie w duszacym mnie zwiazku
no i co teraz??
a wy co byscie zrobili w podobnej sytuacji??