Gość: królik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 16:15 Czy ktoś zna lekarstwo na uzależnienie od słońca. Od jakiegoś czasu stwierdzam, że nie potrafię się cieszyć w taką pogodę jak np. dziś. Nie pomaga czekolada, nawet internet. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Baby Re: jesienna depresja :( IP: 212.244.106.* 10.09.01, 16:55 Na uzaleznienie od słonca pomagają cieplutkie uczucia: miłosć , przyjażń, długie rozmowy ,czyjaś troskliwośc czy nie jest Ci zimno... Z rzeczy bardziej prozaicznych solarium, tequila i prozac ( ale tylko w skrajnych wypadkach). I świadomośc ,ze za rok znowu będzie lato. Baby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: królik Re: jesienna depresja :( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 17:05 Tequila jest super ale ile można, prozak żle mi się kojarzy. Może coś lżejszego kalibru. Nie wiem, czy tylko mi się wydaje, że kiedyś pory roku były bardziej kolorowe, zima biała, jesień kolorowa, lato słoneczne z klarownym powietrzem( teraz często był zaduch i deszcze)a wiosna - teraz zamiast wiosny jest od razu lato. A może to tylko złudzenia z dzieciństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baby Re: jesienna depresja :( IP: 212.244.106.* 10.09.01, 17:25 No , praca po godzinach w taki dzien jak dzisiaj nie poorawia nastroju( na szczęscie jest internet) Ale świadomość cieplutkiej kąpieli w piance i martini z oliwką jest mi to w stanie wynagrodzić. Pomysł , Króliku , ze najgorsze ( czyli listpad na przykład ) dopiero przed nami. A lato? Moje było rewelacyjne , takie kolorowe i intensywne.... i baardzo ciepłe ( a 38 stopni to nie wszystko) Baby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: jesienna depresja :( IP: *.echostar.pl 10.09.01, 17:33 Najlepsza witamina "M" !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michael Re: jesienna depresja :( IP: *.pl 10.09.01, 17:33 I znowu 7 miesięcy depresji. Ratunku!!!!!!!!! Chyba ucieknę na Majorkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: jesienna depresja :( IP: 10.40.65.* 10.09.01, 18:11 Gość portalu: królik napisał(a): > Czy ktoś zna lekarstwo na uzależnienie od słońca. Od jakiegoś czasu stwierdzam, > > że nie potrafię się cieszyć w taką pogodę jak np. dziś. Nie pomaga czekolada, > nawet internet. parę sposobów, które sprawdziłam i które, w przeciwieństwie do czekolady, nie zostawaiają poczucia winy: 1. sauna, przynajmniej raz w tygodniu - super antydepressant 2. żółte zasłony w oknach, częściowo z tiulem, przez który wpada słońce - nawet jeśli to resztki słońca, wydają się bardziej intensywne 3. więcej żółtych i pomarańczowych gadżetów wokół 4. dużo małych, przytulnych lampek, świeczniki (jarzeniówki - out) 5. spacery, siłownia, jazda konna, itp. - ruszać się jak latem , a nie zapadać w sen listopadowy pozdrawiam w nieustająco żółtym humorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Do Baby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 19:47 Antydepresantem jest już to, że wie się, że gdzieś w tym samym mieście jest Ktoś kogo bardzo się lubi..... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baby Re: Do Baby-do Janka IP: 212.244.106.* 11.09.01, 09:37 Gość portalu: Janek napisał(a): > Antydepresantem jest już to, że wie się, że gdzieś w tym samym mieście jest > Ktoś kogo bardzo się lubi..... > > Pozdrowienia Masz rację Janku , jak zwykle masz rację... Pozdrawiam B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: jesienna depresja :( IP: 213.186.93.* 11.09.01, 01:33 Są już przychodnie które oferują naświetlanie specjalną lampą jako terapię leczącą tzw. depresję sezonową powodowaną przez mniejszy dopływ światła jesienią i zimą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiki Re: jesienna depresja :( IP: 212.244.106.* 11.09.01, 08:43 A ja kupię sobie jakiś fajny jesienny ciuszek wiki Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: jesienna depresja :( 11.09.01, 09:19 Gość portalu: wiki napisał(a): > A ja kupię sobie jakiś fajny jesienny ciuszek > wiki i to jest świetny pomysł :) chyba też tak zrobię pzdr suzume Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baby Re: jesienna depresja :(-do Sławka IP: 212.244.106.* 11.09.01, 09:42 To sie nazywa fototerapia i robią to w Instytucie na Sobieskiego w pokoju wyklejonym folia i czyms jeszcze co odbija światło lamp o natezeniu zblizonym do światła dziennego . Przyznaję , ze próbowałam - działa, tyle ,że nie grzeje wieć moze solarium lepsze i człowiek opalony jakos lepiej wygląda na deszczu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jekosz Re: jesienna depresja :( IP: 153.112.41.* 11.09.01, 11:02 Nie ma jak grzane piwo albo wino na jesienna depresje. A jak swietnie rozgrzewa, gdy kaloryfery nie dzialaja... A dla abstynentow polecam ksiazke Paolo Coelhego "Alchemik". Piekna basn do przemyslenia swojego zycia. Oczywiscie super optymistyczna. Pozdrawiam Jekosz Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: jesienna depresja :( 11.09.01, 22:04 Ciepła, aromatyczna herbatka i kochana osoba u boku :) Powinno wystarczyć... Pozdrawiam - gepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: jesienna depresja :(-do Baby IP: 213.186.93.* 12.09.01, 01:12 Rzeczywiście jeśli solarium daje ten sam efekt to jest na pewno przyjemniejsze ale z kolei dla skóry chyba nie najzdrowsze. Natomiast alkohol doradzałbym tylko wtedy jeśli jest to niezbyt częsta chandra. Jeśli jest to występujące stale jesienią i zimą obniżenie nastroju czyli tzw. depresja sezonowa to alkohol nic nie pomoże. A być "na bańce" codziennie do wiosny mało kto przetrzyma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baby Re: jesienna depresja :(-do Sławka IP: 212.244.106.* 12.09.01, 09:33 Gość portalu: Sławek napisał(a): > Rzeczywiście jeśli solarium daje ten sam efekt to jest na pewno przyjemniejsze > ale z kolei dla skóry chyba nie najzdrowsze. Natomiast alkohol doradzałbym > tylko wtedy jeśli jest to niezbyt częsta chandra. Jeśli jest to występujące > stale jesienią i zimą obniżenie nastroju czyli tzw. depresja sezonowa to > alkohol nic nie pomoże. A być "na bańce" codziennie do wiosny mało kto > przetrzyma :-) Niesety , większośc rzeczy przyjemnych jest niezdrowa lub daje efekty uboczne. Pozostaje jeszcze czekolada - ale to moze grozic poważną nadwagą nawiosnę , a tego bym nie chciała. Pozostaje liczyc na ciepłe uczucia innych i ewentalnie dobre serce elektorociepłowni.A także pocieszać się mysla że podobno klimat sie ociepla. I oczywiscie masz rację ze bycie ,,w stanie wskazującym" do wiosny moze byc trudne ale cytrynka do tequili to czysta witaminka C... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: jesienna depresja :(-do Baby IP: 213.186.93.* 13.09.01, 00:52 Właśnie! Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie ale myślę, że przywitanie wiosny z dodatkowym kilogramem "siebie" warte jest tych chwil raczenia sie czekoladą. Tym bardziej jeśli ma to poprawić nastrój. A ciepłe uczucia innych mają moc wręcz cudotwórczą więc i nastrój też poprawią. A co do Tequili i cytrynki to niestety jest to cudowne połączenie tylko na poziomie smaku. Chemicznie to zestawienie jest bez sensu bo alkohol niszczy witaminę C i drinki z plasterkiem cytrynki nie mają mocy leczniczej. Chyba że na kaca... A szkoda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baby Re: jesienna depresja :(-do Sławka IP: 212.244.106.* 13.09.01, 09:25 No to mnie zmarwiłeś , bo przyznaję ,że nie rozpatrywałam pocieszania się tequilą w kategoriach chemii. Z tą czekoladą to chyba jednak nie warto ryzykować- na wiosnę konieczna będzie dieta, depresja gwarantowana i kółeczko się zamyka.Do listy antydepresantów dopisać jeszcze mozna saunę i masaż. Sprawdziłam - cudownie działa, chociaż na krótko. Jest jeszcze kilka innych sposobów - ale jak napisałes - wszystko co przyjemne jest albo niemoralne, albo niezdrowe albo z innych przyczyn zakazane.A szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś