Dodaj do ulubionych

Zostawił mnie!

17.01.05, 14:03
Powiedział że mnie już nie chce!!! Nic nie rozumiem?!?!?!?!
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: :((((((((((((( 17.01.05, 14:04
      jejku, wszystkich to dotyczy?To może mnie też? :(
      • rachela180 Re: :((((((((((((( 17.01.05, 14:17
        Nic nie wiem, nie rozumiem, po prostu kazał mi pozbierać swoje rzeczy i wracać
        do siebie :(((((((((
        • Gość: boski jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:19
          ty niezadnico!!!
          • rachela180 Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu 17.01.05, 14:22
            Mam swoje mieszkanie... spadaj :(((((((((
            • Gość: boski Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:23
              poprostu chce cie poderwac i przez to jestem taki słodki dla ciebie , ty tez
              taka byłas gdy chciałas mnie soba zainteresować:)

              Wiec zacznijmy jak ludzie, jaką ksiazke napsiałas?
              • rachela180 Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu 17.01.05, 14:24
                Zajęta jestem :(
                • Gość: boski Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:26
                  przeciez cie rzucił ponoć!!!! to jak to w koncu jest?
                  • rachela180 Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu 17.01.05, 14:29
                    Nie chcę nikogo innego, on jest moim Jedynym, nie potrzebuję innych facetów,
                    potrzebuję JEGO!
                    • Gość: boski Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:31
                      przeciez on cie wypieprzył zmieszkania z tego co piszesz wiec nie chce miec z
                      tobą nic wspolnego czyli jesteś wolna a skoro wolna to ja ci daje szanse.
                      • rachela180 Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu 17.01.05, 14:34
                        Nie chcę innego :(
                        • Gość: boski Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:36
                          ale ja jestem przystojny i czarujacy jak zaden inny facet!
                          Na hotornot jestem przystojniejszy od 97% mezczyzn , rano byłem od 99% ale
                          jakis kretyn mi sporo jedynek wstawił.
                          • Gość: kobo Re: jestes piekna krolowo jak gwiazdy na niebie... IP: *.crowley.pl 17.01.05, 16:59
                            ...ale Sniezka, niestety, piekniejsza od Ciebie...
                          • sagis Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu 17.01.05, 17:04
                            Gość portalu: boski napisał(a):

                            > ale ja jestem przystojny i czarujacy jak zaden inny facet!
                            > Na hotornot jestem przystojniejszy od 97% mezczyzn , rano byłem od 99% ale
                            > jakis kretyn mi sporo jedynek wstawił.

                            :-))))nareszcie coś zabawnego napisałeś:-))))
                    • starawyjadaczka Re: jeszcze na jego koszt mieszkałas!!! bez slubu 18.01.05, 10:51
                      rachela180 napisała:

                      > Nie chcę nikogo innego, on jest moim Jedynym, nie potrzebuję innych facetów,
                      > potrzebuję JEGO!


                      eeeeeeeee...tak Ci sie tylko wydaje...tego kwiatu pol swiatu! za jakis czas
                      zapomnisz i bedziesz sie z tego smiala.
                      niemniej jednak w tej chwili to tragedia wiec wspolczuje i trzymam kciuki.
    • Gość: boski pisz krzyzowki zamiast ksiazek szkodniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:04
      • Gość: kobo Re: wez porzadny rozbieg... IP: *.crowley.pl 17.01.05, 14:07
        ... i walnij glowa o sciane, boski wybryku natury
        • Gość: boski biskes czy kohol? bo jedno z dwoch napewno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:08
          • Gość: kobo Re: biskes czy kohol? bo jedno z dwoch napewno IP: *.crowley.pl 17.01.05, 16:57
            mierzysz wszystkich wlasna miarka? :D w przeciwienstwie do Ciebie nie najadlem
            sie jeszcze tyle wstydu, zeby musiec sie pod roznymi nickami chowac :P nie
            jestem rowniez tak samotny, zeby sobie samemu pod roznymi nickami dotrzymywac
            towarzystwa :PPP PUDLO, KOLEGO!

            a miedzy uszami to Ci tam wiatr huuuuuuuuuuuuuula az gwizd sie po miescie
            rozchodzi :DDD jak sie czyta te Twoje posty, pelne samouwielbienia, i takie
            powazne, to mozna umrzec ze smiechu. jesli faktycznie masz 24 lata, to umysl
            masz trzynastolatka :D

    • losiu4 Re: Zostawił mnie! 17.01.05, 14:05
      a co chciałabyś zrozumieć?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • six_a Re: Zostawił mnie! 17.01.05, 14:07
      zawsze możesz napisać o tym książkę :))) bosz, czy Ty też jesteś trolem
      wstawiającym byle kit na to forum?
      • rachela180 Re: Zostawił mnie! 17.01.05, 14:12
        sixa, ja wiem że na tym forum roi się od boskich i innych takich, ale ja nie
        zmyślam, naprawdę mnie zostawił, nie chce mnie widzieć ani rozmawiać, mówi że
        jest rozczeaowany... mam ochotę umrzeć, bez niego świat traci kolory i sens,
        czyję się jak śmieć rzucony do kosza
        • Gość: boski dobrze ci zrobił sietniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:13
          • rachela180 Re: dobrze ci zrobił sietniaku 17.01.05, 14:14
            Spadaj boski, Ciebie nikt jeszcze nie zostawił bo nikt cię nie chciał - nie
            wiesz jak to boli
            • Gość: boski Re: dobrze ci zrobił sietniaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:16
              oj misiu to ja zostawiałem dzieczyny i to bez słowa i zbednych tłumaczen.
              Jak tam twoja ksiazka? o czym jest i jaki ma tytuł?
              • Gość: ciekawska Re: spadaj boski.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:29
                jak dorośli rozmawiają...;)))
                Rachelo, zawsze o nim pisałaś "chłop", więc nie wiem czy to mąż czy tylko
                dobiegacz... Może mu chwilowo odbiło coś...Weź na wstrzymanie i odczekaj moment.
                Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni. Pozdr.
                • rachela180 Re: spadaj boski.... 17.01.05, 14:31
                  Byliśmy ze sobą w stalym związku, myśleliśmy o ślubie za jakiś czas, a nawet o
                  dzieciach. Był i jest moim światem :((( nie wiem co mu się stało, nagle o 180
                  stopni, jakby inny człowiek
                  • Gość: boski a moze to ty jestes ta jenny od swingu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:34
                    wiesz byc moze twoja juz mu nie wystarcza i szuka młodszej.
                    • rachela180 Re: a moze to ty jestes ta jenny od swingu? 17.01.05, 14:35
                      Spadaj boski, mam 22 lata.
                      • Gość: boski 2 lata mniej odemnie czyli pasujemy do siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:37
                        marzysz o pieknym wysokim facecie za ktorym patrzy kazda kobieta?
                        • rachela180 Re: 2 lata mniej odemnie czyli pasujemy do siebie 17.01.05, 14:45
                          mój też jest piękny i wysoki i z brzuszkiem
                          • Gość: boski Re: 2 lata mniej odemnie czyli pasujemy do siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:46
                            ja tez mam brzuszek taki jaki trzeba, wez nie odrzucaj tej miłosci bo sie
                            zabije!
                            • rachela180 Re: 2 lata mniej odemnie czyli pasujemy do siebie 17.01.05, 14:47
                              dla mnie jest JEDEN i żaden inny
                              • Gość: boski bedziesz mogła pisac o mnie ksiazki i zbijesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:49
                                fortune a kazda nowa bedzie bestsellerem, bog daje ci szanse korzystaj z niej.
                  • starawyjadaczka Re: spadaj boski.... 18.01.05, 10:54
                    rachela180 napisała:

                    > Byliśmy ze sobą w stalym związku, myśleliśmy o ślubie za jakiś czas, a nawet
                    o
                    > dzieciach. Był i jest moim światem :((( nie wiem co mu się stało, nagle o 180
                    > stopni, jakby inny człowiek


                    poznal jakas inna babe-proste :/
              • Gość: kobo Re: dobrze ci zrobił sietniaku IP: *.crowley.pl 17.01.05, 17:02
                no pewnie, bo i co tu tlumaczyc, spuszczales z nich powietrze i szedles na rog
                do sex-shopu po nastepna :PPP
            • kolorka2 bo to zły facet był 17.01.05, 14:24
              cięzki masz czas chyba dziewczyno. Trzymaj się, znajdziesz lepszego faceta :)
              • rachela180 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:28
                Nie chcę innego :(((( jeszcze wczoraj mnie przytulał i mówił że mu ze mną
                dobrze, że jest szczęśliwy, że jestem dla niego darem od Boga, był czulu i
                kochający a dziś... co się stało, mój jedyny, moje Słoneczko, mój Czarodzieju,
                który zmieniłeś dla mnie świat i dla którego poszłam w ogień?
                • trzydziecha1 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:30
                  ???? nie rozumiem, to kłamał wczoraj czy pijany był? W jednym i drugim
                  przypadku nie rokuje dobrze na przyszłość. Po co Ci niezrównoważony człowiek?
                  • rachela180 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:33
                    Jesteśmy... czy też byliśmy... ze sobą wystarczająco długo by się rozumieć
                    niemal bez słów... po raz pierwszy coś takiego... nie rozumiem, po prostu
                    odszedl...
                    • trzydziecha1 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:35
                      Nie gadaj, co to znaczy wystarczajaco długo? I co, czekał z tym aż sie
                      opublikujesz? To sie kupy nie trzyma.
                      • rachela180 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:44
                        Zgoda, nie trzyma sie kupy, ja też nic nie rozumiem.

                        Powiedział, że już mi nie ufa jak dawniej. Że jestem niedojrzała i że z taką on
                        być nie chce. Że już mnie nie potrzebuje. Jeszcze wczoraj mówił coś zupełnie
                        innego, rozmawialiśmy długo, różnimy się w pogłądach na wiele spraw (on głęboko
                        wierzący, ja niepraktykująca) ale to nie był nigdy problem, przeciwnie, dawało
                        pole do dyskusji... mieliśmy tyle wspólnych spraw i marzeń, wczoraj właśnie
                        spotkał się po raz pierwszy z moją rodziną (wcześniej moja rodzina nie za
                        bardzo chciała go zaakceptować)...

                        Myśleliśmy o ślubie, razem urządzaliśmy swoje mieszkania, pomagaliśmy sobie w
                        pracy...

                        Co się stało - nie wiem...
                        • trzydziecha1 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:49
                          Czymś go musiałaś bardzo zaskoczyć. Pomyśl, co robiłaś, powiedziałaś
                          wczoraj,może twoja rodzina go zaszokowała światopoglądowo? Moze zajrzał ci do
                          komorki, kompa i znalazł cos, co go zaszokowało? Zdarzają sie takie głupie
                          historie...
                          • rachela180 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:53
                            Nie, nawet moja rodzina nie mogła go zaskoczyć, zresztą wiedział że nie mam z
                            nia najlepszych układów...

                            A w kompie i wkomórce - co mógł znależć?!?!?!? Przecież byłam wobec niego
                            lojalna - ZAWSZE.
                            • trzydziecha1 Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:54
                              No to grzecznie poproś go o uzasadnienie takiego poglądu. Takich rzeczy nie
                              mówi sie ot tak sobie.
                • six_a Re: bo to zły facet był 17.01.05, 14:33
                  eee tam, jakieś bajki opowiadasz chyba
        • six_a Re: Zostawił mnie! 17.01.05, 14:32
          no to, kurde, wstaw jakieś szczegóły, dopisz trochę uczuć, żeby się reszta
          mogła utożsamiać albo nie, a nie tam slogany takie. :)
    • mamdylemat Re: Zostawi? mnie! 17.01.05, 14:36
      rachelo droga, a ile ty masz lat, ze w taka rozpacz po jego odejsciu popadasz?
    • dzidzia_bojowa Re: Zostawił mnie! 17.01.05, 14:45
      Tak z dnia na dzień, bez przyczyny nie zostawia się kobiety. Na pewno
      przyczyny były, tylko ty ich nie widziałas, albo nie chciałaś widzieć. To jest
      pewne! Na plus policz mu,że uczciwie powiedział-nie chce i już, rozczarował
      się. Pytałaś go, czym go rozczarowałaś? Bez powodu? Eeeeee
      • rachela180 Re: Zostawił mnie! 17.01.05, 14:47
        Mam 22, wg niego jestem niedojrzała. No nie wiem, może za młoda dla niego
        jestem?!?!?!? A może jest inna?!?!?!!?
        • mamdylemat Re: Zostawi? mnie! 17.01.05, 14:50
          niedojrzala z pewnoscia nie jestes, ale po co tyle histerii? zastanow sie, co
          to za koles, ktory mowi ci po takim czasie, ze sie rozczarowal? to co? wczoraj
          wszystko bylo ok, a teraz nagle be? to jakis popapraniec, rachelko! ile jest
          starszy od ciebie?
          • Gość: boski a ty sie uwazasz za dojrzałą dylemacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:52
            jakbys zareagowała gdybym cie rzucił?
            • mamdylemat Re: a ty sie uwazasz za dojrza?a˛ dylemacie? 17.01.05, 15:02
              zejdz na ziemie, jesli juz mamy rozmawiac, to niech podstawa rozmowy nie bedzie
              abstrakcyjna.
              • Gość: boski Re: a ty sie uwazasz za dojrza?a˛ dylemacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:06
                w sumie masz racje przeciez nigdybysmy sie nie mogli nawet ze sobą spotykac.
                Roznica midzy nami jest zbyt kolosalna.
                • mamdylemat Re: a ty sie uwazasz za dojrza?a˛ dylemacie? 17.01.05, 15:08
                  roznice intelektualna masz na mysli, jak mniemam?
                  • Gość: boski tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:09
                    • mamdylemat Re: tak 17.01.05, 15:13
                      eeeeeee... nie histeryzuj, nie jest z toba az tak zle, skoro potrafisz
                      uruchomic komputer, a nawet po klawiaturze bladzac slowo jakies sklecic. nie
                      muszisz miec kompleksow.
                      • Gość: boski Re: tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:14
                        mi chodzi o ciebie i towj poziom. Te poglady nt. seksu itp sa skostniałe.
                        • mamdylemat Re: tak 17.01.05, 15:15
                          hehehehehe... zabrzmialo to rownie zawawnie jak pieszczenie jader pradem...
                          hehehe
                          • Gość: boski Re: tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:25
                            delikatny pradzik z bateryjki to niezła podnieta.
                            • mamdylemat Re: tak 17.01.05, 15:27
                              badz jednak ostrozny, bo wiesz, niektore lalki - te na prad - noga kopac hehehe
                              • Gość: boski Re: tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:28
                                ale wrocmy do tematu , rzuciłem cie i jak reagujesz?
                                • mamdylemat Re: tak 17.01.05, 15:35
                                  rzucam sie na kolejnego faceta jak hiena po dlugotrwalym poscie na krwawiaca
                                  zeberke hehehe... moze on sprosta wymaganiom, ktorym nie nie byles w stanie?
                                  • Gość: boski Re: tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:37
                                    nie wierze, gdybys mnie zoabczyła to bys o mnie marzyła i taka jest prawda i
                                    napewno bys sie nie rzucała na innych a chciała wrocic do mnie tak jak
                                    wszystkie moje byłe dziewczyny.
                                    • mamdylemat Re: tak 17.01.05, 15:38
                                      wiesz, powtarzanie czego w kolko, wcale nie oznacza, ze to prawda... hehehe...
                                      za mlody jestes, pewnie stosujesz jeszcze jakis specyfik na pryszcze. brrrrr!
                                      • Gość: boski Re: tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:39
                                        niegdy nie miałem pryszczy!
                                        • mamdylemat Re: tak 17.01.05, 15:42
                                          oooooooo, tym gorzej, bo pewnie teraz cie to czeka. ale nie przejmuj sie
                                          dermatologia poszla juz do przodu...
                                          • Gość: boski Re: tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:46
                                            mam delikatna sliczna cere.

                                            pokaze ci kiedys ale najpierw sie wyloguj i napisz cos na forum abym zobaczył
                                            twoj host.
                                            • mamdylemat Re: tak 17.01.05, 15:48
                                              hehehe... chcialbys, co?
          • rachela180 Re: Zostawi? mnie! 17.01.05, 14:54
            16
            • Gość: boski czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:55
              dbał o siebie?
              • rachela180 Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio 17.01.05, 14:59
                Na rękach nosił... to było jak sen, jak bajka, co dzień bydziłam sie wtulona
                jego ramiona i wciąż zdumiewałam się że z nim jestem... az bałam się że to
                wszystko tylko sen i za chwilę sie obudze znow w koszmarach z dzieciństwa i
                znowu będzie tylko strach i samotność... ale nie, dzięki niemu jestem dziś
                znacznie silniejsza, pozbyłam się cięzaru, ale jak on tak mógł... bez słowa...
                • mamdylemat Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio 17.01.05, 15:04
                  mam pytanie, czy ty sie wyglupiasz czy w istocie masz problem?
                  • rachela180 Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio 17.01.05, 15:08
                    Widzę że nie wierzycie :(
                    Mam problem: nagle coś się stało - mój chłop po prostu mnie zostawił. Nagle.
                    Bez większych wyjaśnień, bez niczego.
                    Też nie chcę wierzyc że to prawda, ale szczypię sie i widzę że niestety tak.
                    Chciałabym zrozumieć...
                    • six_a Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio 18.01.05, 10:33
                      wszystko dlatego, że mówisz na niego chłop ;)
                • Gość: ciekawska Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:18
                  Ma 38 lat, a więc to dojrzały, przynajmniej teoretycznie człowiek, a napewno z
                  jakimś bagażem doświadczeń życiowych... Wczoraj poznał Twoją rodzinę, więc może
                  to jest trop do wyjaśnienia sprawy. Może zobaczył lub usłyszał coś co zapaliło w
                  nim ostrzegawcze światełko. Z wiekiem coraz bardziej zwraca się uwagę na pewne
                  sprawy... Może w Twojej matce zobaczył Ciebie za 25 lat?
                  Ale możliwe, że się całkowicie mylę. Wyjaśnij to - dla własnego spokoju.
                  Zrozumienie przyczyny jego postępowania nie zmniejszy może Twojego bólu, ale
                  napewno choć trochę uspokoi emocje.
                  • rachela180 Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio 17.01.05, 15:22
                    Ma 37 lat, za sobą nieudane małżeństwo, fatalny związek z moją rówieśnicą...
                    wiem, wielu rzeczy nie przebolał, może dostrzegł coś co mu przypomniało
                    poprzednie związki, możliwe że się czegoś wystraszył... ale przecież
                    przebrnęliśmy wiele by ze sobą być...

                    ale tak po prostu się tego nie robi, przynajmniej by podał jakiś powód...
                    • Gość: ciekawska Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:36
                      Biorąc pod uwagę jego wiek, doświadczenie życiowe i to jak z Tobą postąpił to
                      nasuwa mi się jedno - wybacz - że to po prostu zwykły palant. Dojrzały,
                      odpowiedziałny mężczyzna nie zachowuję się w ten sposób. Rozumiem, że można mieć
                      dosyć, rozstać się, ale na litość nie w ten sposób! Wczoraj Cię kochał, a dziś
                      każe Ci pakować manatki bez wyjaśnienia? Coś mi tu nie gra... Albo to naprawdę
                      palant (czego Ty w zaślepieniu nie zauważyłaś), albo zdarzyło się coś
                      decydującego, czego Ty nie dostrzegasz. Zarządaj wyjaśnień, bo Ci się NALEZĄ!
                      Choćby po to abyś w przyszłych związkach nie popełniała takich samych błędów. I
                      nie daj sie zbyć ogólnikami typu brak zaufania i Twoja rzekoma niedojrzałość.
                      Fakty, konkretne sytuacje i niech uzasadni dlaczego wcześniej nie usiłował nic
                      zmienić w Waszym związku.
                      • Gość: mrozosia Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.01.05, 18:49
                        Zgadzam sie z Toba. Cos z tym facetem nie tak, i tyle nie udanych zwiazkow na
                        koncie. Ciesz sie , ze z nim nie jestes. Jestes mloda, czas leczy rany,
                        wylizesz ranki na serduchu i znajdziesz normalnego goscia w swoim wieku.
                        • Gość: ciekawska Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:55
                          Twoje rady już nieaktualne - pogodzili się :)
                        • rachela180 Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio 22.01.05, 18:56
                          Przejściowa burza, byliśmy wczoraj na dyskotece :))))

                          Pod lokalem zaczepił nas jakiś młody byczek :( o mało się nie pobili :( mój by
                          go rozniósł jednym palcem :( a jednak spokojnie go odprawił :))) jestem z niego
                          dumna :)))))))
                          • Gość: ciekawska Re: czyli to jakis 40 letni kapcio dziadzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 19:07
                            Bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko ok:))))
    • Gość: js Re: Zostawił mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:29
      Oto co się stało: zrozumiał wreszcie że niedługo koniec balu i trzeba będzie
      się zaangażować w normalne życie. Dzieci, ślub etc.. I uciekł. Znajdzie sobie
      lub nie kogoś innego. Tak jak i ty. Zobaczył młodą laskę która na razie
      odnalazła bezpieczeństwo i przytulanie ale wkrótce będzie chciała sobie jeszcze
      poszaleć a potem związać go w związek związany.
      Przeszedłem dokładnie przez to samo i różnica wieku była taka sama. Moja laska
      też nie chciała tego pojąć, w końcu przyznała mi rację. Tyle że byłem na tyle
      cierpliwy by poczekać aż sama w końcu odeszła.

