Dodaj do ulubionych

jestem wrakiem dawnej mnie..

12.04.05, 12:40
ciąża całkowicie mnie zrujnowała..
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:40
      Why??????? Co Ci się dzieje????
    • lena_zet Re: jak to??????????????????????/ 12.04.05, 12:40
      co ty pieprzysz?rany boskie, co się dziej???????????????????????
    • rachela180 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:40
      Grubasko kochanie co się dzieje???? Co z grochem?????
    • margie Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:40
      co sie dzieje?!
      Wszyscys sie tu o ciebie martwia i dopytuja...
    • mmagi Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:41
      no co ty...pisz mi tu Co sie dzieje,jesli mozesz:-)
    • sagis dlaczego tak myślisz? 12.04.05, 12:42

    • listek_a Grubaska! 12.04.05, 12:42
      Mow co jest, bo tu zawału dostaniemy!!!!
    • kohol Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:43
      Nie mów tak, bo się denerwujemy!
    • lena_zet Re: dlaczego milczysz, dziewczyno! 12.04.05, 12:43
      chcesz nas zakatrupić?
    • istna Przyłączam sie do zaniepokojonych. 12.04.05, 12:43
    • grubaska20 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:49
      wklejam moje posty skopiowane z forum ciaża..

      to 15tydzień.. zrobiłam sie jakaś otępiała, żeby nie
      powiedzieć "zobojętniała".. nie wiem juz nic.. wcale nie wiem, czy sie
      ciesze.. wiem tylko, że napewno jestem już zmęczona.. od pierwszych dni ciaży
      czułam sie fatalnie, dostałam nieprawdopodobny wycik fizyczny od tego
      dzieciaka.. nie mam już siły sie cieszyć.. nie potrafię.. teraz chciałabym
      tylko odpocząć.. wkońcu porzadnie sie wyspać! bez nudności! zwyczajnie sie
      najeść! bez wymiotowania! spedzić chociaż godzinę bez zgagi! nie zasypiać
      niemalże na stojąco.. mieć wreszcie dobre samopoczucie i choć przez chwilę
      śmiać sie jak dawniej..
      jestem wyczerpana..
      ciagle płacze.. nie potrafie, nie mam siły cieszyć sie z czegokolwiek..
      nie mam już siły na nic.. ja już wcale nie iwem, ze tego chcę.. przeciez
      cieszyłam sie na początku. lae cena jaką za to płace jest zbyt wysoka, nie
      potrafie tego udźwignąć..
      tak.. lae ja jestem przerazona!!! czuję sie jałowa emocjonalnie, nie czuję sie
      związana z dzieckiem, które nosze już prawie 16tydzień, z dzieckiem z którego
      tak sie cieszyłam, z którego byłam dumna..
      ..czytam tu wypowiezi ziewczyn zakochanych w swoich małyhc potworkach.. i
      zazdroszczę im.. ja nie potrafię tak czuć.. naprawde cieszyłamm sie, ze jestem
      w ciaży!!! chciałam tego dziecka!! ale już nie potrafie.. zapomniałam już to
      uczucie.. stałam sie wrakiem, jestem drastycznie inną osobą niz przed ciażą..
      byłam towarzyska, śmiałam sie non stop! zawsze optymistka, rozsądna, rozważna,
      maszyna! ..a teraz.. teraz jestem żałosna..
      ..chciałabym wierzyć, ze to rzeczywiscie minie.. a w tej chwili jestem
      zdruzgotana własną postawą! sama czuję do siebie odrazę!! mam ochotę na siebie
      nawrzeszczeć!!! jak moge nie kochac własnego dziecka.. ale przecież do miłości
      nie można sie zmusić..

      • lena_zet Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:52
        poszukałam sobie na tamtym forum, bo już z nerwów wytrzymać nie mogłam.

        moja droga grubasko, czy ty chociaż przez chwilę pomyślałaś o odpoczynku?
        przyznaj się proszę i nie ściemniaj!byłaś na jakimś urlopie?czy dalej harujesz
        jak wół?
        • grubaska20 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:56
          ..no pracuję.. jakos daje radę, wtedy chyba w 7 czy 8tygodniu wziełam jakies
          dwa dni wolne wiec plus weekend miałam 4dni wolnego
          ale ja po prostu nie mam już siły i przysiegam, ze gdyby nie praca,
          zwariowałabym!! przynajmniej musze próbować zmusić sie do koncentracji.. na
          uczelni wziełam urlop dziekański.. nie jestem z tego zadowolona.. w lipcu
          powinnam sie bronić.. a tak odwlecze sie to do przyszłego roku..:(((
          jakoś jestem mało szczęśliwa..
          • lena_zet Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:05
            słuchaj kochana, wiesz, że bardzo cię lubię, ale nie cierpię takiego użalania
            się.Weź się w garść, bo ciąża nie trwa wiecznie.Pomyśl, że taki stan mija,
            każdy ma lepszy i gorszy okres w życiu.Pomyśl o innych ludziach, którzy za twój
            stan oddaliby wszystko....którzy żyją na skraju ubóstwa, którzy wychowują
            kaleki, którym brak jest nadziei....
            może faktycznie porozmawiaj z jakimś specjalistą?ale cholera, najważniejsze, że
            to ty najbardziej musisz nad sobą popracować!musisz zrozumieć, że ten stan
            minie, będzie lepiej, qrde.Masz z kim o tym pogadać? <chodzi o real, nie
            internet>.Masz jakieś wsparcie?jak twój facet się zachowuje?
            • niedzwiedzica_sousie Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:30
              po pierwsze podpisuję się pod leną

              po drugie - też nie powiedziałabym, że moje uczucie do malucha, którego mam w
              brzuchu to miłość. gadaliśmy o tym z moim facetem ostatnio. i stwierdziliśmy,
              że nie możemy powiedzieć, że je kochamy. jest zbyt mało obecne w naszym życiu.
              ja czytam te posty zakochanych w brzuchach ze zdziwieniem, nie zazdrością. mam
              poczucie odpowiedzialności, dbam o sibie dla dobra tego nowego człowieka,
              przygotowuję się itd. ale nie kocham go jeszcze. nie tak, jak będę kochać, gdy
              się narodzi.

              po trzecie - poza drastycznymi objawami fizycznymi masz też drastyczne huśtawki
              psychiczne. ja bym na twoim miejscu znalazła innego psychologa, który ci pomoże
              i w jednym i drugim. ja się naczytałam o odżywianiu w ciąży i jego wpływie na
              malucha i dostałam lekkiej schizy, że ja robię coś nie tak. do tego doszły złe
              wyniki krwi. mój lekarz lekko mnie opieprzył a następnie dał namiary na
              dietetyczkę, doktora biochemii, bardzo wporzo babkę. ustawiła mi dietę wg tego
              co lubię i w jakich godzinach mogę jeść i jestem bardzo zadowolona. czuję się
              też o wiele lepiej psychicznie - w końcu mam poczucie, że robię wszystko jak
              należy.

              pozdrawiam cię gorąco. na pewno niedługo będzie lepiej. a co na to wszystko
              twój samczyk?
          • zona_wojtka Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:37
            Myślę, że źle zrobiłaś biorąc ten urlop dziekański. Z powodzeniem obroniłabyś
            się w lipcu. A i egzaminatorzy przychylniejszym okiem by patrzyli...
            Potem obronić się może być gorzej.
      • trzydziecha1 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:53
        Depresja. Grubasko idź do psychologa, błagam!!!!
        On nie będzie cie zmuszał do pokochania dziecka, tylko pozwoli zrozumieć, że to
        tylko hormony. To tylko chemia w Twoim mózgu, nic wiecej, za dużo nie tych co
        trzeba substancji chemicznych w twoim mózgu!!!! A nie pisał o tym przypadkiem
        K. Vonnegut?
        • mmagi 30dziecha ma rację:-)) 12.04.05, 12:55

          • margie Psycholog. Natychmiast 12.04.05, 12:58

        • mamdylemat Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:56
          amen.
        • kingakunowska Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 16:24
          Rany boskie, nie polecajcie nikomu, kto jest w takim stanie, czytac Vonneguta!
          Dziewczyna sie do reszty zalamie!
      • mmagi Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:54
        A czy twój lekarz to o tym wszystkim wie..bo niedługo to bedzie Ci potrzebna
        pomoc psychologa miła Ty moja:-)
      • istna Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:54
        Grubasko, nie będę się wymądrzać, bo o takich stanach wiem niewiele, ale
        pozdrawiam cię serdecznie i trzymam kciuki za ciebie!
        • grubaska20 Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 12:59
          .. dziękuję rybki kochane..:)
          i chyba rzeczywiście będę musiała sobie porozmawiac z terapeutą, bo autentcznie
          nie daje już rady.. w niczym nie widzę radości ani sensu..
          tylko znów szukanie terapeuty, to nie jest łatwe.. a lekarz, który prowadził
          moją terapię po anoreksji, wyjechł do innego miasta..
          • mamdylemat Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:07
            oj grubasko najdrozsza! wez ty nie komplikuj sobie juz od poczatku. wiem, ze
            znalezienie terapeuty to nie bulka z maslem, ale przy odrobinie dobrej woli
            jest to mozliwe. a twoj psycholog od anoreksji nie moze ci kogos polecic?
      • baba_krk Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:00
        Oj nie wierzę, że nie kochasz Swojego Maleństwa. Obstawiam, że to oznaka
        zmęczenia, że jesteś rozżalona, chodzisz niewyspana i przemęczona, do tego
        męczy Cię zgaga, nudności.
        Przeżywasz po prostu chwilowy kryzys, masz dosyć - to zrozumiałe, bo z tego co
        piszesz to wyjątkowo ciężko przechodzisz ciążę. Ale wierzę, że szybko to się
        zmieni, że nie będziesz tak się męczyła aż do porodu.

        I tak jak już Lena pisała - odpocznij, weź jakiś urlop. Spróbuj się wyspać,
        zbytnio nie przemęczać, nie smuć się i nie zadręczaj. A dzieciątko to na 10000%
        kochasz, tylko chwilowo jesteś rozżalona, że Ci tak w kość daje. Spróbuj jakoś
        odzyskać dawną radość życia.

        Powodzenia!!! Gorąco pozdrawiam :-)
      • sagis no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:00
        Jest to na pewno trudny czas dla wielu kobiet i mężczyzn, ale minie i będziesz
        znowu dobrze czuła się.
        Nie zawsze może świecić słońce.
        • listek_a Re: no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:05
          pocieszyłas ja na pewno...
          • sagis Re: no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:09
            A, czy Ty wiesz to najlepiej?
            Uważasz, że wszyscy myślą, jak Ty i też muszą tak myśleć?
            Wiem, że dla takich, jak Ty najlepszym pocieszeniem jest powiedzieć, że
            faktycznie jest źle i żal mi Ciebie i że ja mam tak samo:-)))
            Ja przy najmniej spróbowałam i nie krytykuję nikogo, kto też ją spróbowała
            pocieszyć.
            • sagis sorry, abyś nie czepiała się dalej, to rozdzielił 12.04.05, 13:10
              mi się wyraz przynajmniej. Błąd techniczny:-)
              Listku nie bądź dla siebie taka surowa.
              • lena_zet Re: sorry, abyś nie czepiała się dalej, to rozdzi 12.04.05, 13:11
                zapomniałaś dodać, że cię atakuje i napewno ci czegoś zazdrości.Hej.
              • listek_a Re: sorry, abyś nie czepiała się dalej, to rozdzi 12.04.05, 13:11
                ??? A skad to przekonanie ze jestem dla siebie surowa?
                • mmagi baby skonczcie,trza pomóc Grubasce:-) 12.04.05, 13:14

                  • sagis też to zauważyłam:-) 12.04.05, 13:16

              • sagis i mamy dwie jędze w jednym:-)))Ale,jesteście wrażl 12.04.05, 13:16
                iwe, jeśli w tym wątku Grubaski jędzujecie.
        • margie Re: no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:07
          tak, trudny czasm zwlaszcza dlsa wielu mezczyzn, ktorzy, jak wszyscy wiemy
          regularnie chodza w ciazy ( piwnej, chyba:)
          • sagis Re: no, co Ty Grubasko. 12.04.05, 13:12
            A, myślisz, że mężczyźni są tacy nieuczuciowi? Czy my kobiety jesteśmy
            najlepsze w tym?
            Jeśli kocha, to też odczuwa, jak kobiecie jest źle. Tylko, że nic nie mówi.
          • pietrek666 Ha ha ha (sarkastycznie) 12.04.05, 13:13
            Oczywiście, że dla mężczyzn to też jest trudny czas, ale nie ze względu na
            noszenie brzucha :)
    • listek_a Re: jestem wrakiem dawnej mnie.. 12.04.05, 13:02
      Ja tez sie nie odzywam, bo w ciazy nie byłam. Tylko zycze jak najwiecej siły i
      radosci:)
    • rachela180 Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:06
      Nie płacz. Nie byłam jeszcze w ciąży, ale powiem Ci - to minie! Wkrótce humor
      sie poprawi. Nudności miną i będziesz myślec znów z radością o fikającym
      nóżkami groszku :)))))

      Jeśli sobie z tym nie radzisz - idź do psychologa. Jeśli chcesz - dam ci jutro
      kontakt na priva
      • grubaska20 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:09
        o tak, tak, tak!! tyle tylko rybeńko, ze mieszkam w trójmiescie.. a ten
        człowiek..?
        • mmagi Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:10
          a w latino masz wsparcie??
        • miawalles Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:10
          Grubasko, ja też mieszkam w trójmieście. pomóc Ci kogoś poszukać?
          • grubaska20 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:24
            proszę, proszę, proszę..!!
            • miawalles Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:29
              dam Ci znać na priva, muszę zasięgnąć języka:) idę dziś do mojego gina i
              podpytam, może zna kogos dobrego:D
              Grubaska, jakbyś coś potrzebowała, daj znać:)))
              będzie dobrze:)
          • truskawka75 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:26
            Oj, Grubaska... Idź do psychologa, dziewuchy dobrze mówią. I przestań myśleć
            sobie, że to coś z tobą jest nie tak... To wszystko hormony, chemia i,
            dokładnie tak, jak ktoś wcześniej napisał, potrzebujesz kogoś, kto pomoże ci
            oddzielić to, co spowodowane chemią od tego co naprawdę twoje. I jeszcze jedno,
            koniecznie idź na urlop. Tak się wydaje, że w pracy zapominasz o
            dolegliwościach, ale jednak ten ogrom obowiązków, które masz na karku na pewno
            cię przytłacza. Myślę, że jak posiedzisz w domu, to się trochę uspokoisz.
            Dziubasku, trzymaj się. Będzie dobrze...
        • pietrek666 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:21
          Znam redaktorkę z Dziennika, która od 30 lat pisze o medycynie i zna wszystkich
          lepszych lekarzy w Trójmieście. Mogę zasięgnąć języka. Hę?
          • mmagi nie pytaj zasiegaj i pisz na priva do Grubci albo 12.04.05, 13:24
            na F dziecko:-))
          • grubaska20 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:26
            cudnie!!!:)
            bardzo wam dziekuje!!:)
            prześlijcie mi prose na maila jakieś ewentualne namiary
            iga.1@wp.pl
            bardzo, bardzo dziekuje..:)
            • mamdylemat Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:28
              no grubasko, cos czuje, ze ci sie powoli poprawia, co?
              • mmagi Grubaska wejdz na Oslą..dzis nam tam 12.04.05, 13:32
                wywalili fajne watki...pocztasz..rozerwiasz się:-)))
        • rachela180 Re: Kochana Grubasko :( 12.04.05, 13:24
          Qrna, rzeczywiście mam lepsze kontakty w Warszawie...
    • kobieta_na_pasach odkujesz sie jak urodzisz 12.04.05, 13:44
      grubaska20 napisała:

      > ciąża całkowicie mnie zrujnowała..

      wyplaca ci cale 1500 zl.
      • pietrek666 Re: odkujesz sie jak urodzisz 12.04.05, 13:59
        kobieta_na_pasach napisała:

        > grubaska20 napisała:
        >
        > > ciąża całkowicie mnie zrujnowała..
        >
        > wyplaca ci cale 1500 zl.

        Jeżeli to miał być dowcip, to jest marny i nie na miejscu. A jeśli nie, to
        wydaje mi się, że zrujnowała grubaskę psychicznie, a nie finansowo.
        • niedzwiedzica_sousie Re: odkujesz sie jak urodzisz 12.04.05, 14:07
          co ty pietrek, okres masz? :))
          • pietrek666 Pójdę do kibelka sprawdzić :) 12.04.05, 14:16

            • niedzwiedzica_sousie Re: Pójdę do kibelka sprawdzić :) 12.04.05, 14:17
              tylko nie wpychaj sobie tampona :)))
              • mamdylemat Re: Pójde˛ do kibelka sprawdzic´ :) 12.04.05, 14:21
                a juz napewno nie wprowadzaj go via anal.
                • pietrek666 Re: Pójde˛ do kibelka sprawdzic´ :) 12.04.05, 14:23
                  Ale pod napletek nie wcisnę :(
                  • mmagi to se odgryż;))) 12.04.05, 14:24

                    • mamdylemat Re: to se odgryz˙;))) 12.04.05, 14:25
                      myslisz, ze ma tak elastyczny kregoslup? czlowiek guma, tak?
                      • mmagi Re: to se odgryz˙;))) 12.04.05, 14:28
                        jak sie postara to kto wie;-))
                        • pietrek666 Re: to se odgryz˙;))) 12.04.05, 14:30
                          He he jakichś 40 cm mi brakuje :(
                          • mmagi Re: to se odgryz˙;))) 12.04.05, 14:33
                            ups juz liczę:-))
            • kobieta_na_pasach Re: Pójdę do kibelka sprawdzić :) 12.04.05, 14:40
              dla mnie to akurat nie bylo smieszne
              • pietrek666 No to nawzajem :) 12.04.05, 14:41

            • kobieta_na_pasach jest dobrze 12.04.05, 14:41
              jesli Grubaska o tym pisze, nie tlamsi w sobie to juz jest dobrze.
        • kobieta_na_pasach ej, Pietrek, nic nie rozumiesz 12.04.05, 14:39
          chcialam kobitke rozbawic. do tej pory caly czas tryskala humorem, czy bylo z
          czego, czy nie to sie smiala. wiec licze na nia tez teraz. a ty se wrzuc na luz.


          pietrek666 napisał:

          > kobieta_na_pasach napisała:
          >
          > > grubaska20 napisała:
          > >
          > > > ciąża całkowicie mnie zrujnowała..
          > >
          > > wyplaca ci cale 1500 zl.
          >
          > Jeżeli to miał być dowcip, to jest marny i nie na miejscu. A jeśli nie, to
          > wydaje mi się, że zrujnowała grubaskę psychicznie, a nie finansowo.
          • pietrek666 N C 12.04.05, 14:40

            • kobieta_na_pasach NYC btxt 12.04.05, 14:42
              :

              >
              • pietrek666 O Boże!!! No Comments :) 12.04.05, 14:45

                • listek_a Re: O Boże!!! No Comments :) 12.04.05, 14:50
                  Pietrek jaki Ty jestes na czasie:)Po angielsku uhhhuuu
                  • pietrek666 Re: O Boże!!! No Comments :) 12.04.05, 15:22
                    A co? A jak? A co se bede żałował? W końcu może w kolektywie jakieś plusy
                    załapię! Kiedyś w pociągu do Aten poznaliśmy dwóch drętwych Niemców i po kilku
                    próbach porozumienia, żeby ich rozruszać powiedziałem, że znam całe zdanie po
                    niemiecku. Oni wyrazili zainteresowanie, więc ja mówię: "Hans und Helmut
                    trinken Vermut", ale nie wzbudziło to ich salwy śmiechu bynajmiej. :(
                • kobieta_na_pasach Ło matko! przeca napisalam: Nowy Jork 12.04.05, 15:07
                  znowu nic nie rozumiesz?
                  >
                  • pietrek666 Re: Ło matko! przeca napisalam: Nowy Jork 12.04.05, 15:24
                    A co mam rozumieć : beztextowe New York City? Czy jak? Bo ja już zamotany jak
                    kłębek mohairu jezdem :DDD
                    • kobieta_na_pasach Re: Ło matko! przeca napisalam: Nowy Jork 12.04.05, 15:28
                      pietrek666 napisał:

                      > A co mam rozumieć : beztextowe New York City? Czy jak? Bo ja już zamotany jak
                      > kłębek mohairu jezdem :DDD

                      zupelnie jak ja.
      • mmagi ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 14:14

        • listek_a Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 14:15
          ale teraz to juz czarny humor był:/
          • mmagi Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 14:21
            eee nie,mysle ze po tych wszystkich postach co tu padły jak by to Grubaska
            przeczytała to znajc ja i nas juz by się śmiała:-))
            • kobieta_na_pasach Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 14:37
              mmagi napisała:

              > eee nie,mysle ze po tych wszystkich postach co tu padły jak by to Grubaska
              > przeczytała to znajc ja i nas juz by się śmiała:-))

              i o to wlasnie chodzi, zeby dziewczynie troche podsypac humoru.
            • grubaska20 Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 15:03
              hehe:) normalnie uwielbiam was!!:)

              notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;)
              a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:)
              • mamdylemat Re: ostatnio Obierka przechodzi sama siebie:D 12.04.05, 15:04
                no to wpadaj tu, co bysmy ci nastroj poprawiali!!!!!!!!!!! trzymaj sie, wiosna
                w pelni!
              • kobieta_na_pasach no mowilam, ze sie rozhmurzy! 12.04.05, 15:08
                grubaska20 napisała:

                > hehe:) normalnie uwielbiam was!!:)
                >
                > notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;)
                > a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:)

                a czyja uwaga byla niestosowna, jesli łaska?
                • kobieta_na_pasach rozchmurzy...chyba...btxt 12.04.05, 15:09
                  kobieta_na_pasach napisała:

                  > grubaska20 napisała:
                  >
                  > > hehe:) normalnie uwielbiam was!!:)
                  > >
                  > > notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;)
                  > > a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:)
                  >
                  > a czyja uwaga byla niestosowna, jesli łaska?
                  • mmagi napewnio nie Twoja;-)) 12.04.05, 16:29

                • pietrek666 Re: no mowilam, ze sie rozhmurzy! 12.04.05, 15:26
                  kobieta_na_pasach napisała:

                  > grubaska20 napisała:
                  >
                  > > hehe:) normalnie uwielbiam was!!:)
                  > >
                  > > notabene uwaga była niestosowna.. wiecie która;)
                  > > a całej reszcie - DZIEKUJĘ PIĘKNIE!!:)
                  >
                  > a czyja uwaga byla niestosowna, jesli łaska?

                  Obawiam się że rzeczona. Heheheeeeeeeeeeeeeeeee
                  • mmagi Re: no mowilam, ze sie rozhmurzy! 12.04.05, 16:30
                    mysle ze moze sagisowej:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka