kokietka_73 02.08.05, 01:55 Jeżeli facet zabiera kobietę na randkę do dobrych, drogich, ekskluzywnych miejsc , to czy to świadczy o tym, że stara się zrobić na niej wrażenie? Czy może liczy, że ona na to ¨poleci¨, więc chce ją tym ¨kupić¨? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marlene.dietrich Re: Po prostu kasa 02.08.05, 02:33 Nie widzę różnicy. Dlaczego robisz problem z przyjemności? Czy nie podoba Ci sie to, że jadacie w exkluzywnych miejscach? Mam dla Ciebie 1 radę, mogę?: Zauważ, czy "pan" któremu towarzyszysz zna gości tej restauracji (i kelnerów), będzie to świadczyło o autentyczności poważnych zamiarów, a nie o odstawainiu jednoaktowego przedstawienia. Miłej nocy. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kokietka_73 Re: Po prostu kasa 02.08.05, 02:55 Faktycznie kiedyś miałam taką sytuację, ale to było dawno temu i teraz pytam czysto teoretycznie:) Dzięki za wypowiedź. Jednak zdecydowanie jestem bardziej ciekawa, co myślą o tym panowie - szczególnie Ci o wysokim statusie społecznym, którzy np. umawiają się z młodszymi sporo od siebie kobietami? Również życzę miłej nocy. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
wcalenietakimaly Re: Po prostu kasa 02.08.05, 04:30 Sluchaj jak przypuszczam jestes w pieknym wieku w ktorym powinno sie znac troche meska psyche i ego. Jak chcesz to ci troche podpowiem. Mezczyzni to smakosze. Lubia dobrze zjesc w drogich knjpach przy ladnie nakrytym stole z milymi dodatkami. Wtedy naprawde smakuje. Jestes cos w rodzaju dressingu do salatki. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Po prostu kasa 02.08.05, 12:16 Ja słyszałam od mężczyzn, że nie ma nic za darmo:-))) Na początku, jak mężczyzna zaprasza gdzieś kobietę, to liczy na coś później. Widocznie on jest z cierpliwszych i uważa, że musi bardzo napracować. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Po prostu kasa 02.08.05, 09:08 To wg mnie świadczy tylko o tym, że jest stałym bywalcem tej restauracji, a odwiedzał ją wcześniej niekoniecznie sam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Po prostu kasa 02.08.05, 08:34 Alez oczywiscie. Mezczyzna szanujacy kobiety powinien wybranke zaprosic na spacer do parku pozwolic jej postawic sobie piwo. (sarkazm) Nie, kobietko73. Facet zaprasazajac kobiete do drogiego lokalu chce jej okazac ze mu zalezy i nie jest problemem wydac na nia tyle, a tyle pieniedzy (moze odkladal na te kolacje przez ostatnie dwa miesiace i stac go teraz na to). To samo dotyczy kupowania kwaiatow, ktore i tak sa bezuzyteczne. Problem jest w tym ze to dana kobieta czuje sie jak towar? Odpowiedz Link Zgłoś
kokietka_73 Re: Po prostu kasa 02.08.05, 12:08 Hmm...Z tym piwem, to badrzo śmieszne było;))) Zgadzam się z Tobą odnośnie tego, że >Facet zaprasazajac kobiete do drogiego lokalu chce jej okazac >ze mu zalezy i nie jest problemem wydac na nia tyle, a tyle pieniedzy (moze >odkladal na te kolacje przez ostatnie dwa miesiace i stac go teraz na to). Jednak są sytuacje, że mężczyzna jest w tak dobrym położeniu materialnym, że nie musi na to oszczędzać. Sam przyznaje, że często tam jada posiłki. I co wtedy? Dlaczego zabiera tam kobietę? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Po prostu kasa 02.08.05, 12:17 To prawda. Tylko, że też są mężczyźni, którzy boją się, że kobieta poleci tylko na ich kasę i nie będą obnosić się tak z nią. Różni są ludzie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Chce Ci zaimponować?:-) 02.08.05, 12:13 Faceci myślą, że dla kobiety najważniejsze są pieniądze, tak samo, jak dla nich:-))) Kiedyś jeden mężczyzna opowiadał, że jego znajomy zakochał się w jakieś Angielce i chcąc ją zdobyć sprzedał swój dom, aby fundować jej drogie prezenty i zapraszać do drogich restauracji. Tylko, co z tego, że jak ona zakochała się w nim i chciała za nim przyjechać do Polski, to on już nie miał ani grosza przy duszy:-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kokietka_73 Re: Chce Ci zaimponować?:-) 02.08.05, 14:34 Coś w tym jest;) Ale nie wnikajmy w skrajne przypadki tak mocnego zakochania, które doprowadziło do ruiny finansowej:) Pozostańmy przy dobrze sytuowanym facecie, który nie musi się zapożyczać, żeby gdzieś zaprosić kobietę:) Odpowiedz Link Zgłoś