noam
08.06.02, 20:08
W dzisiejszych Obcasach dość tendencyjny artykuł o nagości w domu. Tak się
składa, że jesteśmy w tej kwestii dość kompetentni, bo mamy dziecko w takim
wieku. Nie, żebyśmy jakoś narzucali się ze swoją nagością dziecku, ale w naszym
domu nie ma problemu, żeby wejść do łazienki, razem chodzimy do sauny, śpimy
także nago i wieczorem czy rano normalnym jest, że ja albo żona wchodzimy do
syna nago. W Chorwacji opalaliśmy się nago na plażach.
Myślę, że wszystko zależy od kontekstu, w jakim pojawia się nagość. Nasza
nagość jest związana z plażą, łazienką, spaniem i sauną, nigdy zaś z erotyzmem.
Oczywiście nigdy nie uprawiamy seksu przy dziecku, ani też nie pozwalamy sobie
na jakieś nacechowane erotyzmem pieszczoty.
Jeżeli ktoś chce zobaczyć, jak wygląda zdrowy stosunek do nagości, niech
pojedzie na basen do sąsiednich Niemiec. Tam połowa basenu to część saunowa,
gdzie obowiązuje nagość. Są tam dorośli w każdym wieku oraz dzieci i wszyscy w
zgodzie wypoczywają - i nie ma w tym żadnego kontekstu seksualnego.