Dodaj do ulubionych

co zrobić z kurą domową?

09.09.05, 14:24
Szanowni Państwo,
proszę o pomoc. Stanąłem w obliczu prawdziwego nieszczęścia. Jestem ojcem 2
dzieci i mam w domu żonę- gdakę domową, która uważa, że jak posprząta,
wyprasuje, da mi zeżreć, ugotuje i wyperze dzieciom to już jej sie wszystko
należy. Ja mam jej natomiast dość. Wiecznie upierdliwe babsko z tłustą dupą
mam codziennie oglądać, słuchać... mało tego uprawiać z nią o zgrozo seks.
Postanowiłem sie rozwieść, ale ten babsztyl nie przyjmuje do wiadomości:
szantarzuje, histeryzuje, dzwoni po teściowa. Co robić, przecież jej nie
zabije. Pomocy
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:25
      a widziały gały co brały?????
      • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:25
        nie była taka od poczatku:(
        • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:27
          terapia małżenska???
          a rozmawiacie o tym ze sobą?mówiłeś jej co Ci przeszkadza?
          • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:28
            do nej nic nie dociera, wstyd mi iść w towarzystwo, bo o czym ona będzie
            rozmawiać: o miotle, psich kłakach i kupach dziecięcych?
            • mmagi ale jaja !to chyba jakas podpucha????:D 09.09.05, 14:29

              • wesoly11 Re: ale jaja !to chyba jakas podpucha????:D 09.09.05, 14:34
                to jest straszne, to nie są jaja
                • mmagi Re: ale jaja !to chyba jakas podpucha????:D 09.09.05, 14:35
                  no to wez sie spakuj,wyprowadz i zostaw tłuste dupsko;)
                  • wesoly11 Re: ale jaja !to chyba jakas podpucha????:D 09.09.05, 14:36
                    tak, tylko jak dzieci zostaną z nią mogą być w przyszłości słabe
                    intelektualnie, one zamiast bajek znaja seriale brazylijskie:(
                    • liwia_85 a ty debilu jestes mocny intelektualnie 14.09.05, 09:23
                      i piszesz szantazuje przez rz, ciekawi mnie jak Ty wygladasz ,
                      buahahahhaaha:PPPPPPPPP
    • aguszak Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:25
      rozwiedź się natychmiast - ulżysz żonie...
      • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:26
        ale ona nie chce, ona tylko chce oglądać seriale i chodzić do sąsiadek na ploty
    • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:28
      Durna prowokacja, hehehe nie nabierzesz prawdziwej kuryt na plewy :PPPP
      • wesoly11 to nie prowokacja 09.09.05, 14:29
        • trzydziecha1 Re: to nie prowokacja 09.09.05, 14:30
          nie skąd., kowboju kochany :DDDD
    • ticoqp Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:28
      najsamprzód oskubać z piór a potem sie zobaczy albo do gara albo sie ułozy:)
      • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:29
        dam Ci ją do wyskubania, co Ty na to?
        • ticoqp Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:32
          a sam nie dasz rady?
          • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:33
            nie chce, nie to że nie dam rady
            • ticoqp Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:34
              to dzwoń po zawodowca (leona)
              • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:34
                leon nie żyje przecież:(
                • ticoqp Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:40
                  zostawił następców, dali rade baraninie to z kura sobie tez poradzą
          • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:33
            za tłusta
        • sonia19844 Re: co zrobić z kurą domową? 14.09.05, 08:42
          Kiedyś chyba kochałeś tą tłustą dupę ? A czy zastanowiłeś się nad tym czy
          przypadkiem to nie Ty jesteś coraz bardziej upierdliwy? Nie docenia się tego co
          się ma , tęskni się za tym jak się to straci . A może wpadła Ci w oko jakaś
          inna laska Zadbana na zewnątrz pracująca , a w domu brud , nie umie gotować
          itd. Zastanów się lepiej nad sobą .:(
        • sonia19844 Re: co zrobić z kurą 14.09.05, 08:43
          Kiedyś chyba kochałeś tą tłustą dupę ? A czy zastanowiłeś się nad tym czy
          przypadkiem to nie Ty jesteś coraz bardziej upierdliwy? Nie docenia się tego co
          się ma , tęskni się za tym jak się to straci . A może wpadła Ci w oko jakaś
          inna laska Zadbana na zewnątrz pracująca , a w domu brud , nie umie gotować
          itd. Zastanów się lepiej nad sobą .:(
    • edzia-fredzia Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:28
      oskubać, do wrzątku i rosół ugotowac ;)))))...
      • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:29
        chcesz żebym sie otruł i moją 2 pociech? nie ma mowy
        • edzia-fredzia Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:37
          tak chce :D
    • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:29
      nota bene wygladasz na.... wiesz kogo? ;PPPPPPP znamy sie ;abcDDDDDDDD
      • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:30
        Clincioch????
        • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:31
          a jak? ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • wesoly11 ktooooooooo? 09.09.05, 14:32
            • mmagi wez Ty jedz juz do tej Hiszpanii,co? 09.09.05, 14:33

              • wesoly11 Re: wez Ty jedz juz do tej Hiszpanii,co? 09.09.05, 14:33
                jakiej Hiszpanii, z komś mnie pomyliłaś
                • mmagi a z kim? 09.09.05, 14:34

                  • wesoly11 nie mam pojęcia 09.09.05, 14:34
          • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:32
            pewnie juz sie wreszcie spakował;-)
      • wesoly11 nie możliwe:) 09.09.05, 14:30
    • kobieta_na_pasach rosół btxt 09.09.05, 14:30

    • vandikia zaprowadzić ją do... 09.09.05, 14:30
      www.kurnik.pl/
    • atlantis75 Nadziać na rożen ;P n/t 09.09.05, 14:31
      • trzydziecha1 Doooobre :DDDD nt. 09.09.05, 14:32

    • atlantis75 A poza tym... 09.09.05, 14:39
      ... co się dziwsz? Słyszałeś kiedyś, żeby cep w kurniku zamieszkał?
    • bolek_rz Prowokator hehe 09.09.05, 14:39
    • adam.dazim [...] 09.09.05, 14:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:42
        a ty jestes jeb.niety:P
      • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:43
        Jestes zwykłym chamem. Obrażasz wszystkie kobiety, które urodziły dziecko.
        Spadaj stąd fiucie.
      • atlantis75 [...] 09.09.05, 14:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:46
        po cesarce nie ma sie grzybicy poporodowej
        • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:49
          PO normalnym porodzie też się nie ma. Co za bzdury.
          • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:52
            różnie bywa, po naturalnym porodzie zawsze są wstrętne powikłania, blee
            • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:53
              no teraz to juz na bank wiem ze to podpucha:PPPPPPP
              • wesoly11 absolutnie nie! 09.09.05, 14:57
            • agnieszka_ka Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:54
              Ja tez jestem oredowniczka cesarki.
              • wesoly11 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:57
                ja to samo, kurde, jakbym miał patrzeć na poród to bym zemdlał, a w ogóle
                uważam, że cesarka jest higieniczna a poród nie
                • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:58
                  Pierdzielisz. Sama miałam cesarkę, ale jakbym mogła naturalnie, rodziłabym
                  naturalnie. Cesarka na zamówienie to debilizm i igranie z losem.
                  • wesoly11 gdzie Ty żyjesz? 09.09.05, 15:01
                    poród naturalny to igranie z losem- ryzyko porażenia mózgowego
                    • trzydziecha1 Re: gdzie Ty żyjesz? 09.09.05, 15:05
                      Dobra daruj sobie. Chyba sam masz porażenie, bo tu nie ma o czym dyskutowac :PP
                  • lena_zet Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 18:34
                    trzydziecha1 napisała:

                    > Pierdzielisz. Sama miałam cesarkę, ale jakbym mogła naturalnie, rodziłabym
                    > naturalnie. Cesarka na zamówienie to debilizm i igranie z losem.

                    trzydziecho, nie chciałabym nigdy rodzić siłami natury, ale brakuje mi również
                    odwagi, żeby nazwać debilkami kobiety, które wolą rodzić naturalnie.Gratuluję.
                    • wesoly11 dzieki Lena:) 09.09.05, 18:58
                    • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 14.09.05, 08:49
                      Sorry, jeśli poczułaś się dotknięta. Ale zdania nie zmienię, cesarka na
                      zamówienie to rażąca lekkomyślność, moim zdaniem. Wystarczy? Od kiedy taka
                      wrazliwa na słowo "debilizm" jesteś?
            • trzydziecha1 Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:57
              NIE ZAWSZE. Bywają, ale nie muszą. i wszystko jest do wyleczenia.
              • wesoly11 lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:01
                • trzydziecha1 Re: lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:05
                  To by nikt dzieci nie rodził.
                  • wesoly11 Re: lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:10
                    a idź w cholere z naturalnym, obrzydza mnie i tyle
                    • trzydziecha1 Re: lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:13
                      a nikt ci nie kaze być przy tym i patrzec.
                      Nie zmuszam cie przecież. Prawda i nagie fakty są takie, ze tak sie rodzi
                      dzieci i juz, przecież nie znajduje w kapuście.
                      PS. Facet którego obrzydzaja takie rzeczy, to dla mnie laluś i dupek :PPPP
                      Trzeba być twardym a nie mientkim :PPPPPPP
                      • wesoly11 Re: lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:15
                        ja to bym chętnie dał na cesarke na życzenie, bo po co sie męczyć no i wiesz...
                        nie dał bym rady
                        • trzydziecha1 Re: lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:18
                          No przecież do cholery nie musisz tam byc! Mnie brzydzą faceci, którzy z tego
                          powodu obrzucają kobiety błotem.
                          • wesoly11 Re: lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:20
                            ja nie obrzucam błotem,mnie sie po prostu podobaja panie, które myśla podobnie
                            jak ja
                            • trzydziecha1 Re: lepiej zapobiegać 09.09.05, 15:26
                              Tzn. nie chcą broń boże rodzić normalnie i brzydzą sie zrobić kupę na sedesie?
                              Mnie dobijają ludzie, co jedzą bułkę przez bibułkę i wyżej s..ja niż dupę mają.
                              Człowiek to człowiek, może w przyszłosci trzeba będzie przewijać własnego ojca,
                              moze takiej królewnie urodzi się niepełnosprawne, śliniące sie dziecko, to odda
                              je do domu opieki społęcznej żeby swojej delikatnej wrażliwej estetyki nie
                              narazić na szwank? MOze bvędziesz miał wypadak i będziesz sparalizowany, i taka
                              cud dziewczyna co ja brzydzi odda ciebie do umieralni? Twoj wybór, lubisz takie
                              panienki, masz prawo. Ja twardo chodzę po ziemi i nie zapieram sie swojej ani
                              cudzej fizjologii.
                              • wesoly11 lecz sie 09.09.05, 15:29
                                jak możesz cos takiego porównywać

                                i czemu piszesz mi o wypadku?
                                • trzydziecha1 Re: lecz sie 09.09.05, 15:36
                                  Jak mogę porównywać?
                                  Poród to sprawa fizjologiczna. Moze nie jest estetyczny, ale jest sprawą
                                  normalną w naturze. Jak lekarz operuje flaki czy zszywa rany, też nie ma
                                  pięknych widoków.
                                  Osoby chore czy po wypadkach wymagaja czersto opieki pod każdym wzgledem. Czyli
                                  trzeba je myć, wysadzać czy zmieniać pieluchy czy opatrunki. Oczywiscie to też
                                  nie jest estetyczne, ale jest parę czynników, które neutralizują wrażenia
                                  negatywne, albo osłabiają je tak, ze staja sie mało istotne w obliczu innych
                                  rzeczy. Np. nie sprawia ni przyjemności podcieranie duplki mojego synka, ale
                                  mnie nie odrzuca, jest nnormalne, konieczne do utrzymania dwulatka w czystosci
                                  i zdrowiu. Kocham go i nie jest to dla mnie szczególnie przykre.
                                  Gdyby moj facet miał nieszczęście wymagac takiej opieki, dostałby ją z tego
                                  samego powodu.
                                  Od kobiety, która nie potrafi zaakceprować własnej fizjologii (nie w sensie boi
                                  się bólu, ale się brzydzi), nie oczekuj, że zaakceptuje Twoja fizjologie.
                                  Będzie się brzydzić...
                                  • czarnooka25 Re: lecz sie 09.09.05, 18:24
                                    trzydziecha1 napisała:


                                    > Poród to sprawa fizjologiczna

                                    Jeśli poród naturalny jest "zwykłą fizjologiczna sprawą" to dlaczego tyle
                                    kobiet umierało w czasie porodu, zanim medycyna poczyniła takie postępy? Nawet
                                    teraz zdarzają się przypadki "zejścia". Wśród samic innych gatunków ssaków nie
                                    było i nie ma takiej umieralności jak wśród ludzi.
                                    • wesoly11 Re: lecz sie 09.09.05, 18:59
                                      fakt:)

                                      poza tym cc jest obecnie bezpieczneiejsze i dla dziecka i dla matki
    • margie Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:43
      kupic koguta i zalozyc kurnik:)
      • mmagi Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 14:44
        on jest tym kogutem ale mu kura nie odpowiada bo za tłusta:-)))
        • margie Re: co zrobić z kurą domową? 09.09.05, 15:09
          ale rosol z chudej kury jest ohydny:))Narobialm sobie smaku na rosolek z
          domowym makaronem, niech to:))
    • agnieszka_ka To nie clincioch, ten chyba jest nowy 09.09.05, 14:48
      Anyway, a propos tej twojej kury domowej.
      Ok, ona jest zla, tlusta, zaniedbana i ma przyziemne zainteresowania.
      A ty?
      Spojrz na siebie krytycznym okiem. Moze ona sie tak zapuscila, bo ty nie
      wykazywales nia zainteresowania...
    • wetton powies sie 09.09.05, 15:10
      • wesoly11 Re: powies sie 09.09.05, 15:12
        ale dlaczego?
        • bo.tak Re: powies sie 09.09.05, 15:18
          zmiana nika nic nie dala - rozpoznali cie "wstretny prowokatorze" :D
          • wesoly11 tez mnie z kimś mylisz 09.09.05, 15:20
            • bo.tak Re: tez mnie z kimś mylisz 09.09.05, 15:30
              szkoda by bylo bo tamten koles fajny jest :>
              • wesoly11 Re: tez mnie z kimś mylisz 09.09.05, 15:31
                nie znam tamego kolesia
    • omcrew rosol? 09.09.05, 15:16

    • kobieta_na_pasach POSADZIC SOBIE NA JAJKACH btxt 09.09.05, 15:17

    • krysica Re: co zrobić z kurą domową? 14.09.05, 09:03
      cienki z Ciebie kogut jak sobie z jedną kurą nie dajesz rady....:)
      • b-beagle A jakie ty masz dupsko? 14.09.05, 09:08
        Może też tłuste?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka