uniqua
28.09.05, 11:36
wczoraj na discavery w programie pogomcy mitów , sprawdzali mit z czasó wojny
secesyjnej , dotyczył on tego iz podobno jeden z kawalerzystó podczas walki
został tak niefortnnie trafiony w wystawiona podczas klęknięcia nogę ,że kula
przelatując na wylot trafiłą go w jego narządy rozrodcze a dokładnie jądra i
wydostając się dalej trafił kobietę wjej narządy rodcze , obydwoje przeżyli
ale kobieta ze zdumieniem odkryła po pewnym czasie że jest w ciąży , dziecko
się urodziłąo , kawalerzysta zakochał sięw wybrance kuli i mieli ze sobą
jeszcze kilkoro dzieci, całe wydarzenie zostało opisane w renomowanej
amerykańskiej gaztce wydawanej podczas wojny i uznane za medyczny wyczyn ,
pogromcy sprawdzili wiarygodność mitu i okazało się że całe zdarzenie mogło
miec miejsce , tyle że męskie plemniki najprawdopodobniej nie przezyły by
lotu , aczkolwoiek każdy mężczyzna ma plemniki o innej wytrzymałości , i co
wy na to , może to nowa metoda zapładninia?