Dodaj do ulubionych

PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!!

28.08.05, 22:25
Hmm... Zanim wybiorę się do mojego ginekologa, chciałam to skonsultować z
Wami... Potrzebuję pigułki antykoncepcyjne... najlepiej żeby dobrze (czyt.
powiększająco) wpływały na moje piersi...:)) Napiszcie jakie macie z nimi
doświadczenia... Ja oczywiście zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że na
każdy organizm każde wpływają inaczej..., ale chciałabym znać Wasz opinie...
Polećcie mi coś, bardzo proszę...
Zaznaczam, że nie mam 16 lat... i licze na Waszą pomoc...
Obserwuj wątek
    • rybbbka4 Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 22:30
      Wpadnij tu za 2 lata to ci poradzimy.
      • beberebe Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 22:40
        od ponad roku biorę Cilest i nic mi nie urosły :-(
        • intensywna_terapia Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 22:46
          ...ehh... a ja liczę na jakiś cud... chociaż od dawna bylam przeciwniczką
          pigułek... to chce spróbować... może coś się ruszy...
          • beberebe Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 22:57
            też na to liczyłam i nawet przez pewien czas sądziłam ze coś drgnęło ale się
            myliłam
            • intensywna_terapia Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 23:02
              ...bo właśnie siostra mojego byłego brała pigułki po których jej urosły...i to
              całkiem pokaźne... zaznaczam, że nie były w fazie wzrostu... nosiła takie od
              dobrych kilku lat... zaczęła brać pigułki jak miała 20 lat... no i
              zaobserwowałam zmiany...nawet sama się chwaliła..., ale urwał mi się z nią
              kontakt... poza tym... może mój organizm zareagowałby inaczej... a mam już
              serdecznie dość moich namiastek piersi:/
    • widokzmarsa Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 23:16
      pigułki są ponoć po to by nie zajść w ciąże. poczytaj sobie jakie moga byc
      skutki brania prochów a potem je bierz po to by ci może cycki urosły.
      Zgaduję: nastepna laska chce zrobić coś głupiego dla faceta.
      • intensywna_terapia Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 23:23
        posłuchaj... może to i idealne miejsce żeby komuś powrzucać, ale wyobraź sobie
        znam doskonale skutki brania pigułek... i zawsze byłam przeciwniczką... tylko
        chyba nie mam innego wyjścia...
        i nie robię tego dla żadnego faceta, tylko dla siebie...
        ale dzięki za błyskotliwą opinię... pozdrawiam
        • aga375 Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 23:36
          Są kobiety, które po tabletkach tyją- całe! Nabierają ciała, więc biust też im
          troszkę rośnie. Ale są takie, które po tabletkach spadają na wadze- w tym
          biust. Przemyśl jeszcze raz temat bardzo dokładnie. Czy chcesz przytyć? Jak
          będziesz wyglądała jak schudniesz?
          • intensywna_terapia Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 23:44
            sęk w tym, że mam niedowagę... kiedyś... zanim zaszłam w ciążę, miałam może nie
            duży, ale wystarczający biust... i było mi z nim dobrze... w tej chwili moja
            córeczka ma półtora roczku, a ja jestem płaska jak deska... myślałam, że to
            zupełnie odwrotnie będzie... i jakoś źle mi z tym:((((((
            • alpepe Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 29.08.05, 07:23
              W wieku 13 lat zaszłaś w ciążę? Dziecko ma młodą matkę, nie powiem.
        • tracja4 Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 23:43
          "nie robię tego dla żadnego faceta, tylko dla siebie"

          "nie mam innego wyjścia"

          Buahahahha.

          No tak. Albo pigułki i biust Ci urośnie, albo sobie palniesz w łeb? Buahaha.
          Rzeczywiście nie masz innego wyjścia.
          • intensywna_terapia Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 28.08.05, 23:47
            ...mam nadzieję, że przynajmniej Ciebie to śmieszy..., bo chyba nikogo
            więcej...:/ żałosne...
    • pimpek_sadelko Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 29.08.05, 07:40
      puknij sie w czolko.
      pigulki powoduja, ze piersi MOGA ( nie musza) byc obrzmiale a nie wieksze, to
      roznica....
      po przyzwyczajeniu sie do pigul, po kilku miesiacach wroca do normy.
      jak chcesz miec wieksze to na operacje zbioeraj raczej.
    • miss.hot Re: PIGUŁKI... BIUST... RATUJCIE!!!! 29.08.05, 08:56
      biorę Harmonet rok i 2 miesiące, piersi rzeczywiście powiększyły mi się trochę (
      :)) ) ale dopiero po pół roku brania i nie wiem co będzie jak odstawię je,
      a ty lepiej się zastanów poważnie, bo całkiem inaczej wszystko może się potoczyć
      poza tym my ci tu napiszemy jakie bierzemy itd, a lekarz może przypisać ci
      całkiem inne, najodpowiedniejsze dla ciebie pod wzgledem hormonalnym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka