Dodaj do ulubionych

Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-(

13.12.04, 17:16
Dzisiaj dowiedziałam sie od przyjaciółki, ze nasza dovbra kolezanka jest
zdradzana.Na dodatek widziałam dziś jej męza z ta kobieta.Jej mąz to
skur..,to jego kolejna kochanka.Nasza kolezanka nic nie podejzewa.Jej mąz
spotyka sie z kochanka w mieszkaniu swojego kumpla.Nie ma to jak meska
solidarnośc.Chcemy powiedziec o tym naszej kolezance.Nie powiemy jej
wprost..a tak naprawde to nie wiemy w jaki sposób otworzyc jej oczy na tego
sku..ela.
Obserwuj wątek
    • Gość: ?? Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.block.alestra.net.mx 13.12.04, 17:25

      I co ci z tego ze jej powiesz?
      Skad wiesz ze wiedzac o tym bedzie jej lepiej?
      A jesli nigdy sie nie dowie i umrze kiedys w swiadomosci ze miala udane
      malzenstwo to cos sie komus stanie?

      • maretina Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 17:27
        nie, no nie ma co... zatluklabym kolezanke, jtora mialaby wiedze na temat
        romansu mojego meza a nie powiedziala!
        nie wiem jak to zrobic, ale nie zrobic to podlosc.
        dziewczyna ma tylko jedno zycie! ma je miec w jednej wielkiej iluzji?
        glupota!
        • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 17:32
          Słuchajcie-ta dziewczyna to skarb-zajebista kobieta, pracuje jako
          pielegniarka.Taki typ który kazdemu dorze życzy.A jej męzulek?Nie pierwszy jego
          romans-oni kiedys nawet bylui o krok od rozwdu.Ona wie że on ja
          zdradza.Ostatnio dokończyli budowe domu, on jakiś xczas siedział na dupie
          spokojnie-i teraz znowu.Pożycza chatę od kumpla aby spotykac sie z
          kochanka.Szxkoda jej dla takiego szmaciarza.Facet ma 41 lat-odbija mu na
          starośc.Widziałam dziś ja i te lafirynde .Na pewno powiemy o tym naszej
          kolezance-jednak nie wiemy w jakiej formie to zrobić-bo osobiście raczej
          nie.Doradżie cos.
          • kraxa skoro ona wie i z nim jest 14.12.04, 12:41
            To sie nie wpieprzaj w to. Czest bardziej niz zdrada boli urazona duma, fakt,
            ze ludzie wiedza. zam=nim zabawisz sie w donodicielstwo zastanów sie, czy o
            Twoim facecie nie moglabys dowiedziec sie czegos podobnego. Zobacz najpierw ta
            belke we wlasnym oku
            • kasia353 Re: skoro ona wie i z nim jest 14.12.04, 16:31
              Wy mnie chyba żle czytacie!Niczego nie zazdroszczę koleżance,lubię ja,nie
              jestem donosicielka i plotkarą.Uwazam że temu ku..arzoi jej mężowi nalezy sie
              nauczka..i sa jeszcze sprawy z gościem który udostepnia mieszkanie...powtarzam
              się.
    • Gość: mila Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.icpnet.pl 13.12.04, 17:30
      Dowiedz sie moze dyskretnie czy koleżanka chcialaby wiedzieć o ewentualnej
      zdradzie. Najlepiej uciąć sobie taką teoretyczną rozmowę. Jeśli okaże sie że
      chciałaby wiedzieć, spróbuj jej to w jakiś sposób powiedzieć. Dużo zależy od
      tego czy ona CHCE wiedzieć.
      • maretina Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 17:33
        Gość portalu: mila napisał(a):

        > Dowiedz sie moze dyskretnie czy koleżanka chcialaby wiedzieć o ewentualnej
        > zdradzie. Najlepiej uciąć sobie taką teoretyczną rozmowę. Jeśli okaże sie że
        > chciałaby wiedzieć, spróbuj jej to w jakiś sposób powiedzieć. Dużo zależy od
        > tego czy ona CHCE wiedzieć.
        po prostu bosko!
        ma sie zapytac kolezanki: czy chcialabys wiedziec ze twoj maz cie zdradza?
        tak? no to cie zdradza. nie? przeciez on taki wierny!
        paranoja!
        • Gość: mila Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.icpnet.pl 14.12.04, 17:53
          Maretina a Tobie nigdy nie zdarza sie prowadzić rozmów na poziomie co by było
          gdyby? Nigdy nie zastanawiacie sie z przyjaciółkami jakbyście sie zachowały w
          różnych sytuacjach? O taką rozmowę mi chodziło. Widać nie zrozumiałaś
      • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 17:34
        Wiem NA PEWNO że ona chce wiedziec.Kiedys była o tym mowa.Powiedziała nan
        swoją przeszłość i mówiła coś w stylu--chcę wiedzieć,kolejny raz nie pozwole
        robic z siebie idiotki,nie pozwolę aby mnie okłamywał...'
    • Gość: M/M Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.osk.enformatic.pl 13.12.04, 17:45
      Myślę ,że nie chciałabym tak żyć w niewiedzy. Jeżeli mój mąż by mnie zdradzał
      to taka informacja od przyjaciółki byłaby jak najbardziej na miejscu.
      Wiadomo nie od dziś ,że zainteresowany dowiaduje się ostatni.
      Niech nie myśli sobie baran,że jest taki cwany.
      Myślę,że najważniejsza jest godność.Pomyślmy przychodzi taki pacan od innej
      kobiety,a my nieświadome niczego podajemy mu obiad ,pierzemy ubrania itd.
      bo drogi mąż taki spracowany . OBRZYDLIWE
      • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 17:49
        Tak własnie myślimy..powiedżie dziewczyny w jaki sposób przekazać je
        informacje...Osobiscie nie chcemy.Ona nie ma teraz komórki, wiec nie ma jak
        wysłac smsa..Poradxcie coś.
        • Gość: wweronicca Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 13.12.04, 17:54
          No sory!! ale sms-em to by było świństwo!!!, zaproście ją gdzieś na kawe, obiad
          i uczciwie porozmawiajcie.... samej sytuacji nie zazdroszcze, koszmar, nigdy w
          takiej nie chciałbym się znaleść....
          • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 17:56
            Nie,nie osobiście nie chcemy.Może napiszemy to jakos...grzecznie,na spokojnie
            wyjasnimy jej..i chcemy napisac gdzie i u kogo on się spotyka, bo zalezy nam
            aby tamtemu tez sie dostało....Ten ko.,es wypożycza mieszkanie na schadzki
            innym kumplom, no co za gnój!!!Napisac tez nie ma za bardzo jak-ona zna nasze
            pismo...
            • Gość: wweronicca Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 13.12.04, 17:59
              Jeżeli chcesz to tak rozwiązać to to nie jest twoja dobra koleżanka, nie
              szanujesz jej, macie gdzieś jej uczucia, już lepiej w ogóle nie mówcie jak się
              chcecie bawić w "zyczliwe" anonimowe...
              • maretina Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 18:02
                dokladnie.
                powinnyscie porozmawiac o tym twarza w twarz. nie chcialabym dostac anonimu,
                ani meila, chcialabym pogadac z zywa osoba, na pewno mialabym mase pytan
                na "juz". poza tym ona bedzie w glebokim szoku, przyda jej sie wtedy wsparce,
                ramie do beczenia, a nie pustka.
                zatem odwagi. to nie wy zdradzacie!
            • Gość: sabna Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.range81-156.btcentralplus.com 13.12.04, 18:02
              Napisanie anonima z taka informacja to najgorszy mozliwy pomysl. Przepraszam
              ale wrecz obrzydliwy. Trzeba to zalatwic w rozmowie, takiej w cztery oczy
              szczerej.
              Pozdrawiam
              • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 18:09
                Zadna z nas nie bedzie potrafiła powiedziec jej tego wprost.Ja np nie będe
                wiedziała jak się zachować podczas tej rozmowy, nigdy nie byłam w sytuacji
                takiej jak ta.Może lepiej napisac jej to delikatnie, nawet ciepło..a później i
                tak bedziemy wiedziały że cos jest nie tak, zapytamy, ona nam powie i wtedy na
                pewo bedziemy starały się podtrzymac ją na duchu, wspierac, romawiac.Szkoda jej
                i dzieci.A temu gnojowi czas najwyższy pokazać że nie jest tai chojrak.
                • Gość: sabna Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.range81-156.btcentralplus.com 13.12.04, 18:35
                  Dostałas kiedyś anonimowy list?
                  Uczucie jest okropne, ja dostałam i chociaz nie dotyczył on zdrady a czegos
                  innego uczucie obrzudzenia ogarnia mnie do tej pory jak o tym pomysle. Jeszcze
                  raz powtórze nigdy nie informujcie jej poprzez anonim, j3esli nie macie odwagi
                  poinformowac jej wprost to moze lepiej jej tego rzeczywiscie wogóle nie mowcie.
                  A moze powiedzcie cos wymyslonego typu: "widziałam twojego meza z jego kuzynka
                  jak pomagał jej w remoncie mieszkania itp.. " co pozwoliło by jej sie
                  domyślic ?
                  • Gość: sara Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:41
                    A czemu niby anonim jest gorszy od powiedzenia wprost?Tak samo bedzie
                    bolało.Może dziewczyny mają powód aby nie mówic jej tego osobiście?
                    Ja bym napisała-delikatnie.Jeśli kolezanka zna wasze charaktery pisma-zróbcie
                    wyklejankę z literek z gazet.Nie żartuję.Albo napiszcie na komputerze i
                    wydrukujcie.
                    • Gość: sabn Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.range81-156.btcentralplus.com 13.12.04, 19:01
                      Ano dlatego ze jest anonimowy. Jeśli nie jestes w stanie podpisac sie pod tym
                      co mówisz, nie chcesz zeby to kojazono z twoim nazwiskiem i osoba, to lepiej
                      powstrzymaj sie od mowienia tego wogóle.
                      Ochyda
                • katee1 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 18:42
                  A może cos na zasadzie :
                  "Czesc Anka (nie wiem jak ma na imie kolezanka) co słychac... a dzisiaj szłam do
                  pracy, piekna pogoda... wiesz widziałam nawet Twojego męza...aaa szedł z jakas
                  chyba Wasza znajoma..."
                  Nie walic wprost, niech sytuacja sama sie rozwinie.Udac,ze to moze jakas ich
                  wspolna znajoma.Jezeli kolezanka faktycznie ma jakies domysly to zapyat jak
                  towarzyszka męza wygladala a poxniej o zweryfikowanie wersji poprosi męza.
                  A nóz Kaska jestes w błedzie.Życie jest rózne.Niech sami to miedzy soba
                  zalatwia. Ty delikatnie zdaj relacje,ze po prostu go widzialas.Zobaczysz...mąz
                  sam na siebie bata ukreci.A Ty nie bedziesz posadzana o złe intencje i unikniesz
                  wrogosci kolezanki i donosicielstwa sensu stricte z innych stron.
                  Napisz jak poszło!
                  Pozdrawiam
                  Katee
                  • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 18:49
                    Kochana, własnie ja nie chce wychodzić na wscibska dobosicielke.Musze napisać
                    anonim-a póxniej dopilnuje aby ona nie ciepiała za bardzo, bedę z nia rozmawiać
                    itp.Boję sie że ona powie temu gnojkowi że to ja ich widziałam itp.Pozatym ze
                    wzgledów osobistych zalezy mi tez na tym, aby utrzec nosa panu który udostepnia
                    swa kawalerke na intymne schadzki swoim kolegom...
                    • Gość: wweronicca Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 13.12.04, 19:06
                      Nie wiem po co pytasz NAS O ZDANIE, bo najwyraźniej doskonale juz wiesz co
                      zrobisz i MAM WRAŻENIE ZE W TYM WSZYSTKIM DOBRO TWOJEJ PONOC DOBREJ KOLEZANKI
                      GÓWNO CIE OBCHODZI.
                      • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 19:21
                        ???czemu tak uwazasz??Gdyby mnie gó.. obchodziło, to powiedziałabym jej na
                        zimno, wprost..Ale własnie dlatego że bardzo ja lubie nie umiem tego
                        powiedziec.A, pewnie chodzi ci o to że napisałam o gościu ktory udostepnia
                        chatę kumplom??I że chce się na nim tez zemscić??Wiesz czemu chce to zrobić??
                        BO MÓJ MĄZ TEZ BYWAŁ W TEJ KAWALERCE!!!Ale to było dawno, juz podchodze do tego
                        inaczej niz wtedy..bez emocji;-(I własnie nie wiem jak ja powiadomić..chce to
                        zrobic delikatnie, dyskretnie..
            • kraxa kasia 353 14.12.04, 12:43
              zalosna jestes, plotkaro cholerna- nie stac Cie, zeby PRZYJACIÓLCE powiedziec
              to w oczy. To mam pomysl- idz do Drzyzgi i obwiesc to calej polsce zza
              parawanu!!!!
        • buhaj_z_rogiem Jak to zrobic 14.12.04, 11:46
          kasia353 napisała:

          > Tak własnie myślimy..powiedżie dziewczyny w jaki sposób przekazać je
          > informacje...Osobiscie nie chcemy.Ona nie ma teraz komórki, wiec nie ma jak
          > wysłac smsa..Poradxcie coś.

          Wyslijcie jej zwykla poczta anonim, w ktorym opiszecie cala sprawe. Pisczie
          lewa reka albo wytnijcie litery z gazety. I podpiszczie sie "Życzliwa". Tak
          zawsze robia prawdziwe przyjaciolki.
    • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 19:01
      Dziewczyny, nasza kolezanka ma dzisiaj "dniówkę"o 19 zeszła do domu.W czasie
      gdy ona pracowała, ten łajdak buszował w dziwką w pokoju na
      godziny...Obrzydliwe to wszystko, brak słow.
      • Gość: facet Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 17:16
        a skad ty tak dobrze wiesz co porabia jej maz ?a opcja zeby z nim pogadac to
        jest dobry pomysł
    • Gość: Raffi Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: 149.142.103.* 13.12.04, 19:31
      Moja propozycja jest nastepujaca:
      Porozmawiac z kolesiem. Powiedz mu, ze wiecie wszystko. Niech sie sam przyzna.
      :)
      • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 19:37
        Raffi;-))Nie żartuj...tego nie zrobię.Podjęłam decyzję-chcę jej to wyznac na
        piśmie.Nie powiem tego-nie umiem, nie chce.Jak mam to napisać?Wypada
        zrobić"wyklejanke z literek gazetowych"??Trochę głupie, ale chyba jedyne
        wyjscie.NIE mam w mu drukarki, w pracy tez nie mamy...więc wydrukowanie na
        kompie oodpada.
        • charlotta_lotta Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 19:46
          nie... poprostu brakuje słow...

          wyklejanke z gazety?
          zdradzał Cie kiedys ktos?

          w głowie się to nie miesci...

          aha jest cos takiego jak Kafejki Internetowe.


          to sie nazywa dobra kolezanka
          • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 13.12.04, 19:50
            sŁUCHAJ, NAJWYRAŻNIEJ NIE ROZUMIESZ MNIE?cO MAM ZROBIĆ?nIE NAPISZE ODRĘCZNIE,
            BO MOJA KOLEZANKA ZNA MOJE PISMO, NIE MAM GDZIE WYDRUKOWAĆ..jak jestes taka
            madra;-) to doradx cos..bo sama wiem ze pomysł z gazeta to raczej przegięcie.
            • Gość: wweronicca Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 13.12.04, 19:59
              pRZYJMIJ MOJĄ CIĄGLE UPRZEJMĄ RADE... ZOSTAW KOLEŻANKE W SPOKOJU JEŚLI NAPRAWDE
              CHCESZ TO ZAŁATWIĆ TAK JAK PISZESZ. NIE ZAŁATWIAJ SWOICH INTERESÓW
              WYKORZYSTUJĄC JĄ PRZY TYM, ZEMŚCIJ SIĘ NA TAMTYM FACECIE WYNAJMUJĄCYM
              MIESZKANIE DO SCHADZEK JAKOŚ INNACZEJ, BO TWOJEJ "DOBREJ" KOLEŻANCE TYLKO
              WYRZĄDZISZ KRZYWDE.

              Przepraszam za CL ale w tym postem serio mam ochote nawrzeszczeć, już nie wiem
              jak do ciebie trafić. Naprawde takich spraw nie załatwia się w taki szczeniacki
              sposób. Gdybyś nie pisała że twój mąż też kiedyś cię zdradzał to nie
              uwiezyłabym, że jesteś dorosła.
              • spaldi Do autorki ;-( 13.12.04, 20:19
                czytam to czytam i szlag mnie trafia!

                Kobieta jest oszukiwana, a Ty bawisz sie w jakies podchody typu: jak napisac,
                wydrukowac, wykleic....lepiej niczego nie zaczynaj, bo cos mi sie wydaje ze to
                schrzanisz. Sorry, brutalnie, ale jak tu mozna inaczej pisac czytajac te bzdury!

                Boisz sie powiedziec. Nie rozumiem. jestes jej kolezanka. tez nie pojmuje.

                Ja widze to tak: jest Ci wszystko jedno, masz to gleboko. Nie bylas w podobnej
                sytaucji, wiec to walisz. chcesz sie zemscic na jakims gnoju, bo uzycza im
                mieszkanka na schadzki.

                Nie, no ja dziekuje za takie przyjaciolki. Brakuje slow.
                • Gość: Nina Re: Do autorki ;-( IP: *.toya.net.pl 13.12.04, 21:19
                  Co z Ciebie za kolezanka, ze nie masz odwagi powiedziec tego twarza w twarz?
                  Przyjaciel mojego ex przez 2 lata wiedzial a powiedzial mi dopiero wtedy, gdy
                  sama juz zaczelam robic porzadki.A wczesniej strzelal jakimis aluzjami, ktore
                  absolutnie niczego nie mowily.
                  Moja przyjaciolka, co do ktorej mam absolutna pewnosc, ze chcialaby wiedziec,
                  powiedziala kiedys: jesli bys wiedziala i nie powiedziala-leb bym Ci urwala a
                  zaraz potem przestalybysmy sie znac.
                  Jesli wiesz, ze ona chce wiedziec-usiadz przed nia i po prostu powiedz,
                  zwlaszcza, ze pisalas, iz ona sama mowila o wczesniejszych przejsciach.Nawet
                  nie masz pojecia, jak wazne jest miec w takiej chwili przy sobie kogos
                  zyczliwego-nie anonimowego informatora a zywa osobe, ktora nie bedzie czerpala
                  satysfakcji z czyjegos upokorzenia.
                  Jesli nie masz odwagi-po prostu nic nie mow.
      • Gość: Max Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mad.east.verizon.net 13.12.04, 21:24
        A ty teraz szpiegiem jestes? Ukrywasz sie za firanka i sledzisz?
        Kobieto zajmij sie czyms pozytecznym i nie wtracaj sie w nie swoje sprawy:-(
    • Gość: Max A wy jestescie pewne ze zdradzona chce o tym IP: *.mad.east.verizon.net 13.12.04, 22:04
      wiedziec??

      Pytanie:

      Czy lepiej byloby gdybys o zdradzie sie nigdy nie dowiedziala? Powiedzmy on cie
      zdradzil ale po jakims czasie ona mu sie znudzila i wszysko wrocilo do normy?
      Czy lepiej nie wiedziec i z tego powodu nie cierpiec, zakladajac ze bez
      odkrycia on nigdy by nie odszedl, czy moze lepiej wiedziec bez wzgledu na
      konsekwencje?

      Odpowiedz zdradzonej kobiety:

      Twraz wydaje mi sie ze lepiej nie wiedziec jesli maz trzezwieje z oduzenia i
      sytuacja wraca do normy. Mnie w tej chwili bardziej boli to ze zrezygnowal ze
      mnie, przestal mnie kochac, nie probowal ratowac naszego zwiazku niz sam fakt
      zdradt :(

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=18550708&a=18554583





      • kasia353 Re: A wy jestescie pewne ze zdradzona chce o tym 14.12.04, 07:57
        Czytam Wasze wypowiedzi, i przyznaję że wiele osób ma tu rację.Są jeszcze inne
        powody czemu nie chce się ujawnić.Wiem, że nasza ko.eżanka powie męzowi skad
        wie, od kogo.Mamy takie układy, ze nie chce aby ona to usłyszała ode mnie.Boje
        sie o własne dobro.A jej maz, gdy bedzie wiedział że to ja powiedziałam..to
        moge nawet pozbyc się pracy.Także zrozumcie mnie.
        • Gość: gwiazdka a moze tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:50
          Zadzwon do niej (popros inna kolezanke - taka ktorej ona nie zna) o podanie
          krotkiej informacji na ten temat i niech sie rozłaczy - tylko bez zadnych
          smiechow...
          Ale i tak mysle ze lepiej w 4oczy, a jak sie boisz o strate pracy to chyba ta
          zdradzana kolezana o tym wie ze jej mezulek moze miec wplyw na twoja prace wiec
          powinna zachowac dyskrecje - tak postapilaby prawdziwa przyjaciolka
    • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 14.12.04, 11:09
      Doszłam do wniosku, że jednak napisze.Wiem jaka bedzie treśc listu, ale nie
      wiem jak to zrobic-poradzcie mi.Chce to zrobic dzisiaj.
      • kraxa kasia 353 14.12.04, 12:49
        Bujaj sie wiesniaro- Ty naprawde sie napawasz, ze TERAZ trafilo na nia. Jestes
        glupia i pusta. jeszcze raz Mówie, nie wpierdlalaj sie w nie swój biznes
        • Gość: Max Re: kasia 353 IP: *.mad.east.verizon.net 14.12.04, 13:26
          Podzielam twoja o niej opinie. Zemsty jej sie zachciewa,,, tylko za co?
      • Gość: wweronicca Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 14.12.04, 12:54
        Starałam się być uprzejma aż do przesady ale teraz to napisze: JESTEŚ SKOŃCZONĄ
        IDIOTKĄ!!! chyba jeszcze mi sie nie zdażyło tak kogoś znielubić tylko czytając
        jego wypociny na forum :/. Biedna ta zdradzana dziewczyna, mąż sku..el a ponoć
        dobre koleżanki to zwykła (tu prosze sobie dośpiewać - nawet ja nie napisze
        tego co mi sie ciśnie na język) ;/.
        • Gość: wweronicca Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 14.12.04, 12:56
          aż literówek narobiłam tak się zdenerwowałam 8-{ bezsensu to...
      • capa_negra Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 14.12.04, 12:57
        Ale z ciebie idiotka - lejpiej zajmij sie czyms pozytecznym .
        To sa ich sprawy - nie twoje.
        Zreszta ta cała sytuacja z pisaniem listu jest podejrzana.
        Jeśli to faktycznie twoja przyjacilka to poprostu z nia porozmawiaj bez
        wykretów bo cos tam.
        Moja kuzynka - szczesliwa, zadowolna i spełniona w małżeństwie ..tylko nie wie
        że mąz ja zdradza i ręczę ci że sie od nas nie dowie - nie dowie się bo ona
        meżowi nie ma c do zarzucenia, a my nie mamy prawa burzyc jej spokoju tym
        bardziej, że on dba bardzo o rodzine.
        Moja koleżanka bardzo kocha męza , ale też podejrzewa że ją zdradza.
        Jesli ona nic z tym nie robi to tym bardziej ja nie mam prawa
        • Gość: Max Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mad.east.verizon.net 14.12.04, 13:29
          Do niej to na pewno nie dotrze. To jakas odpustowa plotkarka ktora jajko
          zniesie zanim wszystkiego nie wypapla.
        • Gość: Magdalena Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.idea.pl 14.12.04, 18:33
          Jasne ! To dopiero etyka. Coś nie tak, a wszyscy gościa kryją. Pieknie, świat
          stoi na hipokryzji. Pozdr dla kuzyna.
          • capa_negra Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 14.12.04, 19:12
            Etyka tak ...piekne słowo.
            Tylko wiesz co ??? nie mamy prawa nikogo "uszczęścliwiac na siłę"
            Nie napisałam co myslę o postepowaniu kuzyna, ani tym bardziej że go pochwalam.
            Napisałam jedynie , że widze szczęśliwa kobiete, matke zone i uważam, że nie
            mam prawa jej uświadamiać w imie jakis wyższych celów.
            I jak to widzisz - ja czy inni mówimy jej prawdę, a ona która przez 15 lat
            małazeństwa ze strony męza doświadczyła tylko dobrego nam wierzy ???
            Zejdż na ziemię.
            Po za tym - to nie nasza sprawa na jakich zasadach opiera sie ich małzeństwo bo
            to jest ich życie i my go za nich nie przezyjemy.
            W imie etyki etc mówiąc wszystko co sie wie mozna niektórym zrobic duża
            krzywde .
    • Gość: idea dajcie jej spokój!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:26
      Znalazły sie mądre!!Po czym wnioskujecie że Kasia jest wscibska plotkara?Ja nic
      takiego nie wywnioskowałam z jej wypowiedzi.Moim zdanie musisz jej to
      powiedziec-obojetnie w jakiej formie.Niby czemu ma byc oszukiwana przez byle
      sku..ela.?
    • Gość: Mszczuj Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 14.12.04, 16:38
      Hmmmmm, polecam identyczny wątek na forum MĘŻCZYZNA - zestawienie obu daje
      bardzo ciekawy rezultat ;-)))
      Mnie np. zapachniało prowokacją ;-))) Kasiu, nie wydumałaś sobie tego problemu?
      rozwiązanie nie jest aż takie trudne... Mówisz lub milczysz - decyzja należy do
      Ciebie
      • kasia353 Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 14.12.04, 16:46
        taaa..wydumałam...nie mam co robic.Nie myślałam ze bedzie tyle odpowiedzi.Ja
        wiem co mam zrobić-napiszę.Pisałam wyżej czemu ie chce wyznac jej tego w 4 oczy.
        • oxycort Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 14.12.04, 17:26
          Słusznie. Po co masz patrzeć jak kumpela, którą tak przecież lubisz chodzi po
          ścianach? Tylko masochista sprawiłby sobie tyle cierpienia. Delikatny anonim
          dyskretnie załatwi sprawę z powodzeniem, a Ty i tak przecież będziesz czujnie
          doglądać koleżankę i czuwać nad rozwojem wypadków, tudzież wprowadzać stosowne
          korekty.
          ~~
          ox
          • capa_negra Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 14.12.04, 19:15
            I pocieszać...piekąc własna pieczeń przy okazji
            • oxycort Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( 14.12.04, 19:33
              Ale to chyba nic złego, działać w taki sposób, że wszyscy odnoszą same tylko
              korzyść?!
              To jakby uratować dziecko spod kół samochodu, wpychając tam jednocześnie
              złodzieja, który buchnął mi rower.
              ~~
              ox
          • Gość: max Re: Koleżanka, jej mąz i jego kochanka;-( IP: *.mad.east.verizon.net 14.12.04, 19:17
            Wydaje mi sie ze pierwszy anonim bedzie ogloszeniem ze maz ja zdradza.

            Drugi, jesli nie bedzie odpowiedniej dla niej reakcji bedzie:

            Jak mozesz z takim sku....nem nadal zyc. Wstydz sie kobieto.

            • pan-ziutek Re: do Julity30 19.12.04, 19:59
              Julka , co ty znowu wymyślasz mitomanko ? Jaka koleżanka, jaki mąż ?
              Ludzie ten post to prowokacja, to wszystko bzdety wyssane z palca osoby o nicku
              Julita30 urzędującej głównie na forum moda. To chora osoba, fantastka która
              zalewa forum GW podobnymi opowiastkami pod różnymi nickami- Izunia30, Kasia353,
              Suczka1,Suczka 30.
              Julita idź wreszcie do psychiatry wariatko i przypilnuj lepiej swojego męża bo
              całe Słubice wiedzą,że Cię zdradza.
              • spaldi Jaki jest finał?????????? 23.12.04, 10:52
                Z uwaga sledzilam ten watek i nagle zniknal mi.
                jestem ciekawa, czy "prawdziwa" przykaciolka Kasia poinformowala swoja Przyjaciolke"Zdradzaną" o jej mezu.

                Niech nam napisze w jaki sposob to uczynila i jaka czcionke zastosowala:))))))

                czy jednak to byla prowokacja?

                Prosze o rozwiazanie, apeluje o zaspokojenie mojej ciekawosci!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka