mary_an
21.04.05, 17:27
Wlasnie dzisiaj rozmawialam o tym z kolezanka - czy potraficie byc same? Nie
chodzi o bycie z mezczyzna, tylko o calkowita samotnosc - wyizolowanie sie od
swiata. Np. zero kontaktu z ludzmi (tzn ze znajomymi) przez tydzien - ja bym
tego psychicznie nie wytrzymala, codziennie musze gdzies wyjsc z przyjaciolmi
inaczej wpadam w depresje. Moze to zalezy od wieku (sa przeciez emeryci co
pol zycia spedzaja samiusiency przed ksiazka albo TV)?? Nie potrafie
przesiedziec jednego dnia zupelnie sama w moim mieszkaniu bo wariuje, po
prostu musze musze gdzies wyjsc, tez tak macie??? A moze mi to wlasnie minie
z wiekiem??