tuli_pan 17.05.02, 10:32 uprzedze kolezanke i oglaszam: "dzisiejsze forum 'kobieta' sponsoruje literka C jak calowanie" :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matrek Re: C jak calowanie 17.05.02, 10:43 viola2 napisał(a): > ..mniaaamm... No, przynajmniej jedna zdrowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C jak calowanie 17.05.02, 10:50 viola2 napisał(a): > a co? wyglądałam na chorą? A sugerowalem coś takiego ? wręcz przeciwnie przecież ! Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: C jak calowanie 17.05.02, 10:36 tuli_pan napisał(a): > uprzedze kolezanke i oglaszam: "dzisiejsze forum 'kobieta' sponsoruje literka > C jak calowanie" :) i 'cmokanie' Odpowiedz Link Zgłoś
matrek C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:36 wiekszość bab na tym forum, jest juz zajeta, nie będę wiec tracil energii. Jeszcze w pysk mi da jedna z drugą i na co mi to ? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:41 matrek napisał(a): > wiekszość bab na tym forum, jest juz zajeta, nie będę wiec tracil energii. > Jeszcze w pysk mi da jedna z drugą i na co mi to ? :))) no ja jestem wolny ale baba nie jestem :) , no ja nie mam w zwyczaju calowac nieznajomych, tym bardziej po rekach, ale musze kiedys sprobowac takiej prowokacji aby zobaczyc mine takiej babki Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:42 tuli_pan napisał(a): > matrek napisał(a): > > > wiekszość bab na tym forum, jest juz zajeta, nie będę wiec tracil energii. > > > Jeszcze w pysk mi da jedna z drugą i na co mi to ? :))) > > no ja jestem wolny ale baba nie jestem :) , no ja nie mam w zwyczaju calowac > nieznajomych, tym bardziej po rekach, ale musze kiedys sprobowac takiej > prowokacji aby zobaczyc mine takiej babki A tam zaraz po rękach... tu i ówdzie, a nie po rękach... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anE Re: C - co tam będę probował całować IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.05.02, 10:50 ale na dzień dobry 'tu i ówdzie' nie wskazane, :-) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:52 Gość portalu: anE napisał(a): > ale na dzień dobry 'tu i ówdzie' nie wskazane, :-) Ja tam wolę, jak sie akcja troche już rozwinie - rozwijac tez lubię :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:44 rzeczywiscie, jak to BABY to i w PYSK mogą dać haha... rozbawiłeś mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:49 viola2 napisał(a): > rzeczywiscie, jak to BABY to i w PYSK mogą dać > haha... rozbawiłeś mnie:) No nie viola, Ty oczywiscie nie jesteś baba, lecz kobietka - czuj sie wiec scalowana. Erotycznie, nie jak siostra :)) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:52 :) o kurcze... robi sie cieplutko... a tak serio, to ja uwielbiam całować sie z moim facetem, uwielbiam jak on mnie i ja jego, i w ogóle... uważam, ze to jest super sprawa, taka zabawa z ustami i językiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:54 viola2 napisał(a): > :) o kurcze... robi sie cieplutko... O i oto przecież chodzi :) > ... uwielbiam jak on mnie > i ja jego, i w ogóle... Fantastyczny tekst :)))))))) > uważam, ze to jest super sprawa, taka zabawa z ustami i językiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:58 bo to jest fantastyczne:)) a dzisiaj, jak co weekend jestem umówiona z moim Lubym na nockę, i juz wyyymieekammm... jak pomysle... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 10:59 viola2 napisał(a): > bo to jest fantastyczne:)) > a dzisiaj, jak co weekend jestem umówiona z moim Lubym na nockę, i juz > wyyymieekammm... jak pomysle... Nie opowiadaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:00 nie będę bo nie wytrzymam... ale On to ma jęzorek... hihi Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:05 viola2 napisał(a): > nie będę bo nie wytrzymam... > ale On to ma jęzorek... > hihi Ja tam nie lubię sie chwalić - szczególnie języczkiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:10 dlatego ja juz też przestaje. Jak rozgadam o całowaniu, to nie mogę już skończyc Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:16 viola2 napisał(a): > dlatego ja juz też przestaje. Przecież ty siebie nie chwalisz. A to nic zlego miec dobre zdanie o wlasnymmężczyxnie. Bacz tylko, aby koleżanki-forumowiczki nie pozadzrosciły Ci za bardzo :)) To mogłoby być niebezpieczne. Wiesz, nie tylko Ty jestes z Wwy :))) > Jak rozgadam o całowaniu, to nie mogę już skończyc Bo to fascynujący temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:26 ale ja nie jestem z wawy:) ja z nad morza:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:28 viola2 napisał(a): > ale ja nie jestem z wawy:) > ja z nad morza:) A to sorki, coś musialo mi się pomerdać :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:33 matrek napisał(a): > > A to sorki, coś musialo mi się pomerdać :) hihihi... pewnie tak:) hał, hał... hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:34 viola2 napisał(a): > matrek napisał(a): > > > > A to sorki, coś musialo mi się pomerdać :) > > hihihi... pewnie tak:) > > hał, hał... > hihi... > w każdym bądx razie, w odpowiednim miejscu, nic mi nie merda - póki co przynajmniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:37 matrek napisał(a): > > > w każdym bądx razie, w odpowiednim miejscu, nic mi nie merda - póki co > przynajmniej :) toć nie podejrzewałam Cię o to - póki co przynajmniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:45 viola2 napisał(a): > matrek napisał(a): > > > > > > w każdym bądx razie, w odpowiednim miejscu, nic mi nie merda - póki co > > przynajmniej :) > toć nie podejrzewałam Cię o to - póki co przynajmniej:) > Czasami mi jednak merda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 14:56 matrek napisał(a): > viola2 napisał(a): > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > w każdym bądx razie, w odpowiednim miejscu, nic mi nie merda - póki c > o > > > przynajmniej :) > > toć nie podejrzewałam Cię o to - póki co przynajmniej:) > > > > Czasami mi jednak merda ;) ja jakbym miala to cos, to mi juz by merdał hihi ja juz kcem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrek Re: C - co tam będę probował całować IP: *.pw.edu.pl 18.05.02, 18:53 viola2 napisał(a): > matrek napisał(a): > > > viola2 napisał(a): > > > > > matrek napisał(a): > > > > > > > > > > > > w każdym bądx razie, w odpowiednim miejscu, nic mi nie merda - p > óki c > > o > > > > przynajmniej :) > > > toć nie podejrzewałam Cię o to - póki co przynajmniej:) > > > > > > > Czasami mi jednak merda ;) > > ja jakbym miala to cos, to mi juz by merdał > hihi > ja juz kcem... > No i jak ? Wszystko zgodnie z planami ? :) Tak jak chciałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:02 viola2 napisał(a): > bo to jest fantastyczne:)) > a dzisiaj, jak co weekend jestem umówiona z moim Lubym na nockę, i juz > wyyymieekammm... jak pomysle... tylko co tydzien? oj wspolczuje, wydaje mi sie ze nastepujacy tekst: >:) o kurcze... robi sie cieplutko... >a tak serio, to ja uwielbiam całować sie z moim facetem, uwielbiam jak on mnie >i ja jego, i w ogóle... >uważam, ze to jest super sprawa, taka zabawa z ustami i językiem:) byl taka mala asekruracja przed materkiem :) do materka: pisz wiecej gdzie lubisz calowac to ci sie zaraz kolezanki z forum do lozka zlecą :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:05 ee tam współczuje... co weeendy spędzamy noce razem. A normalnie też spędzamy czas razem ( w tygodniu), no cóz taką mam sytację rodzinną:) Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:09 viola2 napisał(a): > ee tam współczuje... > co weeendy spędzamy noce razem. A normalnie też spędzamy czas razem ( w > tygodniu), no cóz taką mam sytację rodzinną:) teraz rozumiem, tez mam podobna sytuacje, ale w okresie letnim mamy lepiej bo jezdzimy w tygodniu na wycieczki rowerowe, milosc na łonie natury jest piekna, trzeba tylko na plazy uwazac, piasek wcisnie sie wszedzie Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:12 to o tym, to ja juz w ogole nie będę pisała:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:18 viola2 napisał(a): > to o tym, to ja juz w ogole nie będę pisała:) Nie ma nic lepszego Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:35 hmm... od tego jak piasek sie wciska... otóż nie dawno, tj. zeszłego weekendu przekonałam sie że jest:) ale to też oczywiście było łono natury, a raczej centrum miasta, haha ale nocą takze spoko:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:38 viola2 napisał(a): > hmm... od tego jak piasek sie wciska... > otóż nie dawno, tj. zeszłego weekendu przekonałam sie że jest:) > ale to też oczywiście było łono natury, a raczej centrum miasta, haha ale nocą > takze spoko:) Ożesz qrcze viola - niesamowici jesteście. Tego jeszcze nie przezylem :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: poczekaj aż sie ściemni chociaż:) 17.05.02, 13:06 Polecasz jakąś konkretną bramę ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: poczekaj aż sie ściemni chociaż:) 17.05.02, 13:08 matrek napisał(a): > Polecasz jakąś konkretną bramę ? :)) o jestes:) ale my to nie w bramie:) > > Odpowiedz Link Zgłoś
sonija Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:17 Przepraszam za wścibskość, czy ta "sytuacja rodzinna" to, że On ma żonę a Ty męża a w weekendy wyjeżdżacie słuyżbowo itp...jak co druga nieszczęśliwa kobitka, która się użala na ty forum ??? S. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:19 Odpowiem za violę - nie Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:23 och... matrek urzekłeś mmie:) a ja głupia się tłumaczę, ale wkurzyła mnie panna, bo nie kuma złupełnie, a jakies domysły chore snuje... Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:22 właściwie to nie twoja sprawa, jakbys czytala co wczesniej pisalam na forum, to wiedzialabyś. W każym razie on nie ma żony (!!!) i ja też jestem juz prawie wolna formalnie. Bo nieformalnie to już dawno sonija napisał(a): > Przepraszam za wścibskość, czy ta "sytuacja rodzinna" to, że On ma żonę a Ty > męża a w weekendy wyjeżdżacie słuyżbowo itp...jak co druga nieszczęśliwa > kobitka, która się użala na ty forum ??? > S. Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:08 tuli_pan napisał(a): > >uważam, ze to jest super sprawa, taka zabawa z ustami i językiem:) > > byl taka mala asekruracja przed materkiem :) nie zadna asekuracja:) tak tylko piszę... bo ja naprawde uwielbiam sie całować, na różne sposoby... mmm... a jak byłam mała to jedząc galaretkę, wyobrażałam sobie że całuje sie z chłopakiem. Też było fajnie:) > > Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:09 viola2 napisał(a): > a jak byłam mała to jedząc galaretkę, wyobrażałam sobie że całuje sie z > chłopakiem. Też było fajnie:) > > O qrcze viola - jak żyje nie slyszaem czegos takiego ! W jaki sposób galeretka kojarzyła ci sie z calowaniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:12 matrek napisał(a): > viola2 napisał(a): > > > a jak byłam mała to jedząc galaretkę, wyobrażałam sobie że całuje sie z > > chłopakiem. Też było fajnie:) > > > > > O qrcze viola - jak żyje nie slyszaem czegos takiego ! W jaki sposób galeretka > kojarzyła ci sie z calowaniem ? ja slyszalem ze niektore tak mialy, ale jedna mowila nie o galaretce ale o budyniu....... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:17 tuli_pan napisał(a): > matrek napisał(a): > > > viola2 napisał(a): > > > > > a jak byłam mała to jedząc galaretkę, wyobrażałam sobie że całuje sie > z > > > chłopakiem. Też było fajnie:) > > > > > > > > O qrcze viola - jak żyje nie slyszaem czegos takiego ! W jaki sposób galer > etka > > kojarzyła ci sie z calowaniem ? > > ja slyszalem ze niektore tak mialy, ale jedna mowila nie o galaretce ale o > budyniu....... Mi bydyń kojarzy się z czymś nieco innym :)) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:27 mnie też:) a galaterka jeszcze sie rozpuszcza w ustach... Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:18 no... dla mnie jedzenie galaretki, ale takiej prawdziwej, było i właściwie jest bardzo przyjemne... zamykałam oczy i rozkoszowałam się jej koncystencją... no i smakiem... Odpowiedz Link Zgłoś
tuli_pan Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:23 viola2 napisał(a): > no... dla mnie jedzenie galaretki, ale takiej prawdziwej, było i właściwie jest > > bardzo przyjemne... > zamykałam oczy i rozkoszowałam się jej koncystencją... no i smakiem... i jak? w realu jest tak samo jak z galaretka? napisz cos jeszcze...moze "dojdziemy" do bardziej pikantnych szczegolow... Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:31 nie "dojdziemy":) teraz wolę sie całować a przy okazji jedzenia galaretki, co często robimy też razem, przypomina mi się "jedzenie" z dzieciństwa Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:08 tuli_pan napisał(a): > viola2 napisał(a): > > > bo to jest fantastyczne:)) > > a dzisiaj, jak co weekend jestem umówiona z moim Lubym na nockę, i juz > > wyyymieekammm... jak pomysle... > > tylko co tydzien? oj wspolczuje, wydaje mi sie ze nastepujacy tekst: > > >:) o kurcze... robi sie cieplutko... > >a tak serio, to ja uwielbiam całować sie z moim facetem, uwielbiam jak on m > nie > >i ja jego, i w ogóle... > >uważam, ze to jest super sprawa, taka zabawa z ustami i językiem:) > > byl taka mala asekruracja przed materkiem :) > > do materka: pisz wiecej gdzie lubisz calowac to ci sie zaraz kolezanki z forum > do > lozka zlecą :) Oj facet, własnie się narazileś połowie kobiet z naszego forum :))) A u vili, to masz juz calkiem przechlapane :) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: C - co tam będę probował całować 17.05.02, 11:29 matrek napisał(a): > tuli_pan napisał(a): > > > viola2 napisał(a): > > > > > A u vili, to masz juz calkiem przechlapane :) chlap, chlap:) troche sie już tutaj gubie:) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Matrek 17.05.02, 11:24 A jak się chcesz narazić - obcałowując monitor komputera? A cmokaj sobie ile wleżie... Buziaki :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c jak A co z - c jak cycusie i c jak ciupcianie ;) IP: 157.25.84.* 17.05.02, 11:21 oraz c jak ciapciak, c jak cipcia, c jak ciastka, c jak citroen, c jak czosnek, c jak często ;), c jak czapka, c jak c, c jak Craków. Sam się znudziłem swoją odpowiedzią Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Co to je ciaprok 17.05.02, 11:36 To samo co ciapa, ciul i "C" jak facet bez jaj Odpowiedz Link Zgłoś