kropeczka26
07.06.05, 18:45
Nie wiem czy to problem, w każdym razie chciałabym o tym opowiedzieć. Mój mąż na ulicy ciągle gapi się za samochodami, ma świra na ich punkcie. Nie takiego jak inni zazwyczaj, to po prostu jest na tym punkcie wielki świr. Nie rozglada się za kobietami nigdy, tylko za autami. Normalne jest, że facet ciągle patrzy na obce kobiety, zagląda im w dekolt czy ogląda pupę, ale on nie, cieszy mnie to bardzo, ale czy to normalne? ;-) Po co mu ja skoro woli samochody? :-(