Dodaj do ulubionych

metdody naturalne vs antykoncepcja

29.10.05, 13:04
Tak jak w temacie - co wybieracie??(szkoda ze nie mozna zrobic ankiet)
-natura, zdrowie, bezpieczenstwo, brak powiklan czy
-sztucznosc, brak bezpieczenstwa, duze powiklania??

Prosze o wyjasnienia. Jestem bardzo ciekawy jak w katolickim kraju ludzie
postrzegaja te sprawy;)
Obserwuj wątek
    • vaporetto Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:04
      Pierwsze słyszę, żeby metody tzw. naturalne miały coś wspólnego z
      bezpieczństwem :-)
      • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:18
        Chodzilo mi o bezpieczenstwo stosowania a nie to co zapezpiecza przed ciaza a co
        nie. Nadliczbowe hormony wprowadzone do organizmu kobiety (zdrowej!) prowadza do
        wielu powiklan (co bardziej dociekliwi moga przeczytac na ulotkach dolaczanych
        do tabletek - patrz uwagi producenta dt. bezpieczenstwa). I o to mo chodzilo...
        • ladyx Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:20
          antykoncepcja "nienaturalna" to nie tylko tabletki
          • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:23
            O prezerwatywach nie mam ochoty mowic bo to juz zupelnie odpada;) Seks to jest
            przyjemnosc a nie "odgradzanie sie" czyms nienaturalnym:)
        • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:45
          jakie powiklania? bo u siebie stosujac blisko 10 lat pigulki nie widze zadnych
          skutkow ubocznych.
          • migdalek.niebieski Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:46
            Spokojnie, zobaczysz później.
        • sumire Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:55
          Każdy medykament ma skutki uboczne, a niektóre nawet i gorsze, niż pigułki. Poza tym na drugiej stronie ulotki równie sporo miejsca poświęcono pozytywom wynikającym z ich zażywania - i nie chodzi tu wcale o zabezpieczenie przed niechcianą ciążą.

          Niestety tak się zabawnie składa, że tak zwane bezpieczeństwo stosowania przeważnie jest odwrotnie proporcjonalne do skuteczności.
        • vaporetto Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 30.10.05, 12:26
          W wielu przypadkach natomiast te hormoy mogą być zbawienne. Nic nie jest czarne
          albo białe, każda metoda ma swoje wady i zalety.
    • alpepe matody naturalne, to nie antykoncepcja??? 29.10.05, 13:08
      tak pytam...
      Ja poznaję po sobie, kiedy możemy "do końca" bez zabezpieczeń, jeśli chodzi o
      temat...
      • ladyx Re: matody naturalne, to nie antykoncepcja??? 29.10.05, 13:19
        I to się sprawdza ?
        • alpepe Re: matody naturalne, to nie antykoncepcja??? 29.10.05, 13:22
          mam jedno dziecko(3lata) i uprawiam seks częściej niż raz na trzy lata. Czuję,
          kiedy jajeczkuję, że zrymuję. :-)
          • ladyx Re: matody naturalne, to nie antykoncepcja??? 29.10.05, 13:26
            Fajnie. Ja od dwóch miesięcy też tak na wyczucie i się zastanawiam kiedy
            wpadnę :-)
          • iberia29 do alpepe 29.10.05, 13:46
            nie kazda kobieta ma taki organizm jak ty,wiec to ze u ciebie wszystko chodzi
            jak w szwajcarskim zegarku nie oznacza, ze inne kobiety tez tak maja.
            • alpepe do iberia29 29.10.05, 13:51
              masz problem z czytaniem?
              Napisałam TYLKO o sobie. I ABSOLUTNIE NIE UWAŻAM, ŻE INNE KOBIETY TAK MAJĄ.
              Mnie zdziwiło np., że po porodzie zaczęłam czuć, dosłownie boli mnie, jak mam
              jajeczkowanie. Raz z jednego, raz z drugiego jajnika. Czemu nie czułam tego
              parę lat wstecz nie wiem.Kiedyś, jak o tym czytałam, to myslałam, że to bzdury.
              • iberia29 Re: do alpepe 29.10.05, 22:53
                wyluzuj troszke i nie atakuj bez powodu, TY masz tak, ale raczej jestes w
                mniejszosci,ja stwierdzilam tylko fakt, wiec kto tu ma problem z czytaniem?
                • alpepe Re: do iberia, pytanko 30.10.05, 12:19
                  Topo co stwierdziłaś fakt oczywisty??? Czy nie dlatego, że dopatrzyłaś się w
                  mej wypowiedzi stwierdzeń absolutnych, które Cię zabolały???
                  Tu część Twojego cytatu.

                  "wiec to ze u ciebie wszystko chodzi
                  jak w szwajcarskim zegarku nie oznacza, ze inne kobiety tez tak maja"
                  • iberia29 Re: do iberia, pytanko 30.10.05, 16:14
                    nic mnie moja droga nie zabolalo, nie dorabiaj do tego jakiejs ideologii, nawet
                    gdybym miala regularne cykle to i tak bym stosowala pigulki z czystej wygody i
                    skutecznosci.
                    • sluga.ciemnosci Re: do iberia, pytanko 31.10.05, 12:33
                      iberia29 napisała:

                      > nic mnie moja droga nie zabolalo, nie dorabiaj do tego jakiejs ideologii, nawet
                      >
                      > gdybym miala regularne cykle to i tak bym stosowala pigulki z czystej wygody i
                      > skutecznosci.

                      Wlasnie lepiej byc wygodnym i sie do tego truc:) Ha tacy sa ludzie - ida na
                      latwizne i zeby tylko bylo super wygodnie. Ale coz kazdy ma inne priorytety...
                      • sumire Re: do iberia, pytanko 31.10.05, 13:11
                        O rety.
                        Toż to nie alkohol metylowy.
                        Trują się ludzie, którzy palą papierosy i zupełnie nie jarzę, czemu to -
                        chociaż znacznie bardziej szkodliwe, i to również dla innych - jest społecznie
                        przyzwolone, a za branie pigułek straszy się krucyfiksem i święconą wodą.
                        Pigułki w tej chwili zawierają bardzo, bardzo małe ilości hormonów. I wiele
                        kobiet bierze je po to, żeby się leczyć (tak, leczyć, zupełnie niezależnie od
                        zapobiegania ciąży, a nie truć.

                        Sama nigdy nie będę kreśliła po kalendarzyku, bo nie ufam mojemu organizmowi na
                        tyle. A prezerwatyw używam tak czy inaczej. Nie trawię natomiast podejścia
                        typu: 'jeśli chcesz uprawiać seks, to musisz sobie za karę maksymalnie
                        skomplikować życie'.
                        • sluga.ciemnosci Re: do iberia, pytanko 31.10.05, 15:30
                          Ale mi chodzi o to ze zupelnie zdrowa dziewczyna nie musi brac pigulek ani
                          stosowac prezerwatywy. Ani tym bardziej nie strasze swiecona woda i krucyfiksem
                          bo do Kosciola mi daleko;) Sama zes napisala ze LECZA wiec jakis wplyw na
                          organizm maja. Wiec po co je zupelnie zdrowej kobiecie?? Dla mnie i mojej zony
                          to bezzasadne trucie organizmu substancjami ktore sa zupelnie nie potrzebne.

                          To nie jest uprzykrzanie zycia tylko zycie w zgodzie z nasza plodnoscia i natura
                          bez bzur w stylu pigulki i prezerwatywy. Ale co ja tam wiem o zyciu...
                          Zreszta nie moim celem jest przekonywanie i ocenianie tylko zrobienie ankiety;)
                          • sumire Re: do iberia, pytanko 31.10.05, 16:18
                            Tak się składa, że właściwie to organizm te substancje, czyli hormony, sam
                            również produkuje, zatem argument trucia nie jest tu do końca na miejscu. Na
                            zdrową kobietę pigułka ma taki tylko wpływ, że zapobiega zajściu w ciążę. Ale
                            może pomagać tym, które mają problemy z cerą, z włosami, z poziomem hormonów
                            albo rozmaite ginekologiczne przypadłości.

                            Jeśli natomiast idzie o 'bzdury typu prezerwatywy' - miej na uwadze, że one
                            chronią na przykład przed AIDS, chorobami wenerycznymi etc. Rozumiem pragnienie
                            życia w zgodzie z naturalnym rytmem organizmu, ale nie popadajmy w skrajności.
                      • iberia29 Re: do iberia, pytanko 31.10.05, 16:04
                        Nie bardzo rozumiem, ze niby ty i twoja malzonka jestescie lepsi ode mnie bo
                        nie stosujecie prezerwatywy ani pigulek?Nie wydaje mi sie.Nie czuje sie ani
                        gorsza od was ani lepsza.Kazdy wybiera takie metody jakie mu pasuja kierujac
                        sie roznymi przeslankami.A to, ze staram sobie nie komplikowac sobie zycia to
                        źle?
                        Faktycznie masz dosc przedpotopowe podejscie do dzisiejszej medycyny.Moze
                        porozmawiaj z jednym, drugim ginekologiem na temat "szkodliwosci" pigulek a
                        potem sie wypowiadaj.Mam wrazenie, ze dla ciebie pigulka = samo zlo, a
                        kobieta ,ktora je stosuje to wygodna lala, ktora byle gdzie z byle kim.Otoz
                        jestes w bledzie, ale wiesz co? nie zamierzam cie z niego wyprowadzac.
                        Gdyby pigulki byly tak bardzo szkodliwe jak usilujesz to przedstawic to nie
                        bylyby tak bardzo popularne.
      • sluga.ciemnosci Re: matody naturalne, to nie antykoncepcja??? 29.10.05, 13:21
        Akurat metody naturalne (npr) nie ma nic wspolnego z antykoncepcja:)
        Ja sztucznosci mowie - duze NIE!!!
        • migdalek.niebieski Re: matody naturalne, to nie antykoncepcja??? 29.10.05, 13:25
          Mylącego masz nicka;)))
    • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 13:44
      sluga.ciemnosci napisał:

      > Tak jak w temacie - co wybieracie??(szkoda ze nie mozna zrobic ankiet)
      > -natura, zdrowie, bezpieczenstwo, brak powiklan czy
      > -sztucznosc, brak bezpieczenstwa, duze powiklania??
      >
      > Prosze o wyjasnienia. Jestem bardzo ciekawy jak w katolickim kraju ludzie
      > postrzegaja te sprawy;)


      powiedz mi, gdzie w metodzie naturalnej=zdrowej jest bezpieczenstwo? czego
      bezpieczenstwo?bo chyba nie bezpieczenstwo nie zajscia w ciaze?

      dlaczego sztucznosc tj pigulki anty=brak bezpieczenstwa i powiklania??bzdura
      totalna.

      Dzieki pigulkom anty mozna wyregulowac cykle, pozbyc sie problemow z cera i w
      dodatku miec pewnosc nie zajscia w ciaze.
      • kathleen3 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:32
        Pigulki nie reguluja zadnych cykli, bo cykli tam nie ma - jak chcesz to bieresz
        kilka opakowan pod rzad i nie masz @.
        Poza tym, jak kobieta ma nieregularne cykle to powinna sie gruntownie
        przebadac, bo przepisywanie wtwedy przez gina pigulek anty nie poprawia niczego
        w organizmie. Sama bralam pigulki ponad 4 lata i miala te tzw. cykle - bo to sa
        wylacznie krwawienia z odstawienia regularne albo i nie regularne, jak mialam
        ochote sobie przesunac @.
        A niedawno odstawilam - zeby zajsc w ciaze i okazalo sie, ze mam faze lutealna
        po tych pigulkach trwajaca 5 dni - co oznacza, ze dzidziusia nie bedzie - a to
        przeciez na pigulkach skacze prolaktyna, wiec mam przed soba leczenie,
        niekoniecznie zakonczone sukcesem.
        I wcale nie jestem ze stowarzyszenia katolickiego. Przez cale lata brania
        pigulek bylam ich fanka
    • kitus_kotus Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 20:35
      ja wybieram zdrowie, bezpieczenstwo i brak powiklan. ale bez natury bo w
      naturze latalabym na golasa i bzykala sie z kazdym kto sie nawinie a ja chce
      byc monogamiczna (z powodow moralnych i emocjonalnych ale raczej wbrew mojej
      naturze).
      masz srodek spelniajacy moje wymagania? prosze o polecenie bo z dotychczas mi
      znanych sa najwyzej 2 trafienia.
    • starucha_izergiel Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 20:37
      Wybrałam "-sztucznosc, brak bezpieczenstwa, duze powiklania??"
      tyle, że sztuczności nie czuję, czuję zaś bezpieczeństwo, powikłań żadnych -
      mam załozoną spiralę.

      NPR to dopiero byłby dla mnie dziwny wynalazek - kochać się w dni nieplodne bo
      wolno, a ja uwielbiam w dni płodne, bo wtedy mi się najbardziej chce - też
      dobrze wiem kiedy je mam - odczuwam jajeczkowanie po prostu. Nie potrafiłabym
      sobie odmówić taaaakiej przyjemnosci, no chyba tylko ze względów religijnych, a
      że religijna nie jestem, więc?
    • dyskopata Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 20:38
      chciałeś napisać kościół kat. vs cywilizacja?
      • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 22:24
        Akurat z Kosciolem mam malo wspolnego (patrz nick;)
        Zreszta metody naturalne kojarza sie ludziom z Kosciolem i kalendarzykiem - ale
        to jest IMHO ciekawa alternatywa w zalewie nienormalnosci:)
        • dyskopata Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:45
          jak dla mnie zalew nienormalności jest pozytywnym zjawiskiem
    • mmagi LPR???? 29.10.05, 21:13

    • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 22:17
      Wiecie drogie kobietki wasza sprawa - mnie przekonuje fakt groznych powiklan
      ktore moga wyniknac z stosowania pigulek. A poza tym po jaka cholere zdrowej
      kobiecie nadwyzka hormony - tak na zdrowy rozum;)
      • mmagi Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 22:33
        pewnie lepiej miec stadko dziatek:-> co rok to prorok:>
        • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 22:51
          Najpierw zainteresuj sie co to w ogole jest - bo sadze ze wszystko Ci sie
          kojarzy z kalendarzykiem. Metody naturalne sa skuteczne tylko ludzie ktorzy ich
          nie stosuja moga tak mowic:) ale coz lepiej nie wiedziec... Wracaj do swojej pigulki
          • mmagi Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 22:52
            no oki,wiec jak to metoda?mierzenie temp rano..........przeszłam to i dzieki,co
            jeszcze?
            • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 22:59
              My z zona zdecydowalismy sie na metode objawowo-termiczna. Rano mierze jej
              temperatutke;) a potem sluzik- 5 minut roboty i to praktycznie wszystko:)
              Coz nie kazdemu to odpowiada ale jak na razie 8 lat, 1 dziecko (przyplyw
              namietnosci;)
              • mmagi Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:07
                sluga.ciemnosci napisał:

                > My z zona zdecydowalismy sie na metode objawowo-termiczna. Rano mierze jej
                > temperatutke;) a potem sluzik- 5 minut roboty i to praktycznie wszystko:)
                > Coz nie kazdemu to odpowiada ale jak na razie 8 lat, 1 dziecko (przyplyw
                > namietnosci;)

                a to Ty facet jestes a Ty zboczku;-)) termometrzyk i sluzik:-))))))
                wybacz ale macie farta,tak se mysle:-),kiedys pytałam o to lekarza/miałam wtedy
                spiralkę wiec nic nie łykałam/i coz on mi powiedział a mianowicie ze jak jest
                dwoje zdrowych i płodnych cały czas ludzi to zadne metody naturalne nie sa
                zabezpieczeniem,sa tzw czasowe niepłodnosci/zwylke u panów/ i wtedy takim
                ludkom sie wydaje ze metoda jest 100% skuteczna,widzisz ja przez rok mierzyłam
                temp,miałam wykres bo tu tez i o to chodzi i mialam ustalone dzni przed i
                po,ale i tak w ciaze zaszłam robią seksik 9 dnia cyklu:-)))czyli 2 dni po
                miesiaczce,hehheee plemniczki se pozyły 3 dni i mam ładna córcię:-)))

                a gdzie wasza spontanicznośc???
                życze nadal powodzenia:-))
                a moze zonka potajemnie cos łyka;-)?
                • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:25
                  Spontanicznosci nam nie brakuje:) Bo wiemy czego od siebie oczekiwac:) Tu chodzi
                  o wspolprace i to jest najwazniejsze - a nie ze na kobiete tylko spada
                  odpowiedzialnosc - wez pigulke, wez pigulke!! Poza tym to jest niezla zabawa:)
                  To jest sposob na zycie:)
                  Buziak dla coreczki:)

                  A zonka nic nie lyka - to ona mnie namowila:)
                  • mmagi Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:26
                    córeczka juz duuuuuża :-)
                    • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:31
                      No to co - czulosci nigdy za malo;) Ja tam mamusie i tatusia caluje rownie mocno
                      jak kiedy mialem 7 lat, a przeciez ze mnie chlop pod 30:)
                      • mmagi Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:42
                        :-)) dzieki za całuski,ucałuje ja jutro bo teraz juz spi:-)))
          • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 22:56
            a jesli kobieta ma nieregularnie okres to ciekawe jak sie sprzawdza naturalne
            metody?Wiesz ile jest dzieci dzieki nim?Dzieci nieplanowanych?
            Kazdy organizm reaguje inaczej na hormony, wiec skoro wszytsko jest ok, sa
            robione stosowne badania co jakisc czas to czemu nie stosowac pigulek?
            Jasne masz racje,w razie czego to nie ty bedziesz w ciazy....
            • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:02
              Moja zona ma regularne cykle i za nic w swiecie nie rozleguluje sobie ich glupia
              pigulka.......i uprzedzajac Twoje pytanie ta metoda sprawdza sie u kobiet ktore
              maja cykle nieregularne. Ale to tak na marginesie
              Pytanie brzmailo dlaczego taki wybor??
              • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:14
                to twoja zona ma szczescie, ja tez mam regularne cykle....po pigulkach wlasnie,
                a czemu taka metoda? wlasnie temu, zeby wyregulowac cykle,zeby w razie czego
                moc przesunac okres, zeby wiedziec kiedy bede go miala, i zeby uniknac
                koszmarnych bolow przed okresem i zeby nie zajsc w ciaze.
                • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:30
                  A nie zastanawialas sie (a wlasciwie to lekarz) jakie sa przyczyny tego ze masz
                  nieregularne cykle?? - bo wiele mozna pomoc niekoniecznie stosujac od razu
                  metody brutalne=hormony.

                  No i tutaj jest pies pogrzebany - wiekszosc ludzi uwaza ze metody naturalne sa
                  nieskuteczne a to nieprawda. Potrzeba troche wysilku zeby to wszystko poukladac
                  ale pozniejsza przyjemnosc wszystko wynagradza...
                  • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 30.10.05, 08:49
                    sluga.ciemnosci napisał:

                    > A nie zastanawialas sie (a wlasciwie to lekarz) jakie sa przyczyny tego ze
                    masz nieregularne cykle?? - bo wiele mozna pomoc niekoniecznie stosujac od razu
                    > metody brutalne=hormony.

                    dla ciebie brutalne, dla mnie nie.
                    >
                    > No i tutaj jest pies pogrzebany - wiekszosc ludzi uwaza ze metody naturalne sa
                    > nieskuteczne a to nieprawda. Potrzeba troche wysilku zeby to wszystko
                    poukladac ale pozniejsza przyjemnosc wszystko wynagradza...

                    A sa skuteczne?To ze u Was sie sprawdzaja i u Alpepe nie oznacza, ze sa
                    skuteczne, pamietaj, ze jeden organizm jest bardziej przewidywalny a inny
                    mniej.Wiesz ile jest NIEPLANOWANYCH dzieci z naturalnych metod?Co to za
                    skutecznosc?Dla mnie zadna, poza tym nie mam czasu zeby rano bawic sie w
                    mierzenie temperatury itd,wystarczy mala infekcja czy zmiana klimatu albo
                    wieksza porcja stresu a twoje metody beda psu na bude.
                    Nie uda ci sie mnie przekonac , ze zle robie.Akurat odstawilam tabletki-czas
                    zrobic przerwe,i zobaczymy jakie cykle bede "regularne".
                    Czy znasz osobiscie kogos komu tabletki zaszkodzily?Kogos, kto mimo regularnych
                    kontroli u ginekologa, wykonanywanych badan mial powiklania?
    • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:39
      A poza tym tyle czytamy(z zona):
      - bralam pigulki;
      -stosowal prezerwatywy
      a potem
      -czy to mozliwe ze jestem w ciazy??
      -aaaaa ratunku jestem w ciazy
      -moje zycie sie rozpadlo jestem w ciazy
      I po trochu smiejemy sie a po trochu wspolczujemy...
      Nas to nie dotyczy - mamy do siebie zaufanie a jak cos sie stanie?? to nic sie
      nie stanie;) bedziemy mieli cudowne dziecko:) bez nienaturalnego mieszania z
      plodnoscia...
      • chicarica Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 29.10.05, 23:59
        Jak już chcesz być taki naturalny, to wiedz że powstrzymywanie się od seksu w
        dni płodne jest całkowicie nienaturalne, czego dowodem jest fakt, że kobieta w
        te dni ma największe libido, wygląda najpiękniej (błyszczące i ładnie układające
        się włosy, gładka cera) i wydziela feromony przyciągające facetów. Więc
        postępujecie wbrew naturze, która w tych dniach kusi Was do seksu, hehe :)
        • mmagi matko boska szikarika:O a gdzie Ty byłaś ??? 30.10.05, 00:00

        • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 30.10.05, 00:15
          No coz ja moge zawsze i wszedzie - pomysl pochodzil akurat od mojej zony:) Jesli
          ona to akceptuje to jest dla mnie najwazniejsze. Nie jestesmy zwierzeta (chociaz
          nie tak do konca;) zeby liczyc tylko na instynkt. Mamy rozum. Wiesz ja
          powstrzymywalem sie od seksu przez dluuugi czas zanim zaczalem spotykac sie z
          moja zona - czy to tez nazwiesz nienaturalnym??

          Musi byc tu akceptacja obydwoja - my zdecydowalismy sie ze nie bedziemy
          ingerowali w masza plodnosc - po prostu sie z nia zmierzymy:)

          A poza tym chwilowa wstrzemiezliwosc wplywa na wzrost pozadania a potem....a co
          wam bede opowiadal;) sami wiecie:)
          • dinkaa Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 30.10.05, 01:18
            Dla niektórych, np. dla mnie, tzw. NPR jest nieciekawym wyborem. Po prostu
            współżycie w dni niepłodne jest dla mnie nieprzyjemne, by nie powiedzieć
            bolesne. A ponieważ fizjologii się nie przeskoczy, wolę stosować inne metody.
            pozdrawiam
      • tracja4 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 30.10.05, 11:50
        Ale widzisz - wy macie dom, jesteście małżeństwem, pewnie was stać na kolejne
        dziecko.
        A ja studiuję, mieszkam u rodziców, dopiero zaczynam się usamodzielniać.

        Wybrałam pigułki.
        Jeśli mimo to zajdę w ciążę, to tak czy siak przyjmę to dziecko z miłością.

        Może jak już będę miała mieszkanie, stabilizację itd., to wtedy będę się w to
        bawić. Póki co zbyt - duże ryzyko.
    • reniatoja Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 30.10.05, 01:34
      Metoda naturalna, jakkolwiek skuteczna, w co nie watpie (warunek -rzetelnosc w
      stosowaniu) miala w moim zyciu jedna wielka wade: powodowala mase napiec i
      nerwowych sytuacji w malzenstwie. Stosowalismy ją ze wzgledow religijnych, ale
      stwierdzilismy, ze powoduje ona znacznie wiekszy rozlam w naszym zwiazku niz
      stosowanie prezerwatywy i na prezerwatywe sie przerzucilismy. Uwazam, ze to
      zdrowo, bezpiecznie i nie odczuwalismy, zeby nas ta gumka dzielila. Obecnie nie
      stosuje zadnej metody zapobiegania ciazy i to jest najzdrowszy stan rzeczy. I
      kochamy sie najwiecej w czasie owulacji wlasnie! :))))
    • szajba666 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 30.10.05, 15:01
      Szklanka wody;przed czy po?;-zamiast!
    • drinkit Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 16:10
      > Tak jak w temacie - co wybieracie??(szkoda ze nie mozna zrobic ankiet)
      > -natura, zdrowie, bezpieczenstwo, brak powiklan czy
      > -sztucznosc, brak bezpieczenstwa, duze powiklania??

      Tak sie sklada ze metody naturalne niosa ze soba jedno powiklanie: dziecko. Te
      metody nie sa zawsze skuteczne. Zarwiesz kilka nocy, zabalujesz, zachorujesz i
      juz ci cala temperatura siada.
    • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 21:37
      Alez Drogie Panie moim celem nie jest wywyzszanie sie:) Daleko mi do tego.
      Chodzi mi tylko o ZDROWA kobiete ktora nie musi przyjmowac hormonow ani jej
      facet stosowac prezerwatyw. Akurat z medycyna mam cos wspolnego wiec moge sie
      wypowiadac...
      W pigulkach nie sa stosowane hormony ktore normalnie wystepuja w organizmie
      kobiety - sa to pochodne ktore maja za zadanie miec wplyw podobny/dluzszy. Gdyby
      byly tak bardzo bezpieczne to nie byloby tych wszystkich skutkow ubocznych o
      ktorych producenci pisza. Nie na wszystkie kobiety to dziala i nie od razu
      dlatego tez postanowilismy z zona (w sumie ona) ze jej to jest niepotrzebne.
      Glownie dlatego ze moga one wplywac na przyszla plodnosc. I jeszcze raz
      powtarzam - mam na mysli ZDROWA kobiete.

      A prezerwatywy - coz jak mowilem nie lubie jak cos mnie odgranicza od mojej zony
      - gdzies slyszalem od znajomego jak mowil ze to jak dotykac sie przez gumowe
      rekawiczki ale........... gdybym mial Aids lub inna chorobe ktora moglbym
      zarazic moja malzonke to logiczne ze prezerwatywa bylaby jedynym wyjsciem.

      A co do motywu pojscia na latwizne - podtrzymuje go. Bo dla mnie to jest wtedy
      pojscie na latwizne...
      • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 21:46
        sluga.ciemnosci napisał:

        Gdyby byly tak bardzo bezpieczne to nie byloby tych wszystkich skutkow
        ubocznych o ktorych producenci pisza.

        Litosci...producenci na ulotkach wymieniaja WSZYSTKIE M O Z L I W E ewentualne
        powiklania,kotre MOGA lecz NIE MUSZA wystepowac .Wez ulotke pierwszego lepszego
        srodka przeciwbolowego i poczytaj jakie moze wywolac skutki uboczne i co ?
        Przestaniesz brac apap, panadol itd?

        Oczywiscie, ze kobieta nie musi brac pigulek, ale skoro ma takie a nie inne
        podejscie + wskazania to co ? Niech bierze i ok, a ty sobie z zonka dalej baw
        sie w kalendarzyki, wykresy, temperatury itd.good luck.
        • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 21:49
          Okej rozuemiem podejscie. Profilaktyka przede wszystkim - ale przed czym??
          • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 21:56
            nie nazwalabym tego profilaktyka.Po prostu nie zamierzam w tej chwili miec
            dziecka, w zwiazku z tym pigulki po to aby nie zajsc, jak dla mnie logiczne a
            dla ciebie no coz...nie musi to byc ani jasne ani zrozumiale.
        • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 21:52
          Ty mnie nie rozumiesz - leki sie bierze kiedy jest sie chorym a mi caly czas
          chodzi o osobe ZDROWA. Ot i roznica:)
          • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 21:54
            jesli twoje zycie jest tylko biale albo tylko czarne to ci wspolczuje.Tak sie
            sklada, ze ma wiele odcieni szarosci...szkoda, ze tego nie widzisz.
            • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:02
              Ojojoj tylko mi sie nie obrazaj!! Ja zauwazam szarosc niestety. Tylko widzisz
              staram sie walczyc z nia. Nie oceniam Ciebie poniewaz masz powod do stosowania
              pigulek (chociaz sadze ze mimo wszystko znalazloby sie inne rozwiazanie;)
              Chodzi mi o to ze wiem (ze strony medycznej) ze ludzie nie zwracaja uwagi na
              skutki uboczne ktore akurat w tym przypadku wystapia. Wazne zeby bylo szybko,
              latwo i przyjemnie. I temu nie mozesz zaprzeczyc.
              Dla mnie zapobieganie ciazy przez chemie nie ma uzasadnienia...
              • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:17
                nie wmawiaj mi dziecka w brzuch.Nie obrazilam sie wiec nie pisz glupot.
                Nie rozumiem, dlaczego chcesz walczyc z szaroscia?
                Dlaczego tak bardzo upierasz sie przy skutkach ubocznych?U jednej kobiety
                pigulki powoduja powiklania a u innej nie.Poza tym gdyby tabletki byly tak
                bardzo szkodliwe jak usilujesz nam to wmowic to na pewno tyle kobiet by nie
                stosowalo tej formy antykoncepcji.
                Owszem ta metoda jest latwa i przyjemna dla mnie, a dla ciebie wasze sposoby.
                Dla mnie zapobieganie ciazy w sposob naturalny jest conajmniej niepewne a na to
                nie moge i nie chce sobie pozwolic.
                • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:25
                  No wiesz jestem asertywny i nie bardzo mnie obchodzi zdanie innych kobiet a juz
                  tym bardziej ogolu:) I jak ja lubie to zdanie:"gdyby to bylo niebezpieczne to
                  wiele osob by nie stosowalo"...ech jestem po prosru SLUGA CIEMNOSCI:)
                  • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:31
                    Skoro cie nie interesuje zdanie innych kobiet to po co zalozyles ow watek?
                    Jakos przez cala te dyskusje nie umiales podac jakie konkretnie powiklania i
                    skutki uboczne wystepuja po stosowaniu pigulek-i uprzedzam : nie odsylaj mnie
                    do ulotki.
                    • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:45
                      No ankiety nie mozna przeprowadzic -nudzilo mi sie i tyle;)
                      Dla mnie efektem ubocznym jest juz powstanie nienaturalnego "cyklu"...
                      • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:49
                        dlaczego od razu nienaturalnego? bo nie ma owulacji? dla mnie nienormalne jest
                        kochanie sie z kalendarzem w rece.
                        no jasne, ze ankiety tu nie przeprowadzisz bo cos malo zwolenniczek twojej
                        zabawowej metody tu jest.
                      • owca Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:50

                        nawet jeśli środki miąły go własnie unormować?
                        to tak jakbyś napisał, że efektem środków nasercowych jest powstanie
                        nienaturalnego dla danego organizmu rytmu serca
                        • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 03.11.05, 18:28
                          Mowimy caly czas o ZDROWEJ osobie - bo unormowac co jest w normie to chyba jest
                          niedorzeczne??;)
    • starucha_izergiel NPRowi mówię stanowcze NIE! 31.10.05, 21:58
      To zupełnie tak jakbym miała jeść wyłącznie gotowaną vel surową marchewkę,
      brokuły soję i sałatę, a przecież wszyscy dobrze wiedzą, że najlepsze na
      świecie jest E331, E571 i wszystkie inne E!!!
    • owca Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 21:59

      mało obiektywny wstęp do dyskusji

      tabletki antykoncepcyjne nie muszą wcale wiązać się z powikłaniami a jeśli
      chodzi o 'bezpieczeństwo współżycia' to 'sztuczna' antykoncepcja obarczona jest
      dużo mniejszym prawdopodobieństwem zajścia w ciążę niż 'naturalna'

      tabletki antykoncepcyjne stosuję od 10 lat z 1,5 roczną przerwą na urodzenie
      dziecka i karmienie go piersią

      cały czas jestem pod opieką ginekologa, co pół roku mam robione wszystkie
      niezbedne badania

      brak powikłań, dobre samopoczucie, nieustająca ochota na seks
      nie widze powodów aby katować się kalendarzykiem
      • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:05
        To nie jest katowanie sie, ani tym bardziej kalendarzykiem (nie rozumiem czemu
        ludzie wiaza medtody naturalne tylko z kalendarzykiem;).
        To jest pelna swiadomosc i odpowiedzialnosc - a poza tym duzo wspolnej zabawy;)))
        • owca Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:10

          szkoda mi czasu na tę zabawę
          mam dużo ciekawsze zajęcia niż oglądanie śluzu i bawienie się w pielęgniarkę z
          termometrem
          jeśli Wam to odpowiada - nie ma problemu
          ja nie zmienię swojego wyboru, tabletki antykoncepcyjne całkowicie mi odpowiadają
        • starucha_izergiel Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:10
          :)))
          Nie wątpię - facet może się nawet w ginekologa pobawić przy okazji sprawdzania
          śluzu :)
        • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:11
          to moze wyjasnij nam dokladnie jaka metode stosujesz z malzonka,bo z tego co
          mniemam to kalendarzyk+mierzenie temperatury +obserwacje sluzu.Moze dla was to
          fajna zabawa i ok, dla mnie fajna zabawa jest beztroski sex,ktory mam dzieki
          pigulkom.
          • owca Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:14

            jak dla mnie jedyną lepszą metodą antykoncepcji niż środki antykoncepcyjne jest
            sterylizacja
            mam już dziecko, na więcej z pewnością się nie zdecyduję
            bardzo żałuję, że sterylizacja w Polsce jest jeszcze zabroniona
            • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:18
              jestesmy w UE, wiec droga wolna.Ja nie poddalabym sie takiemu zabiegowi.
          • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:18
            Wszystko wymienilas plus niedlugo mamy ochote sprobowac Persony (elektroniczny
            tester)
            Uuuuuuuuuuuuuuuu tu mnie zagielas beztroski seks:) No coz kazdy lubie co innego
            - ja wole miec moze troche mniej beztroski ale zapewne rownie szalony;)

            No i na koniec takie male podchwytliwe pytanie - Katoliczki??
            • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:19
              owszem, jestem katoliczka, ale rzadko bywam w kosciele i nie zamierzam
              spowiadac sie ani z antykoncepcji ani seksu.
              • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:21
                To nie jestes Katoliczka ewentualnie Chrzescijanka - zreszta tak jak ja:)))
                • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:23
                  jak zwal tak zwal i nie ty mnie oceniac bedziesz.
                  • sluga.ciemnosci Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:27
                    Ja tylko mowie jak jest naprawde - z relgii nie mozna sobie wybierac co akurat
                    Ci sie podoba (ja tak samo robie). Wiec nie oceniam, stwierdzam fakt....
                    • iberia29 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:33
                      rozumie, ze pozjadales wszystkie rozumy zarowno w kwestii antykoncepcji tudziez
                      naturalnej regulacji poczec jak i w religii.
                      Ja sobie wybieram z zycia tak aby mi bylo wygodnie i jednoczesnie zeby innym
                      krzywdy swoim postepowaniem nie robic.
            • owca Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 31.10.05, 22:25
              sluga.ciemnosci napisał:

              > No i na koniec takie male podchwytliwe pytanie - Katoliczki??

              nie
              nie jestem związana z żadną religią
    • mmagi z ta swoja antykoncepcja i opowiadaniem jaka 01.11.05, 11:54
      to ona dobra i bezpieczna a inne be jestes namolny jak jehowa:>
      kazdy ma swój rozum i robi to co chce wiec zaprzestan juz krytykanctwa innych,
      róznych od ciebie,najlepiej zrobisz jak zakonczysz swoje pisanie i watek
      padnie,wy robicie TO i inni robia TAMTO i niech juz tak zostanie:>
      jak widzisz z tego watku wynika ze jestes myslacy inaczej,przynajmniej w tym
      temacie,i jak takich słucham to zastanawiam sie dlaczego sa tak namolni w
      wyrazaniu swoich opinii i w udawadnianiu ze to co robia jest
      lepsze,bezpieczniejsze i nie wiem jakie jeszcze.
      • sluga.ciemnosci Re: z ta swoja antykoncepcja i opowiadaniem jaka 02.11.05, 00:01
        Tylko widzisz mmagi forum jest od tego zeby wyrazac swoje mysli;)
        A ja jako ze mam duza stycznosc z medycyna:) to moge wypowiadac sie akurat w
        kwestii antykoncepcji hormonalnej. To nie jest przekonywanie na sile tylko
        "uwrazliwienie" jakie skutki moze niesc ich stosowanie. Moim zdaniem kobiety nie
        zwracaja na to uwage - co bedzie to bedzie. Fakt ze przyjmuja pigulki pod
        "nadzorem" ginekologa ale przewaznie nie wiedza co moze sie stac na dluzsza
        mete. A jest to chociazby zakrzepowe zapalenie zyl(nieprzyjemna sprawa) lub
        liczne zatory naczyniowe - w tym prowadzace do zatorow mozgowych i zawalow
        serca(poniewaz zwiekszaja stezenie czynnikow krzepniecia). Tego wam - kobietom -
        po prostu nie zycze.
        Poza tym glowny czynnik - rosnie wam tylek;) obrazowo piszac, poniewaz
        zwiekszaja stezenie TAGow i cholesterolu - a to akurat jest bardzo widoczne
        praktycznie na kazdym kroku:)
        Poza tym zwiekszaja ryzyko wystapienia raka piersi oraz infekcji drog rodnych.
        Poza tym moga cholernie namieszac z cyklem, ktory jesli jest prawidlowy staje
        sie delikatnie mowiac zaburzony...

        To by bylo na tyle - jakby co zostalycie ostrzezone (chociaz patrzac na
        skutecznosc kampanii antynikotynowej to ta moja kampania nie przyniesie skutkow)
        Macie swoj rozum i NAPRAWDE chcialbym sie mylic ze zadnej z was to nie spotka.
        Ja wole byc ubezpieczony (tzn moja zona;) Pozdrowka
        • iberia29 Re: z ta swoja antykoncepcja i opowiadaniem jaka 02.11.05, 06:21
          i co wydaje wam sie, ze jak nie stosujecie pigulek to zona jest i bedzie zdrowa
          na wieki wiekow? Tego wam zycze, niemniej jednak nie bylabym taka spokojna.Poza
          tym panie z problemem krzepliwosci krwi nie powinny stosowac pigulek, a
          przynajmniej powinny miec robione duzo czesciej stosowne badania.Mnie ten
          problem nie dotyczy, poza tym od kiedy od pigulek wzrasta szansa na raka piersi
          tudziez przydatkow?
          Do tej tendencji tycie to tez przesadziles i to mocno,znam wiele kobiet, ktore
          stosuja ta forme antykoncepcji i maja przyslowiowa figure modelki,a poza tym
          nawet jesli komus przybedzie 2-3 kg to chyba nie jest to powod do zmartwienia,
          nie kazdy moj drogi preferuje wieszaki jak ty.

          I bardzo mnie intryguje twoj zwiazek z medycyna...?
          • sluga.ciemnosci Do: iberia29 03.11.05, 18:24
            No wiec zaspokoje Twoja ciekawosc. Oboje z zona jestesmy farmaceutami wiec o
            dzialaniu srodkow antykoncepcyjnych mozemy wypowiadac sie:) Do tego mamy
            znajomych lekarzy(pozostalosci z czasow studenckich:) wiec takze wiemy jakie
            ryzyko moze byc przy ich stosowaniu...

            Jak juz wspominalem to nie sa naturalnie produkowane w ustroje kobiety hormony
            tylko ich pochodne i na tym polega ich szkodliwe dzialanie. I nie mam zamiaru
            nikogo odwodzic od stosowania ale uzmyslowic jak malo ludzie wiedza co biora i
            jakie skutki moga wystapic. Coz jak sie jest mlodym to dlaczego sie przejmowac??

            A my po prostu znalezlismy swoj wlasny sposob na zdrowy seks po konsultacjach i
            kardiologami, ginekologami, onkologami (ma sie tych przyjaciol;)) Czasami warto
            przeprowadzic "sledztwo" zeby dowiedziec sie ciekawych rzeczy:)
            Ja sie po prostu martwie o zone ze przez piguly moze zrobic sobie krzywde w zyciu...

            Wiesz czego moja zona sie najwiecej obawia?? Ze straci swoje libido...

            Aha i caly czas mam na mysli ZDROWA kobiete - leki i inne preparaty przyjmuje
            sie jak sie jest chorym, jakbys nie zauwazyla owca;))
    • dzioucha_z_lasu O matko.....! 02.11.05, 00:45
      Facet po prostu chciał się publicznie pochwalić, że ma żonę i uprawia seks.
      Jakiś pretekst musiał znaleźć
      • iberia29 Re: O matko.....! 02.11.05, 06:21
        tez mi sie tak wydaje....
    • im.blind Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 04.11.05, 07:31
      A u mnie bylo prawie wszystko - przez jakis czas stosowalismy prezerwatywy,
      potem byly pigulki a teraz NPR. Prezerwatywy powodowaly dyskomfort, potem
      narzeczona nie mogla znalezc odpowiednich pigulek(po wiekszosci duzy spadek
      libido, zle samopoczucie) i trafila do dobrego ginekologa(kobiete ma sie
      rozumiec:) ktora podpowiedziala wlasnie Npr. I mowie to z pelna
      odpowiedzialnoscia - NIGDY nie bylo lepiej:) Pozdrofka
    • ewunia_g22 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 04.11.05, 08:44
      Metody naturalne to też antykoncepcja-stosuje się je przecież po to, aby nie
      dopuścić do ciąży.
    • maggdda Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 04.11.05, 08:45
      Stosuję npr i całkowicie się zgadzam ze slugą, gdyz mam identyczne podejście do
      tych spraw. A czas dni płodnych to wcale nie musi być męka, jest to czas kiedy
      można za sobą ponownie zatęsknić. Ludzie są nauczeni konsumpcjonizmu biorą
      wszsytko ile chcą i kiedy chcą, liczy się tylko wygoda. NPR zbliza do siebie
      ludzi, tu nie chodzi o samą metodę ale ogólnie o pewien pogląd na świat. Szkoda
      mi tylko tych biednych dzieci, które są katowane i wyrzucane na śmieci przez
      rodziców, którzy mieli pogląd antykoncepcyjny. Pozdrawiam.
      • asiulka81 Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 04.11.05, 08:55
        ales wypalila z tym smietnikiem! nienormalna jestes czy co??? myslisz ze kazda
        kobieta co zazywa tabletki jak wpadnie wyrzuca dzieci na smietnik??? zastanow
        sie lepiej co piszesz!
        • maggdda Re: metdody naturalne vs antykoncepcja 04.11.05, 09:39
          nie każda. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka