Dodaj do ulubionych

mam ochotę...

IP: *.uni.opole.pl 25.06.02, 07:57
mam ochotę na chwileczkę zapomnienia
jestem znudzona i wydaje mi się, że szybki i konkretny romans bardzo by mi
pomógł zarówno fizycznie jaj i psychicznie. mam stałego partnera ale potrzebuję
odmiany. czy byłyście w takiej sytuacji?, co robić?!!
erna
Obserwuj wątek
    • Gość: ........ Re: mam ochotę... IP: *.sympatico.ca 25.06.02, 08:04
      Tak, tak. Dobrze myslisz.
    • Gość: swen Re: mam ochotę... IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 25.06.02, 08:09
      no jasne ze nalezą ci się takie chwile !! mój nr tel. 603 257 554 czekam
    • balkan Re: mam ochotę... 25.06.02, 08:14
      Zapisz się na aerobic i ćwicz po 2 godz. dziennie - minie szybciej niż myślisz,
      a jakie korzyści....
      • Gość: ........ Re: mam ochotę... IP: *.sympatico.ca 25.06.02, 08:21
        Pewnie ze minie. Wszystko minie. Nawet zacieranie nogami tez
        przechodzi. Nie mecz siebie dlugo dziewczyno.
    • maniia jestes irytyjaca autorko... 25.06.02, 09:55
      I tak chcesz swoje zrobic a zawracasz glowe na forum.

      I to twoje: "piszcie nadal...

      Ja bardzo sobie cenie zawsze wypowiedzi forumowiczow, a ty zabierasz miejsce
      tym swoim watkiem. Irytujesz mnie. Ide gdzie indziej. Strata czasu!
    • lalka74 Re: mam ochotę... 25.06.02, 14:14
      szybki i konkretny romans to pomoc doraźna, po której przychodzi jeszcze gorsze
      załamanie. Nie próbuj.
      • sonija Re: mam ochotę... 25.06.02, 14:27
        może jeszcze brakuje Ci forsy, nic prostszego .... są takie miejsca przy
        szosach krajowych.
        Spełnisz swe zachcianki a i kabzę nabijesz, tam chętnych nigdy nie brak,
        czasami jest tylko konkurencja ...
        powodzenia !
    • Gość: annka Re: mam ochotę... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 14:26
      Pomyśl jak odpowiedziałabyś, gdyby takie pytanie padło z ust Twojego partnera;-)
    • Gość: gizmo Re: mam ochotę... IP: 195.94.206.* 25.06.02, 14:40
      Ja co prawda facet, ale zdarza mi się czasami "dorobić". Nie podchodzę do tego
      jak do zdrady. Żyje się tylko raz i to życie jest bardzo krótkie. Długo się
      trzymałem, ale gdy przekroczyłem 30 zacząłem żałować "niedokończonych" historii
      z czasów gdy miałem lat 18, 20, 25 itd. Stwierdziłem, że jak spotykam jakąś
      interesującą kobietę/dziewczynę, z którą dobrze mi się rozmawia, przebywa,
      całuje, kocha to dlaczego nie! Nie chcę, gdy będę miał lat 40 żałował tego
      czego nie zrobiłem mając lat 30. Mam żonę i po każdym razie (było ich tylko 5-
      6) bardziej ją doceniam. Może to głupie ale działa.
      • balkan Re: mam ochotę... 25.06.02, 14:48
        A jak byś zareagował, gdyby ona robiła to samo?
        • Gość: gizmo Re: mam ochotę... IP: 195.94.206.* 25.06.02, 15:03
          Pewnie zareagowałbym źle. Ona również zareagowałaby źle - dlatego nigdy nie
          daję żadnych powodów do podejrzeń. Założyłem sobie, że jeżeli te "skoki" mają
          mieć jakikolwiek wpływ na moje małżeństwo to tylko pozytywny. Naprawdę popieram
          przysłowie "czego oczy nie widzą tego sercu nie żal". Wolałbym by ona była, jak
          to się mówi, wierna. Ale jeżeli postępowałaby tak jak ja - nie mam nic
          przeciwko. Jest nam naprawdę dobrze. Po drugie statystycznie wypada mi 1 czy 2
          takie akcje rocznie, więc nie można tu mówić o notorycznej działalności. By
          była jasność - ja tego nie pochwalam - taki po prostu jestem. A ile jest takich
          związków, gdzie nikt nikogo nie zdradza a oboje się bardzo ranią i są
          nieszczęśliwi!
          • balkan Re: mam ochotę... 25.06.02, 15:07
            Rany, ale mimo wszystko Ją oszukujesz... I w sumie nieważne, czy często, czy
            nie - liczy się sam fakt. Współczuję Jej tylko, jak się kiedyś o tym wszystkim
            dowie...
            • sonija Re: mam ochotę... 25.06.02, 15:11
              jak się dowie... to zależy czy sama jest w porządku. jeśli nie - to wybaczy ,bo
              zrozumie faceta. Jeśli nie wybaczy to raczej była wierna ...
              ale to taki mój punkt widzenia ...

              • Gość: gizmo Re: mam ochotę... IP: 195.94.206.* 25.06.02, 15:59
                Absolutnie się z Wami zgadzam - to jest coś złego. Ale wychodzi to MOJEMU
                (specjalnie nie piszę NASZEMU) związkowi na zdrowie. Zapomniałem prawie co to
                zazdrość (kiedyś byłem strasznym zazdrośnikiem - co psuło nasz związek) bo gdy
                widzę, że moja żona próbuje wyglądać zalotnie (może po prostu ładnie) albo z
                kimś niezobowiązująco flirtuje (a może po prostu rozmawia i stara się być miła
                i grzeczna) to ja się tylko uśmiecham do siebie i mówię sobie "a gdyby nawet to
                co - nic. Mi się zdarza i nie pociąga to żadnych negatywnych konsekwencji dla
                związku. Kiedyś, gdy nie byliśmy małżeństwem (chodziliśmy 7 lat) to często
                zabawialiśmy się w Bezpiekę, inwigilowaliśmy się nawzajem - to był koszmar.
                Może to wszystko głupie i kiedyś mam nadzieję się zakończy.
      • sonija Re: mam ochotę...do Gizmo ! 25.06.02, 14:49
        Gizmo, a co na to Twoja żona ? też się czuje doceniona ?
    • nika28 Re: mam ochotę... 25.06.02, 15:12
      Mnie też nachodzą czasami takie pomysły. Myślę, że wiele kobiet o tym myśli a niewiele to
      urzeczywistnia, z różnych powodów, również z powodu konsekwencji, które są nie do przewidzenia.
      Jest to bardzo kuszące, zwłaszcza kiedy jest się w stałym związku. Taki niezobowiązujący romans czy
      znajomość może dać kobiecie odmianę, satysfakcję i przyjemne uczucie, że można się podobać
      innym facetom, że wzbudza się zainteresowanie. Dla mnie takie spotaknie nie musi zaraz oznaczać
      seksu, nie wiem jak dla ciebie. Ale myślę, że to dobry pomysł o ile będziesz potrafiła kontrolować
      sytuację, by nie skomplikować sobie życia.

      A propos aerobiku. Ćwiczę intensywnie trzy razy w tygodniu i zaszcze po czuję się rewelacyjnie,
      odprężona, ładniejsza, zadowolna z siebie i wszystko wydaje mi się wtedy możliwe. Nawet to, że
      mogłabym podjąć decyzję, aby nawiązać z kimś romans. Pozdr. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka