Dodaj do ulubionych

Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI

27.10.05, 10:19
"LIBERAŁOWIE" z PO wysunęli jako swojego kandydata na marszałka senatu,
znanego z wprost fundamentalnego liberalizmu Stefana Niesiołowskiego, dawniej
prezesaZCHN.
Przed wyborami nie maiłem złudzeń, na kogo by nie głosować, zawsze w
konsekwencji głosowało się na ZCHN. Wszak czołowi przedstawiciele PC to:
Jerzy Kropiwnicki, były prezes ZCHN i Marek Jurek, założyciel ZCHN. Pod tym
względem PO w niczym nie ustępowało, bo oprócz ST. Niesiołowskiego ma w
składzie władz H. Gronkiewicz-Waltz, którą w wyborach prezydenckich popierało
ZCHN i Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, aha! pani ta zasłynęła z tego, że
jako prezes NBP –jak sama twierdziła- ważne decyzje konsultowała nie z kim
innym, ale.... z samym Duchem Świętym.
Nie ma to jak liberalizm w polskim wydaniu.
Pytam, jak się czują Ci, którzy głosowali na PO, jako na przeciwwagę dla PC,
pytanie kieruję szczególnie do feministek?
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 10:22
      PC? Porozumienie Centrum? Kolega chyba sie walna o cala kadencje.
    • kohol Mamy 2005 rok, to tak dla przypomnienia :) n/t 27.10.05, 10:26

    • mlynek_kawowy Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 10:57
      tomasdyg napisał:

      > Nie ma to jak liberalizm w polskim wydaniu.

      a od kiedy to liberalizm stoi w opozycji do wiary w Boga? Bo jakoś swego czasu studiując pisma klasyków kierunku nie natknałem sie nic na ten temat:
      pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm
      pl.wikipedia.org/wiki/John_Stuart_Mill
      Nie ma to jak pseudointelektualiści z dostępem do internetu...
      • tomasdyg Re: Liberałowie atakują PO=ZCHN, PC=PiS 27.10.05, 11:24
        mlynek_kawowy napisał:
        "a od kiedy to liberalizm stoi w opozycji do wiary w Boga? Bo jakoś swego
        czasu studiując pisma klasyków kierunku nie natknałem sie nic na ten temat:"

        Fakt pomyliłem literki dziś PC to Pis, dalej różnic nie widzę.
        Co do liberalizm, PO i wiary, to czy poglądy Niesiołwskiego, Waltz tylko tyczą
        wiary, a nie obyczajowości, praw i wolności jednostki? Aby nie łączą oni
        państwa i religii w jedno, a jeśli to liberalizm, to tak, właśnie, tylko po
        polsku.
        • mlynek_kawowy Re: Liberałowie atakują PO=ZCHN, PC=PiS 27.10.05, 11:45
          > Co do liberalizm, PO i wiary, to czy poglądy Niesiołwskiego, Waltz tylko tyczą
          > wiary, a nie obyczajowości, praw i wolności jednostki?

          Niesiołowski kiedyś rzeczywiście różne rzeczy mówił, ale teraz jestem pozytywnie zaskoczony tym politykiem. Słyszałem dziś w radio zet, że domaga sę żeby Rydzyk rozliczył się ze zbiórki na Stocznię, hehe...

          Co do HG-W to podaj jakieś przyłady na to, że broniła komukolwiek własnych przekonań. Bo to, że np. _ONA_ uważa, że _JEJ_ZDANIEM_ pewne rzeczy kobietom nie przystoją to jest właśnie JEJ_PRZEKONANIE. A pamiętam, że o to był chyba wielki szum 10 lat temu, kiedy jedne media kreowały ją na jakąs dewotkę (a inne na Żydówkę - ciekawe zestawienie).

          Jako liberał mogę sobie wierzyć w ufo, uważac że blondynki są najbardziej inteligentnymi stworzeniami na tym świecie, a przed podjęciem decyzji chodzic do wróżki... i co z tego? Liberalizm to nie libertynizm, jeśli mylisz te pojęcia to niedaleko ci od moherowych beretów.

          Może poczytaj jednak te linki powyżej...
          • tomasdyg Młynku, wszysto Ci sie kreci, jak to w młynku :))) 27.10.05, 13:40
            mlynek_kawowy napisał:
            "Niesiołowski kiedyś rzeczywiście różne rzeczy mówił, ale teraz jestem pozytywni
            > e zaskoczony tym politykiem. Słyszałem dziś w radio zet, że domaga sę żeby
            Rydz
            > yk rozliczył się ze zbiórki na Stocznię, hehe..."

            -Hehe…., to ty mój wybitny liberale zapoznaj się z poglądami pana Stefana N.
            na stosunek do wolność tak obywatelskich jak i gospodarczych jednostki. Potem
            się zachwycaj i pouczaj, bo bycie uczciwym, czego nigdy akurat temu człowiekowi
            nie odmawiałem (tak się składa, ze znam go osobiście) jeszcze nie oznacza,
            bycia liberałem, lub choćby człowiekiem liberalnym.

            mlynek_kawowy napisał:
            "Liberalizm to nie libertynizm, jeśli mylisz te pojęcia to n
            > iedaleko ci od moherowych beretów."

            -Nie, nie mylę liberalizmu z libertynizmem. To tobie wydaje się widocznie, że
            znaczenie pojęcia liberalizmu zamyka się li tylko na stosunku do gospodarki.
            Może jednak sam poczytaj i zacznij choćby od wyjaśnieni, współczesnego
            znaczenia słowa. Proponuje, jako autorytet od znaczenia słów Władysława
            Kpalińskiego, potem możesz przejść do współczesnych teoretyków liberalizmu.
            Zanim to zrobisz, sam załóż moherowy berecik na głowę, bo Ci się wszystko myli,
            tak jak Donaldowi Tuskowi i Janowi Marii Rokicie, Gronkiewicz-Waltz. Według
            mnie, w tym przebraniu jest im bardzo, bardzo do twarzy.
            Na razie kończę dyskusje nad teorią, wierzę, że polskim "liberałom" po drodze
            jest z poglądami wymienionych przeze mnie "liberałów" rodem z ZCHN -stąd pewno
            te sukcesy w wyborach.
            Pozdrawim
            • mlynek_kawowy Oj, chyba jednak tobie się pomieszało 27.10.05, 14:31
              tomasdyg napisał:

              > -Hehe…., to ty mój wybitny liberale zapoznaj się z poglądami pana Stefan
              > a N.
              > na stosunek do wolność tak obywatelskich jak i gospodarczych jednostki. Potem
              > się zachwycaj i pouczaj, bo bycie uczciwym, czego nigdy akurat temu człowiekowi

              Primo: nie napisałem, że Stefan N. jest liberałem, napisałem tylko że bycie liberałem nie ma nic do rzeczy z wiarą (lub nie) w Boga. Czytaj uważnie i ZE_ZROZUMIENIEM, choć mam wrażenie że wymagam od ciebie za wiele...

              Secundo: miałeś podac przykłady wypowiedzi HG-W które stoją w opozycji do doktryny liberalnej. I co? Albo dyskutujesz ze mną i z moimi wypowiedziami, albo dyskutujesz sam ze sobą...

              > -Nie, nie mylę liberalizmu z libertynizmem. To tobie wydaje się widocznie, że
              > znaczenie pojęcia liberalizmu zamyka się li tylko na stosunku do gospodarki.

              Nie nie zamyka się, kiedy tak napisałem?

              > Może jednak sam poczytaj i zacznij choćby od wyjaśnieni, współczesnego
              > znaczenia słowa.

              Haha. współczesne, to znaczy co?

              > Proponuje, jako autorytet od znaczenia słów Władysława
              > Kpalińskiego,

              No teraz to już jestes naprawdę zabawny... Znaczy się: autor słowników wie lepiej co chciał powiedzieć Mill? Widzisz, najwyrażniej w przeciwieńtwie do Ciebie czytałem pisma tego drugiego. Jego przemyślenia są proste jak konstrukcja cepa, nikt nie musi mi tłumaczyć z polskiego na polski... No ale specjalnie dla ciebie:

              "liberalizm system poglądów burżuazji, powstałych w okresie
              jej walki z ustrojem feud., oparty na indywidualistycznej
              koncepcji człowieka, dążący do zagwarantowania swobody
              działania jednostkom (zwł. w dziedzinie polit. i gosp.)
              i usunięcia interwencji państwa (por. laissez faire...; protekcjonizm);
              tolerancyjność, brak rygoryzmu; pobłażliwość."
              www.slownik-online.pl/kopalinski/17afe180f8cb3ea1c12565ee00676f59.php
              No proszę, Kopalińki też nic nie pisze o Bogu, a to niespodzianka, hehehe. A może tobie chodzi o tą "pobłażliwość" na końcu? Czy zauważyłeś średnik wcześniej? To już nie odnosi się do doktryny politycznej, ale do potocznego znaczenia tego słowa, np. "Mam liberalnego szefa bo pozwala mi się spóźniać do pracy. Jednocześnie szef jest narodowcem i głosował na LPR". No ale jak się nie umie korzystać ze słownika wyrazów obcych. A szkoda, przydałoby ci się, oj przydało, bo np. jeśli chodzi tolerancję, to jesteś świetnym przykładem na tym forum, że nie masz najmniejszego pojęcia co znaczy to słowo...

              > potem możesz przejść do współczesnych teoretyków liberalizmu.

              podaj linki, z chęcią zerknę. Może postaraj się tym razem i podaj konkretnie jakiś cytat o tym, że wiara w Boga kłóci się z doktryną liberalną wg tych twoich współczesnych autorytetów. Hehe!

              > sam załóż moherowy berecik na głowę, bo Ci się wszystko myli

              Oj, kolejny raz udowadniasz, że nie umiesz dyskutować, za to uwielbiasz wmawiać ludziom to czego nie napisali, żeby tobie było łatwiej. A to właśnie cechuje Rydzyka i jego kompaniję.
              • tomasdyg Re: Oj, chyba jednak tobie się pomieszało 27.10.05, 15:07
                mlynek_kawowy napisał:
                "No teraz to już jestes naprawdę zabawny... Znaczy się: autor słowników wie lepi
                > ej co chciał powiedzieć Mill? Widzisz, najwyrażniej w przeciwieńtwie do
                Ciebie czytałem pisma tego drugiego. Jego przemyślenia są proste jak
                konstrukcja cepa, nikt nie musi mi tłumaczyć z polskiego na polski... No ale
                specjalnie dla ciebie:"

                -Wiesz, kolokwialne nazywanie Millem, Friedmana nie robi na mnie wrażenia. Nie
                kończ wiedzy na wyszukiwarce internetowej, bo to ubogie źródło wiedzy. Zmartwię
                Cię, jak pisałem jest to pojęcie dość szerokie i wbrew twojej wiedzy, żywotne,
                nie skończyło się na Friedmanie. Na pewno nie ma jednak nic wspólnego z
                kruchtą, choć mieści się tam i liberalizm katolicki.
                Proponuję odwiedź najbliższy uniwersytet, sięgnij na półkę z książkami pod tym
                hasłem -boleśnie przekonasz się ile tam nazwisk, choć niekoniecznie twórców
                cepa ;)) - to uaktualnisz swą wiedzę. Ja nie zamierzam Cię edukować, bo jeśli
                już miałbym to robić, to niestety nie za darmo. Wiedza kosztuje.
                Pozdrawiam
                • mlynek_kawowy Re: Oj, chyba jednak tobie się pomieszało 27.10.05, 18:41
                  > -Wiesz, kolokwialne nazywanie Millem, Friedmana nie robi na mnie wrażenia

                  BUHAHAHAHA, czyli nawet nie wiesz kim był John Stuart Mill, uważany powszechnie za twórcę doktryny liberalnej (wspólnie ze Smithem, tyle że Smith był od gospodarki) i mylisz go z Miltonem Friedmanem. I ty, baranku boży, ośmielasz się coś mówić o liberaliźmie? BUHAHAHA Właśnie dowiodłeś w piękny sposób jakim jesteś ignorantem i nieukiem, a swój brak wiedzy próbujesz skrywać arogancją...

                  > Nie kończ wiedzy na wyszukiwarce internetowej, bo to ubogie źródło wiedzy.

                  Dla ciebie na początek mogłoby wystarczyć, podałem ci jak na tacy linka, a ty nawet nie potrafiłeś z tego skorzystać. A na uniwerek mnie nie wysyłaj, bo ja już o tym na studiach czytałem, bynajmniej nie w necie.

                  > Ja nie zamierzam Cię edukować, bo jeśli
                  > już miałbym to robić, to niestety nie za darmo. Wiedza kosztuje.

                  Masz absolutną rację, baranku boży, nie będę cie już zatem edukował więcej, szkoda mojego czasu. Nawiasem mówiąc nie zdołałeś odpowiedzieć na żadne z moich pytań, mimo, że to już chyba trzecia wymiana zdań między nami. Czyżbyś nie potrafił podać żadnych przykładów na to, że jest jakaś sprzeczność między wiarą w Boga a liberalizmem? Cóż takiej sprzeczności nie ma, o czym dowiesz się jeśli przejdziesz się do biblioteki i poczytasz co nieco. A póki co nie rozpowszechniaj złego znaczenia słowa "liberalizm". Robią to Kaczyńscy, Kurski, Rydzyk i reszta. I ja, liberał (niewierzący), mam już tego serdecznie dość!

                  EoT z mojej strony.
                  • tomasdyg Re: Oj, chyba jednak tobie się pomieszało 27.10.05, 18:54
                    "Masz absolutną rację, baranku boży, nie będę cie już zatem edukował więcej,
                    szkoda mojego czasu." -Z WZAJEMNOSCIĄ
    • widokzmarsa Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 11:17
      znałem jednego bandytę z PC, był burmistrzem - łapówkarzem i złodziejem. Tych
      co poszli głosować w drugiej turze dzielę: na naiwnych, głupich i oszustów.
      Pierwsza i druga kategoria się miesza tak jak i druga z trzecią. Kazdy może
      sobie wybrać gdzie przynależy.
      • mlynek_kawowy Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 11:58
        widokzmarsa napisał:
        > znałem jednego bandytę z PC..

        PO: afera mostowa, Piskorski, pijana pani poseł jeżdząca samochodem...

        SLD: afera starachowicka, afera w Opolu (mąz Jakubowskiej i spółka), afera Rywina, afera ORLEN, Pęczak, jednoręcy bandyci, afera lekowa, totalne rozpi***lenie służby zdrowia itd...

        SDPL - jeszcze nie rządziła, a ludzie z pierwszych stron gazet mają raczej czystą kartę, ale jak się spojrzy na lokalnych polityków to już różnie bywa...

        PSL, Samoobrona: nie chce mi się wymieniać...

        A Ty piszesz, że znałeś jednego bandytę z PC...

        Nie bronię PC lub PiS, bo to partie są nie z mojej bajki. Ale takie skróty myślowe są na poziomie Leppera, nie uważasz?
        • widokzmarsa Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 12:13
          to nie był skrót, tylko taka uwaga na marginesie. Po prostu otarłem się kiedyś
          o takiego faceta z parti kaczora - który udaje świętego, co dla mnie jest
          śmieszne i nie mogę sobie wyobrazić logiki myślenia osób, które wierzą albo
          jednej albo drugiej opcji, kompletnie zapomniając że ci ludzie już byli i dali
          d.. na całej linii. Po angielsku mówią wishfull thinking ale, wg mnie bliższe
          jest - naiwność i głupota.
          • mlynek_kawowy Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 12:56
            Tacy ludzie będą w każdej partii władzy. Jakby UPR doszło do władzy byłoby to samo. Nie dlatego, że politycy są z definicji źli. Powszechne jest dawanie w łapę policjantowi z drogówki czy kanarom w komunikacji miejskiej, ściąganie w szkole i tak dalej. A ile osób duskutuje teraz na tym forum zamiast pracować? Też są nieuczciwi, o ile nie pracują na swoim. Każdy kombinuje tak, żeby jemu było najlepiej, i później jest jak jest :(
            • widokzmarsa Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 13:15
              jestes blisko. Trzeba byłoby zmienic system a to niemozliwe. Chyba zeby się
              trafiła oświecona dyktatura lub monarchia)) W demokracji przecież ludzie mogą
              przegłosować że owca to lew a wilk to mrówka a ci co głosowali uważają się za
              odpowiedzialnych, bo skorumpowani politycy i media powiedzą im że są
              odpowiedzialni chodząc na wybory. Dlatego bandyta lepper jest teraz rozwaznym
              politykiem.
              • mlynek_kawowy Re: Liberałowie atakują- ST. NIESIOŁOWSKI 27.10.05, 13:38
                no cóz, Churchill juz to swego czasu skomentował, demokracja ma wiele wad, ale póki co nikt nie wymyślił nic lepszego.

                Na zakończenie fajne hasło:
                "Każdy człowiek, prędzej czy później, osiąga szczebel własnej niekompetencji. Wtedy pozostaje mu jedynie awansować." ;)

                pozdrawiam
      • true_oveja a jaką ty opcję polityczną popierasz widoku? 27.10.05, 12:02
        jeśli wolno spytać?
        • widokzmarsa Re: a jaką ty opcję polityczną popierasz widoku? 27.10.05, 12:07
          jestem libertarianinem, czyli blisko UPR. Niestety Korwin Mikke to świetny
          publicysta ale polityk do d... Szaleniec.
          • true_oveja no to zgadłam ;-) n/txt 27.10.05, 12:17

    • true_oveja przegrani? ;-)))))))))) 27.10.05, 13:46

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka