Dodaj do ulubionych

molestowanie-co dalej

24.08.05, 09:55
Jestem molestowana seksualnie przez szefa, promotora mojej pracy doktorskiej.
Ostatnio w beznadziejny sposob mnie zaszantazowal, bez ogrodek mowiac albo
bede jego i skoncze doktorat, albo go nie skoncze (co wiaze sie ze zwrotem
calego stypendium uczelni). Obrzydliwe bydle, tymbardziej, ze wie, ze jestem
w ciezkiej sytuacji i mam malutkie dziecko. Sytuacja ciezka ale chyba nie
beznadziejna? W kazdym razie ja sie nie poddam. Poradzcie, co moge zrobic w
tej sytuacji, gdzie sie zwrocic, jakie mam szanse? Zaluje, ze nie mialam
dyktafonu przy ostatniej rozmowie. Na razie nie mam zadnego dowodu oprocz
moich slow i ewentualnego swiadectwa psychoterapeuty, ktoremu mowilam o
problemie, bo sytuacja ciagnie sie juz bardzo dlugo. Poradzcie cos, bo mnie
to wykancza a mam malutkiego synka. Dzieki
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: molestowanie-co dalej 24.08.05, 09:57
      zbierz dowody i idz na policję,co mozemy wiecej zrobić:-)?
    • kakija Re: molestowanie-co dalej 24.08.05, 09:58
      Załatw dyktafon, pozycz gdzies skombinuj. I Go normalnie podpuśc w rozmowie,
      pociągnij temat. Niech znów powtórzy to co mówił. I donieść na niego, wszedzie
      gdzie możliwe. I na koniec dla dobrego samopoczucia skopać mu jaja
    • mosfet29 Re: molestowanie-co dalej 24.08.05, 10:34
      Tak najlepiej go nagrac ,a jak juz zdobedziesz nagranie to daj mu kopie i
      powiedz ze ma dac tobie spokuj ,a jak skonczysz doktorat zglos na policje
      przynajmniej uchronisz inne panienki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka