Dodaj do ulubionych

Seks przy świetle

15.05.02, 12:09
Większość mężczyzn lubi kochać sie przy świetle. Wiadomo o co chodzi - sa
wzrokowcami. Kobiety natomiast, statystycznie rzecz biorąc, wolą "po ciemku"
Zastanawiam sie dlaczego. Nie są podobno "wzrokowczyniami", ale to tłumaczyloby
co najwyzej, brak takiej potrzeby. Nie tłumaczy to natomiast niecheci do
uprawiania seksu w takich warunkach.
Co na to nasze forumowe kobitki ?
Obserwuj wątek
    • bruce.lee matrek. 15.05.02, 12:15
      a skad te statystyki czerpiesz?
      • matrek Re: matrek. 15.05.02, 12:21
        bruce.lee napisał(a):

        > a skad te statystyki czerpiesz?

        Fakty powszechnie znane nie wymagają dowodu.
        • bruce.lee nooo... 15.05.02, 12:23
          dla mnie faktem powszechnie znanym jest to ze ziema jest okragla albo ze bramki
          sa dwie... dla mnie osobiscie to o czym mowisz to nie fakt ale stereotyp... czy
          jakos tak... z paroma dziewczynami sie w zyciu kochalem i nie przypominam
          sobnie zeby ktoras (ze sie eufemistycznie wyraze) prosila mnie o zgaszenie
          swiatla.
        • Gość: Pom Re: matrek. IP: 2.4.STABLE* 15.05.02, 14:13
          To jest raczej domniemanie. I to do obalenia.:)
          • matrek Re: matrek. 15.05.02, 14:16
            Każde domniemanie z definicji jest do obalenia. Ale to nie jest domniemanie.
            Poczytaj trochę tekstów naukowych, czy chocby popularnonaukowych na ten temat.
      • lastka Re: Hmmm coś mi się nie zgadza... 15.05.02, 12:26
        My np. tz. ja i mój mężczyzna uwielbiamy się kochać prz świetle nie może to być
        napewno jakaś żarówa 100 albo i lepiej ale mamy taką fajną malutką lampeczkę w
        rogu sypialni dzięki której mamy bardzo nastrojowo. Kochając się przy świetle
        przecież widzimy nasze przeżycia które w jednak co by nie mówić są wypisane na
        naszych twarzach a najbardziej to lubię jak kochając się patrzymy sobie w
        oczy...

        Matrek znowu będę rozkojarzona i będę chciała szybciej do domu do sypialni, i
        nie mogę pracować!
        • matrek Re: Hmmm coś mi się nie zgadza... 15.05.02, 12:30
          lastka napisał(a):

          > My np. tz. ja i mój mężczyzna uwielbiamy się kochać prz świetle nie może to być
          >
          > napewno jakaś żarówa 100 albo i lepiej ale mamy taką fajną malutką lampeczkę w
          > rogu sypialni dzięki której mamy bardzo nastrojowo. Kochając się przy świetle
          > przecież widzimy nasze przeżycia które w jednak co by nie mówić są wypisane na
          > naszych twarzach a najbardziej to lubię jak kochając się patrzymy sobie w
          > oczy...
          >

          Ja piszę o pewnym statystycznym zjawisku. Jeżeli statystycznie rzecz biorąc, jest
          tak jak napisałem, to nie oznacza to jeszcze, że żadna, albo nawet bardzo malo
          kobiet lubi kochać sie przy świetle.

          > Matrek znowu będę rozkojarzona i będę chciała szybciej do domu do sypialni, i
          > nie mogę pracować!

          Co w tym zlego ? Przynajmniej porozamwaimy na jakiś ciekawy dla wszystkich temat.
          Osobicie lubię seks przy wietle elektrycznym, seks w środku dnia, a już seks nad
          ranem, kiedy świta, jest po prostu rewelacyjny.
    • kini Re: Seks przy świetle 15.05.02, 12:24
      Ja wolę przy świetle! Wręcz nie lubię po ciemku! Czyżbym była wzrokowcem?
      • matrek Re: Seks przy świetle 15.05.02, 12:26
        kini napisał(a):

        > Ja wolę przy świetle! Wręcz nie lubię po ciemku! Czyżbym była wzrokowcem?

        mi jako mężczyxnie oczywicie podoba się Twoje podejście. Ale napisz jeszcze
        dlaczego.

        • kini Re: Seks przy świetle 15.05.02, 12:39
          matrek napisał(a):

          > mi jako mężczyxnie oczywicie podoba się Twoje podejście. Ale napisz jeszcze
          > dlaczego.
          >

          Bo lubię wszystko widzieć, po prostu.
          • matrek Re: Seks przy świetle 15.05.02, 12:48
            Jeżeli jeszcze napiszesz, że widok nagiego mężczyzny wplywa na poziom Twojego
            podniecenia, to chyba jesteś w jakiejś mierze wzrokowcem.
            • kini Re: Seks przy świetle 15.05.02, 12:56
              No cóż, myślę, że tak, chociaż się specjalnie nad tym nigdy nie zastanawiałam.
              • matrek Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:00
                Ja to wiem na pewno - z tym, że to zdaje sie normalne.
                A tak na marginesie, nie wiem co ze mna jest ;) ale uwielbiam seks w kuchni i
                pod natryskiem :)
                • lastka Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:10
                  matrek napisał(a):

                  > Ja to wiem na pewno - z tym, że to zdaje sie normalne.
                  > A tak na marginesie, nie wiem co ze mna jest ;) ale uwielbiam seks w kuchni i
                  > pod natryskiem :)

                  Matrek my chyba mamy ze sobą coś wspólnego.
                  Ja jeszcze uwilbiam widok ciała mojego mężczyzny, poprostu tak na mnie działa że
                  ho ho.
                  Więc nie martw wszystko z Tobą wporządku.

                  • matrek Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:14
                    lastka napisał(a):

                    > matrek napisał(a):
                    >
                    > > Ja to wiem na pewno - z tym, że to zdaje sie normalne.
                    > > A tak na marginesie, nie wiem co ze mna jest ;) ale uwielbiam seks w kuchn
                    > i i
                    > > pod natryskiem :)
                    >
                    > Matrek my chyba mamy ze sobą coś wspólnego.
                    > Ja jeszcze uwilbiam widok ciała mojego mężczyzny, poprostu tak na mnie działa ż
                    > e
                    > ho ho.
                    > Więc nie martw wszystko z Tobą wporządku.
                    >

                    Cieszę się, tylko że ja nie mogę powiedzieć, że uwielbiam cialo mężczyzny. Nawet
                    Twojego :))
                    • lastka Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:18
                      Ups ja twojego też nie uwielbiam ciała oczywiście bo nawet nie wiem jak
                      wyglądasz ale chodziło mi o ciało mojego mężczyzny i o kochanie się w kuchni i
                      pod prysznicem i w jeszcze wielu innych miejscach chcę do domu, moje myśli
                      właśnie są zajęte myslami o seksie...

                      O Boże czy ze mną wszystko ok? Czy wszystkie dziewczyny tak reagują na widok i
                      myśl o swoich facetach czy tylko ja?
                      • matrek Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:26
                        lastka napisał(a):

                        > Ups ja twojego też nie uwielbiam ciała oczywiście bo nawet nie wiem jak
                        > wyglądasz ale chodziło mi o ciało mojego mężczyzny i o kochanie się w kuchni i
                        > pod prysznicem i w jeszcze wielu innych miejscach chcę do domu, moje myśli
                        > właśnie są zajęte myslami o seksie...
                        >
                        Właciwie, nie potrafię powiedzieć dlaczego akurat w kuchni... Może dzieki tej
                        lekkiej nucie "perwersji" ;) Może dzięki temu, że kuchania zapewnia sporo
                        ciekawych możliwości.
                        No a przysznic to wiadomo.

                        > O Boże czy ze mną wszystko ok? Czy wszystkie dziewczyny tak reagują na widok i
                        > myśl o swoich facetach czy tylko ja?

                        Na to Ci nie odpowiem.
    • default Re: Seks przy świetle 15.05.02, 12:47
      Ciekawa jestem, czy odezwie się któraś z tych, co to wolą gasić światło i czym
      to uzasadni. Bo dla mnie pytanie jest dziwne co najmniej, w sumie dopiero teraz
      się zastanowiłam jak to jest ze mną i stwierdziłam, że nigdy nawet nie przyszło
      mi do głowy, żeby gasić światło specjalnie z powodu kochania się. To tak jakby
      ktoś zapytał - czy wolisz jeść przy świetle, czy po ciemku - wiadomo, że przy
      świetle, aczkolwiek, jak człowiek głodny, to i po ciemku trafi pożywieniem do
      buzi ;)
      • viola2 Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:06
        u mnie to bylo tak, ze kiedys tzn. z innym facetem jeszcze, to z reguly wolałam
        zgaszone swiatło. nie wiem dlaczego, ale chyba wiazalo sie to ze wstydem. Nie
        chcialam by on mnie widzial( ale w zwiazku naszym tez nie bylo najlepiej).
        Poprostu jakos tak przed snem, jak juz bylo swiatlo zgaszone.
        A teraz natomiast, jak związek jest super, i wiem ze facet szaleje na moim
        punkcie (mojego ciała) to chce mu się pokazywać, chce go widzec, czasami
        patrzymy sobie w oczy, lub ogólnie na siebie. Nawet jak jest światło zgaszone,
        to zapalamy nocną lampkę.
        I powiem coś jeszcze, co moze panom sie też spodoba. W domu na przeciwko łóżka
        mam szafę z lustrami. W szczegóły nie będę sie wdawała, ale mój męzczyna był
        niesamowicie zachwycony. Ja tez . Polecam:)
        • matrek Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:17
          viola2 napisał(a):

          > I powiem coś jeszcze, co moze panom sie też spodoba. W domu na przeciwko łóżka
          >
          > mam szafę z lustrami. W szczegóły nie będę sie wdawała, ale mój męzczyna był
          > niesamowicie zachwycony. Ja tez . Polecam:)

          Pomysł jest fantastyczny, tylko nie zawsze moliwy do zrealizowania.
          • viola2 Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:19
            to wez lustro z przedpokoju przenies do sypialni na wieczór. Warto się
            postarać:)
            Niesamowite wrażenie:)
        • sonija Re: Seks przy świetle 15.05.02, 13:17
          T czy kobieta woli kochać się przy zgaszonym świetle, czy też nie ma to dla
          niej znaczenia w znacznym stopniu zależy od jej samooceny. Jeśli brak jej wiary
          we własną atrakcyjność i przy kontaktach z facetem góruje wstyd to ..polecam
          zmianę partnera....
          • Gość: królik Re: Seks bez światła IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 13:58
            kobiety nie są wzrokowcami bardziej "dotykowcami" a brak światła powoduje, że
            koncentrujemy się na innych niż wzrok zmysłach i nastroj jest wtedy bardziej
            tajemniczy
            • Gość: elle Re: Seks bez światła IP: *.acn.waw.pl 15.05.02, 15:28
              Myslę,ze po ciemku kochają sie kobiety zakompleksione, bądz zawstydzone nowym
              partnerem...
              • Gość: sagan Re: Seks bez światła IP: *.desy.de 15.05.02, 18:09
                Gość portalu: elle napisał(a):

                > Myslę,ze po ciemku kochają sie kobiety zakompleksione,
                > bądz zawstydzone nowym partnerem...

                nie tylko.
                ja na przyklad czasami wole kochac sie po ciemnku z
                zupelnie innego, zupelnie prozaicznego powodu...
                mam dosc wrazliwe na swiatlo oczy, na sloncu ciagle mi
                lzawia, i jak w sypialni mam lampke nocna tak ustawiona,
                ze mocno swieci po oczach, to mnie to najnormalniej
                bardzo drazni i wole ta lampke zgasic...
                oczywiscie poradzilismy sobie z tym w najprostszy sposob
                - najpierw kochajac sie przy lampce daleko w rogu pokoju
                (nasza tzw. "sex-lamp"), a potem kupujac specjalna lampke
                nocna, taka z lagodnym swiatlem, zeby nie razila.
                czasami gdzies w obcym miejscu, gdzie oswietlenie jest
                "drazliwe" to gasze swiatlo. ale jak sie da, to nie :)
                wiec chyba nie jestem tej, ktorej zakladajacy watek
                szukal... a przynajmniej prosil o odpowiedz :)

                pozdrawiam
    • Gość: motek Uzasadnienie naukowe IP: 139.57.24.* 15.05.02, 18:52
      Matrek,

      To o czym piszesz ma oczywiscie swoje uzasadnienie. Otoz z pewnoscia wiesz, ze
      kazdorazowe wylaczenie/wylaczenie zarowki skraca jej czas funkcjonowania,
      powodujac koszt finansowy.
      Zatem bardziej oplaca sie zostawic zarowke wlaczona na czas aktu, bowiem koszt
      skroconego zycia zarowki jest mniejszy niz koszt enerigii elektrycznej zuzytej
      przez 3 minuty.
      Kobiety myslace praktycznie rowniez optuja za pozostawieniem swiatla
      wlaczonego. Niepoprawne marzycielki natomiast chca, aby swiatlo wylaczac,
      liczac, ze dzieki temu cala sprawa potrwa dluzej.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: motek errata IP: 139.57.24.* 15.05.02, 19:01
        Gość portalu: motek napisał(a):

        > skroconego zycia zarowki jest mniejszy niz koszt enerigii elektrycznej zuzytej
        zamiast 'jest mniejszy' powinno byc 'bylby wiekszy'

        Przepraszam.
    • Gość: brr Re: Seks przy świetle IP: *.chello.pl 15.05.02, 19:09
      A ja byłam z facetem, który SAM gasił światło jak mieliśmy się kochać. Pierwszy
      raz bylam w SZOKU! Jaj to wytłumaczycie, wzrokowcy?
      • maly.ksiaze Re: Seks przy świetle 15.05.02, 19:16
        Gość portalu: brr napisał(a):

        > Jaj to wytłumaczycie, wzrokowcy?
        Widze dwa wytlumaczenia:
        1. Nie umial liczyc.
        2. Mial dostep do zrodla tanich zarowek.
        3. Nie... to nie mozliwe!

        Pozdrawiam,

        mk.
        • Gość: brr Re: Seks przy świetle IP: *.chello.pl 15.05.02, 19:18
          Ależ możliwe! Czy coś z nim nie tak? A jeśli było widno: np rano - to
          najchętniej pod kołdrą. NIE ROZUMIEM!
      • matrek Re: Seks przy świetle 15.05.02, 20:19
        Może nie chciał Ci pokazać czegoś, czego jego zdaniem nie powinnaś widzieć ? :)
        • Gość: motek Zegarek!!! IP: 139.57.24.* 15.05.02, 20:26
          Chodzi o to, abys nie mogla patrzec na zegarek!

          mk.
    • lalka74 Re: Seks przy świetle 15.05.02, 23:24
      Bo w półmroku budzą inne się inne zmysły. I wtedy bardziej się czuje i dotyk i
      zapach a i tak wszystko widać. Nie ma piękniejszego widoku niż sylwetka
      ukochanego w ciemności tak blisko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka