zosienkaa
11.07.02, 20:23
byłam ostatni w zwizku z facetem pół roku( jak dla mnie to długo) a co sie
stało że z nim nie jestem?? Chyba mu sie znudziłam bo tłumaczenie "nie pasujemy
do siebie" nie dociera do mnie. Choć mnnie zostawił świat mi sie nie zawalił!!
Teraz jestem bardzo szczęśliwa, wesoła , po prostu czuje że żyje!!!! Mam
wielkie powodzenie ale od 5 miesiący jestem sama i w takim stanie jest mi
dobrze!! Szczerze mówiąc chcem mu podzienkować że mnie zostawił bo dopiero
teraz jestem w swoim "żywiole" Spotykam sie z wielona ludźmi i czesto umawiam
sie na randki ale nigdy nie angażuje sie psychicznie tylko temu by znowu nie
zostać zraniioną (taki miało to zerwanie wpływ na mnie) Przez Pana K. (tak
nazwałąm go) cierpiało wielu facetów bo z żadnym sie nie mogę zwozac w obawie
przed pożuceniem!!! WIDZICIE SAMI JESTEŚCIE SOBIE WINNI!!!