haasioo
16.09.05, 20:17
wczoraj był czwartek, czyli wg prywatnej tradycji babski dzień, więc
poszłyśmy z koleżankami na samotne pifo; rzadko się widujemy, bo 1 jest w
Szkocji, ja w innym mieście, a 3 zawalona pracą i uczelnią; no ale: to było
ważne, a jedna z nas się zatruła piwem, kt. podali jej w poznańskim Deja vu,
Żywcem, notabene z butelki i świętowanie skończyło się nad kiblem;
Jak się przed taką nieuczciwością knajp bronić? To musiało być stare piwo,
kilka miesięcy wcześniej,w innym miejscu, dostałam złe piwo z nalewaka. Może
by te knajpy na jakiś index wciągnąć, albo oznakować? trzeba się jakoś bronić
przed nieuczciwością...