Dodaj do ulubionych

Dziecko po 30-tce! Za i przeciw!

16.02.05, 11:12
Chcialabym sie was zapytac jak to widzicie.Bo najpierw szkola,studia,praca
potempare lat dla siebie zeby sie troche ustawic i skorzystac z zycia a potem
dziecko.
Ale czesto ostatnio slysze,ze dziewczyny okolo 30-tki zaluja,ze tak dlugo
czekaly bo dzidzia czesto nie przychodzi albo ronia jak szalone.Statystyki
mowia,ze poronienia stanowia ok.40% wszystkich ciaz!
Ja wlasnie stoje u bram 30-tki i to daje do myslenia...
A jak to jest u was? Jak to jest w waszym zyciu?
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: ja już mam dziecko, 16.02.05, 11:13
      więc mi to zwisa.
      • jazz_b Re: ja już mam dziecko, 16.02.05, 11:18
        ILe ma lat?
        • lena_zet Re: ja już mam dziecko, 16.02.05, 11:22
          lat 7, ja mam 25.
          • jazz_b Re: ja już mam dziecko, 16.02.05, 11:26
            Eeee, to juz duzy potomek!
            • lena_zet Re: ja już mam dziecko, 16.02.05, 11:27
              to fakt, potomkini już spora :) powiem ci, że nie ma się czym przejmować, ja
              starałam się 7 miesięcy o dzidziucha, tak więc różnie to bywa z tym
              wiekiem.Teraz mam 25 lat, od kilku lat nie stosuję żadnej antykoncepcji i dupa
              blada, nie ma drugiego :/
              • Gość: xy2 Re: ja już mam dziecko, IP: .48.242.* / 80.51.176.* 16.02.05, 17:22
                jeszcze 2 misiace temu twoje dziecko mialo 3:)
                • lena_zet Re: ja już mam dziecko, 16.02.05, 17:23
                  Gość portalu: xy2 napisał(a):

                  > jeszcze 2 misiace temu twoje dziecko mialo 3:)

                  e, napewno nie, coś ci się chyba pomieszało.
                  • Gość: xy2 nie, kłamczucho:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 16.02.05, 17:25
                    • lena_zet Re: nie, kłamczucho:) 16.02.05, 17:28
                      nie lubię jak ktoś nazywa mnie kłamczuchą, to najgorsze co może być , jak dla
                      mnie :/
                      • Gość: xy2 dobrze, nikomu wiecej nie powiem:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 16.02.05, 17:29
    • pimpek_sadelko Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:15
      zeby poronic, to trzeba zjasdc, a po 30 plodnosc ma swoj pierwszy spadek.
    • kohol Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:22
      Poronienia takie zdarzają się nie tylko po 30. - są tak powszechne, że kobiety
      nie zdają sobie często z nich sprawy, po prostu mają kolejny okres i ok.
      Też niedługo zaczynam trzydziestkę... Na razie perspektywa zmiany pracy (bo ja
      będe miała dziecko w tej, to mnie to w pewien sposób "uziemi" na kolejne dwa
      lata) i remontu domu - nie wyobrażam sobie niemowlaka wśród pyłu, farb i
      kładzenia terakoty...
      • jazz_b Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:24
        Nigdy nie zdarzaja ci sie czarne mysli,ze sprawy moga sie skomplikowac?ze nie
        tak latwo bedzie zajsc w ciaze?
        • kohol Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:25
          Nie. Strachanie się nic nie ułatwi...
      • pimpek_sadelko Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 13:09
        wiesz kohol, cala rzecz w tym, ze nigdy nie ma "dobrego" momentu na dziecko.
        zawsze cos wyjdzie: zmiana pracy, remont, wakacje, jakis klopot rodzinny itd.
        naprawde.
        • kohol Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 13:18
          Wiem :(
          Tylko że ja musze zmienić prace, muszę, muszę... Ona miała być i tak
          tymczasowa, a trwa już trzeci rok - i cieszę się, że jest w ogóle... Ale jeśli
          dziecko - to będę tu uziemiona na dłużej...
    • triss_merigold6 Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:25
      Urodziłam przed 31 urodzinami.:) Najpierw stabilizacja, odpowiedni partner,
      potem dziecko. Nie żałuję, że czekałam, przynajmniej młodość spędziłam
      rozrywkowo i intelektualnie zamiast w pieluchach.
      Poronienia we wczesnym etapie ciąży stanowią ok. 50% wszystkich ciąż (nie
      róznicując ze względu na wiek), przed epoką testów ciążowych też tak było tylko
      większość roniących nawet nie wiedziała, że jest w ciąży (ot, miesiączka
      pojawiała się trochę później).
      • jazz_b Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:28
        No wlasnie triss,ja tez tak mysle,ze to niezly uklad,ale przeraza mnie,ze ten
        zegar biologiczny bije a lekarze strasza,ze skazenie srodowiska,ze mamy slabe
        organizmy,malo wysilku fizycznego,uzywki,pierdoly...
        Ze cholera,nie ma na co czekac,bo potem sie mozna obudzic z przyslowiowa "reka
        w nocniku"!
        • niedzwiedzica_sousie Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:31
          spieszyć się też nie ma co, bo można się obudzić po szyję w nocniku... :)
          • jazz_b Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:34
            To bylo dobre niedzwiedzico!
            A jak u ciebie z potomkami?
            • kohol Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:40
              Przeczytaj jej sygnaturkę :)
              • jazz_b Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:44
                Jestem krotkowidzem!
                Wieeeelkim krotkowidzem jak widac ;-)
            • truskawka75 Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:49
              A ja niedługo skończę 30 wiosnę i lipa, bejbika niet. Z powodów finansowych
              niestety. I to nie dlatego, że chcę się ustawić, tylko dlatego, że po prostu
              finansowa zapaść. Ale mam pewne podstawy by sądzić, że to się niedługo zmieni.
              A jeśli chodzi o schizy, to mam ich tyle, co robaków w głowie. Cały czas mi się
              wydaje, że jak już będziemy gotowi materialnie na malucha to będą jakieś
              problemy z zajściem w ciąże i innymi hockami. Bo jednak kurka blaszka tyle się
              o tym słyszy, że strach człowieka ogarnia. No a poza tym to męczy mnie
              przytłaczający instynkt przetrwania. Ja widzę dziecko to mi nogi miękną, a jak
              jajeczkuję, to czuję się jak bogini seksu i płodności ..... uch, dzieje się w
              każdym razie.
              Ps: Lenka, to ty młoda jesteś. Ja myślałam, że starsza. Nie wiem czemu.
              • lena_zet Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:55
                > Ps: Lenka, to ty młoda jesteś. Ja myślałam, że starsza. Nie wiem czemu.

                ja wiem czemu, bo ja to taka mądra jestem, dlatego się wydaje, że starsza, a
                nie jakaś siksa 25-letnia :PPP
                • truskawka75 Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 11:58
                  No tak, święte słowa, mówią wieki! (ćwierćwieki:-))
            • niedzwiedzica_sousie :)) 16.02.05, 12:00
              mam... jezu, nigdy nie wiem ile mam lat i zawsze muszę liczyć od daty
              urodzenia - tę dobrze pamiętam... 28 lat i jestem w 13 tygodniu ciąży :)))
              • jazz_b Re: :)) 16.02.05, 12:04
                A ja "za chwile" 29 ale nie jestem w ciazy!
              • Gość: poopa Re: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:44
                ja mam 33 i jestem w 14 tygodniu, tyle, że z drugim już...
                dosłownie w ostatniej chwili.Zaraz po Nowym Roku miałam założyć spiralkę(leży
                już kupiona),a tu takie szczęście...
      • pimpek_sadelko Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 13:11
        triss_merigold6 napisała:

        > Urodziłam przed 31 urodzinami.:) Najpierw stabilizacja, odpowiedni partner,
        > potem dziecko. Nie żałuję, że czekałam, przynajmniej młodość spędziłam
        > rozrywkowo i intelektualnie zamiast w pieluchach.
        > Poronienia we wczesnym etapie ciąży stanowią ok. 50% wszystkich ciąż (nie
        > róznicując ze względu na wiek), przed epoką testów ciążowych też tak było
        tylko
        >
        > większość roniących nawet nie wiedziała, że jest w ciąży (ot, miesiączka
        > pojawiała się trochę później).

        pewnie, ze sie zdazaja, ale jako ta, ktora ma je za soba powiem, ze mylisz sie.
        nie trzeba robic testu, zeby wiedziec, ze to ciaza. przynajmniej nie zawsze. a
        miesiaczka moze sie spoznic, dzien, piec, ale nie kilka tygodni. poronienie to
        naprawde nie spozniona miesiaczka.
    • boski.zawodowiec potwierdzają sie moje zacne słowa:) 16.02.05, 11:58

    • jazz_b Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 12:03
      A mi sie zamaila nizaleznosc finansowa i dlatego jeszcze czekam.Kocham mojego
      niemza,on mnie obrzydliwie rowniez ale kolebie sie we mnie,ze wszystko sie moze
      zdarzyc....
      Dlatego tak sie miotam.z jedej strony instynkty macierzynskie szaleja i wylaza
      na wszystkie strony a z drugiej strony pragmatyczne strony zycia zwyciezaja!
      Ale chyba nic na sile.Trzeba byc gotowym na wszystkie strony,nie?
      • truskawka75 Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 12:11
        No jasne. Macierzyństwo musi być przede wszystkim radością, a nie społeczną czy
        fizjologiczną powinnością. A ty Boski chyba nie masz macicy, co? Co ty kurde
        wiesz o macierzyństwie? Zrób sobie dziecko, jak chcesz statystyki poprawiać.
        Też już jesteś w wieku rębnym.
      • Gość: wiruska Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 16.02.05, 12:11
        Tak naprawdę to jest najlepszy czas dla kobiety. Lepiej poczekać żeby być
        pewnym decyzji.
    • Gość: Lena Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: 80.48.96.* 16.02.05, 12:11
      Myślę, ze to nie jest takie proste i 30-tka wcale nie jest magiczną cyfrą. Po
      prostu czasy są takie fatalne, że właściwie wiekszość kobiet nie umie znaleźć -
      na zdrowy rozsądem - odpowiedniego czasu na macierzyństwo. Podczas studiów
      trudno mieć dziecko /choć niektórzy mają i zyją/, zaraz po studiach trzeba
      szukać pracy, potem jakoś osadzić się w niej, może awansować, jeśli już ma się
      wyższe stanowisko to nęci jeszcze wyższe lub walczy się o utrzymanie go, jesli
      się go nie ma to trzeba walczyć, strach o utratę pracy też odgrywa rolę a
      przecież nie po to się chce mieć dziecko by obcy ludzie nam je wychowywali.
      Ja wyszłam za mąż podczas studiów, urodziłam dziecko rok po studiach i ... nie
      znalazłam czasu na drugie dziecko. Praca, awans, mieszkanie, zmiana miasta i
      zmiana pracy, nastepna zmaina pracy, awans, awans i ... czterdziestka. Moje
      koleżanki współczuły mi gdy mając 24 lata urodziłam dziecko i do tego akurat
      przez całą ciążę studiowałam na studiach podyplomowych więc biegałam na
      uczelnię ... ona miały plany, plany, plany. Teraz zazdroszczą mi, że ja już
      dawno zapomniałam o chorobach wieku dziecięcego ale ja uważam, że im było
      łatwiej - po trzydzistce z mieszkaniem urodzić jedno dziecko po drugim.
      Myslę, że wielu ludziom wydaje się, że innym jest lepiej, łatwiej ale nie
      jest ... Głowa do góry, wszystko przed Tobą:) Na nic nie jest za późno :)
    • patrywi Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 12:23
      Po pierwsze ukonczenie 30 lat wcale nie jest granica kiedy to plodnosc znacznie
      spada. Taka granica jest wiek lat 35. Poronienia nie zaleza od wieku, dotycza
      takze dwudziestek. Ginekolodzy ktorzy troche jezdza po swiecie, nie wmawiaja
      pacjentkom ze powinno sie rodzic przed trzydziestka.
      Ja zaszlam w ciaze pare miesiecy po ukonczeniu trzydziestu lat, po wzieciu
      slubu i jestem szczesliwa ze tak sie wszystko potoczylo. Skonczylam studia,
      opanowalam pare jezykow i pojezdzilam troche po swiecie. Poza tym jestem
      madrzejsza niz te 5 lat temu, mysle ze bede bardziej swiadoma matka.
      Oczywiscie sa tez dziewczyny ktore wczesnie zostaly matkami i swietnie sobie
      poradzily godzac studia, prace i wychowanie dziecka.
      Z drugiej strony mam wrazenie ze niektore dziewczyny robiace kariere zrobily
      sie zbyt wygodne by zdecydowac sie na dziecko.No ale widocznie maja inne
      priorytety w zyciu.
      Ja kiedys rzucilam prace w korporacji, na szczescie teraz mam wlasna firme, ale
      najwazniejsza jest dla mnie rodzinka.
      • jazz_b Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 12:26
        Czyli grunt to rownowaga i kazdy wedlug siebie!
        A za ta wygoda to swieta racja!
        • Gość: mala Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: 194.3.110.* 16.02.05, 13:50
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13384
          • jazz_b Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 13:55
            mala,skad ten link?
      • pimpek_sadelko patrywi 16.02.05, 13:17
        no ostatnie badania mowia cos innego. poza tym u kazdej kobiety moze to
        wygladac inaczej. sa takie, ktore majac niecala 30 lecza sie zeby nie miec
        przedwczesnej menopauzy a sa takie, ktore i po 40 latwo zajda. regul nie ma. z
        tym, ze strzezonego pan bog strzeze. pozniejsze macierzynstwo... zaplanowane?
        bardzo prosze, ale jak sie konczy te 30 lat to powinno sie pojsc do ginekologa
        i sprawdzic swoj potencjal rozrodczy. nie sa to moje wymysly. tak mowia ci,
        ktorzy lecza nieplodnosc. od nich tez wiem, ze po 30 jest pierwszy spadek, tyle
        ze nie duzy. po 35 roku zycia jest juz znaczny spadek plodnosci.
        a jak jest z konkretna osoba latwo zobaczyc oznaczajac w okreslonym dc fsh. ten
        hormon pokaze jaka rezerwe komorek rozrodczycxh ma kobieta. z tym, ze dobre fsh
        to polowa sukcesu, bo czasami przyplacza ise inne dolegliwosci babskie do
        leczenia i czas sie wydluza.... a co jak partner bedzie mial problem? jest masa
        watpliwosci. nie ma co ludzi straszyc, ale jak ktos mowi o swiadomym
        rodzicielstwie, to niech swiadomie mysli o swojej plodnosci.
        • jazz_b Re: patrywi 16.02.05, 15:50
          Tylko 5 lat roznicy a taka przepasc w plodnosci? Straszne!
        • Gość: patrywi Re: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.05, 17:00
          ostatnio czytalam sobie troche na ten temat i wniosek byl taki ze trzydziestka
          nie jest momentem przelomowym. Plodnosc zaczyna sobie spadac juz przed
          trzydziestka, ale jest to proces powolny. W 'wygodnych' krajach Europy
          Zachodniej kobiety staraja sie o dziecko dobrych pare lat po trzydziestce i
          jest to calkiem normalne.
          Jesli chodzi o wykonywanie badan, to owszem ale po jakims czasie, jesli roczne
          (wg kliniki Novum) starania nie daja rezultatu. Nie dajmy sie zwariowac, nie
          wszystko mozna przewidziec, sukces zalezy od wielu czynnikow. Z tego co
          obserwuje i czytam np. na forum, w duzej mierze od psychiki.
          Znam pary ktore dlugo sie staraly i staraja bedac w mlodym wieku. jedni np.
          poddali sie po 2 latach i wtedy sie udalo!!! Sa przed trzydziestka.
          • pimpek_sadelko Re: 16.02.05, 17:17
            jesli sie opierasz na novum, to wlasnie dr lewandowski z novum mowil mi o
            spadku plodnosci po 30 roku zycia.z tym, ze to nieznaczne.
            malo tego, jako jedna z przyczyn nieplodnosci podal mi zachodzenie w pierwsza
            ciaze po 30.
    • Gość: xy2 nie mam tego problemu:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 16.02.05, 17:19
      nie uda mi sie do 30 wiec za i przeciw nic tu nie maja
    • Gość: łańcuchowy Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: *.arkonskie.v.pl 16.02.05, 18:45
      Nie będę się mądrzył o poronieniach i szansach na "zajście" po 30, bo nie jestem
      ginekologiem i nic o tym nie wiem.
      Z obserwacji moich znajomych wynika tylko to, że te co rodziły młodo, dobrze to
      znosiły, a te co po 30 stawały się "padłymi mamuśkami". Te pierwsze po porodzie
      były szczupłe i energiczne, te drugie stawały się rozlazłymi grubaskami.
      Zupełnie nie do życia. Fajnie zmieniał się też wyraz twarzy ich menów. Hahaha.
      • Gość: xy2 Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: .48.242.* / 80.51.176.* 16.02.05, 21:22
        widac ze nie masz dzieci i zazdroscisz tym co maja. wyrazasz to w bardzo
        chamski i prymitywny sposób. ale przed kolegami dajesz popis czemu nie chcesz
        miec dzieci
        • Gość: łańcuchowy Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: *.arkonskie.v.pl 16.02.05, 23:03
          Gość portalu: xy2 napisał(a):

          > widac ze nie masz dzieci i zazdroscisz tym co maja. wyrazasz to w bardzo
          > chamski i prymitywny sposób. ale przed kolegami dajesz popis czemu nie chcesz
          > miec dzieci

          Dzieci nie mam i nikomu ich nie zazdroszczę. Moje poglady na temat małżeństwa i
          posiadania dzieci większości moich znajomych są dobrze znane. Nie mam potrzeby
          popisywania się przed nimi. Brzydko zarzucasz mi chamstwo i prymitywizm. Po
          ponownym przeczytaniu określiłbym mój post raczej jako bezpośredni. Opisuję
          tylko swoje spostrzeżenia, a że mnie one śmieszą. Cóż... Anonimowo mogę sobie na
          to pozwolić.
      • mari_paz Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 21:39
        sorry ale chyba przesadzasz, czy uwazasz,ze babki po 30-e , które rodza dzieci
        to lampucery? To chyba jakas przesada, albo po prostu masz nascie lat , bo nie
        sadze,zebys był po 30-e i pisał tak o swoich rówiesnicach.
        Niejedna wyglada młodziej od niejednej 20-latki (przeważnie mają nadwagę albo
        sie odchudzają, pryszcze na nosie i swiecąca cerę).
        • Gość: łańcuchowy Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: *.arkonskie.v.pl 16.02.05, 23:29
          mari_paz napisała:

          > sorry ale chyba przesadzasz, czy uwazasz,ze babki po 30-e , które rodza dzieci
          > to lampucery? To chyba jakas przesada, albo po prostu masz nascie lat , bo nie
          > sadze,zebys był po 30-e i pisał tak o swoich rówiesnicach.
          > Niejedna wyglada młodziej od niejednej 20-latki (przeważnie mają nadwagę albo
          > sie odchudzają, pryszcze na nosie i swiecąca cerę).

          Lampucery? Pierwszy raz słyszę to słowo. Mam 32 lata, ale pracuję w mocno
          sfeminizowanym miejscu, więc mam dużo starszych koleżanek. Zgoda niejedna 30+
          wygląda lepiej niż 20+. Tylko co z tego. Chyba nie chodzi o porównywanie ich
          urody. Ja tylko twierdzę, na podstatwie swoich obserwacji, że im młodziej
          kobiety rodzą tym lepiej to znoszą. Nie wiem czy to kwestia zaburzeń
          hormonalnych czy czegoś innego, ale te co rodziły pierwszy raz po 30. stawały
          się jakieś anemiczne i upierdliwe. Z reguły mocno przybierały też na wadze i tej
          wagi nie traciły po porodzie. Natomiast te, co rodziły młodo (np. na studiach),
          zazwyczaj prawie się nie zmieniały jeśli chodzi temperament i wygląd. I tyle. A
          dlaczego miałbym nie być krytyczny wobec moich rówieśnic? Zupełnie Ciebie nie
          rozumiem.
          • mari_paz Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 17.02.05, 22:10
            obawiam się,ze fakt, tego, która i jak przechodzi poród i jak sie trzyma "po",
            zależy w głównej mierze od: predyspozycji genetycznych (stare porzekadła
            mówiły " jak wygląda teściowa tak będzie wygladać jej córa"), kondycji
            fizycznej i psychicznej.... są różne porody i różnie je kobieta znosi ale
            najważniejsze to czy dana kobieta potrafi zadbać o siebie w ogóle, czy ma to we
            krwi czy tez nie...i nie ma tu nic do rzeczy wiek.
    • Gość: pytający A dlaczego nie dwoje dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:16
    • ao22 Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 22:44
      Własnie dobiegam do trzydziestki i mam ten sam dylemat... ponieważ to ciągle
      ten sam moment (właśnie zaczęłam nową pracę)
      Większość moich znajomych w podobnym wieku jest albo po urodzeniu dziecka albo
      w ciązy albo planuje i, niestety, praktycznie każda miala jakieś problemy.
      Większość przeleżała pół ciąży, jeżeli nie cała :( więc jestem coraz bardziej
      przerażona. ale teraz naprawde nie moge :((
      • Gość: Sonata Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:52
        Ja planuję od trzech lat. Teraz też mam prawie trzydziestkę i jeszcze nie
        nadszedł ten moment. Z jednej strony boję sie "wywrócić sobie życie do góry
        nogami", z drugiej strony obawiam się, że wkrótce może być za późno.
        pozdrawiam ao22
      • anula731 Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 17.02.05, 08:58
        moja siostra pierwsze dziecko urodziła majac 31 lat, po dwóch latach następne i
        obecnie oczekuje na trzecie dziecko :) Z żadną z ciąż ani z porodem nie miała
        problemów, tak więc głowa do góry :)
    • midorii Re: Dziecko po 30-tce! Za i przeciw! 16.02.05, 22:55
      watek stale sie powtarzajacy.tak wzrasta mozliwosc po 35 roku zycia kobiety na
      jakies komplikacje ,ale coz jak sie nie czuje przed 30 checi posiadania dziecka
      to trzeba dalej czekac moze ta cheć sie jakos zjawi.tak lubie dzieci ale cudze
      na swoje nie jestem gotowa mam 28 lat i zamierzam jeszcze sobie w pełni
      pouzywac zycia straszne??chyba nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka