Dodaj do ulubionych

Po co kobiecie właściwie dziecko?

13.10.05, 11:30
Nie czytam damskiej prasy, nie wiem więc, czy posiadanie dziecka jest propagowane:)
Ciekawi mnie ta sprawa, bo w zasadzie nie ma już przymusu społecznego na posiadanie dzieci.
Czy dzieci rodzi się jeszcze siłą rozpędu na skutek starych przesądów, jakoby dziecko dawało szczęście kobiecie. Te które już zrobiły swoje i urodziły 1 dziecko, wiedzą lepiej i nie decydują się na następne. To średnia przyjemność, a skutki dla rozwoju kobiety tragiczne.
Dlaczego kobiety dają sobie wmawiać, że posiadają instynkt macieżyński i ulegają presji męża, który przecież nie jest sprawiedliwie obciążony niedogodnościami ciąży?
Czy dziecko jest w ogóle do czegokolwiek potrzebne kobiecie?
Obserwuj wątek
    • edka-schizofredka Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:36
      zeby jej mial kto herbate na starosc podac :P
      • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:37
        Te małe gnoje jak wyrosną nie okazują żadnej wdzieczności:)))
        • edka-schizofredka Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:38
          "Ballade o Januszku" ogladales???
          • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:41
            Hmm.. Januszek brzmi trochę wrednie, to jakiś złośliwy szczwik?:)))
            • edka-schizofredka Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:42
              niom - niewdzięczny byl :))))))...
              ja tam wdziecznym gnojem jestem :)))))... - czyli czasami sa wyjatki :)
              • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:44
                Skąd to możesz wiedzieć, może Twoja druga schizoosobowość jest wredna?;)))
                • edka-schizofredka Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:51
                  no co Ty - moja NEVER :)))))... ja najgrzeczniejsza jestem z tego forum i w
                  ogole grzeczna jestem ;)))))...
                  • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:07
                    Słyszałem co innego;)))))
                    • edka-schizofredka Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 08:19
                      nie wierz plotkom :P
    • zocha_czyszczocha Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:37
      jakie tragiczne skutki dla kobiety masz na mysli?
      Ja tam wierze w instynkt maciezynski, tak samo jak w instynkt: glodu, seksu,
      pragnienia dzialania, refleksji oraz tworczosci. Instynkty to psychiczne
      dziedzictwo naszej biologicznej przeszłości, prawzorce zachowań powstałe i
      utrwalone przez miliony lat ewolucji na Ziemi. A z ewolucja nie ma zartow :))
      • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:39
        Eee.. Twój stary na pewno Cię pierze i narzucił Ci samczy punkt widzenia, kobieta powinna korzystać z życia a nie zmieniać pieluchy:)))
        • zocha_czyszczocha Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:40
          Pierze, pierze, az utrwalila sie we mnie postawa ofiary i teraz tylko z mopem
          ganiam :P :) Co do pieluch...mam rowniez zamiar je zmieniac :)
        • maretina Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 04.12.05, 11:12
          pink.freud napisał:

          > Eee.. Twój stary na pewno Cię pierze i narzucił Ci samczy punkt widzenia,
          kobie
          > ta powinna korzystać z życia a nie zmieniać pieluchy:)))
          >
          korzystam z zycia zmieniajac pieluchy. bylam na setkach imprez, wycieczek,
          ealizowalam sie w pracy... a mimo wszystkiego dopiero moj syn dal mi pelnie
          zycia. wystarczy, ze jest ze mna i pekam ze szczescia. wystarczy, ze
          powie "aguuu" i pokarze swoje gole dziaselka a jestem najszczesliwsza kobieta
          swiata. to cudowne uczucie patrzec jak codziennie sie zmienia, uczy nowych
          rzeczy. moim zdaniem dziecko rozwija kobiete i uczy poznawac sama siebie. w
          zyciu nie wiedzialam tyle o swoich uczuciach co teraz. kajtek mi to pokazal.
      • ocean.niespokojny zocha 13.10.05, 16:17
        co za pseudopsychologia!!!!!!
        człowiek nie ma instynktów!! ale potrzeby
        instynkt polega na tym, ze działasz bez myslenia, na zasadzie impulsu
        twój instynkt macierzyński gdyby był objawiał by sie szukaniem "zapładniacza" w
        dzień jajeczkowania
        • agnieszka.dumeige Re: zocha 13.10.05, 18:49
          moj sie wlasnie tak obawia. W moje jajeczkowanie mam zawsze najwieksza ochote
          na seks.
          Tylko ze na razie jakos nie mam ochoty na dzieci.
    • widokzmarsa Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:40
      z medycznego punktu widzenia, kobieta która urodzi dziecko w młodości żyje
      dłuzej i zdrowiej. nie wiem o jakie skutki dla rozwoju masz na myśli?
      Intelektualne?
      • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:42
        Intelektualne i towarzyskie, gó..arze zabierają dużo czasu:)))
        • widokzmarsa Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:46
          dlatego mormoni mają rację. Trzy żony minimum i wszystko się ułoży
          intelektualnie i towarzysko. I dzieci też będą
    • owca Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:42

      to chyba jedno z tych dóbr, którego nie da się czysto racjonalnie sklasyfikować ;-)

      tak jak trudno jest odpowiedzieć na pytanie 'dlaczego kochasz?' 'za co
      kochasz?', czy 'po co kochasz?'
      • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:45
        Tiaa.. ale 2go takiego kochania to juz nie chcesz?;)))
        • owca Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:51

          raczej nie :-)

          bardzo ciężko wspominam 'okres larwiany' mojego dziecka ;-)

          i mimo, że teraz wspólne spędzanie czasu, uprawianie wszelkiego rodzaju sportów,
          nauka języków, czy oglądanie filmów na Animal Planet daje mi ogromną radość i
          rekompensuje dwa pierwsze lata opieki nad jagnięciem to nigdy nie zdecyduję się
          na powtórkę
          drugi raz któreś z nas mogło by tego nie przeżyć...
          ;-)
      • aguszak Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:57
        Widzę, koleżanko Owca, że niewiele nas, idealistek na tym świecie pozostało :)))
        • owca Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:58

          dobrze Ci na świecie być idealistką?
          • aguszak Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:59
            jak się nie przejmuję, to dobrze, a jak się przejmuję, to zaraz Ci ktoś
            dokopie, że Twoje poglądy są infantylne i nie na czasie, ale ja już "stara"
            jestem i nic na to nie poradzę ;)
            • owca Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 12:01

              mnie też co raz po głowie ktoś trzepnie
              ale z tego chyba się nie da wyleczyć
              ;-)
              • aguszak Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 12:05
                to się ma we krwi ;)
    • mmagi Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:45
      musze to przemyślec:)
      • mmagi Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:23
        nadal myslę:-)
        • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:29
          Co Ty dzisiaj jadłaś, skończ to myślenie, umyj ręce i napisz coś;)))
    • aguszak Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:55
      Myślę, że patrzysz z niewłaściwej perspektywy, bo to nie kwestia: czy dziecko
      jest do CZEGOŚ potrzebne?
      A poza tym, to bzdury, co wypisujesz, bo ja jestem szczęśliwą matką małego
      chłopczyka i już myślę o rodzeństwie dla niego, choć żadna matka nie napisze,
      że dziecko, to jest historia tylko lekka, łatwa i przyjemna... miłość -
      wszystko inne zdaje się nie mieć znaczenia :)))
      • owca Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 11:57

        to fakt
        tym bardziej, że miłość dziecka jest nieprawdopodobnym uczuciem, całkowicie
        odmiennym od relacji dorosłych
        bezinteresowność w miłości to rzecz dla której warto urodzić ;-)
    • dulce3 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 12:16
      Dziecko to największe szczęście jakie można sobie zafundować Ja nie czuję
      presji z niczyjej strony a mimo to bardzo chcę :)
      • beata3211 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 12:55
        Bardzo mi przykro ale nie czuje się nieszczęśliwa mając dziecko. Był to mój
        świadomy wybór. Pozatym nie piore pieluch bo używam jednorazowych, nie zajmuje
        sie cały czas tylko dzieckiem bo mój mąż równie często jak nie czesciej zmienia
        małemu pampersy. Nie czuje się też ograniczona bo kiedy chce wychodze z
        koleżankami lub znajomymi.
        A tak namarginesie na moją emeryture ma już kto pracować a na wasze??
        • owca Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 13:02

          wszystko to zrozumiałe ale dlaczego Ci przykro z tego powodu?
        • dulce3 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 13:03
          a czemu do mnie to piszesz? Ja po Twojej stronie jestem :>
          • beata3211 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 13:10
            Pisze ogólnie nie do ciebie personalnie dulce3, a jeśli chodzi o zwrot "przykro
            mi" to powinien być w zawiasach ot poprostu powiedzenie bo przykro mi nie jest.
    • agnieszka.dumeige nie 13.10.05, 12:16
      nie, dziecko jest tak niepotrzebne ze jak juz sie je ma to najlepiej wziac i
      wyrzucic
      :/
      Ale masz ciekawe poglady.
      Wiesz, ja tez nie mam cisnienia zeby teraz akurat miec dziecko, ale nie mow mi
      ze jak ktos ma jedno to drugiego nie chce, bo (o ile nie chodzi o jakas
      chorobe) ja sie jeszcze z takim przypadkiem nie spotkalam.
      • lilla_veneda Re: nie 13.10.05, 13:11
        Chyba jestem masochistką, bo mam jedno, które przyprawia mnie o palpitacje, ale
        marzę o drugim. I co to jest, jak nie instynkt?
    • alcantra Może zanim odpowiem... 13.10.05, 14:23
      ...napisałbyś, ile Ty masz właściwie lat?

      A teraz odpowiadając na Twoje pytanie: myślę, że najlepszą odpowiedź otrzymasz
      zadając to pytanie Twojej Mamie: po co Cię właściwie urodziła? Czy w wyniku
      przymusu społecznego może, czy siłą rozpędu w wyniku starych przesądów, czy
      faktycznie miała instynkt macierzyński, a może dała go sobie wmówić, a może
      Twój Ojciec ją po prostu zmusił? Wtedy musiałbyś zapytać Ojca, dlaczego to
      zrobił. A najlepiej jak zapytasz oboje Rodziców, czy jesteś im do czegokolwiek
      potrzebny? Bo patrząc z perspektywy lat, może lepiej byłoby dla nich
      zainwestować oszczędności w jakieś przyjemności zgodnie z ich osobistymi
      zainteresowaniami niż ładować w Ciebie, czyli inwestycję, która właściwie nigdy
      się materialnie nie zwróci...

      Myślę, że jak się ma tak egzystencjalne pytania, najlepiej poszukać u źródeł.

      A tak w ogóle, bardzo mnie ujął fakt, że tak wazne są dla Ciebie losy kobiet.

      ;)

      • lilla_veneda Re: Może zanim odpowiem... 13.10.05, 14:30
        Mocne to było!
        • aguszak Re: Może zanim odpowiem... 13.10.05, 14:45
          he he he... mocne, ale dobrze powiedziane :)
      • pink.freud Re: Może zanim odpowiem... 13.10.05, 16:11
        Ale ściemniacie:)))))))))
        Jakbyście lubiły dzieci, to miałybyście więcej niż jedno:)
        A jak to takie szczęście to czemu sobie je tak długo odmawiacie?;)))
        Robicie dziecko bo koleżanka już ma albo w pewnym momencie kot czy pies Wam przestaje wystarczać i potrzebujecie nowej zabawki:)))
        • wolle Re: Może zanim odpowiem... 17.10.05, 00:39
          przypadkowo mam dwojke!!! i planuje trzecie... moze poped plciowy po prostu ,
          amoze chec spojrzenia w jeszcze jedna pare rozesmianych oczu :))))
    • 0sram Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 15:31
      Po co kobiecie wlasciwe dziecko???
      • franula Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 15:45
        minimum żarówki?

        bo jeśli mialo byc między innymi to m.in.
    • vei Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:00
      nie jest potrzebne mi dziecko, ale jeszcze nie spotkalam mezczyzny, ktory nie
      chcialby dzieci
      • r.kruger Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:14
        Większość kobiet pewnego dnia w naturalny sposób zaczyna pragnąć być matką nie
        tylko kobietą.
        Kobieta nie ma dziecka dla siebie więc pytanie jest nieprawidłowe. Kobieta
        staje się matką dla świata. Natura w każdym gatunku wyznacza osobniki które
        przedłużają jego byt. I tak cała "maszyna" się kręci.
        • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:18
          No tak, kobietę wykorzystują nie tylko faceci ale i natura:)
          Ale jak powinna się przed tym bronić? Kolorowe pisemka, kariera czy konsumpcja często nie są wystarczającą pomocą i kobiety jednak decydują się na dziecko;)))
          • vei Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:19
            o jakiej obronie ty mowisz? kos chce dziecko to je ma, nie chcesz to nie masz-
            o antykoncepcji slyszales?
            • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:22
              O obronie przed wykorzystywaniem przez mężczyzn. Kobiety często nie są wystarczająco wyzwolone, zeby wiedzieć, że dziecko jest dla nich ograniczeniem i nie jest żadną inwestycją i ulegają sentymentom i decydują się na dziecko. Mimo że nie mogą liczyć na samców, którzy bezlitośnie wykorzystują instynkt macieżyński:)
              • vei Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:24
                wiesz mnie sie wydaje, ze jak kobieta che dziecka, to jej nie przeszkadza
                wymiana cuchnacych pieluch i siedzenie w domu i smiec nie ma tu nic do rzeczy
                wziawszy pod uwage fakt jak wiele kobiet decyduje sie na samotne wychowywanie
                dziecka
                • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:27
                  Ale czemu chce? Co z tego ma? To niesprawiedliwe, że faceci nie zachodzą w ciąże. Przez dziecko kobieta nie może się rozwijać, dużo kasy którą można by sensownie wydać np na podróże marnuje się bezpowrotnie. A co z karierą, ze straconymi latami? Najlepsze lata poświęcać dla dziecka?
                  • vei Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:31
                    nie wiem po co chce, bo sama takiej potzreby nie mam, ale twoje pytanie po co
                    jest zadziwniajace, rowie dobrze mozesz pytac po co ludzie chodza po gorach ,
                    po co sie kochaja, itd
                    • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:36
                      Dziecko to obowiązek. Dzisiaj nie ma to przecież sensu. Chciałabyś być matką Polką? Po co rezygnować z ambicji, przyjemności czy z jakości życia. To przesądy. Kiedyś modne było 3 dzieci, później 2, dziś ewentualnie 1. Ale kobiety rozwijają się i niedługo jeszcze będą się pozwalały wykorzystywać:)
                      • frisky2 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:56
                        a jak dlakogos dziecko to przyjemnosc, to dlaczego ma rezygnowac z tej
                        przyjemnosci?
                        • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:57
                          To powinna się zastanowić czy przypadkiem nie uległa podstępnej propagandzie kleru i szowinistów:)
                          • frisky2 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 16:59
                            a jesli ktoras nie chce dziecka, to czy przypadkiem nie ulegla propagandzie
                            liberałów i lewicowych oszolomow?
                            • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 17:02
                              Liberałowie wcale nie są przeciw dziecku, uważają tylko że należą mu się godziwe warunki, a dzisiaj kobiety nie potrafią mu je niestety zapewnić i do tego jeszcze same sie meczą.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=30346333&a=30356823
                              • frisky2 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 17:04
                                No oczywiscie nie wszyscy liberalowie sa przeciw. Ale dlaczego niektorzy
                                liberalowie sa za rodzeniem dzieci?? Moze by ich tak wykluczyc z szerego
                                swiatlych liberalow?
                                • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 17:11
                                  Liberałowie stawiają sprawę jasno, żadnej pomocy dla rodzin. Jeśli Cię nie stać to nie rodź. To chyba uczciwe postawienie sprawy, dzieci powinni mieć tylko bogaci. Dlatego Tusk w pierwszej kolejności likwiduje bezpłatne studia.
                                  • beata3211 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 08:18
                                    Niestety nie będzie tak że dzieci będą rodziły sie tylko bogatym, biednym będą
                                    sie rodziły częściej, bo nie będzie ich stać na antykoncepcje.
                                    Pozatym jak już pisałam nie zaszłam w ciaże dlatego że ktoś czy coś mnie do
                                    tego zmusiło, poprostu dojżałam do decyzji po posiadaniu dziecka. A mam tylko
                                    jedno, bo drugiego jeszcze nie zdążyłam urodzić.
                                    Nie uważam że trace jakieś lata w pracy bo wróciłam do niej po pół roku urlopu
                                    macieżyńskiego.
                                    Pink.freud tak sie "mądrze" wypowiadasz w obronie praw kobiet, ale chyba nie
                                    bardzo masz pojęcie o czym mówisz. Czy masz swoje dziecko?? Bo tylko ktoś kto
                                    ma własne dziecko moze sie wypowiadać czy ogranicza zycie czy nie.
                      • vei Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 18:52
                        po raz ktorys powtorze ja nie chce miec dzieci, ale nie ze wzgledu na obowiazki
                        jakie z tm sie wiaza tylko sobob ich narodzin, brrrrrr:(
                        wez pod uwage, ze te obowiazki moga byc dla kogos przyjemne i nie trzeba przy
                        tym rezygnowac z rozwoju, pracy itd, rodzisz, bierzesz opiekunke i wracasz do
                        pracy
                  • setorika Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 17:02
                    Ale czemu chce? Co z tego ma? To niesprawiedliwe, że faceci nie zachodzą w ciąż
                    > e. Przez dziecko kobieta nie może się rozwijać, dużo kasy którą można by sensow
                    > nie wydać np na podróże marnuje się bezpowrotnie. A co z karierą, ze straconymi
                    > latami? Najlepsze lata poświęcać dla dziecka?"

                    Można sie rozwijać, kiedy dziecko dorośnie, wszak na nauke nigdy nie jest za
                    późno. I podobno prawdziwe życie to zaczyna się po 40stce :)
                    A na dziecko mamy tylko wąski kawałek czasu w porównaniu do długości życia.

                    A dziecko warto mieć choćby dla cudnych prób malarsko-pisarskich, które okupują
                    drzwi i ścianę mojej lodówki, przypięte z wielkim mozołem magnesami od danonków.

                    A buziaków słodkich od dziecięcych smakołyków, ciepłych łapek które wyściskują
                    cię na dobranoc, i tupotu bosych nóżek nie można porównać do niczego.
                    Najwspanialsze doznania na świecie.
                    • pink.freud Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 17:07
                      Słodkie maluchy:)))))))
                      • setorika Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 16.10.05, 23:21
                        dziękuję, mają to po mnie
    • marta.uparta Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 13.10.05, 18:09
      potrzebne. Ktoś będzie musiał chyba robić na nasze emerytury, no nie?
      • reniatoja Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 08:24
        Naprawde sa kobiety, ktore potrafilyby zdecydowac sie na dziecko z takich
        powodow jak:
        a) ktos musi robic na emeryture
        b) ktos musi mi podac herbate na starosc

        ??????


        Nigdy w zyciu cos takiego nie przekonaloby mnie do urodzenia dziecka.

        Pytanie zawarte w tym watku jest niedorzeczne. Po co kobiecie dziecko - a po co
        nie? Co to za zycie bez dziecka? Dla mnie bardzo smutne byloby. Ilez mozna
        myslec tylko o sobie, zbierac dla siebie, byc dla siebie epicentrum
        wszechswiata. Mam dziecko to mam dla kogo zyc. Gdybym nie miala dziecka bylabym
        smutnym czlowiekiem, brakowaloby mi najmocniejszego ogniwa w zyciu.
        • pimpek_sadelko Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 08:38
          glupie pytanie. to tak jakby kogos pytac po co kochac, po co byc kochanym... po
          co nam milosc?
    • reniatoja Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 08:48
      pink.freud napisał:




      > Czy dzieci rodzi się jeszcze siłą rozpędu na skutek starych przesądów, jakoby
      d
      > ziecko dawało szczęście kobiecie.


      Jakoby dawalo szczescie? Dziecko naprawde daje szczescie, a nie jakoby.


      > Te które już zrobiły swoje i urodziły 1 dziec
      > ko, wiedzą lepiej i nie decydują się na następne.


      Wiekszosc kobiet, ktora urodzila dziecko, decyduje sie na nastepne.

      > To średnia przyjemność,


      Skad wiesz? MIalas kiedys dziecko? JEstem pewna, ze nie, bo gdybys miala, nie
      zalozylabys tego watku. Zatem skad mozesz wiedziec jaka to przyjemnosc?

      > a sk
      > utki dla rozwoju kobiety tragiczne.

      Dla jednych tragiczne, inne kobiety lepiej czuja sie i wygladaja po ciazy, niz
      przed. A nawet jesli sa tragiczne, to tragedie te rekompensuje szczescie w
      wozku :)





      > Czy dziecko jest w ogóle do czegokolwiek potrzebne kobiecie?
      >

      Tak.


      • magdamroziuk Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 13:41
        Szkoda, że matkich takich jak pink.freud nie podzielały ich poglądów, nie
        byłoby tylu głupich wątków na forach.
        A wiecie, że wiele kobiet ma tylko jedno dziecko, bo nie może zajść powtórnie w
        ciążę? I unikając pytań i współczucia, mówi, że nie chce? Wiecie ile bólu im
        takie teksty sprawiają?
    • sir.vimes Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 13:53
      Nie wiem po co "kobiecie" dziecko, bo są różne kobiety. Ja mam jedno, chciałam
      mieć jedno i więcej nie potrzebuję. Nie ogranicza mnie za bardzo - studiuję dwa
      kierunki, pracuję (wolny zawód) i mam nawet jakieś życie towarzyskie. Mój
      chłopak pracuje i od lat pisze pracę więc więcej czasu spędza z naszą córką.
      Wszystko da się jakoś zorganizować a dziecko to nie tylko pieluchy a sto lat
      póżniej jakieś mityczne podawanie herbatki.
    • dulce3 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 14.10.05, 13:55
      Żeby nie była taka rozgoryczona i niespełniona jak Ty, i zeby na pocieszenie
      nie musiala zadawać tak durnych i głupich pytań.
      • shiva772 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 16.10.05, 23:30
        Właściwie to po to żeby zaznać prawdziwego szczęścia...I jak w sygnaturce.
        Dobrze, że wpadłam bo bym straciła tak wiele...(też nie chciałam kiedyś mieć
        dzieci)
    • wolle Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 17.10.05, 00:43
      by wiecej bylo tak cynicznie myslacych osob, jak ty, rozowy zygmusiu!!!
      • agrest15 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 17.10.05, 00:56
        Po co kobiecie dziecko? Pomijajac to, ze pozna-dotknie niepowtarzalnej,
        bezwarunkowej i jedynej w swiecie milosci.Kobieta bedzie kobieta, wladczynia,
        dajaca zycie.Bedzie kobieta, a nie "dziura w desce", bardzo upraszczam.Byc mama,
        to cos, dlaczego warto isniec.
        • vei Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 17.10.05, 09:23
          jesli macierzynstwo postrzegasz jako wladze, to wspolczuje twoim dziecim
    • mkrysiewicz Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 17.10.05, 09:37
      Ja chce mieć dziecko nie z powodu presji społecznej czy starych zwyczajów albo
      nie daj Boże namowie mężczyzny. Po prostu pragnę tego z głębi serca i nie
      potrafie powiedzieć dlaczego. Nie kazdy musi podzielać moje pragnienia więc nie
      mam zamiaru wieszać psów na kims kto dzieci nie chce.

      Pozdrawiam
    • remila Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 18.10.05, 09:55
      Czy spotkałeś kogoś kto ma dziecko i caly czas tego żałuje?
      Ja chcę mieć w życiu i dzieci i pracę i swoje sprawy. Mam dwójkę
      maluszków i uważam że teraz jest czas żeby się nimi zająć. A za parę miesięcy
      wrócę do pracy i będę godzić jedno z drugim. Bardzo mi dobrze że mam teraz
      rodzinę, choć kilka lat temu sama uważałam że dzieci są do niczego nie
      potrzebne. Przereklamowany jest trend inwestowania tylko w siebie i bogatego
      życia towarzyskiego, bo moim zdaniem tzreba mieć przystań niezależną od humorów
      szefa i wolnego czasu znajomych.
      Przyszło mi teraz do głowy że można mieć dzieci żeby być dla kogoś
      najważniejszym na świecie - tego przecież każdy czasami potrzebuje.
    • karla0 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 08:44
      Co za głupie pytanie? Jak nie chcesz zostać matką to nią nie badź. A moze nie
      masz z kim? Dziecko nie jest zabawką i mieć je , czuć jak rozwija się w
      brzuchu, kopie a później zaczyna ząbkować, chodzić, mówi mama i tata - to chyba
      najpiękniejsze chwile dla rodziców. My własnie staramy sie o dziecko. Dziecko
      ma sie po to, zeby pozostawić po sobie jakąć czastkę, zeby patrzeć jak
      wspaniała istota powstała z naszych ciał.Jak poznaje świat, który rodzice mu
      pokazują. Nie każda kobieta chce mieć dziecko. Ja chcę bardzo. I wcale sie tego
      nie wstydzę. A czy z tobą jest wszystko O.K?
    • aguszak Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 09:08
      Wiecie co? Jak czytam te wszystkie posty (oczywiście oprócza zaczepek samego
      autora wątku), to wzmacnia się moja wiara w ludzi i dobro na tym świecie :)))
      • bolsz Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 21.10.05, 22:25
        to nie dobro w ludziach tylko instynkt przetrwania - żart! Ludzie czują co jest
        dobre - masz rację...
    • julio_gonzales Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 10:39
      A to ciekawe bo z moich obserwacji i osobistego doświadczenia wynika, że to raczej kobiety wywierają presję na mężczyzn żeby mieć dziecko. Co ciekawe często sa to dziewczyny około 30 albo po 30, które wcześniej twierdziły, że dziecko nie jest im potrzebne a potem zanudzają swoich facetów ciągłym ględzeniem że koniecznie chca miec dziecko.
      • anjala Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 11:01
        A ja myślę, że jak się jest w normalnym związku to przychodzi czas, że i kobieta
        i mężczyzna chcą mieć dziecko
        • julio_gonzales Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 11:17
          anjala napisała:

          > A ja myślę, że jak się jest w normalnym związku to przychodzi czas, że i kobiet
          > a
          > i mężczyzna chcą mieć dziecko
          Czy to znaczy, że bezdzietne małżeństwa sa nienormalne? Osobiście nie mam dzieci i nie chcę mieć. Moja partnerka kiedy się poznalismy i później przez kilka lat też nie chciała ale ostatnio jej sie odwidziało i "zachorowała" na dziecko. Od tej pory zaczęło sie psuć między nami i nie wiem co z tego wyniknie bo jestem już zmęczony cała ta sytuacją. Znam zresztą więcej takich przypadków.
          • anjala Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 12:07
            Jeżeli OBOJE nie chcą lub nie mogą mieć dzieci to ich sprawa (nie wiedzą co
            tracą), ale jeżeli jedno chce a drugie nie to zaczyna Was z czasem więcej
            dzielić niż łączyć, tak mi się wydaje. A właściwie dlaczego nie chcesz mieć dzieci?
            • julio_gonzales Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 19:58
              anjala napisała:

              > Jeżeli OBOJE nie chcą lub nie mogą mieć dzieci to ich sprawa (nie wiedzą co
              > tracą), ale jeżeli jedno chce a drugie nie to zaczyna Was z czasem więcej
              > dzielić niż łączyć, tak mi się wydaje. A właściwie dlaczego nie chcesz mieć
              dzi
              > eci?
              Masz racje z tym łączeniem i dzieleniem dlatego jeśli moja kobieta nie zmieni
              zdania to będziemy musieli sie rozstać bo cała ta sprawa jest bardzo męcząca i
              stresująca. Nie mam zamiaru zostać reproduktorem. Jak chce mieć dziecko to
              niech sobie znajdzie jakiegoś frajera.
    • appril Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 14:24
      Co za idiotycznie postawione pytanie.. az nie sposob nie odpisac. Odpisuje
      jako "osmiomiesieczna" mama. Moj syn spi od godziny a ja juz nie moge sie
      doczekac kiedy sie obudzi, usmiechnie, "pogada", kiedy go przytule, poczuje
      jego ciepla skorke, zapach.. To co, ze czasem jest marudny, ze wymaga mojej
      obecnosci, opieki.. to sa cenne i niepowtarzalne doswiadczenia i tylko mamy je
      zrozumieja. Zanim urodzilam dziecko bylam bardzo niezalezna mloda kobieta.
      Dobre wyksztalcenie, praca, pieniadze, dbalosc o siebie, o swoje przyjemnosci..
      az zaczelo mi bardzo brakowac pelnej rodziny, dziecka, obowiazkow.. dojrzalam.
      Dzis zmienilo sie to, ze nie pracuje zawodowo i poki co nie tesknie za tym choc
      planuje powrot do pracy, za dwa moze trzy lata. Poza tym dalej jestem
      atrakcyjna, usmiechnieta kobieta, a nawet mam wiecej czasu na wszystko,
      wyciszylam sie, nie gonie za niczym bo mam juz to co najwazniejsze i
      najpiekniejsze i na zlosc wrogom jestem cholernie szczesliwa.
      • anjala Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 19.10.05, 17:56
        Ja też mam ośmiomiesięcznwgo synka i uważam że byci mamą jest super. Wracam do
        pracy za 2 m-ce i trochę jestem rozerwana z jednej strony muszę zostawić mojego
        Maluszka, ale z drugiej już bakuje mi kontaktu z ludźmi.
        • maglab Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 21.10.05, 19:32
          Co to za pytanie? Kobieta bez dziecka się nie rozwija. W pewnym etapie swojego
          życia potrzebna jest jej taka bliskość. Wprawdzie nie jestem jeszcze matką, ale
          myślę, że jest to coś najpiękniejszego, co może spotkać kobietę.
          • bolsz Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 21.10.05, 22:02
            <Młoda Matka>Jeżeli ktoś się zastanawia nad tym, po co kobiecie dziecko, to
            znaczy że dziecka mieć nie powinien.Znam conajmniej 4 młode matki, które już
            myślą o kolejnym dziecku.Oczywiście, że kobieta dalej się rozwija.Musi tylko
            chcieć.Dziecko nie jest to przyjemność czy luksus, tylko zadanie do wykonania,
            pewna rola społeczna, z którą można się zmierzyć - nie trzeba, ale można.Poza
            tym gdyby nasze matki babki i prababki zaczęły się zastanawiać po co im
            dziecka, to byśmy wyginęli, a i tak niewygląda NAJLEPIEJ SYT.
            DEMOGRAFICZNA.Dziecko jest potrzebne także mojemu mężowi.I to niekoniecznie syn.
          • bolsz Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 21.10.05, 22:21
            macierzyństwo i tacierzyństwo posiadają wiele niedogodności, ale patrząc na
            moją żonę stwierdzam autorytatywnie, że nigdy nie była piekniejsza -
            macierzyństwo w ogóle rodzicielstwo to skarb i dar. życzę wytrwałości w
            zastanawianiu się nad macierzynstwem - dobra droga.Mądra Maglab :-)
          • sir.vimes Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 22.10.05, 11:17
            Co to znaczy, że kobieta bez dziecka się nie rozwija? Niektóre bezdzietne są
            świetnie rozwinięte. Nie należy narzucać innym własnych rozwiązań - wiemy co
            dobre dla nas a nie dla innych. Ja mam dziecko i nikogo nie namawiam. Wmawiając
            innym, że powinni żyć tak jak my, możemy kogoś unieszczęśliwić.
          • magiczna6 Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 22.10.05, 15:12
            jeśli nie masz dziecka to nie możesz tego wiedzieć

            Osobiście zgadzam się z autorką tematu

            światem rządzą mity a my w nie wieżymy jak głupcy

            czsem się zastanawiam patrząc na wszystkich dookoła czy my urodziliśmy się
            tylko poto aby mieć dzieci i rodzinę ......przecież mozna robićtyle innych
            ciekawych rzeczy
    • bolsz Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 21.10.05, 22:14
      <tata> Nie spotykam sie z kumplami w barze - przynajmniej nie za często, za to
      nasi wspólni przyjaciele i znajomi odwiedzają nas w domu duzo częsciej niz
      kiedyś.Mnóstwo studentów mówi, ze daleko od swoich domów u nas czują namiastkę
      ciepła rodzinnego. Jest intelektualny ferment w naszym M-3 a życie towarzyskie
      nie ucierpiało - kwestia dojrzałości. Nie cierpimy z powodu ni pójścia do
      klubu,mamy wspaniałą półroczną córkę, która w cudowny sposób odmieniła nasze
      małżenstwo jest jeszcze fajniej niz było zaraz po slubie.Pozdrawiam
    • widokzmarsa Re: Po co kobiecie właściwie dziecko? 22.10.05, 10:23
      czytając twoje posty kobiety będą się nad twoim pytaniem zastanawiać bo
      przecież może się urodzić taki coś jak ty. I to byłby koszmar dla każdej matki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka