Gość: Śmierć
IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.*
08.12.04, 10:37
Moja przyjaciółka wyszła za mąż. Niestety nie jest to udane małżeństwo,
ciągle się kłócą, a ostatnio nawet mąż ją uderzył. W takich sytuacjach
przyjaciółka zawsze prosi mnie o radę. Ja doskonale wiem co jej poradzić
(rozwód), ale z drugiej strony nie chcę, aby potem obciążała mnie za skutki
podjętej przez siebie decyzji. Nie chcę jej do niczego namawiać, z drugiej
strony nie mogę patrzeć jak ona się męczy. Nie ukrywam, ze ona oczekuje ode
mnie rad i wsparcia. Kiedyś, gdy powiedziałam jej, że sama musi zadecydować
co z tym fantem zrobić, uznała, że przyjęłam wygodną postawę, że uciekam od
niej gdy ma problemy. Powiedzcie mi , jakie zająć stanowisko w tej kwestii,
zależy mi na przyjaciółce i jej szczęściu.