Dodaj do ulubionych

jak czytam posty pt. chce być gosposia

IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 19:31
domowa, chce sprzatać i chodzic cały dzien w dresie to cisnienie podnosi mi
sie tak ze mam ochote strzelać!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: 9 Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:32
      Aha. No i..?
      • Gość: xy2 no i nic IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 19:33
        dla mnie byłaby to najgorsza wizja życia
        • Gość: 9 Re: no i nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:37
          Przecież to nie dla ciebie piszą scenariusz, nikt ci nie każe się
          podporządkowywać a już na pewno czytać.
          Wyznanie rzeczywiscie warte zakladania osobnego wątku, a jakże. :)
          • Gość: xy2 Re: no i nic IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 19:39
            a żebyś wiedziała, bo dla mnie byłby to taki koszmar który doprowadziłby mnie
            do maksymalnej depresji a w konsekwencji do samobójstwa. nie znosze klatki,
            nienawidze, niecierpie i wogóle
            • Gość: Agnieszka Nudno Tobie!! IP: 62.233.173.* 14.02.05, 19:43
            • Gość: 9 Re: no i nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:57
              nadal nie widzę powodu do chwalenia sie tym wszem i wobec. Nadal a może tym
              bardziej, bo poniekąd ukazujesz jak dalece ograniczony jest twój światopogląd.
              Ponadto: kury, nawet te domowe, raczej nie żyją w klatkach.
    • Gość: łańcuchowy Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 19:45
      Dlaczego? Też chciałbym być gosposiem. I żeby żona pracowała do późnego wieczora
      i często jeździła w delegacje. Może kobieta - marynarz? Dla takiej sielanki
      byłbym gotów zrezygnować z seksu.
      • Gość: xy2 to bądź i sobie utnij jak chcesz, twoja sprawa IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 19:47
    • Gość: anka Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:46
      A ja jak czytam takie posty to chce mi się ziewać. Dla mnie to też byłoby
      najgorsze co może się zdarzyć, ale tym co chcą kto zabrania? Niech sobie będą
      kurami domowymi, ale czy muszą to ogłaszać wszem i wobec?
      • Gość: xy2 no i o to chodzi:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 19:49
        • Gość: łańcuchowy Re: no i o to chodzi:) IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 19:53
          no to czemu q... się odzywasz, skoro uważasz, że każdy powinien robić jak chce?
          • Gość: xy2 po co takie posty IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 19:56
            kogo obchodzi ze ona ma ochote byc kura domowa
            • Gość: 9 Re: po co takie posty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:58
              No ale twój post jest właściwie taki sam, niczy się nie różnicie.
            • Gość: łańcuchowy Re: po co takie posty IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 19:58
              Kazdy może sobie pomażyć
              • Gość: xy2 Re: po co takie posty IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:00
                faktycznie bycie kura domowa to szczyt marzen i gonic w dresie z tłusta dupa
                • Gość: łańcuchowy Re: po co takie posty IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 20:04
                  Kwestia gustu. Pamietaj, że może też być jak w telenoweli.
                  • Gość: xy2 jaaaaaasne IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:07
                    PS. a co w tym złego ze nienawidze sprzątać. lubie cos ugotowac ale wtedy kiedy
                    mam na to ochote, nie codziennie, ze chcialabym miec fajna prace w której
                    moglabym sie rozwijac, ze chciałabym miec dziecko nikoniecznie cale zycie
                    siedzac w domu w dresie
                    • Gość: łańcuchowy Re: jaaaaaasne IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 20:14
                      Co do sprzątania i gotowania zgadzam się w 100%. Co do rozwijającej pracy -
                      hahahahahaahahhahahahaha. Nie ma takiej. Po paru latach nawet przy tej wymażonej
                      chce się żygać. No chyba że jest się Kulczykiem albo q....
                      • Gość: xy2 Re: jaaaaaasne IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:16
                        to po paru latach mozna zmienic prace
                  • Gość: 9 Re: po co takie posty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:08
                    Wiesz, jesli masz za czym gonic to ani rozmiar dupy ani odzienie chyba nie ma
                    znaczenia, co? Różni są ludzie. Ja nie chcialabym taka być (kura w dresie), ale
                    rozumiem, że ktoś inny by chciał. I nie nabijam się z takich ludzi. Bo niby
                    dlaczego?
                • pimpek_sadelko Re: po co takie posty 14.02.05, 20:37
                  a dlaczego z tlusta dupa? mozna miec szczupla wiesz? i dres za duza kase,
                  bardzo modny:P. do tego ladne i zadbane wlosy i cere.
    • nelka Wiesz jak to fajnie posiedzieć czasami w dresie 14.02.05, 20:10
      jak się ostatnie kilka lat harowało po 12 godzin dziennie, bez taryfy ulgowej w
      domu, tzn. pranie, gotowanie itd.
      To tak posiedzieć w tym dresie w ciepłym domku, jeju, to czasami moje marzenie.
    • Gość: łańcuchowy Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 20:21
      xy2 napisała:
      to po paru latach mozna zmienić prace

      HAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHA........ Dziewczynko, a komu się chce zaczynać po latach
      od nowa?
      • Gość: xy2 Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:23
        sa tacy co zaczynaja i udaje im sie.

        mnie tez sie kiedys uda
        • Gość: łańcuchowy Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 20:33
          Gdzie oni są? W wieku powiedzmy 35 lat w innej, nowej branży możesz tylko
          sprzatać. No, ale nikt nie zabrania Tobie pomarzyć...
          • Gość: xy2 mozna rozwijac sie w branzy IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:35
            • Gość: łańcuchowy Re: mozna rozwijac sie w branzy IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 20:46
              Jak ktoś lubi sado-macho owszem
              • Gość: xy2 Re: mozna rozwijac sie w branzy IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:49
                mozna robic w branzy cos co sie lubi, nie lubi sie ludzi a nie branzy

                no chyba ze miałobybyc to sprzatanie na przykład:)
                • Gość: łańcuchowy Re: mozna rozwijac sie w branzy IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 20:55
                  Coś pleciesz. Zazwyczaj jedyna radość w pracy to kontakty towarzyskie. "Robić
                  coś co sie lubi." Problem w tym, że po latach już wszystko się przerabiało, a
                  jesli nawet nie, to i tak juz to nie bawi.
                  • Gość: xy2 Re: mozna rozwijac sie w branzy IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:57
                    chyba jestes z tych którzy powinni cos zmienic a sie boja
                    • Gość: łańcuchowy Re: mozna rozwijac sie w branzy IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 21:29
                      Zmienić? Po co? Nie chce mi się? Jedyna zmiana jaką potrzebuję, to próżniacze, w
                      miarę dostatnie życie. To nie jest kwestia strachu tylko braku chęci.
            • Gość: Lena Re: mozna rozwijac sie w branzy IP: 80.48.96.* 14.02.05, 20:57
              Rozwijać się w branży to znaczy pracować jeszcze więcej niż 12 godzin na dobę ?
              Tak na początek ...
              Ja też przez ostatnie 12 lat pracuję przeciętnie 60 godzin tygodniowo. W
              zeszłym roku mój prezes został ukarany przez PIP. W tym roku starają się to
              ograniczyć- Pip po roku sprawdza ponownie ale ... nowy Kodeks Pracy nie normuje
              godzin pracy kierownictwa tak, że mogę ile wytrzymam ... Lubię swoją pracę, nie
              zrezygnoawałabym z niej ale wcale nie dziwię się, że są kobiety które chcą mieć
              normalny spokojny dom i więcej niż jedno dziecko. Widzę nawet wśród moich
              kolegów trend by żony, jesli tylko nie muszą nie pracowały lub znalazły sobie
              kawałek etatu po to tylko by wyszły z domu, poczuły, ze mogą robić coś innego
              ale nie przepracowały się.
              Nie podoba mi się ani krytykownie kobiet dużo pracujących czyli "robiących
              kaierę" - uskuteczniana zwykle przez niektórych mężczyzn i starsze panie,
              zwykle teściowe, ani krytyka niepracujących kobiet - uskuteczniana zwykle przez
              pracujące ale niezbyt zrealizowane kobiety /te "zrealizowane" znają cenę tej
              realizacji i nie krytykują/.
    • pimpek_sadelko dlaczego strzelac? 14.02.05, 20:35
      kazdy ma prawo wybrac sobie swoj model zycia. Tobie siedzenie w domu nie da
      szczescia a innym owszem. byloby nudno gdybysmy wszyscy tego samego pragneli.
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego strzelac? 14.02.05, 20:49
        lepiej byc przydatnym w rodzinie niz miec czesto zludne poczucie wartosci w
        firmie. tam zawsze mozna na bruku wyladaowac, to w co warto sie angazowac i
        inwestowac to relacje z ludzmi, z rodzina. to prawdziwy luksus moc sobie
        pozwolic na spokojne wychowanie dzieci bez pracy, wtedy to prawdziwe
        wychowanie, ksztaltowanie mlodego czlowieka. opiekunka tego nie zrobi ani zaden
        zlobek. szkoda, ze nie stac mnie na taki wariant, chetnie bysmy z mezem z niego
        skorzystali i wcale nie uwazam, ze musialabym lazic w drsie albo miec tlusta
        dupe. mialabym wiecej czasu rowniez dla siebie. mozna sie rozwijac poza praca.
        tylko ograniczeni tego nie rozumieja.
    • Gość: nie gosposia Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:49
      Przez jakiś czas być gosposią swoim pięknym domu, mieć czas tylko dla siebie,
      zwiedzać wysatwy, chodzić na promocję książek,robić to co najbardziej lubimy i
      czytać, czytać, czytać..
      Ciągłe bieganie między pracą a domem, brak czasu, zmęczenie wcale nas nie
      rozwijają. Jesteśmy profesjonalistami tylko w jedenj dziedzinie, przeważnie
      dotyczącej pracy, a zaniedbujemy nasz ogólny rozwój.
      • Gość: xy2 Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 20:53
        no własnie, chciałabym sie wyspecjalizowac i miec fajną prace, nie być do
        wszystkiego tylko byc dobra w jednej dziedzinie.
        a wiem ze w sprzataniu i gotowaniu sie nie spełnie. jestem balaganiara i gotuje
        zadko, bo robie tyle syfu dookola ze zaden facet by mnie nie pobil. wszystko
        cedze 10 razy bo ma byc sterylne i doprowadza mnie to do szału, zajmuje mi to
        mnóstwo czasu.
        • pimpek_sadelko Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia 14.02.05, 20:55
          o tego, ze niektorzy robia to perfekcyjnie i czerpia z tego przyjemnosc? sa
          gorsi bo umieja robic i kochaja cos innego niz Ty? chyba naprawde jestes
          baaaaaaaaaaardzo wasko wyspecjalizowana, jesli nie pojmujesz, ze kazdy ma prawo
          zyc jak chce.
          • Gość: xy2 Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 21:10
            załosne jak ktos nie rozumie prostych faktow
            • Gość: Lena Re: jak czytam posty pt. chce być gosposia IP: 80.48.96.* 14.02.05, 21:15
              To może lepiej sie leczyć. Jak nie rozumiesz, że ktoś nie rozumie, że ty nie
              rozumiesz lubiacej sprzątać i ubierać się w dres i masz ochotę strzelać to
              zanim zrealizujesz - weż coś na uspokojenie :) Zrozumienie może przyjśc samo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka