Dodaj do ulubionych

czy to działa na facetów?

01.09.05, 14:24
brakuje mi pocalunkow i przytulania ze strony mojego faceta
(z seksem tez roznie bywa). chcialabym to zmienic no i zastanawiam sie czy
udawanie takiej niezdobytej do konca dziala na facetow?
czy wtedy zaczynaja sie bardziej starac i dbac o swoja kobiete?
czesto bowiem widze takie wypowiedzi ze jesli facet jest juz na 100%
pewny swojej dziewczyny to niestety zaczyna ja zaniedbywac.
oczywiscie nie chodzi mi o takie delikatne danie do zrozumienia
"ze moge ci sie latwo wymknac".
prosze o szczere odpowiedzi, czy to dobry pomysl? nie wiem co robic:(
Obserwuj wątek
    • krecilapka Oczywiscie 01.09.05, 14:36
      wszystko zalezy od Twojego faceta. Ja np. dbalem o dziewuche wtedy gdy ona zaspokajala moje potrzeby. Jak ona nie, to ja tez nie. A jak wchodzila w role niezdobytej ksiezniczki, to mnie wrecz odrzucalo. Preferuje modele bardziej otwarte.
      Ale mozesz potestowac wersje wzbudzania leciutkiej zazdrosci. Mozesz sprobowac obudzic to meskie uczucie wylacznosci. Jak dostrzeze, ze podobasz sie innym to moze wzmocnic swoje zabiegi. Ale jak masz mena bardziej komunikatywnego niz szympans, to mu po prostu pierdzielnij, ze oczekujesz wiecej czulosci, kwiatow, przytulen i pocalunkow. Taka uwaga nie jest az tak bolesna dla faceta. Naprawde zabolaloby gdybys mu powiedziala ze z seksem to u niego roznie bywa ;)
      • jolzag Re: Oczywiscie 01.09.05, 14:46
        zgadzam się co do joty. Mój też jest taki sam jak w/w kolega. Jak ja go
        zaniedbuję to on też mnie zlewa. WOgóle się nie odzywa i jest wiecznie
        naburmuszony. A jak ja go dobrze traktuję i często jest sex to wtedy do rany
        przyłóż. Facet to zwierze. Jak mu się nie da to ma humory. I nie mogę się
        gniewać, bo to nic nie da. Mogę się nie odzywać nawet pprzez miesiąc i on i tak
        się pierwszy nie odezwie. Dopiero jak ja zacznę gadać to on się raczy odezwać.
        Koszmar jakiś, ale tak jest z facetami. Kawał drani z nich. Trzeba się nieraz
        układać do nich żeby nie mieli much w nosie.
    • mmagi Re: czy to działa na facetów? 01.09.05, 14:47
      udawaj lekka,łatwa i przyjemną:-)
    • blackroses_7 Re: czy to działa na facetów? 01.09.05, 21:14
      no własnie wszystko zalezy jaki jest Twój facet Mój były był na przykład taki
      że im ja się bardziej oddalałam tym on również. Czasem chciałam udawać
      obrażaną, czy taka nie zdobytą, wzbudzic zazdrośc To wtedy uważał że mi chyba
      jednak na nim nie zależy i sie oddalał to wtedy ja myślałam że jak on się
      oddala to ja tez I tak mozna w kółko Aż nie pozostaje już nic do ratowania:] Z
      drugiej strony kiedys byłam z takim facetem, który można powiedziec że był
      troszkę draniem, to był raczej luźny związek i gdy ja sie troszeczkę oddalałam
      wtedy on się budził i jednak chciał A gdy bylam zby dobra myślał po prostu ze
      juz mnie ma, że nie musi się starać a wrecz że się nudzi To zależy od faceta Ty
      chyba najlepiej wiesz jaki jest Twój
    • salamandra75 Re: czy to działa na facetów? 02.09.05, 04:27
      Zeby przeprowadzic taka akcje trzeba byc kobieta z ikra ,a tobie najwyrazniej
      tego brakuje. Wiec lepiej nie zabieraj sie za cos o czym nie masz pojecia.
      Kazda kobieta instynktownie powinna wiedziec jak podkrecic faceta,a ty tu
      piszesz,ze nie wiesz co masz robic. Podejrzewam,ze on sie toba poprostu znudzil
      i juz mu sie nie chce zabiegac o ciebie, bo nie ma o co. Odgrywanie
      niedostepnej w twoim wykonaniu to bedzie nieporozumienie.
      • hugolinka Re: czy to działa na facetów? 02.09.05, 07:21
        ja mam łatwiej:) na mojego wszystko działa, Jak mi nie okazuje uczuć, to
        zabieram książkę odwracam sie do niego plecami i już mam cała gamę uczuć z
        jego strony. A jak mi sie nie chce czytać, to siadam mu na kolanka. Łapię za
        uszka i przemawiam do ropzumku czego potrzebuję:) (przeważnie chce batonika w
        czekoladzie:P żartuje)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka