Dodaj do ulubionych

Właśnie dzwonił...gotuje obiad:)

24.08.05, 15:29
Jaka diametralna zmiana. Jeszcze nie było rozmowy. Ja jestem jeszcze w pracy,
a tu telefon."Kochanie o której będziesz bo już ziemniaki wstawiłem"-he,he,he
i pomysł się znalazł
Obserwuj wątek
    • kasitza Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:31
      tak ma byc! :)
    • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:31
      Pewnie ma coś na sumieniu...
      • love-you Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:32
        jeszcze rozgotuje ziemniaki przez te wydzwanianie do ciebie ... ;]
    • mamba30 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:31
      ordnung must sein!!!!
      • kasitza Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:33
        muss

        pani prof.dr.kasitza
        • pyton31 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:34
          Ja bym mu nie ufał, pewnie mu jeść nie dała, a się zmęczył fizycznie.
          • para_22 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:36
            Sprawdzę wszystko:)i zapytam czemu u niej nie zjadł obiadku.I czyj to pomysł na
            dzisiejszy przysmaczek, który gotujesz. Czyżby Gosia Ci poradziła-he,he
          • para_22 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:39
            Wojna to dopiero będzie za 30 minutek!!!
            • mamba30 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:42
              wpadnij do domu, jak gestapowiec i zrób chłopu z rzyci jesień średniowiecza.
              Potem spokojnie zjedz obiad i zadysponuj zmywanie :)))
        • para_22 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:34
          Nasumieni ma to, źe do niej łazi, a moźe coś więcej- kto wie-he,he.
        • mamba30 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:35
          masz 100% rację, ale nie miałam tego choler.nego znaczka na klawiaturze, wszem
          powinnam walnąć SS :)))
          • kasitza Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:37
            SS
            i juz jestesmy przy tematyce wojennej, hihi
        • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:44
          Prof. Dr. Kasitza po niemiecku
          prof. dr Kasitza po polsku ;))))))))
          prof. dr hab. trzydziecha
          • mamba30 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:46
            trzydziecha1 napisała:

            > Prof. Dr. Kasitza po niemiecku
            > prof. dr Kasitza po polsku ;))))))))
            > prof. dr hab. trzydziecha

            i zmija Mamba :)
          • kasitza Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:59
            pani profesur zwyczajna trzydziecha
            • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 16:02
              no :DDD zwykła taka :D
    • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:42
      czy tego nie bylo wczoraj tylko w wykonaniu faceta chyba cos na omcev sie
      nazywal prawie kopia i tak samo durne zakonczenie
      • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:55
        OT mosfet, masz dziewczynę?
        • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 15:55
          Nie ma wszystkie od niego uciekły:)))
          • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 17:32
            rybbbka4 napisała:

            > Nie ma wszystkie od niego uciekły:)))
            nie wszystkie a jedna i nie uciekla a odeszla choc nie chciala
            • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 17:34
              Pewnie ją zmusiłeś, bo nie pozwalała ci pić piwa;)
              • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 17:41
                rybbbka4 napisała:

                > Pewnie ją zmusiłeś, bo nie pozwalała ci pić piwa;)
                nie powod byl znacznie powazniejszy a w takich duprelach mialem pelny luz
                • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 17:44
                  A mogę o coś spytać..?
                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:07
                    rybbbka4 napisała:

                    > A mogę o coś spytać..?
                    zapytac mozesz ale nie wiem czy bede mogl/chcial odpowiedziec
                    • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:09
                      ....no to stchórzyłam:((
                      • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:23
                        rybbbka4 napisała:

                        > ....no to stchórzyłam:((
                        no i co ja moge na to poradzic?strzel sobie 100-ke na odwage
                        • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:25
                          Jakby nie było wzbudzasz respekt;))
                          • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:30
                            rybbbka4 napisała:

                            > Jakby nie było wzbudzasz respekt;))
                            bez przesady co sie stanie przeciez Ciebie nie skrzycze w najgorszym przypadku
                            nie odp.
                            • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:33
                              No dobra, pytam. Wyjaśnij mi proszę jak to może być że ktoś nie chce a
                              odchodzi?? bo ja tego dość bardzo nie rozumiem
                              • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:36
                                rybbbka4 napisała:

                                > No dobra, pytam. Wyjaśnij mi proszę jak to może być że ktoś nie chce a
                                > odchodzi?? bo ja tego dość bardzo nie rozumiem
                                trudne pytanie ale jeszcze trudniejsza odp. zbyt prywatne nie moge Tobie odp
                                odeszla z mojej winy ale .....
                                • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:39
                                  Ok, dziękuję, że byłeś miły:) A jesteś na 100% pewny że słusznie ją
                                  oddelegowałeś?
                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:44
                                    rybbbka4 napisała:

                                    > Ok, dziękuję, że byłeś miły:) A jesteś na 100% pewny że słusznie ją
                                    > oddelegowałeś?
                                    zrobilbym wszystko zeby nie odchodzila ale cofniecie czasu nie bylo mozliwe a
                                    sytuacja tak sprawila -slowo oddelegowales tez nie jest adekwatne do sytuacji
                                    ja nie chcialem zeby odchodzila ale ze wzgledu na nia uwazalem ze tak bedzie
                                    lepiej
                                    • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:49
                                      Oj, chyba nie walczyłeś do końca jak na mężczyznę przystało..? a los potrafi
                                      być okrutny i możesz jeszcze żałować...Naprawdę jej nie zatrzymałeś????
                                      • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:51
                                        rybbbka4 napisała:

                                        > Oj, chyba nie walczyłeś do końca jak na mężczyznę przystało..? a los potrafi
                                        > być okrutny i możesz jeszcze żałować...Naprawdę jej nie zatrzymałeś????
                                        zalowalem wtedy i zaluje teraz ale nie bylo innej mozliwosci trudno wyjasnic
                                        bez zaglebienia sie w temacie czego nie chce robic
                                        • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:54
                                          Ale jeszcze nie wszystko stracone, czasem do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć;)
                                          • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:57
                                            rybbbka4 napisała:

                                            > Ale jeszcze nie wszystko stracone, czasem do niektórych rzeczy trzeba
                                            dojrzeć;)
                                            brak mozliwosci powrotu -i wlasnie chociaz z trudem zaczynam do tego dojrzewac
                                            • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 18:59
                                              Dopóki nie wyszła za innego i nie ma z nikim innym dziecka to zawsze jest
                                              możliwość powrotu. Chyba że to nie jest twoja druga połowa..
                                              • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:02
                                                rybbbka4 napisała:

                                                > Dopóki nie wyszła za innego i nie ma z nikim innym dziecka to zawsze jest
                                                > możliwość powrotu. Chyba że to nie jest twoja druga połowa..
                                                nie ma mozliwosci ze bedziemy razem -bo nawet jesli ona by chciala[prawie
                                                niemozlwe} to ja juz nie a uwazam ze byla ta wlasnie polowa
                                                • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:06
                                                  Uparty jesteś. Pewnie ciężko jej było z tobą być;) W życiu wcale nie jest tak,
                                                  jak w twojej sygnaturce. Ja ci mówie że jak ona jest twoją drugą połową to czy
                                                  chcesz czy nie chcesz - będziecie razem. A jeśli to nie ona, to się powinieneś
                                                  cieszyć, bo wszystko przed tobą.
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:11
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Uparty jesteś. Pewnie ciężko jej było z tobą być;) W życiu wcale nie jest
                                                    tak,
                                                    > jak w twojej sygnaturce. Ja ci mówie że jak ona jest twoją drugą połową to
                                                    czy
                                                    > chcesz czy nie chcesz - będziecie razem. A jeśli to nie ona, to się
                                                    powinieneś
                                                    > cieszyć, bo wszystko przed tobą.
                                                    nic zlotko nie rozumiesz bo nie mozesz nie znajac tematu ,a ja nie chce o tym
                                                    mowic mozemy wiec zamknac teraz ten temat? dalej i tak juz do niczego to nie
                                                    doprowadzi bedziemy tylko krazyc.
                                                    Zapewniam Cie ze powod byl na tyle powazny ze 99% watkow tu jest przy tym
                                                    zalosnie blachych i smiesznych
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:17
                                                    Smutno mi:(
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:35
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Smutno mi:(
                                                    nie przejmuj sie nie masz powodow
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:37
                                                    Wiedziałam, że tak napiszesz. Jak było na koszu?
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:48
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Wiedziałam, że tak napiszesz. Jak było na koszu?
                                                    nie bylem mial ktos zadzwonic nie zadzwonil a nie chcialo mi sie w ciemno
                                                    jechac ,i tak w sposob bezczynny stracilem caly dzien na forum tylko z psem
                                                    bylem na spacerze
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:51
                                                    A jakiego masz psa? Baseta?:)))
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:58
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > A jakiego masz psa? Baseta?:)))
                                                    blisko -nazywa sie MONET ale jest kundlem chociaz wyglada jak lablador jesli
                                                    poprawnie napisalem
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:02
                                                    Jejku, to duży, wcześniej myślałam że masz małego i grubego psa;)no ale cóż,
                                                    najczęściej tak to właśnie jest z tymi wyobrażeniami;)
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:06
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Jejku, to duży, wcześniej myślałam że masz małego i grubego psa;)no ale cóż,
                                                    > najczęściej tak to właśnie jest z tymi wyobrażeniami;)
                                                    pewnie myslidsz ze tez jestem gruby?
                                                    chociaz pije duzo piwa i duzo jem moja byla dziewczyna mowila na mnie
                                                    anorektyk, troche w tym przesady ale jestem szczuply i wysoki
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:12
                                                    Nie myślę, że jesteś gruby:) chociaż bardzo lubię brzuszki;) pomyślałam że masz
                                                    grubego psa bo baset kojarzy mi się z twoim nickiem;)
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:43
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Nie myślę, że jesteś gruby:) chociaż bardzo lubię brzuszki;) pomyślałam że
                                                    masz
                                                    >
                                                    > grubego psa bo baset kojarzy mi się z twoim nickiem;)
                                                    nie nick jest przypadkowy i w tym przypadku jest znaczeniem technologicznym
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:45
                                                    Mosfet to jakaś część w samochodzie??
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:52
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Mosfet to jakaś część w samochodzie??
                                                    nie to nazwa systemu elektronicznego w wzmacniaczach i sprzecie hi-fi,ale tez
                                                    cos chyba podobnie brzmi jakas partia na bliskim wschodzie albo cos w tym
                                                    rodzaju.
                                                    Rybka teraz ja mam pytanie -bo tak zauwazylem siedzisz caly dzien na komp, czeu?
                                                    Nie pracujesz czy masz wakacje/urlop
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:08
                                                    Miałam wolne trzy dni, bo normalnie to pracuje, chociaż nie za często tzn.
                                                    niecodziennie;)A na kompie to tak normalnie nie siedzę tyle czasu. A ty?
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:11
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Miałam wolne trzy dni, bo normalnie to pracuje, chociaż nie za często tzn.
                                                    > niecodziennie;)A na kompie to tak normalnie nie siedzę tyle czasu. A ty?
                                                    ostatnio tak ,mieszkam w miejscu gdzie nie mam znajomych wiec troche jestem sam
                                                    dlatego komp. uzywam duzo ale dzis to stanowcza przesada -czesciej bywam na
                                                    grach on-line gram sobie w karty 3-5-8 bardzo lubie i mam nawet tam osiagniecia
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:17
                                                    Tzn masz urlop? a co robisz na codzień?
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:20
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Tzn masz urlop? a co robisz na codzień?
                                                    nic nie robie dlelektuje sie brakiem obowiazkow
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:21
                                                    Nie wierzę, nie chcesz rozmawiać?
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:25
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Nie wierzę, nie chcesz rozmawiać?
                                                    ja nigdy nie klamie no moze przesadzilem ale nie klamie teraz,nic nie robie
                                                    sobie siedze i mysle az cos wymysle
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:27
                                                    Nie chodzi mi o to co robisz teraz. Tylko o to co robisz na codzień? Dowiem
                                                    się????
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:31
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Nie chodzi mi o to co robisz teraz. Tylko o to co robisz na codzień? Dowiem
                                                    > się????
                                                    aktualnie nic nie robie od kilku miesiecy.
                                                    wczesniej mialem sklep ale sprzedalem ,troszke handlowalem samochodami z
                                                    niemiec a teraz nic mi sie nie chce robic wiec sie obijam
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:36
                                                    Acha. To duży komfort móc nic nie robić. Udało ci się. A kiedy koniec obijania?
                                                    Naprawde masz fajnie:))
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:41
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Acha. To duży komfort móc nic nie robić. Udało ci się. A kiedy koniec
                                                    obijania?
                                                    >
                                                    > Naprawde masz fajnie:))
                                                    tak moze to wygladac ale nie jest tak kolorowo ,wlasnie z tym koncem to nie
                                                    wiem nie za bardzo udaje mi sie znalezc rozwiazanie
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:43
                                                    A dlaczego wyniosłeś się gdzieś gdzie nikogo nie znasz?
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:47
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > A dlaczego wyniosłeś się gdzieś gdzie nikogo nie znasz?
                                                    dobre pytanie ale musi zostac bez odp. tutaj mam mieszkanie wiec mieszkam
                                                    ogolnie cala sytuacja jest powiazana i z poprzednim tematem bylej ale chyba juz
                                                    starczy o mnie na dzis mozemy pogadac w kazdym innym temacie ale o mnie moze
                                                    juz starczy
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:50
                                                    Ok. nie chciałam cię męczyć.
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:51
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Ok. nie chciałam cię męczyć.

                                                    nic sie nie stalo poprostu dalej nie bede sie rozbieral bo po co
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 21:56
                                                    Ale żeś się narozbierał, ho, ho. Pytałam, bo jesteś ciekawy.
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:02
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Ale żeś się narozbierał, ho, ho. Pytałam, bo jesteś ciekawy.
                                                    to teraz ty zrob maly striptiz i napisz cos o sobie co robisz i co chcesz
                                                    napisac
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:09
                                                    A nie za dużą wolność mi dałeś? jakoś ja muszę być mało ciekawa skoro mam
                                                    napisać co chcę..:(
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:13
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > A nie za dużą wolność mi dałeś? jakoś ja muszę być mało ciekawa skoro mam
                                                    > napisać co chcę..:(
                                                    zabrzmialo smiesznie ale dlatego ze nie chcialem zadawac wscipskich pytan bo
                                                    moze niewypada a tak sama napiszesz co uznasz ze mozesz zdradzic
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:15
                                                    To ja już wole wścibskie pytania.
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:22
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > To ja już wole wścibskie pytania.
                                                    prosze bardzo:
                                                    wiek, zawod ,wyksztalcenie ,stan cywilny, stan faktyczny ,stan majatkowy, cechy
                                                    szczegolne ,opis wygladu i charakteru, miejsce zamieszkania?
                                                    wszystko moze byc szczegolowe
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:28
                                                    Wiek: jestem młodsza od ciebie, zawód: laborantka, wykształcenie: średnie, stan
                                                    cywilny: panna, stan faktyczny: ciężko powiedzieć, stan majątkowy: gorszy niz
                                                    twój, cechy szczególne: blizna na języku, wygląd: inny niż twój;), cechy
                                                    charakteru: inne niż twoje zdecydowanie;), miejsce zamieszkania: ulica Zagłoby
                                                    11/3. Teraz ty, tak samo.
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:35
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Wiek: jestem młodsza od ciebie, zawód: laborantka, wykształcenie: średnie,
                                                    stan
                                                    >
                                                    > cywilny: panna, stan faktyczny: ciężko powiedzieć, stan majątkowy: gorszy niz
                                                    > twój, cechy szczególne: blizna na języku, wygląd: inny niż twój;), cechy
                                                    > charakteru: inne niż twoje zdecydowanie;), miejsce zamieszkania: ulica
                                                    Zagłoby
                                                    > 11/3. Teraz ty, tak samo.
                                                    po co jak polowa ponad tego co napisalas niby jest o mnie.
                                                    ale jade;
                                                    30-187-wolny -brak- zlosliwy z poczuciem humoru -wolny od pracy-szczecin-
                                                    szczuply,jezyk caly bo go nigdzie nie wtykalem gdzie nie trzeba
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:36
                                                    Jezu, ty żartujesz że szczecin?????????????????????
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:42
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Jezu, ty żartujesz że szczecin?????????????????????
                                                    a to jakies niewiarygodne? rozumiem po reakcji ze byc moze ty tez
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:45
                                                    Bardzo niewiarygodne. Zaraz tu fikołka zrobie. Jak ja teraz mam iść spać???
                                                    jakie to baby są głupie, nawet ulicę ci podałam.....Zrób coś żeby się zrobiło
                                                    bardziej normalnie.
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:51
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Bardzo niewiarygodne. Zaraz tu fikołka zrobie. Jak ja teraz mam iść spać???
                                                    > jakie to baby są głupie, nawet ulicę ci podałam.....Zrób coś żeby się zrobiło
                                                    > bardziej normalnie.
                                                    a co ja mam zrobic z tym ze znam Twoja ulice mozesz sie nie obawiac nie bede
                                                    ciebie nachodzil ale myslalem ze to zart z ta ulica nie podaje sie takich
                                                    danych.
                                                    ja akurat nie mieszkam w centrum a na prawobrzezu
                                                    Widzisz jakos od poczatku zauwazylem ze masz w glowie poukladane moze wlasnie
                                                    dlatego ze z tego miasta
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 22:58
                                                    Ciężko mi teraz z tym, że wiesz więcej niż ja:( Jakie morały: nie podaje się
                                                    takich danych.. Ale mi nawet przez myśl nie przeszło, że możesz być ze
                                                    szczecina, a ulic zagłoby w całej polsce to pewnie są tysiące. Jakie to życie
                                                    jest dziwne... to naprawdę niewiarygodne...
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 23:13
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Ciężko mi teraz z tym, że wiesz więcej niż ja:( Jakie morały: nie podaje się
                                                    > takich danych.. Ale mi nawet przez myśl nie przeszło, że możesz być ze
                                                    > szczecina, a ulic zagłoby w całej polsce to pewnie są tysiące. Jakie to życie
                                                    > jest dziwne... to naprawdę niewiarygodne...
                                                    nic sie nie martw dla mnie ta wiedza ma charakter ciekawosteki.
                                                    ok na dzis juz koniec komp. ide poogladac TV i spac jesli zechcesz pogadamy
                                                    jutro milej nocy zycze i do jutra
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 23:16
                                                    Nie martwie się;) doznałam leciutkiego szoczku, musisz mi wybaczyć;) dobranoc
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:04
                                                    Z tą głupotą, to trzydziecha trochę ma racje..
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:11
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > Z tą głupotą, to trzydziecha trochę ma racje..
                                                    niewatpie ale co z tego?
                                                  • rybbbka4 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:14
                                                    No, pomyślałam że trochę o tym zapomniałeś bo bardzo sumiennie tępisz tu
                                                    najmniejsze oznaki głupoty (które wobec powyższego nie muszą być prawdziwą
                                                    głupotą...)
                                                  • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:38
                                                    rybbbka4 napisała:

                                                    > No, pomyślałam że trochę o tym zapomniałeś bo bardzo sumiennie tępisz tu
                                                    > najmniejsze oznaki głupoty (które wobec powyższego nie muszą być prawdziwą
                                                    > głupotą...)
                                                    moze lepiej popatrzec na to z przymruzeniem oka , nic nie poradze na to ze cos
                                                    mnie bawi ,ja nie jestem sedzia nie musze byc obiektywny jesli cos mi sie
                                                    wydaje smieszne ,glupie banalne lub infantylne to czasami pozwalam sobie
                                                    napisac cos.
                                                    Nie smieje sie za to z czyjejs tragedii , ale milosc jest smieszna zwlaszcza
                                                    naiwnosc
        • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 17:31
          trzydziecha1 napisała:

          > OT mosfet, masz dziewczynę?
          nie i nie chce teraz coraz bardziej
          • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:37
            To wyjaśnia Twoj pesymizm. Nie zapędź sie, chyba że nie masz nic przeciwko
            zostaniu homo? :P
            • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:51
              trzydziecha1 napisała:

              > To wyjaśnia Twoj pesymizm. Nie zapędź sie, chyba że nie masz nic przeciwko
              > zostaniu homo? :P
              nie mam nic do homo dopoki nie dotyczy to mnie ale jak ostatnio mieszkalem w
              Wroclawiu to 3 razy otrzymalem mniej lub bardziej dwuznaczne propozycje ,to
              miasto gejow chyba bo nigdy wczesniej mi sie to nie zdarzylo
              • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:52
                może wyczuwają Twoją niechęć do kobiet...
                • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 19:59
                  trzydziecha1 napisała:

                  > może wyczuwają Twoją niechęć do kobiet...
                  to nie jest niechec do kobiet tylko do glupich kobiet -do glupich facetow
                  zreszta tez
                  • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:01
                    e tam, nie wiesz i się nie dowiesz z kilku postów na forum, kto jest głupi a
                    kto. Głupota to też zresztą rzecz względna. Kobiety uwielbiają robić z siebie
                    głuposze niz są, patrzeć z ukrycia bawiąc sie doskonale, reżyserują same ten
                    spektakl...
                    • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:04
                      trzydziecha1 napisała:

                      > e tam, nie wiesz i się nie dowiesz z kilku postów na forum, kto jest głupi a
                      > kto. Głupota to też zresztą rzecz względna. Kobiety uwielbiają robić z siebie
                      > głuposze niz są, patrzeć z ukrycia bawiąc sie doskonale, reżyserują same ten
                      > spektakl...
                      tak czy owak z glupoty sie smieje
                      • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:06
                        "Sterowany jestem wciąż.." :PPPPPP
                        Ja wole pośmiać się z inteligencji ;P
                        • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:10
                          trzydziecha1 napisała:

                          > "Sterowany jestem wciąż.." :PPPPPP
                          > Ja wole pośmiać się z inteligencji ;P
                          ja bym wolal tez ale trudniej o inteligentne zarty a i glupota jest bardziej
                          dostepna bo jest na kazdym kroku
                          • mavae Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:11
                            o co chodzi, bo strasznie dlugi watek?
                          • trzydziecha1 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:14
                            w każdym razie, Twoja pozycja pełnego wyższosci obnserwatora cudzej głupoty,
                            arbitralnie oceniajacego co jest głupotą a co nie, jest mi obca.
                            No dobra, spadam, idę kąpac mojego synka :DD
                            • mosfet29 Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 20:41
                              trzydziecha1 napisała:

                              > w każdym razie, Twoja pozycja pełnego wyższosci obnserwatora cudzej głupoty,
                              > arbitralnie oceniajacego co jest głupotą a co nie, jest mi obca.
                              > No dobra, spadam, idę kąpac mojego synka :DD
                              nie staram sie wywyzszac aczkolwiek tak sie moze wydawac,oceniam sytuacje jesli
                              mi sie wydaje smieszna to tak ja postrzegam ,nie jestem sedzia i nawet jesli
                              nie ma w tym obiektywizmu to napewno sa jakies podstawy
    • magdzie Re: Właśnie dzwonił...gotuje obiad:) 24.08.05, 16:03
      mi sie jeszcze nie zdarzylo zeby mnie szef kuchnia informowal o obranych
      ziemniakach:))) i to w tak mily sposob:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka