Dodaj do ulubionych

mówi do dziecka -idioto

14.06.05, 09:38
mój mąż jest dobrym człowiekiem, ale jak się wkurzy to potrafi mnie zwyzywać
od "głupich ku...",
a do 4-letniego synka jeśli cos źle zrobi albo jest marudny rzuca podniesionym
głosem hasła "ty jestes idiota! beznadziejny kretyn!"

tłumaczę mu jak wazne jest wychowanie dziecka w miłości, w bezpieczeństwie...
stara się czasem, ale jak się zdenerwuję to ciągle to samo :(
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:40
      jemu tak mówili, to myśli, że on też tak może. Szkoda, że i Twój synek będzie
      kiedyś tak się zwracał do swojego dziecka.
      • gadasa Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:56
        > jemu tak mówili, to myśli, że on też tak może.


        prawdopodobnie masz rację :( , ale czy mogę to zmienić? już nie mam sił, ile
        można tłumaczyć, prosić, stawiać pozytywne przykłady, płakać, żeby się opamiętał?
    • asia_asica Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:40
      Z całym szacunkiem dla Twojego męża. Gdyby mąż nazywał mnie głupią ku..., a
      dziecko idiotą nie uznawałabym go za dobrego człowieka. Spakowałabym mu walizki
      i wyrzuciła za drzwi.
      • pimpek_sadelko Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:41
        asia_asica napisała:

        > Z całym szacunkiem dla Twojego męża. Gdyby mąż nazywał mnie głupią ku..., a
        > dziecko idiotą nie uznawałabym go za dobrego człowieka. Spakowałabym mu
        walizki
        >
        > i wyrzuciła za drzwi.
        nic dodac, nic ujac.
        • mmagi Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:46
          w koncu dlaczego głupia,nie?;-)))))
        • gadasa Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:52
          powiedzcie mi, czy to wystarczający powód do rozwodu i rozwalenia rodziny,
          małżeństwa? odebrania dziecku ojca? czy to będzie lepsze dla dziecka?
          jest trudnym człowiekiem, histerycznym, rodzice go nie wychowali zupełnie,
          olewający wszystko ojciec i obojętna podporządkowana matka, nawet mam do nich
          żal o to.
          ale może ja też jestem trudna chociaż nie używam takich słów a juz absolutnie do
          dziecka.... czasem mam dość, bije się z myślami, na co dzień jest dobrze ale
          przy kłótni reaguje słowną agresją "leci mięso"... nie liczy się wtedy ze
          słowami, potrafi zgnoić :( .
          ale czy dlatego mam się rozwieźć?
          • pimpek_sadelko Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:54
            gadasa napisała:

            > powiedzcie mi, czy to wystarczający powód do rozwodu i rozwalenia rodziny,
            > małżeństwa? odebrania dziecku ojca? czy to będzie lepsze dla dziecka?
            jesli nie potrafi tego zmienic to powod wystarczajaco dobry. wazniejsza
            psychika dziecka, przeciez ten "tatus" ja systematycznie niszczy!
            moze dla Ciebie "kretyn" lub "glupia k u r w a" to nic. dla normalnych ludzi to
            obraza. tylko psychol i cale zycie pozwala sie niszczyc.
            • pimpek_sadelko ps. 14.06.05, 09:58
              paradoksalnie Twoj maz niszczy juz przyszla rodzine Twojego syna. jest wielce
              prawdopodobne, ze syn ( mimo twoich szczerych checi i zabiegow) bedzie
              zachowywal sie tak samo jak ojciec. po prostu inaczej nie bedzie umial. to
              jedyne co widzi.
              "tatus" gotuje komus pieklo.... juz teraz, a syn na pewno bedzie mial obnizone
              poczucie wlasnej wartosci.... super perspektywa: cale zycie czuc sie kims
              gorszym!
    • six_a Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:40
      zamień się na męża z tą, co narzeka, że jej nie klnie w ogóle. Będą dwie
      pieczenie na jednym ogniu.
    • rainer_calmund Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:45
      gadasa napisała:

      > mój mąż jest dobrym człowiekiem, ale jak się wkurzy to potrafi mnie zwyzywać
      > od "głupich ku...",
      > a do 4-letniego synka jeśli cos źle zrobi albo jest marudny rzuca podniesionym
      > głosem hasła "ty jestes idiota! beznadziejny kretyn!"
      >
      > tłumaczę mu jak wazne jest wychowanie dziecka w miłości, w bezpieczeństwie...
      > stara się czasem, ale jak się zdenerwuję to ciągle to samo :(



      Mam nadzieje, ze pewnego dnia dojdzie do zmian na forum i nie bede zmuszony
      czytac takich wlasnie tekstow. Zycze sobie tego z okazji..nie
      wiem...zblizajcych sie Swiat Bozego Narodzenia.

      R.C.
    • baba_krk ręce opadają!!!! 14.06.05, 09:49
      i Ty na to kobieto pozwalasz???
    • margie Re: mówi do dziecka -idioto 14.06.05, 09:59
      waszym synem jest boski zawodoweic? To ja mu sie nie dziwie ze tak mowi:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka