piekna_kosiarka
22.08.05, 23:24
nie wiem czemu to pisze, chyba, zeby sobie ulzyc.
trzy dni temu dowiedzialam sie, ze osoba, ktora kocham najbardziej na
swiecie,moj autorytet i ideal mezczyzny, wyprowadza sie z domu. znalazl sobie
lepsza rodzine.zostawil moja mame po 25 latach malzenstwa. i mnie zaczynajaca
nowe zycie(studia).
nie potrafie go nienawidzic, ale gardze,najbardziej na swiecie. co zrobic z
takim ojcem?