      Przy okazji jak mógł wytrzymać tyle czasu z jakąś laską która nie żyje w realu
      tylko siedzi non stop na jakimś forum?? Horror!@!!
      • koaa Re: Zostawił mnie! 17.01.05, 15:45
        dla mnie to jakis kit :)
      • Gość: Gruszka moze nie opieprzał Ciebie porządnie IP: 213.25.168.* 17.01.05, 15:46
        i stąd twoje zwątpienie

        • midorii dziwne 17.01.05, 16:04
          po przeczytaniu tego postu tez przyznam ,ze nie moge uwierzyc..przepraszam Cie
          ale 15 lat roznicy to jest masakryczna przepasc..wiem ze wiek nie ma znaczenia
          jak sie kocha itd.. ale to zupełnie odmienne pokolenie,facet po przejsciach jak
          uwarunkowany juz zyciowo, majacy wieksze wymagania niz chlopak ktory wchodzi
          dopiero z dorosłe zycie,,no zatkalo mnie na tyle ,ze nie potrafie sprecyzowac
          swoich mysli...nie rozstaje sie z druga osoba takimi tekstami,spakuj manele i
          idz sobie.Nie mialas sygnalow wczesniej, ze cos jest nie tak?Wierze ,ze
          napiszesz,ze to jakis zart:)mam taka nadzieje
          pozdrawiam zdziwniona
    • Gość: Pep3r_21 Re: Zostawił mnie! IP: *.dashnet.lublin.pl 17.01.05, 16:01
      Ja z dnia na dzień usłyszałem, że laska nic do mnie nie czuje i to już koniec.
      Nie ma szans na poprawę - takie tłumaczenie słyszałem. Nagle moje marzenia i
      plany legły w gruzach. Musiałem się przestawić i "zejść na ziemie".
      I co? Ano nic. Niech spada. Znajde sobie lepszą. Histerie miałem tylko dnia
      następnego. Mam nadzieje, że ty się jutro obudzisz z przekonaniem, że ta osoba
      nie była warta zachodu i gdzieś całkiem blisko istnieje ktoś o niebo lepszy.

      Głowa do góry.
    • missmag Re: Zostawi? mnie! 17.01.05, 16:05
      no tak, ale w sumie nie ma sie czemu dziwic. w koncu bylas dla niego tylko
      zabawka, bo facet 37-letni nie mogl miec w tobie partnerki. podobala mu sie
      pewnie twoja swiezosc i to wszystko. dojrzali faceci szybko sie nudza 15 lat
      mlodszymi pannami. wierz mi, tez zostalam w ten sposob porzucona. calkiem
      niedawno, a mam 24 lata, on ma 39.
      • Gość: kse Re: Zostawi? mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:35
        to nie chodzi o to że facet się bawi toba. Ale normalny gość, który nie musi
        się dowartościowywać małolatą, wie że zabiera jej najpiękniejsze być moze lata
        życia. Przynajmniej ja tak miałem, chciałem by trwało to jak najdłuzej ale w
        końcu trzeba było jej powiedzieć dość.
    • sagis Może ktoś powiedział jemujakąś bzdurę,a on uwierzy 17.01.05, 17:19
      Coś może usłyszał o Tobie od kogoś. Ludzie nie raz wygadują bzdury. Może
      wzbudziło to w nim silne emocje i przerzucił coś z poprzedniego związku. Sam
      nie zdaje sobie sprawy, że to może być tylko w jego głowie.
      A, wczoraj i przedwczoraj były bardzo wojownicze dni. Dzisiaj też jakiś taki
      emocjonalny. Smiejcie się, ale księżyc ma wpływ na nas tak, jak i na przypływy
      i odpływy wód.
      Spokojnie. Daj jemu trochę przemyśleć i niech opadną emocje. Jeśli sam nie
      odezwie się, to sama to zrób. Spytaj się jego, co stało się i o co jemu chodzi
      z tym brakiem jego zaufania. Należą się Tobie jakieś wyjaśnienia. Dojrzały
      człowiek nie odchodzi w ten sposób. Wszystko wyjaśni się.
      Pozdrawiam Cię.
      • Gość: aa Re: Może ktoś powiedział jemujakąś bzdurę,a on uw IP: *.chello.pl 17.01.05, 17:22
        muszer przyznac sagis ze mnie tez sie przydarzyly ostatni wojowonicze dni a
        dokladnie wczoraj wiec jestem zszokowany tym co piszesz.. ze to sie u mnie
        sprawdzilo, a jak sprawdzic po ksiezycu jakie dni sa teraz
        • sagis Re: Może ktoś powiedział jemujakąś bzdurę,a on uw 17.01.05, 17:37
          Teraz będą już spokojniejsze. Takie dni widać też na forum. Patrz, jak Boski
          ostatnio udzielał się:-)))No, właśnie to był księżyc w jego znaku, w Baranie:-))
          • Gość: kobo Re: Może ktoś powiedział jemujakąś bzdurę,a on uw IP: *.crowley.pl 17.01.05, 17:41
            a poza tym to on jest stale na procentach :DDD
        • trzydziecha1 Re: Może ktoś powiedział jemujakąś bzdurę,a on uw 18.01.05, 11:00
          Ja się pożarłąm z Menżem w niedzielę i wczoraj byłą kontynuacja. Dziś ranie się
          pogodzilismy :)))
      • sagis Tak nie robi dojrzały człowiek. Dziecku jeszcze 17.01.05, 17:27
        można wybaczyć.

        "Nic nie wiem, nie rozumiem, po prostu kazał mi pozbierać swoje rzeczy i wracać
        do siebie :((((((((("

        Nie można bez wyjaśnień wyrzucić kogoś z mieszkania, w którym sam mieszka.
        Jeśli później też tak będzie robił.
        Może być bardzo zraniony, ale Tobie należą się jakieś wyjaśnienia. Widać, że
        bardzo emocjonalnie zareagował.
        • Gość: jesteś Re: Tak nie robi dojrzały człowiek. Dziecku jeszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:21
          można wyrzucić zawsze
      • Gość: ależ Re: Może ktoś powiedział jemujakąś bzdurę,a on uw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:17
        ty pieprzysz sagis aż mi klawisze powypadały ze śmiechu.
    • tygrysio_misio Rachelko dostalas maila... 17.01.05, 17:33
      trzymaj sie..............
    • strapiony8 PIszesz o tym narzeczonym z ABW:))) 18.01.05, 08:22
    • Gość: koko Re: Zostawił mnie! IP: *.autocom.pl 18.01.05, 08:47
      Coś mi się wydaje, że na spotkaniu rodzinka mówiła przede wszystkim o ślubie i
      dzieciach i jak cudownie,że jesteście razem. Facet jest mniej więcej w wieku
      mojego męża, wiem co mówię. Mój ma kochankę 16 lat młodszą i twierdzi, że nawet
      jeśli się rozstaniemy, w życiu się już nie zwiąże na stałe. Rodzinkę i dzieci
      juz ma i wystarczy, teraz czas na zabawę.
      Pomyśl, czy o ślubie i dzieciach mówił ON, czy raczej to TWOJE marzenia, którym
      potakiwał dla świętego spokoju.
      Teraz się przestraszył, że robi się za poważnie.
    • trzydziecha1 Wyjasnił Ci coś? nt. 18.01.05, 08:49
    • tumoi Re: Zostawił mnie! 18.01.05, 08:50
      Ja ponad 3 tygodnie temu przeszłam to samo co Ty, też ze mną zerwał z dnia na
      dzień. Po zerwaniu mieszkaliśmy nadal razem, ponieważ ja nie moglam z dnia na
      dzień wrócić do swojego mieszkania. Ja w tym czasie nie podejmowałam próby
      wyjaśnienia sytuacji, żyliśmy jak dobrzy współlokatorzy-tyle od niego
      zarządałam. Potem on wyjechał do pracy za granicę, pobył tam sam ze sobą i
      własnymi myślami 2 dni, po których wieczorem dostałam telefon z przeprosinami i
      prośbą o szansę. Wyjaśniliśmy sobie wiele spraw, które jak się okazało każde z
      nas w sobie dusiło i znów jesteśmy razem, dojrzalsi o to bolesne doświadczenie
      • Gość: Abdul Ale bzdety IP: 82.194.62.* 18.01.05, 08:53
        • tumoi Re: Ale bzdety 18.01.05, 10:24
          Ciesz się, że dla Ciebie to bzdety, życzę Ci abyś nigdy nie stał(a) się na tyle
          wrażliwa, żeby problemy z partnerkami(ami) były dla Ciebie bardzo bolesną
          lekcją od życia. Pozdrawiam
    • sagis Dzięki temu dowiesz się Rachelo,kto jest 18.01.05, 11:54
      Twoim prawdziwym przyjacielem. W miłości też powinno się być sobie przyjaciółmi.
      Dużo w ostatnich dniach przeżyłaś. Ja zawsze uważam, że nie ma tego złego, co
      na dobre nie wyjdzie. Poczekaj i wyciągaj wnioski na przyszłość.
      Ten Twój ukochany też nie powinien w żadnym wypadku tak z Tobą postąpić.
      Powinien pomyśleć w swoim szale i Tobie. Aby, do końca jak najlepiej wobec
      Ciebie postąpić. W takich skrajnych chwilach poznaje się prawdziwych ludzi.

      Pozdrawiam Cię i trzymaj się mocno i ciepło.
      • Gość: Aruanna Re: Dzięki temu dowiesz się Rachelo,kto jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:15
        Rachelo,
        przechodze wciaz (1,5 miesiaca) rozstanie z moim ukochanym, nawet zalozylam
        watek o takim samym tytule, jak Ty:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=18062679&v=2&s=0 ...
        U mnie tez wydarzylo sie z dnia na dzien, bez sygnalow ostrzegawczych, ale
        przyczyna jest inna kobieta...
        Niestety moj ukochany od Bozego Narodzenia stara sie "utrzymac kontakt", czuje
        jak "szykuje sobie tyly", bo panienka "daje mu wszytsko oprocz milosci"; mam
        koszmarna hustawke emocjonalna, w dodatku ogromne klopoty ze zdrowiem! Mimo tego
        cyrku, bolu, cierpienia, wciaz kocham Jego i wierze (jak glupia i naiwna), ze
        milosc wszystko zwyciezy, ze bedziemy razem...
        Rachelko, zycze Tobie sily i wsparcia kogos bliskiego, to naprawde pomaga!!!
        Trzymaj sie mocno, slonecznie!!!
        • Gość: Monika Re: Dzięki temu dowiesz się Rachelo,kto jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 20:48
          Ja przechodzilam rozstania przez 4 lata...WYkonczylo mnie to psychicznie,a on
          po niecalym roku spotkal inna, zakochal sie i w ciagu pol roku ozenil....a ja
          caly czas nie moge dojsc do siebie, ani zainteresowac sie nikim innym. Hustawki
          emocjonalne uzalezniaja i niszcza...a na dodatek nigdy sie nie koncza...Sprobuj
          wyjasnic i im szybciej zapadnie decyzja tym lepiej dla was obojga.
    • rachela180 Re: Zostawił mnie! 20.01.05, 12:52
      Witam :))))

      Wracam na chwilę na forum by powiedzieć co się stało.

      Sagis miała rację. Okazało sie ż ektoś nieżle w naszym związku namieszał - mój
      chłop (przywykłam do tego określenia, darujcie) usłyszał coś o moim byłym...
      eeeech, głupia historia, tamten były to zamierzchła przeszłość, choć nadal się
      kumplujemy... ktoś nas gdzieś widzial razem... głupie to wszystko.

      W każdym razie mój chłop mnie przeprosił. Nie bolałoby mnie tak bardzo, gdyby
      powiedział od razu o co chodzi. A przyczyna była tak banalna, że aż
      zabawna :))))))))))

      Oboje sie nieżle uśmialiśmy gdy w końcu sobie wszystko wyjaśniliśmy.

      Pozdrawiam i dzieki za wsparcie :)))
      • dede1 Re: Zostawił mnie! 20.01.05, 13:30
        Wszystko dobre co sie dobrze konczy. Niemniej jednak, zrownowazony
        emocjonalnie, dojrzaly, madry czlowiek w takiej sytuacji, mowi najpierw o
        swoich obawach, przedstawia sytuacje i zadaje pytania, prosi o wyjasnienia a
        nie konczy zwiazek. Nie mozna ot tak sobie szastac wyrazniami typu "rozwiedzmy
        sie", "wyprowadz sie", "koncze z toba" itd. Jesli traktujemy zwiazek powaznie
        to zachowujemy sie jak powazni ludzie. Zachowanie twojego faceta bylo
        kompletnie niedojrzale. Ja bym sie nad przyszloscia z kims takim powaznie
        zastanowila.
        • Gość: margie Re: Zostawił mnie!- do Dede i Rachel180:) IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 20.01.05, 13:41
          Wiesz, dede, to nie jest takie proste. sama jestem po rozwodzie, w zwiazku z
          duzo mlodszym mezczyzna. I mimo, ze wydaje sie byc poukladana rozsadna osoba, z
          zalatwionym problemem bylego meza, to sama sie sobie czasmai dziwie, ile we
          mnie jeszcze tego zlego siedzi? Ile mam jeszcze w sobie traumy, schiz, braku
          zaufania.. Pomiedzy mezem a aktualnym byla dodatkowo wielka milosc. Zdradzil
          mnie. Dowiedzialam sie juz po rozstaniu. Nawet nie wiesz, jak ciezko jest teraz
          uwierzyc, zaufac.... Jesli facet jest po rozwodzie, on jeden wie tak naparwde,
          co to malzenstwo w nim pozostawilo. Byc moze fakt czyjegos plotkowania o tym,
          ze widziano rachelke z bylym obudzil cala liste schiz z popzredniego zycia.
          czasami traci sie rozsadek, tym bardziej, jak ci zalezy na nowym zwiazku i
          panicznie sie boisz ze sie nie uda, bo tyle razy wczesniej sie nie udalo....
          Dobrze ze sie wyjasnilo, ze obije maja tyle milosci do siebie, ze potrafili to
          wyprostowac. Ciesze sie rachel:))
          • midorii Re:;) 20.01.05, 13:47
            i mamy happy end..chociaz dziwne ,ze dojrzały mezczyzna wierzy w to co mu
            powie "zyczliwy" znajomy
      • lena_zet Re: to wspaniale :) 20.01.05, 13:31
        cieszę się bardzo.Wiesz co, to co ci się przytrafiło potwierdza, że facet na
        zawsze dzieckiem zostaje .... :)
        • sagis Re: to wspaniale :) 20.01.05, 13:53
          I oni myślą, że kobiety są bardziej rozchwiane emocjonalnie od nich:-)
          Błogo żyje się w nieświadomości. Czasami, jak poznam kogoś lepiej, to boję się,
          że znając tą osobę mogę przewidzieć pewne rzeczy i w ważnych dla mnie sprawach
          wiem, jak ona zareaguje. Łatwiej żyje się ludziom, którzy mniej wiedzą.
      • sagis dobrze, że wszystko jest już dobrze. 20.01.05, 13:40
        Ah, Ci mężczyźni.
        Dobrze, że wyjaśniliście sobie wszystko i że jest wszystko dobrze. Tylko
        powiedz jemu, że następnym razem, jak coś usłyszy od kogoś, to niech najpierw
        Tobie o tym powie i spyta się Ciebie, czy to jest prawda. Nie może tak więcej
        robić.
        Z drugiej strony, dobrze o nim świadczy, że chciał później wyjaśnić Ci
        wszystko. Odważny jest i stawił temu czoła:-)Nie każdego na to stać.

        Pozdrawiam i dużo szczęścia i wzajemnej miłości Wam życzę.
        • rachela180 Re: dobrze, że wszystko jest już dobrze. 20.01.05, 14:03
          Wiesz, Sagis, mnie też raz odwaliło z zazdrości... ale to było po 2 flaszkach
          wina (jedno to było na pewno Grand Cru). Podobno strasznie wtedy narozrabiałam,
          ale tak naprawdę to tę historię znam tylko od jednej osoby, która jako jedyna
          była w miarę trzeżwa. Poza tą osobą - NIKT NICZEGO NIE PAMIĘTA!
          • sagis Re: dobrze, że wszystko jest już dobrze. 20.01.05, 18:23
            Chcesz bardzo jego kochać.
            Czy on był pijany? To i tak nie usprawiedliwia tego, że bez próby wyjaśnienia
            tego z Tobą wyrzucił Ciebie z domu.
            On tak reaguje i nie panuje nad sobą. Prawdziwie poznajemy ludzi w skrajności.
            A, co będzie jak znowu znajdzie się w niej i jak będzie Was więcej łączyło i
            będą dzieci. Powinnaś jemu powiedzieć, że to co zrobił, nie było w porządku.
            Jeśli nie będzie wiedział, że Tobie to nie podobało się, to następnym razem tak
            samo zareaguje.
            Tak na przyszłość.

            Akurat po Twoim wydarzeniu słyszałam, że jeden facet po pijanemu zadzwonił do
            żony, aby spakowała walizki i wyniosła się z domu. Zdziwił się, gdy przyjechał
            i zobaczył swoje spakowane walizki. Ma nauczkę do końca życia:-)Pewne
            zachowania nie mogą pozostać bez echa.

            Dużo szczęścia Ci życzę.
      • Gość: kev Re: Zostawił mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:46
        to jest typowe działanie faceta niezrównoważonego, który musi mieć przewagę nad
        partnerem. Ciągłe straszenie zostawieniem, odchodzenie szukanie pretekstów by
        móc się obrazić a ty wtedy czołgasz się na kolanach. Dzięki takiemu zachowaniu
        on kontroluje wszystko. To takie typowe, jakbym czytał podręcznik do
        psychologii. Wyślij go do psychologa i idź z nim.
        • sagis Re: Zostawił mnie! 20.01.05, 18:55
          On prawdopodobnie zrobił to pierwszy raz i pod wpływem usprawiedliwionych
          emocji. Powinien tylko bardziej panować nad sobą i rozmawiać z nią.

          Są takie osoby, które stosują taki szantaż emocjonalny, o którym piszesz.
          Ale, tutaj jest coś innego. On nie szantażował jej, tylko to zrobił i bez słowa
          ją wyrzucił.
          • Gość: kev Re: Zostawił mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 19:04
            SAGIS!!!! na miłość Boską, czego ty rozumujesz na pół centymetra. Właśnie tak
            zrobił by mieć nad nia przewagę. Żadnych dyskusji, pytań wyjaśnień - wynocha. I
            dziewczyna się skręca, nie wie o co chodzi, jest gotowa do ustępstw. Ale skąd
            ty możesz to wiedzieć, nie jesteś facetem. Przestań tylko pieprzyć głupoty.
    • Gość: facet Jak ja to widze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:18
      tego chopa wcale nie było a bajer posuwasz żeby się jakiś złapał na litość
      (jaka ja nieszesliwa i pozucona, kto mnie przygarnie) !
      • rachela180 Re: Jak ja to widze. 20.01.05, 17:21
        Oj żeby Ciebie ktoś tak potraktował... :P
        • Gość: facet Re: Jak ja to widze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:25
          i co nikt sie nie załapał chyba nie bos napisała ze do ciebiewrocil
          • Gość: Dorota RACHELA TO PROWOKATORKA Z PSYCHOLOGII IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 22.01.05, 19:01
            • rachela180 Re: RACHELA TO PROWOKATORKA Z PSYCHOLOGII 22.01.05, 19:02
              Z ASP, jeśli już :) ale to nie była prowokacja, po prostu sie pokłóciliśmy :)
              • Gość: js Re: RACHELA TO PROWOKATORKA Z PSYCHOLOGII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 19:07
                pieprzysz. Teraz mówisz że się pokłóciliście a wcześniej że ci kazał spadać.
                Już zapomniałaś jak zaczęłaś prowokację. Oczywiście znasz tę bajkę o wzywaniu
                pomocy....
                • rachela180 Re: RACHELA TO PROWOKATORKA Z PSYCHOLOGII 22.01.05, 19:12
                  Poprosił o rozmowę i przeprosił!!!!! Ludzie!!!!!1 Czy tak trudno zrozumieć że
                  czasem strach przed ponownym zranieniem objawia się zamknięciem skorupki???

                  Kochamy się i będziemy się kochać, jesteśmy szczęśliwi, a ta burza pozwoliła na
                  oczyszczenie atmosfery. Rzeczywiście mnie zabolało, ale juz sie wygoiło!
    • Gość: Dorota CO TU ROZUMIEC??? NIE TO NIE IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 22.01.05, 18:59
    • Gość: Albano Boczello Re: Zostawił mnie! IP: 80.53.160.* 23.01.05, 20:50
      I bardzo dobrze zrobil. Zasłużyłaś sobie na to i przestan sie użalac nad soba.
    • Gość: polusia Re: Zostawił mnie! IP: *.icpnet.pl 23.01.05, 22:36
      Rachela to laska, która całymi dniami i nocami chyba siedzi na forum. Nie ma
      wątku gdzie by się Rachela nie wtryniła! dziwię się że ma w ogóle czas dla
      swojego "chłopa"!!!!
    • Gość: Zuza Re: Zostawił mnie! IP: *.pomorzany.v.pl 29.01.05, 11:34
      Minuty dłużej nie byłabym z facetem, który powiedziałby, że mnie nie
      chce.Żadnych dyskusji i dzielenia włosa na czworo.Trzymanie się kogoś takiego
      jest poniżające.Jeżeli chcemy być szanowane i kochane, musimy same siebie
      szanować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka