Dodaj do ulubionych

kochanki kontra żony

23.09.05, 14:45
kurcze wlazłam na takie forum i aż rzygac sie chce. Nie rozumiem bab ktore sa
kochankami i dodatkowo sie z tym obnoszą i szczycą sie tym. I wypisują: "jest
cudowny, ma zonę, ale to mi daje possać", normalnie bełta można puścić.

Ja bym kochankę chyba zabiła, albo przynajmniej poważnie okaleczyła, i
oczywiscie męzulo tez by beknął ostro.
Obserwuj wątek
    • uniqua Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:47
      ja to bym chyba męża udusiała
      a kochanki no cóż dla mnie to kobiety które czują przyjemność w tym że odbijaja
      facetów , oczywiście nie wliczająw to ekstremalnych przypadków prawdziwej
      miłości:)))
      • vandikia Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:49
        eeee, ja to bym najpierw babę pocharatała, taka niedobra jestem. Ostatnio próba
        poflirtowania z moim mężem skończyła się smutno dla jednej z moich niby
        koleżanek.
        • uniqua Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:51
          tylko wiesz ja uwazam że to facet jest winny , bo gdyby nie jesgo zgoda to bab
          mogłaby na głowie staność bez majtek w spódnicy i nic ... ja taka naiwna jestem
          • vandikia Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:53
            a ja wierzę, że każdego faceta można omotać. niestety :( jaki by nie był
            najlepszy i najwierniejszy.
            • uniqua Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:53
              kurcze załamałaś cały mój światopogląd:)
              • vandikia Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:12
                I'm sorry ;)))
            • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:06
              niestety racja...
            • sumire Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:10
              Zgadzam się.
              Dlatego raczej mnie instytucja małżeństwa nie przekonuje. Moi rodzice są co
              prawda świetną parą, ale ja sama poznałam za dużo żonatych facetów, którzy
              zupełnie się swoją 'żonatością' nie przejmowali.
          • margie Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:16
            jak suka nie da, to pies nie wezmie..... tak dla paddzierzki rozgowora:))
            • sagis Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 19:45
              A, jak pies nie chce, to suka nic nie zdziała:-))
              Są na szczęście jeszcze uczciwi mężczyźni.
              Jeśli facet nie chce, to zawsze wystawi przynajmniej obrączkę przed oczy innej
              kobiety.
              Zadkie egzemplarze, ale trzeba cierpliwie poszukać.
              Może to też jest strach przed utratą ukochanej?
              Ale kto kocha, to dba o swoją miłość, aby jak najdłużej cieszyć się nią.
    • eva_walter Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:51
      bo nie napisza ze placza w poduszke wiedzac ze on teraz tuli zone, ze nie sa ta
      jedna, jedyna, ze samotnie spedzaja swieta, ze maja kradzione chwile. nie
      napisza ze im ten uklad nie-do-konca pasuje, bo piszac ze tylko im daje possac
      same siebie chca przekonac ze jest im w zyciu swietnie. takie zagłuszanie.
      chyba.
      • vandikia Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:52
        same są sobie winne, że dążą/lub godzą się na taką sytuację,żeby samotnie
        spędzać święta.
    • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:52
      vandikia napisała:


      > Ja bym kochankę chyba zabiła, albo przynajmniej poważnie okaleczyła, i
      > oczywiscie męzulo tez by beknął ostro.

      uffff, jestem normalny na szczescie...
      • vandikia Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:53
        ta ta ta, nie wierze w zapewnienia facetów o monogamii. chwila słabości i
        dowidzenia.
        • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:55
          nie o to mi chodzi... tylko o to co napisalas ze laske byc pochlastała i
          męzulka...
          Byłem w takiej sytuacji ze zastalem kogos z kims, facet mial zlamany nos w 3
          miejscach a ze mnie zrobiono nienormalnego dlatego czytając to co napisałas
          twierdze ze nie jestem sam :)))
      • dulce3 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:54
        to znaczy?
        • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:56
          To znaczy że sa osoby które zareagowały by na zdrada tak jak jak kiedys
          zareagowałem...
          • dulce3 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 14:59
            Oj myślę, że nie tylko są takie osoby, ale nawet przeważają. Przyznaję się, że
            ja strzeliłam kiedyś w twarz takiej pani i polecam !!! Przyniosło mi to wielką
            ulgę:)))
            • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:00
              Ja mialem straszny komfort psychiczny gdy go sponiewierałem. Teraz wiem ze
              gdybym wyszedl bez słowa to nie wybaczyłbym sobie tego do konca zycia:)
              • dulce3 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:01
                I prawidłowo :)))
              • dulce3 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:10
                Proszę odbierz @...
                • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:11
                  w domu odbiore bo juz zaraz wychodze :)
                  • dulce3 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:11
                    miłego popołudnia
    • trzydziecha1 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:09
      Też tak myślałam, na początku.

      Jak przyszło co do czego... to nic z zabójstwa nie wyszło ;DD
      • vandikia Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:14
        biedna ;( , ale masz za to śliczne dziecię
        • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:16
          trzydziecha a dlaczego ja dzieciaczka nie widzialem???? :))
          • trzydziecha1 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:21
            a chcesz zobaczyć?
            • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:22
              No jasne:)
              Ja tez Ci moge pokazac jak chcesz "mojego" małego aparata hehehe :))
              • trzydziecha1 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:28
                Ty masz dziecko???? No pewnie :))
                • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:54
                  Moja sis sama wychowuje małego a ponieważ to moj chrześniak to czuje sie tez
                  odpowiedzialny i traktuje go jak swojaka :)))))))
                  • trzydziecha1 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:55
                    Dawaj go :)))
                    • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 16:17
                      Poszło :))
                    • bolek_rz Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 16:20
                      No widac ze niezły zawodnik Ci rosnie :)))
              • trzydziecha1 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:36
                POszło :DDD
                • dulce3 Re: kochanki kontra żony 23.09.05, 15:40
                  ja tez chce:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka