Dodaj do ulubionych

Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA

05.10.05, 18:47
W jakim wieku po raz pierwszy byłyscie u ginekologa? Jak wspominacie tę
wizytę?
Ja jeszcze mam ją przed sobą i szczerze mówiąc trochę się boję. Nie mam
żadnych problemów ze zdrowiem, nie muszę stosować na razie antykoncepcji.
Myślę jednak, że w może należałoby się zwyczajnie skontrolować... No i
odkładam tę wizytę.Może macie jakieś dobre rady ? pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 18:53
      jak miałam 14 lat właśnie celem kontroli. Nie powiem, żebym to jakoś miło
      wspominała, ale nie martw się. Pomyśl sobie, że to nie pierwsza i nie ostatnia
      taka Twoja wizyta. Rad Ci raczej żadnych nie dam, bo pamiętam z autopsji, że to
      i tak nic nie da... Głowa do góry, teraz gini mają o wiele lepszy sprzęt, niż
      za moich czasów, czyli te 17 lat temu...
      • juleczka4 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 19:00
        Po raz pierwszy byłam w wieku 15 lat i też wybrałam sie kontrolnie!
        A samą wizyte wspominam nie za symatycznie , od tej pory wżyciu nie poszłam do
        kobiety ginekolog :))
        • maggie100 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 19:13
          jesli moge ci doradzic, to wybierz sie na wizyte do ginekologa (mezczyzny), bo
          oni sa lepszymi fachowcami, ja pierwszy raz bylam u kobiety i tez powiedzialam
          ze to pierwszy i ostatni raz. A ty idz smialo na wizyte i nie krepuj sie,
          wszystko bedzie ok. pozdrawiam.
          • asiulka81 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 19:56
            maggie100 napisała:

            > jesli moge ci doradzic, to wybierz sie na wizyte do ginekologa (mezczyzny),
            bo oni sa lepszymi fachowcami

            Co to znaczy sa lepszymi fachowcami. Jako KOBIETA buntuje sie!!! Sa takimi
            samymi profesjonalistami jak kobiety, tyle ze sa moze delikatniejsi i to jedyna
            ich zaleta. Bo wiedze to na pewno posiadaja taka sama jak kobiety.
            • maggie100 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:08
              no to buntuj sie , ja mam takie zdanie i koniec, ta u ktorej bylam nie
              koniecznie posiadala duza wiedze w tej dziedzinie. Byc moze sa kobiety, ktore
              naprawde znaja sie na rzeczy, ale ja napewno nie chce tego sprawdza, koniec,
              kropka.
              • asiulka81 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:11
                Przeciez to co napisalas to JAWNA DYSKRYMINACJA NASZEJ PŁCI!
                To tak jak bys powiedziala ze jestesmy głupsze, ze mniej potrafimy i mamy mniej
                wiedzy od mezczyzn! Dziewczyno WSTYDZ SIE!
                • maggie100 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:19
                  No czasami to prawda, wiec nie mam sie czego wstydzic. Jezeli sa w czyms lepsi,
                  to trudno trzeba przyznac im racje, a jezeli sa do dupy to trzeba ich
                  skrytykowac. I to nie jest zadna dyskryminacja.
                  • asiulka81 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:31
                    maggie100 napisała:

                    > No czasami to prawda, wiec nie mam sie czego wstydzic. Jezeli sa w czyms
                    lepsi,
                    > to trudno trzeba przyznac im racje, a jezeli sa do dupy to trzeba ich
                    > skrytykowac. I to nie jest zadna dyskryminacja.


                    Nie masz prawa aby krytykowac wszystkie kobiety-ginekolozki. Mozesz jedynie
                    powiedziec ze ta u której byłas była beznadziejna. Tak samo nie powinnas pisac
                    iz mezczyzni sa lepszymi fachowcami, bo to ze jeden jest dobry, nie znaczy ze
                    wszyscy.


                    • maggie100 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:46
                      Dobra, przestan juz truc, bo widze ze sie bardzo przejmujesz, a ja mam swoje
                      zdanie i tobie nic do tego. A czy mam prawo czy nie, krytykowac to nie twoja
                      sprawa. Jest wolnosc słowa wiec bede pisala co mi sie podoba.
                      • kryzolia Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 06.10.05, 08:33
                        w wieku 17 lat. Tez byłam u kobiety, była niedelikatna, opryskliwa. Od tamtej
                        pory chodze tylko do facetów, i jak do tej pory wszyscy byli ok. A jeśli chodzi
                        o same wizyty, to wszystkie sa stresujące, choć byłam juz dziesiątki razy.
                        • maggie100 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 06.10.05, 14:36
                          Ciesze sie, ze podzielasz moje zdanie. pozdrawiam.
    • im.blind Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:40
      A ja tam uwazam ze mezczyzna nie powinien byc ginekologiem - fakt to sprawa
      kobiet i ich ciala i nikt tutaj nie mysli o uczuciach faceta ale.Sam zle bym sie
      czul gdyby jakis inny facet badal moja kobiete.I nie dociera do mnie ze jest
      tylko lekarzem.Intymnosc to intymnosc, mimo wszystko.Pozdrowenia
      • agnieszka.dumeige Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:47
        Ja sie dopisze ze tez nie mam za milych wspomnien zwiazanych z kobietami.
        Jakos wole mezczyzn, sa delikatniejsi i wszystko staraja sie zrozumiec,
        sluchaja uwaznie i w ogole... A kobiety, mam wrazenie, mysla ze jak sa
        kobietami to juz wystarczy zeby polowe rzeczy wiedziec intuicyjnie. Nie sa
        dociekliwe, jak mezczyzni, i zawsze mam wrazenie ze niewiele je obchodze, ze
        nie jestem pacjentka, tylko kolejnym numerkiem.
        I jakos bardziej naturalne mi sie wydaje zeby mezczyzna tam patrzyl niz kobieta.
        • maggie100 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:49
          Zgadzam sie z toba w zupełnosci.
          • agnieszka.dumeige :) n/t 05.10.05, 20:52

    • agnieszka.dumeige Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 20:41
      Ja bylam po raz pierwszy jak mialam 16 lat.
      Nie mam zadnych wspomnien z tej wizyty, co znaczy ze nic strasznego sie nie
      dzialo, bylo zwyczajnie.
      Pisalas ze sie troche boisz pierwszej wizyty. Najczesciej jednak jest tak ze
      dziewczyny tak naprawde sie nie boja (no bo niby czego? ani to nie boli, ani
      nie szczypie) tylko raczej sie wstydza.
      Na to jest jedna rada: powtarzaj sobie caly czas ze lekarz dziennie oglada
      takich jak ty dziesiatki (zreszta, zeby tylko takich jak ty! oglada i starsze
      panie, i kobiety ktore przyjda nieumyte, i kobiety w ciazy i dziewice, kobiety
      z chorobami, i inne), wiec naprawde nie ma sie czego wstydzic.
      • agnieszka.dumeige ops 05.10.05, 20:44
        Dalam wszystko w jednym nawiasie, teraz sie przeczytalam i brzmi jakos tak
        glupio, jakby dziewice byly tym samym co kobiety nieumyte, a w ciazy tym co
        kobiety z chorobami. Oczywiscie nie mialam tego na mysli, tylko jakos tak mi
        sie zebralo w jednym nawiasie.
        Pozdrawiam :)
    • squirrel22 Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 21:07
      Ja pierwszy raz byłam u ginekologa jak miałam 15 lat. Wylądaowałam
      tam "przypadkiem", w starsznych męczarniach trafiłam do szpitala i
      musieli "sprawdzić wszystko", no i tak starciłam błonę. Pamiętam tylko, że
      bolało. Badało mnie kilku ginekologów w czasie pobytu w szpitalu, w tym, jedna
      kobieta i tę wizytę wspominam bardzo niemile. Atmosfera jakaś taka chłodna,
      babka naburmuszona, ja pierwszy raz a ona nic się nie odezwie, nie powie, zebym
      sie nie bala albo co teraz bedrzie robila, niedosyc ze niemila to jeszcze
      niedelikatna, gbur. Nie ma to jak facet, zupelnie inna atmosfera, przynajmniej
      traktuje pacjentke jak czlowieka a nie jak przedmiot - tak wynika z moich
      doswiadczen.
      • agnieszka.dumeige Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 21:09
        Lekarz ci przedziurawil blone????
        Boze, co to za jakies zjawisko???
        Gdzie to sie stalo??
        Co to za lekarze??
        Czy wiesz ze moglas ich zaskarzyc i niezle zarobic na procesie o blad w sztuce??
        Pewnie nie wiesw. No to ci mowie. Ale domyslam sie ze to sie stalo x lat temu,
        bo teraz juz takich lekarzy chyba nie ma.
        • agnieszka.dumeige Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 21:09
          Nawet nie chyba tylko na pewno.
    • nikiitaa Re: Pierwsza wizyta u GINEKOLOGA 05.10.05, 21:48
      wiek - 18 lat skończone.
      Bylo ok. pani doktor uprzejma, znająca się na rzeczy. Samo badanie nie
      bolało..choc przyznam ,że do wspaniałych przezyć nie nalezy<odczuwa się pewien
      dyskomfortale praktycznie nic nie znaczacy>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka