Gość: viki
IP: *.k.mcnet.pl
08.08.02, 11:26
pozwolilem sobie napisac na kobiece forum...
ciekaw jestem Waszej opinii w powyzszym temacie.
zostalem zdradzony przez narzeczona. wybaczylem i powiedzialem jej, ze
jesli sie to powtorzy to mnie straci.
juz nie jestesmy narzeczenstwem, poniewaz nie potrafila sie
powstrzymac. najciekawsze jest tez to, ze ten trzeci tez juz nie jest jej
kochankiem.
od tamtego zdarzenia minelo troche czasu.
mam pewien uraz do kobiet i postanowilem sie nie wiazac na "stale"
przez jakis czas. a ze los lubi platac figle - mam romans z mezatka.
i co Wy na to?
bo ja juz nic nie rozumiem...