Dodaj do ulubionych

zdrada partnerki

17.06.05, 10:35
witam
przejde od razu do rzeczy:
otoz zdradziła mnie moja kobieta na imprezie z moim kolega.było troche
alkoholu ja z nia troche sie pokłociłem no i stało sie.
znamy sie juz prawie rok,to wydarzyło sie jakies 3 miesiace temu.wybaczyłem
jej ale nadal pamietam i co jakis czas przychodza do mnie te mysli.
powiem ze od poczatku spotykalismy sie raczej na zasadzie luznego zwiazku.
po tej zdradzie paradoksalnie zrobiło sie lepiej,zaczelismy w koncu ze soba
'rozmawiac',zblizylismy sie do siebie i nadal ze soba jestesmy.
pozostaje jeszcze kwestia kolegow,ktorzy wprost smieja sie ze mnie ze nadal
sie z nia spotykam i mowia ze jestem p......y
dodam ze mam 23 lata ona natomiast 20.
chciałbym poznac wasze opinie na ten temat
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: zdrada partnerki 17.06.05, 10:39
      ode mnie raczej nie uzyskasz jakiejs konstruktywnej opinii. Dla mnie zdrada
      jest rownoznaczna z zakonczeniem zwiazku. Ja osobiscie nie znioslabym tej
      niepewnosci po zdradzie. Kazde wyjscie beze mnie, kazde spoznienie, a ja juz
      bym cos podejrzewala i zatruwala wspolne zycie. Zdrada jest nie dla mnie... Ale
      wiem, ze sa ludzie, ktorzy potrafia wybaczyc, zapomniec.... Decyzja nalezy
      tylko do Ciebie i na Twoim miejscu nie sugerowalabym sie kolegami, ale wlasnym
      sercem i rozsadkiem
      • krysica Re: zdrada partnerki 17.06.05, 10:42
        nie powiem nic innego co maba30 napisała.....bo dla mnie jest tak samo....
    • widokzmarsa jesteś kompletnie p.. dolnięty 17.06.05, 10:45
      Laska która zdradza ot tak na złość na imprezie to głupia qurew. Będzie cię
      robić zawsze i mieć za frajera. Jesteś jeszcze młodzik, jeśli jest dobra w
      łóżku to sobie pobrykaj i zostaw.
      • ultrax Re: jesteś kompletnie p.. dolnięty 17.06.05, 11:49
        widokzmarsa napisał:

        > Laska która zdradza ot tak na złość na imprezie to głupia qurew. Będzie cię
        > robić zawsze i mieć za frajera. Jesteś jeszcze młodzik, jeśli jest dobra w
        > łóżku to sobie pobrykaj i zostaw.

        Nic dodac nic ujac.
        • alister1 Re: kopa w dupe i papa 17.06.05, 12:27
          co ty koles
          poklociliscie sie troche troche alkoholu i ona cie zdradza a ty masz jakies
          watpliwosci glupis?
          kopa w dupe i papa
          • funkdoc Re: kopa w dupe i papa 17.06.05, 12:33
            jak juz pisałęm to był luzny zwiazek,natomiast teraz jest bardzo dobrze,mysle ze
            'dojrzelismy' do zwiazku
            • trzydziecha1 Re: kopa w dupe i papa 17.06.05, 12:35
              Jesli wedy to był luźny związek to trudno mówić o zdradzie (wtedy). Natomiast
              jeśli teraz uważasz, że warto zainwestować uczucie to olej to co gadają ludzie.
              PS. Ty byłęś a tamtym 'luźnym" okresie znajomosci taki świety?
              • widokzmarsa Re: kopa w dupe i papa 17.06.05, 15:23
                30-ka bredzisz. Facet jak to głupi facet, gdy został olany to dostał po
                ambicji. I być moze zmienił się, stał się dla tej laski lepszy a związek
                po "przejściu" stał się pseudomocniejszy. Co nic nie stanowi bo ta laska to
                badziew, luźny związek nie staje się nieluźny dlatego że ludzie podpiszą papier
                a jakaś doza przyzwoitości jest niezbędna. Będzie go robiła dalej bo ma taki
                charakter.
                Koleś: bzykaj, używaj i daj kopa w d... I nie daj się złapać na dziecko bo
                później to już będziesz miał przesra....e
    • iberia29 Re: zdrada partnerki 17.06.05, 16:55
      klotnia i alkohol nie sa zadnym wytlumaczeniem, zrobila to raz -zrobi ponownie
      to tylko kwestia czasu,podziwiam cie za twoja tolerancje.
      • pimpek_sadelko Re: zdrada partnerki 18.06.05, 07:34
        a czy musisz zyc w zgodzie z opiniami kolegow?
        jestes dorosly, pomysl czego chcesz.
    • smoke5 Re: zdrada partnerki 17.06.05, 17:38
      jestes młody znajdziesz inną więc pobzykaj, zabaw się i ... kopa w d.pe bo ona
      będzie robic tak zawsze. a to że jesteści dla siebie lepsi bo pourazowy efekt
      zdrady:) kolesie maja racje to głupia q.ew.
    • krecilapka Re: zdrada partnerki 18.06.05, 07:31
      Miej zasady chlopie!!! Nie badz rogaty jelen! Acha, i przeslij mi jej nr
      telefonu ;).
      • speer Re: DO AUTORA - WAZNE! 18.06.05, 11:24
        Jestes w idealnej sytuacji! :-)

        Przede wszystkim nie bierz na powaznie wypowiedzi kobiet ktore twierdza, ze po zdradzie bycie razem juz nie istnieje (kobiety maja troche inaczej poukladane w glowach - one chca by facet sie zadeklarowal ze bedzie wychowywal i lozyl na WYLACZNIE jej dzieci, wiec zrozumiale, ze kazda "zdrada" to dla nich tragedia).

        Nie zwazaj rowniez na opinie kolegow - oni nic nie rozumieja, powtarzaja tylko to co slysza od innych, lub to co wiedza z seriali telewizyjnych :-)

        Moje rady sa takie: dalej ciagnij niezobowiazujacy zwiazek. Jest wam razem dobrze i to sie liczy. Zdrady czy tez - jak wolalbym to nazwac - "nie majacy znaczenia sex na boku" ;-) moze wam scalic zwiazek. Po tej "zdradzie", jak sam zauwazyles poprawila ci sie komunikacja z dziewczyna. Gdy nie bedzie stuprocentowej pewnosci, ze ona jest TYLKO twoja a ty TYLKO jej nigdy sie soba nie znudzicie, zawsze bedziecie tak troche walczyc o siebie na wzajem, starac sie byc atrakcyjnymi dla siebie, dzieki czemu sex bedzie tez o wiele lepszy. Prawda ze juz jest lepszy odkad ona poszla w bok ? :-)

        Otwarty zwiazek nie jest dla kazdego a na pewno nie dla smiesznych laseczek, ktorych jedynym marzeniem jest zlapac wreszcie jakiegos faceta i zaciagnac go do urzedu stanu cywilnego. Otwarty zwiazek to cos na co stac tylko najlepszych. Powodzenia. :-)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka