Dodaj do ulubionych

Warszawa a sprawa polska - mini apel

21.01.05, 10:29
miasto jak miasto, ludzie jak ludzie. Zarówno buraki jak i fajni ludzie - no
jak wszędzie. no i tak sie składa że to jest miasto w którym mieszkam, ale
czasami to się autentycznie boję przyznać, bo się zaczynają debilne
komentarze albo autentyczna wrogość. Nie myślcie sterotypami i wybaczcie
burakom że się chwalą mieszkaniem w "stolycy", bo niczym innym najwyraźniej
chwalić się nie mogą.
Pozdrawiam cała Polskę. :)
Obserwuj wątek
    • sagis Pozdrawiam fajnego warszawiaka!!! 21.01.05, 10:30

    • Gość: Kokietka dokładnie :| pozdrawia warszawianka /nt IP: *.aster.pl 21.01.05, 14:05
    • Gość: mm Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:07
      Popieram:-))
      niestety to nie warszawiacy ale przyjezdni warszawiacy psują nam opinię :-)
    • grogreg Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel 21.01.05, 14:08
      Paprykarz pozdrawia Korola.
      • Gość: mm Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:09
        Szczeciński;-)))???
      • true_oveja hę? n/txt 21.01.05, 14:10
      • Gość: w_wka Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:14
        Prawdziwy warszawiak nie obnosi się ze swoim pochodzeniem, bo ma je od urodzenia
        i jest to dla niego tak naturalne jak to, że ma uszy i nos...
        Ci "nowi " warszawiacy chwalą się tym, że zamieszkali w stolicy jak dzieci nową
        zabawką;)))
        Jeśli spotkacie takiego, który krzyczy - jestem z Warszawy - spytajcie go po
        prosto "od jak dawna? ";)))
        • true_oveja Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel 21.01.05, 14:19
          no tym bardziej ze moja mama urodzila sie np. w sopocie, potem z rodzina
          przeniesli sie do wawy, moj ojciec z kolei urodzil sie w Kielcach, chociaz jego
          korzenie sa w Wielkopolsce, i tez dopiero przeprowadzil sie z rodzicami tutaj,
          no dopiero ja i moj brat jestesmy niejako prawem ziemi z Warszawy.
        • Gość: mm ooooo super powiedziane:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:31
          • Gość: mm to do w_wki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:32
    • rachela180 Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel 21.01.05, 14:32
      Warszawiacy z dziada pradziada czują dumę - to miasto jest ich, a jednocześnie
      czują się niejako elitą, bo mało ich jest.

      Wszyscy natomiast mamy kompleks Powstania. Nawet ci, którzy urodzili się
      niedawno - patrzą na Powstańców i im zazdroszczą. Też by sie bili. Wielu
      Powstańców z Warszawy nie było, a mimo to są NASI. Niewytłumaczalne, a jednak
      tak jest.

      Wpaja nam się, że to miasto trzeba było podnosić z gruzów, że jest bohaterskie -
      to tworzy naszą dumę. Mamy umarły język, który usłyszeć można już tylko wśród
      starszych osób i tu i ówdzie na Pradze, mamy mit Zamku, mamy króla Stasia. To
      jest tylko tutaj.

      Nie pytajcie nas, czemu kochamy to miasto.

      Nie pytajcie, bo tak naprawdę stara, dawna Warszawa zniknęła. Pałac Saski
      pozostał jako smutny kikut, nie ma już Wielkiej, nie ma Gęsiej z jej specyfiką,
      nie ma tylu miejsc i tylu rzeczy... To stąd nasz ból, nasz płacz po dawnej
      Warszawie. Dlatego mówimy z dumą, że stąd jesteśmy. Bo w pewnym sensie musimy
      nieść dalej ciężar wspomnienia po czymś, co umarło.
      • true_oveja Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel 21.01.05, 14:35
        jak dla mnie trochę zbyt patetycznie. może właśnie dlatego że nie jestem z
        dziada pradziada.
        • rachela180 Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel 21.01.05, 14:41
          Sorry, tak mi się napisało. Ale rzeczywiście "z dziada pradziada" tak czują,
          gdy się potrąci właściwą strunę. To jak z miłością romantyczną :)
          • Gość: w-wka Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:58
            I dlatego tak bardzo boli gdy się tę naszą Warszawę opluwa, wyszyda i bez
            przerwy krtykuje, gdy każdy kto wczoraj wysiadł na Dworu Centralnym krzczy -
            jestem z Warszawy... A bycie z Warszawy to nie tylko mieszkanie tu i meldunek w
            dowodzie... To jest to co napisała Rachela...
      • Gość: Piotr PIsałem do ciebie a TY milczysz!!!!! IP: 213.25.168.* 21.01.05, 15:06
      • midorii Re: Warszawa a sprawa polska - mini apel 21.01.05, 16:43
        Warszawa miasto jak kazde inne w Polsce ludzie tez tacy sami ,po co robić
        sztuczne podzialy..gród Kraka pozdrawia stolice
    • Gość: boski ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina do W-y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:58
      chciałas przyszpanowac tą stolyca czy jak?
      Osobiscie jak dla mnie to jest to najabrdziej przesycone biedą i
      przestepczoscią miasto z grupy Poznan, Trojmiescie, Krakow, Warszawa.
      Cały warszawski szpan polega na tym ze mają troche wyzsze zarobki i stac ich na
      drozsze uzywane furmanki zniemiec lub tez stac ich na nowe najtansze samochody
      jakich wiele.
      Swoją pozycje warszawa zawdziecza komunizmowi i socjalistycznej gospodarce
      centrlanej a ze polska sie nie odkomunizowała jak nalezy to firmy tam mają
      centrale i chca byc blisko politykow.
      Gdyby nie komunizm centrum biznesowym byłyby przedewszystkim Poznan , oraz
      Łodz ,Krakow i Gdańsk. jesli ktoś nie wierzy to polecam obejrzec Niemcy,
      Holandie, Włochy, Japonie, Australie oraz szczegolnie USA. Wielką Brytanie
      pomijam bo Londyn to szczegolne miasto a w przypadku Francji chyba nie mozna
      mowic o prawdziwej gospodarce rynkowej.
      • rachela180 Re: ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina d 21.01.05, 15:01
        Boski, won na Grójec. Błagam, no
        • Gość: boski Re: ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:02
          jaki k.. znowu grójec?
          • rachela180 Re: ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina d 21.01.05, 15:04
            Aaaa, to z Warszawy być trzeba by wiedzieć o co chodzi :) następnym razem
            roztoczę przed Tobą cały koncert warszawskich wyzwisk i zapewniam że nic nie
            zrozumiesz :)
            • Gość: boski dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:09
              za 2zł PLN:) Nie byłem tam chyba z 8 miesiecy wiec nie sadze aby sie cos
              zmieniło na lepsze.
              JAk czytam te bajeczki w kolorowych gazetach o tych ekskluzywnych i modnych
              klubach nocnych to odrazu mi sie przypominają tez podobnie rozreklamowane
              miejsca w jakich byłem tam jakis czas temu.
              Organza i Piekarnia wtedy były na topie tez pisano o nich jako o najlepszych
              miejscach a jak tam pojchalismy z 2 komplami to poziom rozrywki oraz to super
              modne towarzych okazało sie banda zawianych oferm z niby modnymi fryzurkami.

              Teraz co jest na topie znowu?
              • rachela180 Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy 21.01.05, 15:16
                To nie znasz Warszawy, to miasto nie składa się tylko z Organzy i innych takich.
                • Gość: w_wka Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:19
                  A wogóle to się już nie katuj więcej i nie odwiedzaj Warszawy - mała strata
                  będzie dla Ciebie i dla nas.
                  • Gość: boski Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:22
                    misiaczku sa lepsze miejsca na swiecie a dotrzec tam mozna roznie szybko jak do
                    waszej miesciny bo jak wiesz jestescie bez autostrady i trzeba sie gdzies tam
                    wioskami dobijac.

                    Ale jest tez druga strona medalu jaka jest biznes i z czasem trzeba bedzie tam
                    co jakis czas sie wybrać.
                    • Gość: w_wka Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:26
                      zdradź o boski sekret na biznes, ktory pozwala na 24 godzinne siedzenie na
                      necie i pi...enie głupot;))))


                      • Gość: boski Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:30
                        a gdzie ty masz 24 godzinne siedzenie na necie? właczyłem kompa godzine temu i
                        za chwile wyłacze.

                        Ale powiem ci ze sa biznesy intertnetowe np. bukmacherka, casyna, portale
                        internetowe poprostu poczytaj o nowej gospodarce i o tym ile jest firm
                        opierajacych sie na internecie.
                        • true_oveja Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy 21.01.05, 15:32
                          grasz u zagranicznych bukmacherow?
                          • Gość: boski Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:38
                            miałem na mysli biznes polegajacy na posiadaniu portalu bukmacherskiego ew.
                            casyna internetowego oraz inne firmy działace w taki sposob np. portale
                            erotyczne:)
                            • Gość: syrenka Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:57
                              A prawda jest taka, że gdyby ktoś Cię Boski chciał w Warszawie zatrudnić jako
                              ciecia, to bys wszystko rzucił i w stolicy w 20 metrowej kawalerce w pięć osób
                              mieszkał, suchy chleb wsuwał, wałówki co weekend ze swojej wsi woził i głośno
                              krzyczał JA JESTEM Z WARSZAWY!!!!
                              Na tym polega Wasza obłuda Wy wszyscy, którzy na Warszawę plujecie - macie
                              KOMPLEKS PROWINCJI!!!!
                              • Gość: boski Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:05
                                Prawda jest taka ze nigdy u nikogo pracowac nie bede musiał bo pochodze z
                                odpowiedniej rodziny oraz juz sam jestem niezalezny wiec twoj prowokacyjny
                                tekst chyba nie trafił pod własciy adres.

                                Nie jarają mnie maista gdzie nie ma fajnego zycia nocnego, narazie mam krakow
                                gdzie sa tysiace przyjednych studentek ale w przysłżosci przezuce sie tam gdzie
                                są bogate dziewczeta bo takie lubie.

                                • Gość: syrenka Re: ;)))) DDDDDD n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:46
                              • Gość: lisek Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 09:50
                                A już, czytając poprzednie wypowiedzi, zaczynałam mieć o warszawiakach jak
                                najlepsze zdanie...
                                Natępnym razem, gdy będziesz z zadartą głową spacerować po swojej Warszawie,
                                pomyśl o tym, że po wojnie np. ze Szczecina przywożono do Was cegły i
                                (autentycznie!) drzewa w betoniarkach, może trochę spokorniejesz.
                                • Gość: syrenka Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:32
                                  Nie da się zaprzeczyć, że "cały kraj odbudowywał stolicę", ale faktem jest
                                  również że świadomie zniszczono do reszty wiele obiektów przedwojennych , które
                                  można było ocalić. Oczywiście nie jest to wina pomagających w odbudowie
                                  mieszkańców innych miast, ale odórnych dyrektyw..., ale fakt pozostaje faktem,
                                  że ten wsapaniały zryw całej Polski w odbudowie Warszawy ma dwie twarze.
                                  • Gość: pole_mokotowskie Re: dla Was jacy jesteśmy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 13:32
                                    Syrenka ma rację. Zniszczono planowo wiele zabytków, które można było uratować.
                                    Poza tym nasze reakcje są odpowiedzią na ogólną niechęć, żeby nie powiedzieć
                                    wrogość do Warszawy i jej mieszkańców.
                                    Powstała poza tym groteskowa sytuacja, gdy oto z jednej strony jeteśmy
                                    znienawidzeni i wyśmiewani, a z drugiej strony przeżywamy najazd nieproszonych
                                    gości, usiłujących skraść nam naszą tożsamość.
                                    • Gość: lisek Re: dla Was jacy jesteśmy ? IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 13:58
                                      Ja nie pałam niechęcią do warszawiaków (choć w Poznaniu nie jest to łatwe;)
                                      Tylko gdy czytam, że dałabym się pociąć, żeby mieszkać na 4 metrach kwadratowych
                                      i pracować byle gdzie, żeby tylko być w Warszawie, to zaczynam się zastanawiać,
                                      czy pewne uprzedzenia wobec Was nie są uzasadnione.
                                      • Gość: pole_mokotowskie Re: dla Was jacy jesteśmy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:30
                                        Wierzę, że wielu mieszkańców innych miast nie zamieniłoby ich na Warszawę. Ale
                                        nie zmienia to faktu,że Warszawa przeżywa najaz obcych, mało że psujących rynek
                                        pracy to dodatkowo po trzch dniach bycia w stolicy szpanujących na
                                        "warsiawiaków", a prawdziwych warszawiaków tak naprawdę nienawidzączych.
                                        Niełatwo być w Polsce warszawiakiem, tylko czemu tak wielu tego pragnie???;))
                                        • Gość: lisek Re: dla Was jacy jesteśmy ? IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 14:57
                                          Wiesz, to o czym rozmawiałyśmy do tej pory miało wartość sporu o to, co było
                                          pierwsze: jajko, czy kura? I myślę, że nikt tego nie rozstrzygnie. Dlatego
                                          proponuję porozumienie:)
                                          A problem, o którym piszesz, dotyczy nie tylko Warszawy. W Szczecinie
                                          największymi szczecinianami (w tym negatywnym sensie) są przyjezdni, w Poznaniu
                                          tym bardziej. Mnie też to wkurza/śmieszy (w zależności od nastroju:) To jest
                                          kwestia zakompleksienia i kultury, tak sobie myślę. Ja przeniosłam się do
                                          Poznania prawie pięć lat temu i przez ten czas nic się u mnie nie zmieniło: w
                                          Poznaniu nie obrażam swojego miasta, w Szczecinie nie szpanuję, że wyrwałam się
                                          z prowincji.
                                          W Warszawie z pewnością jest to nasilone, w końcu stolica:)
                                          • Gość: pole_mokotowskie Re: dla Was jacy jesteśmy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 15:40
                                            Masz rację, że to spór bez możliwości jednoznacznego rozstrzgnięcia. Warto
                                            czasami przystopować, bo i warszawiacy są różni i niewarszawiacy również.
                                            Zresztą wszelkie uogólnienioa zawsze bywają krzywdzące.
                                            A tak na marginesie to z perspektywy Warszawy (ach ta stolica) to Szczecin jest
                                            chyba tak samo odbierany jak Poznań. Targów co prawda nie ma, ale za miasto
                                            portowe:))))
                • Gość: boski Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:20
                  Wtedy te miejsca były "trendy" jak to mowia warszawiacy i clabbing jeszcze
                  czesto mozna usłyszeć z jakies smiesznej nakremowanej buziuni.

                  Wiesz ponoc zycie nocne to jet to po czym sie ocenia metropolie na swiecie.

                  To co tam teraz jest "trendi"?
                  • rachela180 Re: dla mnie warszawiacy to tacy ułomni szpanerzy 22.01.05, 18:30
                    Teraz się nie mówi juz "trendy", teraz się mówi "glamour" :))) boski, nie
                    jesteś na czasie i migającego breloczka na komórce tez nie masz??? Straszne.
        • Gość: w_wka Re: ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:04
          Boski wszycy wiedzą już że jesteś boski a więc spadaj z wątku, który ciebie nie
          dotyczy:(((((
          • Gość: boski Re: ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:05
            tyczy tycz bo apel jest pod wpływem mojego watku napsiany.
            • true_oveja Re: ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina d 21.01.05, 15:12
              czyli co jestes ta fioletowa a - cos tam?
              • Gość: boski Re: ty tez pewno przyjechałas ew. twoja rodzina d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:23
                tez napisałem na ten temat inny watek i sie tam udzialają warszawiacy, mysąłem
                ze to tez wziełas pod uwage.
                • true_oveja nie czytałam tamtego wątku 21.01.05, 15:25
                  czytała mten fioletowaj arletki - już sprawdziłam nicka.
                  • Gość: boski Re: nie czytałam tamtego wątku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:27
                    ale moj był pierwszy i jakos tak nie schodzi w doł tylko sie trzyma.
                    • true_oveja good for you n/txt 21.01.05, 15:28
      • true_oveja hahahahaha :))))))))))) 21.01.05, 15:07
        ja mysle ze Warszawa swoja pozycje zawdziecza przede wszystkim temu ze jest
        stolica Polski, ale to taki nieistotny szczegol.

        srednia zarobkow w wawie jest wyzsza ale wyzsze sa tez koszty utrzymania, wiec
        kobniec koncow i tak wcale nie jest tak rozowo.

        uwazam ze Warszawa wcale nie jest niezwykla. To jest po prostu miasto jak kazde
        inne. I nie uwazam aby naplywowi Warszawiacy byli gorsi od tych rdzennych. Tu
        chodzi bardziej o to czy ludzie sa glupi czy nie. Zreszta rdzenny to znaczy ile
        pokolen wstecz ma zaliczyc?
        Nie lubie szowinizmu. Tu jest moj dom i na swoj sposob kocham to miasto, ale
        nie uwazam zeby bylo lepsze od innych. Wkurza mnie tylko wrzucanie "warszawki"
        do jednego worka ze zwyklymi mieszkancami.
        • Gość: boski skoro sie to smieszy to nie znasz swiata. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:17
          Tak w krajach zsocjalizowanych liczy sie tylko stolica bo tam siedza politycy i
          stad wlasnie w takim niby panstwie jak nasze w ktorym ciagle PRL zywy stolica
          jest na topie.
          Gdybysmy mieli zdrowa gospodarke to taka warszawa byłaby TURBO DZIURĄ bo ani
          turystycznie nie atrakcyjna ani dostepu do morza jak najwieksze metropolie ani
          ludzi z odpowiednim nastawieniem i kulturą biznesową (mam na mysli
          przedsiebiorczosc jak w przypadku poznaniakow ,łodzian oraz krakósów i
          południowych krakusow czyli górali) rdzenni warszawiacy maja sporo z rosjan i
          nie maja szacunku do cudzej własnosci a to podstawa.
          Skro ty tak myslisz to i pewnie reszta warszawiakow tak rozumuje a to oznacza
          ze nie macie pojecia o swiecie i nie ruszacie sie poza Polske.
          • true_oveja nie irytuj sie tak bo zawalu dostaniesz 21.01.05, 15:23
            i zrozum wreszcie ze zarowno glupich jak i madrych ludzi mozna spotkac
            wszedzie.
            • Gość: boski skoro taki ton czyli to ty sie wnerwiasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:26
              prawda jest jaka jest a i społeczenstwa z danego obszaru sa zblizone do siebie
              w duzym stopniu.
              U was jakos deficyt przedsiebiorczosci widać nawet na liscie 100 najbogatszych
              polakow trzeba was ze swieczką szukac a jak juz cos sie znajdzie to odrazu jest
              to człowiek zwiazany z byłym ustrojem politycznym.

              Obecnie ponoc was zalewają arabowie czyli tez swietna grupa
              społeczna:))))))))))))))))))))) ))))
              • true_oveja Re: skoro taki ton czyli to ty sie wnerwiasz 21.01.05, 15:31
                a ty nadal nic nie rozumiesz. no nic boski. Kraków ladne miasto ladniejsze od
                Warszawy i tez kiedys bylo stolica. Zadowolony?
                • Gość: boski Re: skoro taki ton czyli to ty sie wnerwiasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:36
                  krakow to miasto historyczne podobnie jak i poznan tu kupcy byli od setek lat i
                  gdyby nie komunizm to tu by były centra biznesowe w polsce a to ze była to
                  kiedys stolica to fakt bo to jedno z pierwszych miast polskich.
                  • truskawka75 Re: skoro taki ton czyli to ty sie wnerwiasz 21.01.05, 15:51
                    Mogę się wypowiedzieć? Nie znosiłam Wawy przez większą część życia za zgiełk,
                    chaos i przemęczenie, które u mnie wywoływała. Aż się tam przeprowadziłam po
                    studiach, bo w w Kraku pracu ni hu hu. No i na początku był dół, a potem
                    sympatia ogromna do samego miasta pomieszana z niechęcią do warszawiaków czy
                    pseudowarszawiaków. Teraz mieszkam w Kraku, bo zdobyłam tu pracę, ale wiecie
                    co? Tęsknię za Warszawą starsznie. To miasto jest brzydkie, nieprzemyślane. Ale
                    przez to bardzo ludzkie. Kraków jest jak taka paniusia 70-letnia z parasolką, w
                    kapelutku, rękawiczkach noszonych latem i usteczkami w serduszko. A Warszawa to
                    taka doświadczona życiem kobieta, poorana zmarszczkami po wszystkich możliwych
                    wojnach, którą każdy przeleciał, zgwałcił i która każdego przytuli do piersi,
                    taka z która wódki się można napić. Poza tym brakuje mi tego, że tam każdy
                    centymetr jest niespodzinką, że przy MDM-ie nagle znajduję dwa metry starego
                    domu, że na Mokotowie tak pachnie lipami jak nocą idę na spacerek z mężem, że
                    dziadostwo sąsiaduje z błyskiem, że co tzry metry sa tam tablice "To miejsce
                    zostało uświęcone krwią Polaków poległych za ojczyznę. Kiedyś się z tego
                    śmialiśmy z mężem, teraz wspominam to ze wzruszeniem. Boże jak ja czasem
                    tęsknię do Wawy. Nie jestem ani z Wawy ani z Kraka (północno-wschodnie kresy),
                    ale teraz po namyśle i szamotaninie między tymi dwoma miastami, stwierdzam, że
                    Wawa chyba jednak jest mi bliższa, taka bardziej ludzka.
                    • Gość: boski Re: skoro taki ton czyli to ty sie wnerwiasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:11
                      Widze ze rozchodzi ci sie ze nikt nie chce z tobą pogadac wiec napsize ci
                      jednego posta mimo iz miałąs do mnie jakies "konty"

                      Warszawa ma dosłownie kawałek w ktorym jest ciekawie mam na mysli okolice
                      pałacu prezydenckiego oraz centrum gdzie są wierzowce(nie znam ulic) tam jest w
                      miare czysto a reszta to jedno wiekie blokowisko oraz dzielncie przemysłowe
                      przypominajace nasze Rybitwy.
                      A co do przyzwyczajeń to pochodzisz ze wschodu tak jak i rdzenni warszawiacy
                      wiec lepiej sie czujesz wsrod ludzi zblizonych do rosjan niz np. ludzi ktorym
                      blizej do niemcow i austriakow jak to np. w krakowie.

                      sorry ale sypneł sniegiem i trzeba jeszcze cos na nartach w białce pojezdzić.
                      ciao
                    • rachela180 Re: skoro taki ton czyli to ty sie wnerwiasz 22.01.05, 18:33
                      Słowa rasowej Warszawianki :) witaj, jesteś swoja :)
    • mysliwy_z_kijem W sprawie Warszawy 21.01.05, 15:43
      • mysliwy_z_kijem Re: W sprawie Warszawy 21.01.05, 15:50
        Ludzie w stolicy sa bardzo aroganccy, niegoscinni. Bylem na takiej imprezce u
        jasnie bogatej warszwianki........ byly czipsy, ciasto, cukierki i pare piwek,
        kolo 24 wypad bo clubbing....ekhem...do dupy z taka chala.
        Owa jubilatke zaprosilem na swoje urodziny do mojego miasta , do mojego m4 bez
        zadnych alarmow, kodow i ochrony, bajeranckiej windy itp. Stol sie od jedzenia
        uginal bylo prawie wsystko, piwo, wino, wodka, dodam, ze zarabiam o wiele mniej
        niz ta dziewczyna. Jak wpadla to zjadla prawie od razu wszystkie koreczki i
        jajaka w zielonym sosie.
        • truskawka75 Re: W sprawie Warszawy 21.01.05, 15:56
          A wiecie, co jest najbardziej paradoksalne? Ja z Warszawy wyjechałam, bo jakoś
          nie mogłam znaleźć aż tak fajnych znajomych jak na przykład miałam w Kraku. A
          tu wchodzę na forum i widzę tyle fajnych wawiaków.
          • truskawka75 Re: W sprawie Warszawy 21.01.05, 16:00
            I co? Nikt ze mną nie pogada? Znów się spóźniłam na apogeum dyskusji. Buuuuu.
          • Gość: M2 Re: W sprawie Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:16
            No widzisz: Nie wszyscy wawiacy sa tacy okropni.
            • agnieszka_kolakowska Ja jako agentka wiem najlepiej 22.01.05, 12:36
              Gość portalu: M2 napisał(a):

              > No widzisz: Nie wszyscy wawiacy sa tacy okropni.
    • Gość: kes G. prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:46
      co do buraków to mylisz się że jest tak jak wszędzie. W Lublinie w centrum
      miasta jest cukrownia i furmanki zap.. .w centrum miasta i rozsiewają buraki. W
      Lublinie w centrum miasta jest też Lubella więc furmanki ze zbożem stoją na
      dwupasmówkach w kolejce do młyna i powodują wypadki i rozsypują zboże. O
      BOŻE!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka