grubaska20 12.04.05, 12:40 ciąża całkowicie mnie zrujnowała.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trzydziecha1 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:40 Why??????? Co Ci się dzieje???? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jak to??????????????????????/ 12.04.05, 12:40 co ty pieprzysz?rany boskie, co się dziej??????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:40 Grubasko kochanie co się dzieje???? Co z grochem????? Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:40 co sie dzieje?! Wszyscys sie tu o ciebie martwia i dopytuja... Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:41 no co ty...pisz mi tu Co sie dzieje,jesli mozesz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:43 Nie mów tak, bo się denerwujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: dlaczego milczysz, dziewczyno! 12.04.05, 12:43 chcesz nas zakatrupić? Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:49 wklejam moje posty skopiowane z forum ciaża.. to 15tydzień.. zrobiłam sie jakaś otępiała, żeby nie powiedzieć "zobojętniała".. nie wiem juz nic.. wcale nie wiem, czy sie ciesze.. wiem tylko, że napewno jestem już zmęczona.. od pierwszych dni ciaży czułam sie fatalnie, dostałam nieprawdopodobny wycik fizyczny od tego dzieciaka.. nie mam już siły sie cieszyć.. nie potrafię.. teraz chciałabym tylko odpocząć.. wkońcu porzadnie sie wyspać! bez nudności! zwyczajnie sie najeść! bez wymiotowania! spedzić chociaż godzinę bez zgagi! nie zasypiać niemalże na stojąco.. mieć wreszcie dobre samopoczucie i choć przez chwilę śmiać sie jak dawniej.. jestem wyczerpana.. ciagle płacze.. nie potrafie, nie mam siły cieszyć sie z czegokolwiek.. nie mam już siły na nic.. ja już wcale nie iwem, ze tego chcę.. przeciez cieszyłam sie na początku. lae cena jaką za to płace jest zbyt wysoka, nie potrafie tego udźwignąć.. tak.. lae ja jestem przerazona!!! czuję sie jałowa emocjonalnie, nie czuję sie związana z dzieckiem, które nosze już prawie 16tydzień, z dzieckiem z którego tak sie cieszyłam, z którego byłam dumna.. ..czytam tu wypowiezi ziewczyn zakochanych w swoich małyhc potworkach.. i zazdroszczę im.. ja nie potrafię tak czuć.. naprawde cieszyłamm sie, ze jestem w ciaży!!! chciałam tego dziecka!! ale już nie potrafie.. zapomniałam już to uczucie.. stałam sie wrakiem, jestem drastycznie inną osobą niz przed ciażą.. byłam towarzyska, śmiałam sie non stop! zawsze optymistka, rozsądna, rozważna, maszyna! ..a teraz.. teraz jestem żałosna.. ..chciałabym wierzyć, ze to rzeczywiscie minie.. a w tej chwili jestem zdruzgotana własną postawą! sama czuję do siebie odrazę!! mam ochotę na siebie nawrzeszczeć!!! jak moge nie kochac własnego dziecka.. ale przecież do miłości nie można sie zmusić.. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:52 poszukałam sobie na tamtym forum, bo już z nerwów wytrzymać nie mogłam. moja droga grubasko, czy ty chociaż przez chwilę pomyślałaś o odpoczynku? przyznaj się proszę i nie ściemniaj!byłaś na jakimś urlopie?czy dalej harujesz jak wół? Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:56 ..no pracuję.. jakos daje radę, wtedy chyba w 7 czy 8tygodniu wziełam jakies dwa dni wolne wiec plus weekend miałam 4dni wolnego ale ja po prostu nie mam już siły i przysiegam, ze gdyby nie praca, zwariowałabym!! przynajmniej musze próbować zmusić sie do koncentracji.. na uczelni wziełam urlop dziekański.. nie jestem z tego zadowolona.. w lipcu powinnam sie bronić.. a tak odwlecze sie to do przyszłego roku..:((( jakoś jestem mało szczęśliwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:05 słuchaj kochana, wiesz, że bardzo cię lubię, ale nie cierpię takiego użalania się.Weź się w garść, bo ciąża nie trwa wiecznie.Pomyśl, że taki stan mija, każdy ma lepszy i gorszy okres w życiu.Pomyśl o innych ludziach, którzy za twój stan oddaliby wszystko....którzy żyją na skraju ubóstwa, którzy wychowują kaleki, którym brak jest nadziei.... może faktycznie porozmawiaj z jakimś specjalistą?ale cholera, najważniejsze, że to ty najbardziej musisz nad sobą popracować!musisz zrozumieć, że ten stan minie, będzie lepiej, qrde.Masz z kim o tym pogadać? <chodzi o real, nie internet>.Masz jakieś wsparcie?jak twój facet się zachowuje? Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:30 po pierwsze podpisuję się pod leną po drugie - też nie powiedziałabym, że moje uczucie do malucha, którego mam w brzuchu to miłość. gadaliśmy o tym z moim facetem ostatnio. i stwierdziliśmy, że nie możemy powiedzieć, że je kochamy. jest zbyt mało obecne w naszym życiu. ja czytam te posty zakochanych w brzuchach ze zdziwieniem, nie zazdrością. mam poczucie odpowiedzialności, dbam o sibie dla dobra tego nowego człowieka, przygotowuję się itd. ale nie kocham go jeszcze. nie tak, jak będę kochać, gdy się narodzi. po trzecie - poza drastycznymi objawami fizycznymi masz też drastyczne huśtawki psychiczne. ja bym na twoim miejscu znalazła innego psychologa, który ci pomoże i w jednym i drugim. ja się naczytałam o odżywianiu w ciąży i jego wpływie na malucha i dostałam lekkiej schizy, że ja robię coś nie tak. do tego doszły złe wyniki krwi. mój lekarz lekko mnie opieprzył a następnie dał namiary na dietetyczkę, doktora biochemii, bardzo wporzo babkę. ustawiła mi dietę wg tego co lubię i w jakich godzinach mogę jeść i jestem bardzo zadowolona. czuję się też o wiele lepiej psychicznie - w końcu mam poczucie, że robię wszystko jak należy. pozdrawiam cię gorąco. na pewno niedługo będzie lepiej. a co na to wszystko twój samczyk? Odpowiedz Link Zgłoś
zona_wojtka Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:37 Myślę, że źle zrobiłaś biorąc ten urlop dziekański. Z powodzeniem obroniłabyś się w lipcu. A i egzaminatorzy przychylniejszym okiem by patrzyli... Potem obronić się może być gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:53 Depresja. Grubasko idź do psychologa, błagam!!!! On nie będzie cie zmuszał do pokochania dziecka, tylko pozwoli zrozumieć, że to tylko hormony. To tylko chemia w Twoim mózgu, nic wiecej, za dużo nie tych co trzeba substancji chemicznych w twoim mózgu!!!! A nie pisał o tym przypadkiem K. Vonnegut? Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 16:24 Rany boskie, nie polecajcie nikomu, kto jest w takim stanie, czytac Vonneguta! Dziewczyna sie do reszty zalamie! Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:54 A czy twój lekarz to o tym wszystkim wie..bo niedługo to bedzie Ci potrzebna pomoc psychologa miła Ty moja:-) Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:54 Grubasko, nie będę się wymądrzać, bo o takich stanach wiem niewiele, ale pozdrawiam cię serdecznie i trzymam kciuki za ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:59 .. dziękuję rybki kochane..:) i chyba rzeczywiście będę musiała sobie porozmawiac z terapeutą, bo autentcznie nie daje już rady.. w niczym nie widzę radości ani sensu.. tylko znów szukanie terapeuty, to nie jest łatwe.. a lekarz, który prowadził moją terapię po anoreksji, wyjechł do innego miasta.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:07 oj grubasko najdrozsza! wez ty nie komplikuj sobie juz od poczatku. wiem, ze znalezienie terapeuty to nie bulka z maslem, ale przy odrobinie dobrej woli jest to mozliwe. a twoj psycholog od anoreksji nie moze ci kogos polecic? Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:00 Oj nie wierzę, że nie kochasz Swojego Maleństwa. Obstawiam, że to oznaka zmęczenia, że jesteś rozżalona, chodzisz niewyspana i przemęczona, do tego męczy Cię zgaga, nudności. Przeżywasz po prostu chwilowy kryzys, masz dosyć - to zrozumiałe, bo z tego co piszesz to wyjątkowo ciężko przechodzisz ciążę. Ale wierzę, że szybko to się zmieni, że nie będziesz tak się męczyła aż do porodu. I tak jak już Lena pisała - odpocznij, weź jakiś urlop. Spróbuj się wyspać, zbytnio nie przemęczać, nie smuć się i nie zadręczaj. A dzieciątko to na 10000% kochasz, tylko chwilowo jesteś rozżalona, że Ci tak w kość daje. Spróbuj jakoś odzyskać dawną radość życia. Powodzenia!!! Gorąco pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:00 Jest to na pewno trudny czas dla wielu kobiet i mężczyzn, ale minie i będziesz znowu dobrze czuła się. Nie zawsze może świecić słońce. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:09 A, czy Ty wiesz to najlepiej? Uważasz, że wszyscy myślą, jak Ty i też muszą tak myśleć? Wiem, że dla takich, jak Ty najlepszym pocieszeniem jest powiedzieć, że faktycznie jest źle i żal mi Ciebie i że ja mam tak samo:-))) Ja przy najmniej spróbowałam i nie krytykuję nikogo, kto też ją spróbowała pocieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis sorry, abyś nie czepiała się dalej, to rozdzielił 12.04.05, 13:10 mi się wyraz przynajmniej. Błąd techniczny:-) Listku nie bądź dla siebie taka surowa. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: sorry, abyś nie czepiała się dalej, to rozdzi 12.04.05, 13:11 zapomniałaś dodać, że cię atakuje i napewno ci czegoś zazdrości.Hej. Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: sorry, abyś nie czepiała się dalej, to rozdzi 12.04.05, 13:11 ??? A skad to przekonanie ze jestem dla siebie surowa? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis i mamy dwie jędze w jednym:-)))Ale,jesteście wrażl 12.04.05, 13:16 iwe, jeśli w tym wątku Grubaski jędzujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:07 tak, trudny czasm zwlaszcza dlsa wielu mezczyzn, ktorzy, jak wszyscy wiemy regularnie chodza w ciazy ( piwnej, chyba:) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:12 A, myślisz, że mężczyźni są tacy nieuczuciowi? Czy my kobiety jesteśmy najlepsze w tym? Jeśli kocha, to też odczuwa, jak kobiecie jest źle. Tylko, że nic nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Ha ha ha (sarkastycznie) 12.04.05, 13:13 Oczywiście, że dla mężczyzn to też jest trudny czas, ale nie ze względu na noszenie brzucha :) Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:02 Ja tez sie nie odzywam, bo w ciazy nie byłam. Tylko zycze jak najwiecej siły i radosci:) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:06 Nie płacz. Nie byłam jeszcze w ciąży, ale powiem Ci - to minie! Wkrótce humor sie poprawi. Nudności miną i będziesz myślec znów z radością o fikającym nóżkami groszku :))))) Jeśli sobie z tym nie radzisz - idź do psychologa. Jeśli chcesz - dam ci jutro kontakt na priva Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:09 o tak, tak, tak!! tyle tylko rybeńko, ze mieszkam w trójmiescie.. a ten człowiek..? Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:10 Grubasko, ja też mieszkam w trójmieście. pomóc Ci kogoś poszukać? Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:29 dam Ci znać na priva, muszę zasięgnąć języka:) idę dziś do mojego gina i podpytam, może zna kogos dobrego:D Grubaska, jakbyś coś potrzebowała, daj znać:))) będzie dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
truskawka75 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:26 Oj, Grubaska... Idź do psychologa, dziewuchy dobrze mówią. I przestań myśleć sobie, że to coś z tobą jest nie tak... To wszystko hormony, chemia i, dokładnie tak, jak ktoś wcześniej napisał, potrzebujesz kogoś, kto pomoże ci oddzielić to, co spowodowane chemią od tego co naprawdę twoje. I jeszcze jedno, koniecznie idź na urlop. Tak się wydaje, że w pracy zapominasz o dolegliwościach, ale jednak ten ogrom obowiązków, które masz na karku na pewno cię przytłacza. Myślę, że jak posiedzisz w domu, to się trochę uspokoisz. Dziubasku, trzymaj się. Będzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:21 Znam redaktorkę z Dziennika, która od 30 lat pisze o medycynie i zna wszystkich lepszych lekarzy w Trójmieście. Mogę zasięgnąć języka. Hę? Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi nie pytaj zasiegaj i pisz na priva do Grubci albo 12.04.05, 13:24 na F dziecko:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:26 cudnie!!!:) bardzo wam dziekuje!!:) prześlijcie mi prose na maila jakieś ewentualne namiary iga.1@wp.pl bardzo, bardzo dziekuje..:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:28 no grubasko, cos czuje, ze ci sie powoli poprawia, co? Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Grubaska wejdz na Oslą..dzis nam tam 12.04.05, 13:32 wywalili fajne watki...pocztasz..rozerwiasz się:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:24 Qrna, rzeczywiście mam lepsze kontakty w Warszawie... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach odkujesz sie jak urodzisz 12.04.05, 13:44 grubaska20 napisała: > ciąża całkowicie mnie zrujnowała.. wyplaca ci cale 1500 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: odkujesz sie jak urodzisz 12.04.05, 13:59 kobieta_na_pasach napisała: > grubaska20 napisała: > > > ciąża całkowicie mnie zrujnowała.. > > wyplaca ci cale 1500 zl. Jeżeli to miał być dowcip, to jest marny i nie na miejscu. A jeśli nie, to wydaje mi się, że zrujnowała grubaskę psychicznie, a nie finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: odkujesz sie jak urodzisz 12.04.05, 14:07 co ty pietrek, okres masz? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: Pójdę do kibelka sprawdzić :) 12.04.05, 14:17 tylko nie wpychaj sobie tampona :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: Pójde˛ do kibelka sprawdzic´ :) 12.04.05, 14:21 a juz napewno nie wprowadzaj go via anal. Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Pójde˛ do kibelka sprawdzic´ :) 12.04.05, 14:23 Ale pod napletek nie wcisnę :( Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: to se odgryz˙;))) 12.04.05, 14:25 myslisz, ze ma tak elastyczny kregoslup? czlowiek guma, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: to se odgryz˙;))) 12.04.05, 14:30 He he jakichś 40 cm mi brakuje :( Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: Pójdę do kibelka sprawdzić :) 12.04.05, 14:40 dla mnie to akurat nie bylo smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach jest dobrze 12.04.05, 14:41 jesli Grubaska o tym pisze, nie tlamsi w sobie to juz jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach ej, Pietrek, nic nie rozumiesz 12.04.05, 14:39 chcialam kobitke rozbawic. do tej pory caly czas tryskala humorem, czy bylo z czego, czy nie to sie smiala. wiec licze na nia tez teraz. a ty se wrzuc na luz. pietrek666 napisał: > kobieta_na_pasach napisała: > > > grubaska20 napisała: > > > > > ciąża całkowicie mnie zrujnowała.. > > > > wyplaca ci cale 1500 zl. > > Jeżeli to miał być dowcip, to jest marny i nie na miejscu. A jeśli nie, to > wydaje mi się, że zrujnowała grubaskę psychicznie, a nie finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: O Boże!!! No Comments :) 12.04.05, 14:50 Pietrek jaki Ty jestes na czasie:)Po angielsku uhhhuuu Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: O Boże!!! No Comments :) 12.04.05, 15:22 A co? A jak? A co se bede żałował? W końcu może w kolektywie jakieś plusy załapię! Kiedyś w pociągu do Aten poznaliśmy dwóch drętwych Niemców i po kilku próbach porozumienia, żeby ich rozruszać powiedziałem, że znam całe zdanie po niemiecku. Oni wyrazili zainteresowanie, więc ja mówię: "Hans und Helmut trinken Vermut", ale nie wzbudziło to ich salwy śmiechu bynajmiej. :( Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Ło matko! przeca napisalam: Nowy Jork 12.04.05, 15:07 znowu nic nie rozumiesz? > Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Ło matko! przeca napisalam: Nowy Jork 12.04.05, 15:24 A co mam rozumieć : beztextowe New York City? Czy jak? Bo ja już zamotany jak kłębek mohairu jezdem :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: Ło matko! przeca napisalam: Nowy Jork 12.04.05, 15:28 pietrek666 napisał: > A co mam rozumieć : beztextowe New York City? Czy jak? Bo ja już zamotany jak > kłębek mohairu jezdem :DDD zupelnie jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
listek_a Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 14:15 ale teraz to juz czarny humor był:/ Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 14:21 eee nie,mysle ze po tych wszystkich postach co tu padły jak by to Grubaska przeczytała to znajc ja i nas juz by się śmiała:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 14:37 mmagi napisała: > eee nie,mysle ze po tych wszystkich postach co tu padły jak by to Grubaska > przeczytała to znajc ja i nas juz by się śmiała:-)) i o to wlasnie chodzi, zeby dziewczynie troche podsypac humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 15:03 hehe:) normalnie uwielbiam was!!:) notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;) a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 15:04 no to wpadaj tu, co bysmy ci nastroj poprawiali!!!!!!!!!!! trzymaj sie, wiosna w pelni! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach no mowilam, ze sie rozhmurzy! 12.04.05, 15:08 grubaska20 napisała: > hehe:) normalnie uwielbiam was!!:) > > notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;) > a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:) a czyja uwaga byla niestosowna, jesli łaska? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach rozchmurzy...chyba...btxt 12.04.05, 15:09 kobieta_na_pasach napisała: > grubaska20 napisała: > > > hehe:) normalnie uwielbiam was!!:) > > > > notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;) > > a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:) > > a czyja uwaga byla niestosowna, jesli łaska? Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: no mowilam, ze sie rozhmurzy! 12.04.05, 15:26 kobieta_na_pasach napisała: > grubaska20 napisała: > > > hehe:) normalnie uwielbiam was!!:) > > > > notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;) > > a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:) > > a czyja uwaga byla niestosowna, jesli łaska? Obawiam się że rzeczona. Heheheeeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: no mowilam, ze sie rozhmurzy! 12.04.05, 16:30 mysle ze moze sagisowej:-) Odpowiedz Link Zgłoś