Dodaj do ulubionych

Kobiety a siłownia

26.12.04, 12:04
Jak to jest moje Panie!czesto na siłownie przychodza śliczne zgrabne i
usmiechniete kobiety.jaki tekst na siłowni od razu dyskwalifikuje podrywacza?
jak subtelnie zwrócic Wasza uwage?
pzdr.
ps.Dokładanie ciężarów już nie skutkuje:)
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 12:05
      Jka uśmiechnięte, to już kogoś mają i nic nie poskutkuje :)
      • jumar1 Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 12:07
        a jak sa nie usmiechniete?to znaczy ze nikogo nie maja:)
        • alpepe Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 12:11
          albo, że są zmęczone małżeństwem ;)
          • jumar1 Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 12:12
            Wybacz Alpepe,ale nie wszystkie sa takie ...... żeby zaraz sie obraczkowac:)
            • alpepe Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 13:29
              chyba mi katar wpłynął na IQ, bo nie pojęłam twojego skrótu myślowego :)
      • anula001 Mamma mia... 26.12.04, 14:48
        co za bzdura?????????????? gratuluje rozumowania!!!
        • alpepe sygnaturka wszystko wyjaśnia? ;) 26.12.04, 14:59
          Sorry, że poczułaś się dotknięta. Pewnie, że napisałam bzdury, ale żeby od razu
          się oburzać? Aż tak Ci źle samej? Przecież do szczęścia nie jest potrzebna
          druga osoba, czemu w to wątpisz? :))))
          • anula001 Re: sygnaturka wszystko wyjaśnia? ;) 26.12.04, 15:02
            u, coz za dedukcja... Nie urazilas mnie, ale nie cierpie generalizowania...
            Wiec jesli Ty jestes sama i nie usmiechasz sie top I'm sorry.. Milego
            popoludnia zycze
            • alpepe Re: sygnaturka wszystko wyjaśnia? ;) 26.12.04, 15:05
              to nie było generalizowanie, po prostu jumar się nudził w sieci, ja się
              nmudziłam w sieci, więc mu odpisałam, zresztą, pewnie i moje następne
              wypowiedzi przeczytałaś, więc wiesz, że to nie było na serio. A co do bycia
              samotnym, hhmm, w tej chwili słyszę mojego męża rozmawiającego z moją córką,
              więc sielanka pur, no może nie całkiem, bo mam katar. Ja również życzę milego
              świątecznego popołudnia :)
              • anula001 Re: sygnaturka wszystko wyjaśnia? ;) 26.12.04, 15:15
                dziekuje, pozdrowienia dla meza i corki:) Tylko pojac nie moge jak maja c
                udane zycie, meza i coreczke nudzsz sie w sieci?? Rozumiem ze ja sie nudze -
                single jestem, ilez moge z rodzinka siedziec...
                • alpepe Re: sygnaturka wszystko wyjaśnia? ;) 26.12.04, 15:51
                  właściwie, to nudzę się w sieci, bo mała jest chora, ja jestem chora, a do tego
                  właśnie "wychowuję sobie męża" coby się małą zajmował, przynajmniej w świeta, a
                  i jeszcze jestem leniwa, więc nie chce mi się nic robić, nie ma to jak siedzieć
                  przed kompem i stukać w klawiaturę :)
                  • anula001 Re: sygnaturka wszystko wyjaśnia? ;) 26.12.04, 17:33
                    ahaaaaaa:)) zdrówka życze:)
    • bimber80 Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 12:05
      moze za malo dokladales :DD
      • jumar1 Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 12:08
        Chłopie no!...ilez można:)?
        Juz prawie dzwigam wiecej niz taka jedna...jak dzwigne więcej niż ONa to chyba
        sie we mnie zakocha:)
        pzdr.
        • bimber80 Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 12:09
          to na co czekasz?
          jest prawie Twoja :DD
          • zoskaanka Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 15:11
            ja lubię takich facetów na siłowni, co to ciężarów kładą na maksa i ledwo dwa
            ruchy mogą zrobić, a przy tym strasznie sapią z tego wysiłku... ale za to jak
            się prężą przy tym, cudo...
            zresztą nie chodzę na siłownię, wolę basen :))
            • bimber80 Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 15:17
              i Ciebie tu przywialo :))
              • zoskaanka Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 15:17
                a co, nie można???
                • bimber80 Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 15:25
                  mozna w koncu to wasze forum ;)
                  tylko pierwszy raz Cie tu widze :)
                  • zoskaanka Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 17:25
                    kiedyś musi być ten pierwszy raz, prawda, Konrado?
    • Gość: martini Re: Kobiety a siłownia IP: *.toya.net.pl 26.12.04, 16:44
      proponuje: czesc kotku, chcesz sie przejechac moim nowym bmw, a potem pokaze Ci
      pare numerow na szosie i dam pogadac przez moja nowa komórkę. (jak nie masz bmw
      to mogą być nowe trampki, a zamiat numeru na szosie numer kołnierzyka:) a tak
      serio to nie gadaj tylko o swoich mięśniach i dietach białkowych bo weźmie Cię
      za dresiarza (no chyba, że nim jesteś to sorry)
    • artur_pm Re: Kobiety a siłownia 26.12.04, 18:14
      Ja panny na siłowni wyrywałem na odżywki. Po treningu od razu ostentacyjnie
      zalewałem sproszkowaną odżywkę węglowodanowo-białkową i mieszałem, robiąc przy
      tym spore zamieszanie. A potem gul, gul, gul i obtarcie ust przepoconym T-
      shirtem. Czasami skutkowało;)
    • Gość: a Re: Kobiety a siłownia IP: *.LKSnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:43
      ahahahaha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka