Gość: ok
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
06.06.02, 11:27
Już mówie o co mi chodzi
Wracam sobie wczoraj z roboty do domu i jak zwykle patrze sobie na panie jak są
ubrane.
Szła sobie pewna pani w siatkowych (kabaretkach) rajstopach (pończochach), a
jako że miała buty bez pięt to
tak śmiesznie się jej te siatki naciągnęły i wcinały w pięty, że wyglądały jak
balerony (wędzone w takich właśnie siatkach). Blee po ujrzeniu tego od razu mi
te balerony przyszły na myśl.
Dlaczego niektóre kobiety tak dbające o swój wygląd nie biorą pod uwagę, że
chcąc być eleganckie nie zwracają uwagi na takie szczegóły (albo chdzenie w
butach bez palców i zakładanie rajstop z bardzo widocznymi obleśnymi
szwami/zgrzewami
na palcach), które mogą zepsuć całe pozytywne wrażenie wywołane resztą ubioru.
O facetach nie mówię bo wydaje mi się, że oni nie mają w naturze nawyku
wykonywania tylu czasochłonnych czynności mających za zadanie poprawić ich
wygląd.