mroofcia
02.07.05, 18:50
Załamka. Wyciągałam but z pralki, zaczepiła się sznurówka, pociągnęłam za mocno i walnęłam sobie nim w pyks. Obydwie wargi centralnie na środku rozwalone, broczą i puchną...
No więc teraz siedzę z zamrożonym gołąbkiem przy twarzy (nie było lodu :-/ ) i się zastanawiam, co jeszcze głupszego może mi się przydarzyć...