pink.freud
13.10.05, 11:30
Nie czytam damskiej prasy, nie wiem więc, czy posiadanie dziecka jest propagowane:)
Ciekawi mnie ta sprawa, bo w zasadzie nie ma już przymusu społecznego na posiadanie dzieci.
Czy dzieci rodzi się jeszcze siłą rozpędu na skutek starych przesądów, jakoby dziecko dawało szczęście kobiecie. Te które już zrobiły swoje i urodziły 1 dziecko, wiedzą lepiej i nie decydują się na następne. To średnia przyjemność, a skutki dla rozwoju kobiety tragiczne.
Dlaczego kobiety dają sobie wmawiać, że posiadają instynkt macieżyński i ulegają presji męża, który przecież nie jest sprawiedliwie obciążony niedogodnościami ciąży?
Czy dziecko jest w ogóle do czegokolwiek potrzebne kobiecie?