Dodaj do ulubionych

Historia pewnego małżeństwa

12.07.05, 14:44
Było sobie małżeństwo. Wielka, młodzieńcza miłóść, namietność. Outsiderzy
towarzyscy-inni, mieli swój własny świat. zawsze razem, szczęśliwi.
Mineło 13 lat, dwoje dzieci.
On coraz bardziej zapracowany, "wielki nieobecny", coraz bardziej zamkniety,
obojetny, zimny.
Ona nie pracująca, czekajaca w domu na Niego, tęskniąca za tym co umyka,
czekająca z nadzieją, ze to wszystko wróci. Pełna miłości, oddania,
begranicznego zaufania.
Pewnego dnia....pojawia sie ta trzecia..świat cały legł w gruzach....
On od roku kłamał, oszukiwał, spotykał sie potajemnie (nota bene to ich
wspólna znajoma). Trzecia namawiała od kilku miesięcy Ją do rozwodu, obiecała
pomoc w znalezieniu pracy i mieszkania. Jednocześnie spotykała się z Nim i
wspólnie żalili sie na swoje złe małżeństwa.
Ona potwornie cierpi, podwójnie zdradzona, podwójnie okłamywana.Ból jest nie
do zniesienia. Chciała popełnic samobójstwo, ale dzieci....Prosiła, błagała
prawie na kolanach(do dzis czuje wielkie upokoreznie na wspomnienie scen gdy
kleczała przed nim), ale On sie zaparł: trzecia jest dla Niego równie ważna
jak Ona i dla Jej widzimisie nie zrezygnuje z niej. Nawet w sytuacji
postawienia ultimatum: ja albo ona odpowiedział : Nie masz prawa i dlatego
wybiore zawsze ją. Jej dusza powoli umiera, szaleje, chudnie [ponad 20 kg,
choruje, płacze, nie śpi, nie je-On patrzy, kwituje ironia, drwiną, jak z
kamienia. Uderzył ja kilka razy-podobno to Jej wina, sprowokowała Go.
Dodatkowy ból i upokorzenie. Tak mija kilka miesięcy. potwornych miesięcy.
Pewnego dnia coś peka w niej. Znalazła pracę, życzliwych ludzi, mężczyznę( na
raie to tylko znajomy, ale bardzo Jej pomaga). Zaczęła sie usmiechać (choć
myslała,że już zapomniała jak sie to robi), jest spokojniejsza, ale On nie
wie że to nie z Jego powodu. On próbuje ratować, stara sie, ale Ona już nie
wierzy, obojetnieje z dnia na dzień. Buduje swój świat od nowa, a On nie
widzi, że Ona odchodzi z każdym dniem dalej. Za późno. Czas pokaze kiedy Ona
powie : Do widzenia....
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka