Dodaj do ulubionych

ilu wiernych marynarzy???

06.06.05, 12:35
zastanawiam sie ilu wiernych marynarzy-mezow macie drogie kobiety? Majac meza
w domu szybko rozpoznajemy symptomy zdrady (smsy,delegacje,brak sexu itp) a
wy? czy w waszym wypadku jest to w ogole mozliwe? rozpoznac ,ze was zdradza???
Bo gleboko watpie by 6 mcy rejsu cwiczyl sile woli gapiac sie na piekne
stewardesy badz pasazerki? wiec..?? zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • lubiezny_satyr Re: ilu wiernych marynarzy??? 06.06.05, 18:41
      zostaniesz olana. i słusznie.

      a co do meritum: gdzieś się dziewczyno naczytała o pasażerkach i stewardessach?
      znasz realia dzisiejszego pływania? być może 5% polskich marynarzy pływa na
      statkach pasażerskich lub dp gdzie można spotkać kobiety. a ilu z tych pięciu %
      zdradza? jak myślisz?
      • kraxa zolza nie masz szans na uswiadczenie dyskusji 07.06.05, 11:13
        Poczytaj dokladnie forum. Zostaniesz zaszczekana na najmniejsza wzmianke o tym,
        ze marynarze do tego, zeby sie puszczac nie potrzebuja pasazerek. Wystarcza
        portowe dziwki. O tym jakos wygodniej nie pamietac.
        • lubiezny_satyr Re: zolza nie masz szans na uswiadczenie dyskusji 07.06.05, 16:21
          pewnie, że dziwki wystarczą. jeśli ktoś chce zdradzać wystarczy mu ranny
          spacerek po bułeczki.
    • confianza Re: ilu wiernych marynarzy??? 07.06.05, 21:17
      Tyle samo ilu wiernych szczurow ladowych. Nie rozumiesz?? Nie kazdy marynarz
      pracuje na statkach pasazerskich. Poza tym na ladzie tez jest wiele pokus: w
      pracy, w pubie, nawet na ulicy!! Czy to tak trudno zrozumiec, zauwazyc?? Chcesz
      tylko powkurzac marynarki, ale Ci to nie wyjdzie:) A moze Ciebei cos gryzie,
      moze Twoj daje jakies niepokojace oznaki i zeby odwrocic uwage od wlasnych
      problemow probujesz szczescia tutaj??
    • pawoo Re: ilu wiernych marynarzy??? 08.06.05, 00:17
      eeeee... gadanie. Jakie masz kobieto pojęcie o pracy na morzu? Jakies obiegowe
      opinie.Piepszenie jednym słowem. tak jakby marynarz był jakims nie wiadomo kim.
      Zwykły człowiek i tyle. Aż byłabyś zaskoczona jakbys poznała niejednego. A czy
      zarobki pozwalają na jakies dziwki to drugi mit. WIesz ile sie zarabia na
      polskich statkach? gadanie
      pozdr
      • kraxa nie wszyscy pracuja na polskich 08.06.05, 10:20
        Smiem zreszta twierdzic, ze na polskich pracuja Ci, którzy albo sa kiepsko
        wyksztalceni, albo z jezykami na bakier. O tych najlepszych bije sie zagranica,
        i oni zarabiaja wystarczajaco duzo. Zreszta afrykanska dziwka z HIVem nie
        kosztuje duzo. Drinka w barze, albo mydelko
        • lubiezny_satyr Re: nie wszyscy pracuja na polskich 08.06.05, 11:11
          > Smiem zreszta twierdzic, ze na polskich pracuja Ci, którzy albo sa kiepsko
          > wyksztalceni, albo z jezykami na bakier. O tych najlepszych bije sie
          zagranica,
          >
          > i oni zarabiaja wystarczajaco duzo. Zreszta afrykanska dziwka z HIVem nie
          > kosztuje duzo. Drinka w barze, albo mydelko

          i sądzisz, że ci najlepsi skuszą się na 'dziwkę z hivem'? sama sobie przeczysz.

          poszedłem za twoją poradą i przejrzałem parę wątków. masz kłopoty z samooceną
          (pewnie twój marinero tak cię zgnoił), stąd ten jad i sugestie, że wszyscy
          ludzie morza są tacy sami. myślałaś o jakiejś terapii? terapia zastępcza
          poprzez sianie fermentu na forum niewiele ci pomoże.
          • kraxa co za gleboka analiza psychologiczna 08.06.05, 11:48
            Na poziomie idealnym dla tego forum. Mój marinero mnie "zgnoil"- skadze, to
            przeciez niemozliwe!!! Wszyscy marynarze to chodzace idealy, a szuje zdazaja
            sie tylko na ladzie:-P Taka jest wymowa tego forum wiec nie burz jej, bo mozesz
            poznac gniew marynarzowych na wlasnej skórze.
            • lubiezny_satyr Re: co za gleboka analiza psychologiczna 08.06.05, 11:57
              kraxa napisała:

              > Na poziomie idealnym dla tego forum. Mój marinero mnie "zgnoil"- skadze, to
              > przeciez niemozliwe!!! Wszyscy marynarze to chodzace idealy, a szuje zdazaja
              > sie tylko na ladzie:-P Taka jest wymowa tego forum wiec nie burz jej, bo
              mozesz
              >
              > poznac gniew marynarzowych na wlasnej skórze.

              jaka jest wymowa tego forum to nie bardzo mnie obchodzi. podtrzymuję to co
              powiedziałem- masz duże problemy z poczuciem własnej wartości co spowodowane
              jest nieudanym związkiem. gdyby twój były był kominiarzem to wówczas
              nienawidziłabyś tej profesji. jesteś po prostu bardzo prymitywna.
              • kraxa ja prymitywna- ty wzniosly 08.06.05, 12:09
                Upajaj sie swoim zludnym poczuciem wyzszosci.
                • lubiezny_satyr Re: ja prymitywna- ty wzniosly 08.06.05, 12:13
                  o sobie nic nie pisałem, poczucia wyższości nie odczuwam (w przeciwieństwie do
                  ciebie- ty traktujesz marynarzowe z góry nie wiedząc o nich nic i bazując tylko
                  na swoim nieszczęśliwym przypadku). to twoja działalność na tym forum pozwoliła
                  mi przekonać się jak płytką i zawistną jesteś osobą.
                  • kraxa Przekonac sie- wiesz w ogóle co to slowo znaczy 08.06.05, 12:50
                    Bo od tego co sobie roisz do przekonania to dluga droga. Zeby sie przekonac
                    musialbys mnie poznac osobiscie, ale nie dla psa kielbasa:-))))
                    • lubiezny_satyr Re: Przekonac sie- wiesz w ogóle co to slowo znac 08.06.05, 13:03
                      ależ przekonałaś mnie! nie mam najmniejszych wątpliwości jaki poziom
                      reprezentujesz- słowo pisane całkowicie mi wystarczyło.
            • confianza Re: co za gleboka analiza psychologiczna 08.06.05, 14:04
              wymowa forum?? co Ty mowisz?? Czy wreszcie zrozumiecie, ze klamcy, zdrajcy
              (zarowno mezczyzni jak i kobiety) zdarzaja sie wszedzie?? NA LADZIE I NA
              MORZU!! Latwo myslec stereotypicznie, trudniej jest te stereotypy przelamywac.
              • kraxa zamiast sie bezsensownie produkowac poradzilibysci 08.06.05, 14:19
                Koledze :-))))


                rozmiary członków-b.poważne
                pawoo 07.06.2005 23:07 + odpowiedz


                Witam, wiem, wiem, to temat stary jak świat. Wszyscy sie pocieszają itd.
                Ale ja mam poważny problem - różnie sie podaje, ponąc jednak wielkosc wacusia
                ma dla kobiet niemałe znaczenie. Ciekawy jestem waszych opinii. Kobiet i
                facetów. Co można zrobic z 15, no 16 cm?? z tego co czytałem znajduje sie
                raczej w dolnej granicy, czyli mniejszy albo sreni mniejszy. Zadawalajce to
                nie jest, dajcie znac - nie prosze o jakies gadanie - bedzie spoko, wierz w
                siebie itd. Chodzi raczej o to jaka jest reakcja kobiet i jak to ma sie w
                stosunku. Może są jakies rady, może trzeba zwrócic uwage na pewne sprawy, nie
                chce popełanic najgłupszych błędów.
                Jak to widza faceci z podobnym problemem, jak to widza kobiety - na Was licze
                drogie Panie, o takie sprawy trudno pytac dziewczyn na studiach albo pan w
                sklepie...
                pozdraw
                paw
                • confianza To gosc ma rzeczywiscie problem 08.06.05, 14:23
                  :-))))))
    • zolza73 Re: ilu wiernych marynarzy??? 13.06.05, 13:46
      reasumujac.... wielu marynarzy zdradza ale marynarzowe bardziej niz "ladowe"
      przymykaja na to oko,wiecej wrecz udaja ze tematu nie ma. Porownywanie marynarzy
      do ladowych facetow conajmniej nie na miejscu z prostego powodu, ladowy maz
      widuje zone na codzien a marynarz jak biust ujrzy prawdziwy zamiast wirtualny
      badz papierowy mija sporo czasu,wiec nie ta droga dedukcji drogie marynarzowe:D
      ale przyznam,ze takie klaaaapki na oczach (jakie Wy nosicie)powinno sie na
      aukcjach wystawiac za bezcen:D
      • lubiezny_satyr Re: ilu wiernych marynarzy??? 13.06.05, 19:17
        prowokacja na poziomie podstawówki.
      • barborka81 Re: ilu wiernych marynarzy??? 13.06.05, 22:38
        Twoj post swiadczy tylko o tym jaka jestes ograniczona. Szczerze wspolczuje.
    • jjlb Nie ma takich !!! 20.10.05, 12:32
      Każdy z nich opowiada, jak to inni zdradzają, he he
      • astarte4 Re: Nie ma takich !!! 30.10.05, 11:03
        Oj, sa...niestety...
        • wrzesniowaania Re: Nie ma takich !!! 09.11.05, 22:17
          :))))))))
          • styska5 Re: Nie ma takich !!! 09.11.05, 22:30
            widze, ze nie tylko ja tu zagladam :)
            jeszcze nie przeczytalam wszystkich watkow.
            No a wierni marynarze sa, wierze w to :)
            • wrzesniowaania Re: Nie ma takich !!! 09.11.05, 22:38
              co na mzostaje? ja wierzę!
    • speedboat8 Re: ilu wiernych marynarzy??? 27.08.14, 18:31
      Nie ma czym sie podniecac .Teraz juz inne czasy.Watpie czy maz ma czas na zdrade jesli statki stoja na odludziu ,daleko od miast a i bardzo krotko.tempo zycia wzroslo do tego stopnia ze marynarz dzis to zwykly trybik w wiekrzej calosci.Stalo sie tez bardzo niebezpiecznie na swiecie i nie warto dla jakijs d.. narazac zycia :) .Moje Panie! fantazja was ponosi.Czasy sie zmienily i okolicznosci tez .Trzeba bardzo ale to bardzo CHCIEC zdradzic partnerke aby to robic .Wygodniej i bezpieczniej jest nie zdradzac:) a w wolnym czasi obejrzec sobie video:)
      • mlody776 Re: ilu wiernych marynarzy??? 13.09.14, 23:35
        Ja żegluje dla przyjemności po oceanie i wiem, ze jakoś nie chce się innych kobiet jak wie się, ze ktoś na nas czeka. Ale w mediach ciągle mówi się o zdradzających facetach i tym zachęca kobiety do robienia czegoś takiego. Wiec mam pytanie, czy jak zona jedzie na odwiedziny do rodziny, do frywolnej Polski, na pol roku, czy można jej wierzyć, ze się nie puszcza? Zona która jest zbuntowana kobieta, która ciągle czegoś szuka i uważa swojego męża za kogoś, który popsuł jej życie (ma feministyczne poglądy z media). Jak nie macie odpowiedzi na to pytanie, to jest OK, ale zastanówcie się jak was przekręcają moje drogie kobiety. Kobieta jest słabszą i zbuntowanie jej, daje im rozbite rodziny, które już nie maja czasu zajmować się dziećmi, rodzina, i najważniejsze, tym co się dzieje w Polsce. Nie wierzycie, to zobaczcie jak was se nakręca do IIIWS itd. i to wszystko przy waszym przekonaniu, ze nic nie możecie zrobić, ze zawsze tak było itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka