patrycja74
05.08.02, 13:22
Znowu ukradli mi samochód. 5 miesięcy temu ukradli i znalazł się.
Stoczyłam "walkę" o doprowadzenie go do stanu używalności, którą zakończyłam
zaledwie 3 miesiące temu. Okazało się, że tylko po to, żeby złodzieje znowu
mieli zadbany samochodzik, który i tak zapewne rozłożą na części pierwsze :((
Dobrze, że zmieniłam ubezpieczyciela w międzyczasie, bo jeszcze mogłabym mieć
problemy.
Wiem, że nikt mi nie pomoże, ale chciałam się przynajmniej poskarżyć.
Złodziejstwo jest po prostu potworne, a najgorsza jest ta bezsilność i
świadomość, że ktoś kupi tzw. "tańsze" części z mojego samochodu, chcąc być
sprytniejszym od tych "głupich", co płacą za nowe i nie myśląc o tym, że
któregoś dnia jego samochód może zasilić "magazyny".
Eeeeeeeech... Chyba uciekać trzeba z tego kraju, albo już sama nie wiem co :(