gadasa
14.06.05, 09:38
mój mąż jest dobrym człowiekiem, ale jak się wkurzy to potrafi mnie zwyzywać
od "głupich ku...",
a do 4-letniego synka jeśli cos źle zrobi albo jest marudny rzuca podniesionym
głosem hasła "ty jestes idiota! beznadziejny kretyn!"
tłumaczę mu jak wazne jest wychowanie dziecka w miłości, w bezpieczeństwie...
stara się czasem, ale jak się zdenerwuję to ciągle to samo :(