Dodaj do ulubionych

czasem czuje sie 2.......

IP: 83.238.200.* 16.02.05, 10:31
jestesmy razem 1 rok,oboje po kilku zwiazkach.nieale 3 lata roznicy.ona 21
lat.oboje bylismy po tzw 1 wielkiej milosci, gdzie sie mysli ze to na
zawsze ,pierwszy sex itd.nasze zwiazki przeszly identyczna droge-najpierw
wielka milosc-potem druga strona zaczela czuc sie pewnie co nie zrobi to i
tak bedzie dobrze-potem przepychanka-zrywanie wracanie-jednym slowek droga
przez meke i to ze sie widzi ze czlowiek z ktorym sie bylo mial 2 twarze(w
obou przypadkach wygladalo to tak ze byl to wplyw tzw srodowiska a moze
wyjscie prawdziwe ja).oboje to wszystkto mocno przeszlismy i zmienililismy
stosunek do zwiazku na zasadzie ze jak tylko cos bedzie nie tak to wystepuje
obronna reakcja.problem w tym ze ja praktycznie to zniwelowalem ona nie.czuje
sie czasem poszkodowany za to co ja spotkalo kiedys,boli mnie to ze jak teraz
jest traktowana z szacunkiem jak kobieta to czuje ze czasem przestaje sie
starac w tym zwiazku.wiem ze za swoim ex biegala po klotniach ,on widzial ze
jej zalezy i ja olewal(wiem to od osob postronnych) .jakis czas miedzy nami
byl maly kryzys i wtedy widze ze ona zaczyna sie bac ze mnie strci zaczyna
dzwonic,starac sie itd.wkurza mnie to strasznie bo wychodzi na to ze ona zeby
sie starac musi miec malo komfortowy zwiazek i trzeba ja olewac.wiem tez od
osob postronnych ze to pierwszy jej zwiazek z nazwijmy to powazniejszymm
facetem ze zawsze to bylo takie "chodzenie" z kolesiami co maja nic w
glowce.chcialbym poczuc jakas inicitywe z jej strony,czasem nie dzownie do
niej i jest reakcja co sie dzieje co sie stalo itd.jak bylo zle miedzy nami
to bylo kilkanascie sygnalow czy kilka smsow na dzien.czy nie moze tak byc
jak jest miedzy nami ok......czasem mam ochote to wszystko rzucic.co
powinieniem zrobic.....?
Obserwuj wątek
    • kohol Re: czasem czuje sie 2....... 16.02.05, 14:15
      Może własnie tak spokojnie.
      Po pierwsze - nie wszystko, co ona robi teraz, całe jej zachowanie jest
      uzależnione od tego, co było kiedyś. Możliwe, że ona tak po prostu ma, a nie
      nauczyła się w poprzednim związku. Co, oczywiście, nie wpływa na to, że masz na
      ten jej poprzedni związek nie patrzeć i nie wyciągać wniosków.
      Po drugie - widać macie inne oczekiwania - Ty masz sporą potrzebę bliskości
      stałej, ona - małą. Może jeszcze jest za młoda, może chce się
      bardziej "wyszaleć" i dlatego dziwi się, gdy ot tak sobie do niej dzwonisz? 24
      lata - to już chcesz mieć taką stały związek, a ona - jeszcze nie potrzebuje
      stałego związku, a może potrzebuje go tylko po to, by nie być sama, by
      zaspokajać jakies swoje inne potrzeby, nie wiem, żeby na imprezy sama nie
      chodzić albo jej imponujesz?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka