Dodaj do ulubionych

Potrzebuję pomocy

IP: *.chello.pl 30.01.05, 11:43
Mam problem.

Na co dzień jestem spokojna, raczej bezkonfliktowa. Kłopoty zaczynają sie na
imprezach. Parę kieliszków i odlot... potrafię dostać ataku drgawek, rzuca
mną, wracają traumatyczne przeżycia z przeszłości (czuję fizyczny ból,
powtarzam zdania z przeszłości), płaczę... podobno wygląda to jak atak
epilepsji.

Na imprze sie trzymam, bawię się, ale nie mam hamulca w związku z alkoholem.
Po powrocie do domu zaczyna się atak. Najgorsze że musi to znosić mój facet.
Ostatnio zagroził odejściem, jeśli to się nie skończy. Jednocześnie ciągnie
mnie na imprezy i dolewa do kieliszka.

Boje sie o siebie. Co mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • Gość: mia Re: Potrzebuję pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 11:44
      nie pić i zmienić faceta. przykre, ale skuteczne
    • alpepe idź od psychologa 30.01.05, 11:48
      Jeśli siłą nikt Cię nie ciągnie do picia, no, poza chłopakiem, to po co pijesz?
      Nie dla każdego alkohol jest dobry, najwidoczniej dla Ciebie nie jest.
    • rachela180 Re: Potrzebuję pomocy 30.01.05, 11:54
      Nie pij. Spokojnie odmawiaj.

      Jeśli nie masz hamulca - uważaj z piciem, bo moze się bardzo żle skończyć. Z
      alkoholizmu nie każdemu udaje się wyjść :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka