tojaa33
09.09.05, 13:05
niektórzy(właściwie większość) ludzie nie rozumieją,że dobry, udany związek
trzeba sobie wypracować
pielęgnować całe życie,
rozsądnym kompromisem w bardzo wielu sytuacjach,
że taką relację buduje się ciężką pracą(że taka praca uczy niesamowitej pokory
wobec życia i różnych jego zakrętów),
że nie liczy sie tylko "ja" i "moje"
etc. etc. etc.
i szlak mnie trafia jak słyszę bzudry w stylu *trafił Ci się dobry mąż(żona)*,
trafić to można 6 w totolotka, ale nie męża(żonę), partnera na życie dorosły
człowiek WYBIERA sobie
NO,to się wygadałam:-)))