Dodaj do ulubionych

moja kochanka wychodzi za maz

04.11.05, 11:53
I jak tu zrozumiec kobiety? Najpierw mnie oszukiwala, ze nikogo nie ma az tu
nagle sie dowiedzialem, ze wlasnie wychodzi za maz. Myslalem, ze bedzie
chciala zakonczyc zwiazek ale bylem w bledzie. Oswiadczyla, ze dalej bedziemy
sie spotykac. Po co ona w ogole wychodzi za maz za tego biednego chlopine?
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 11:55
      Bo moze on wacale nie jest biedny? ;PP
      • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 11:58
        Tez tak myslalem, ale okazuje sie ze on jest goly jak swiety turecki. Gdyby nie
        nasz dziki seks to bym pomyslal, ze to milosc ale to przeciez nie moze byc
        milosc, prawda?
        • trzydziecha1 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:11
          Hyhy było się z nią pierwszemu ozenic. Teraz kłuje w serducho, co?
          • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:13
            Nie chce i nie moge bi jak juz pisze nizej mam dobra zone.

            trzydziecha1 napisała:

            > Hyhy było się z nią pierwszemu ozenic. Teraz kłuje w serducho, co?
            • trzydziecha1 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:22
              To nie bądź pies ogrodnika.
            • priboi Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:51
              To dobrze dobry mężu, że masz dobrą żonę...
            • anulaa5 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 14:09
              > Nie chce i nie moge bi jak juz pisze nizej mam dobra zone.

              I dziwisz sie ze ona wychodzi za maz ? a moze tez chce miec rodzine , dzieci i
              psa ...
              Czy wszyscy faceci zdradzaja zony ? :(
    • lady284 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 11:58
      a na starość to z kim ma być??:)))
      • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 11:58
        cudne :DDDD zwazywszy, ze jeszcze nie ma 30 :)

        lady284 napisała:

        > a na starość to z kim ma być??:)))
        • lady284 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:00
          o przyszłoś trzeba dbać już za młodu:)) a kobietki jak zwykle
          zapobiegliwe...kremy przeciwzmarszczkowe to myślisz po co?:))
    • six_a tego jeszcze nie było 04.11.05, 11:58
      jestem pod wrażeniem, chyba zrobię jajecznicę z tej okazji
      papa
      • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:01
        Co ma do tego jajecznica? Wypowiadaj sie na temat albo wcale bo nikogo tu twoja
        jajeznica nie interesuje.

        six_a napisała:

        > jestem pod wrażeniem, chyba zrobię jajecznicę z tej okazji
        > papa
        • anetta101 Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:03
          widocznie ty naddajesz się tylko do tego:)
          • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:04
            Mylisz sie, ja wiem, ze Ona by chciala wyjsc za mnie ale ja juz mam zone (fajna:)
            • kate22 Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:22
              Skoro ta zona taka fajna to po co Ci kochanka???
              • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:26
                Z roznych powodow. Poza tym nie umiem mowic "nie" atrakcyjnym kobietom.
            • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 13:38
              jeśli ona by chciała, a ty masz żonę, to obydwoje gupi do kwadratu jesteście
              normalnie :)
              może jednak pogadamy o jajecznicy? była z siedmiu jajek...
        • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:14
          :) mnie interesuje:)
          • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:15
            To sobie zaloz swoj watek o jej jajecznicy. To jest moj watek o mojej jajecznicy
            • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:18
              mnie nie interesuje Twoja jajecznica i po co mam zakładać swój watek o jej
              jajecznicy jak mam juz Twój watek i jej jajecznice w nim?
              • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:22
                Jak cie nie interesuje moja jajecznica to po co zagladzesz do mojego watku?
                biegasz na oslep po forum szukajac jej jajeccznicy? Moze ja ci jednak zaloze
                osobny watek o jej jajecznicy to zaoszczedzisz czas i pieniadze marnowane na
                otwieranie cudzych nieinteresujacych watkow?
                • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:30
                  zajrzałem bo miało byc o kochance a nie o jajecznicy i wogóle nie ma tu Twojej
                  jajecznicy?
                  nie biegam po forum tak se spaceruję i szukam fajnych wątków, a otwarcie
                  Twojego watku było całkiem bezpłatne więc nie zmarnowałem pieniedzy i czasu
                  dodam, ze nie jest tez nieinteresujący:)
                  • krysica Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:33
                    ale przypomina troche jajecznice:))
                    • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:36
                      na kiełbasie:)
                      • krysica Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:37
                        hehehe...no:))
                        • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:40
                          hehehe kielbasa hehehe jajecznice hehehe. bardzo ciekawa konwersacja.
                          • krysica Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:43
                            nie bądź zgryźliwy...:)głowa do góry:))
                          • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:43
                            tez Cie wciągnęło?:)
                            • krysica Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:46
                              strasznie powazny facet...uwazasz??:)
                              • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:51
                                eeeee wyglada na jajcarza:)))))
                                • krysica Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 12:54
                                  ale powaznie do tego tematu podszedł:)
                                  • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 13:02
                                    jak wszyscy tutaj:)
                  • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 13:39
                    przestań, bo apopleksji gość dostanie :))))
                    myślisz, że ten nick należy wymaiwać cajnik??? :)
            • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 13:36
              no widzisz, to jednak ta jajecznica tak całnkiem nietrafiona nie była.
              • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 13:42
                halasujesz, furkasz i generalnie nie masz nic do powiedzenia. moze powinnas
                wrocic do kuchni.
                • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 13:44
                  mogłabym, ale tam nie mam cajnika, a tu mam ;)
                  • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:03
                    umyłas jaja?
                    • czarna_28 Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:05
                      zbuki się nie myje, ale wyrzuca lub zamórowywuje komuś w ścianie

                      hahaha
                      • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:15
                        powiedz to chińczykom
                    • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:13
                      niiiii, niemyte lepiej uodparniają :)
                      • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:16
                        sproszkuj skorupy i sprzedawaj jako szczepionke moze?:)
                        • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:18
                          wyrzuciłam skorupy, nawet nie zapytałam, bo może cajnik by reflektował? mógłby
                          swoje jaja w proszku włożyć do tych skorup nawet?
                          • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:29
                            Ty sixa jak kogucik jesteś taka czupurna:)
                            pisałem, ze jego jaj nie ma w tym watku nie?:)
                            • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:32
                              a kto by to w całości czytał?
                              a gdzie są? rozbite? ;)
                              • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:35
                                wystarczy, ze moje przeczytasz:))))))))))
                                a ja skąd mam wiedzieć???????? co wróżka? nie widziałem to napisałem, ze nie ma
                                a miały być, tak pisał autor?
                                • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:41
                                  napisałeś, że jego jajecznicy tu nie ma, o niemytych jajach autora nic nie
                                  było :)
                                  autor już dawno ugotował się na miękko, nie wiem, czy warto dopytywać :)
                                  czyli on miał jaja, tylko jego kochanka wolała inne???? to czemu tak od razu
                                  nie napisał? :)
                                  • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:45
                                    a jajecznica to niby z czego miała byc?:)
                                    moze zabrała jego jaja do innego?
                                    • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:50
                                      żeby wysiadywać dwie pary na raz?
                                      :) ornitologa tu trzeba chyba
                                      • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:53
                                        albo żeby pdorzucic koleżance:)
                                        dobra jajecznica Ci wyszła?:)
                                        • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 14:56
                                          albo jako dowód dla żony :)
                                          no zjadłam, ale ogólnie to zostałam zmuszona i stwierdzam, że jaja mi się
                                          przejadły :)
                                          • ticoqp Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 15:13
                                            ale to ona ( ta kochanka ) miała podrzucać to chyba nie ma zony?
                                            a kto Ci jaja wpycha na siłe????????? urozmiacaj sobie może kiełbasą?:)
                                            • six_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 18:05
                                              co Ty mi tu po sezonie odpowiadasz??? ;)
                                              no są tacy, co zmuszają człowieka do jajecznicy.
                                              zwyczajną? :)
        • listek_a Re: tego jeszcze nie było 04.11.05, 18:52
          jak to nie interesuje? jest o wiele bardziej sensowna niz Twoj problem!!!:P
          sixa a jaka ta jajecznica? z boczkeim? pomidorami?
          • cy-nick Re: tego jeszcze nie było 05.11.05, 12:06
            Masz cos do powiedzenia w temacie czy tylko przeszlas tu swoj stadny obowiazek
            wykonac szczekajac obronie "swojaka"? Zasmiecanie watkow jakimis pogaduszkami o
            jajecznicy jest bardzo nieuprzejme, glupie, i - szczerze - wcale nie dowcipne
            mimo, ze tak wam sie wlasnie wydaje.
    • khaki3 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:03
      Nie no poprostu tragedia!Jakim prawem baba moze sobie zycie jako tako ulozyc?
      Koniecznie musisz ja UKAMIENOWAC!!!Wredny babsztyl uklada sobie zycie z
      innym!!!!!
      • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:05
        Nie denerwuj sie. Zamknij oczy i pomysl o czyms cieplym.
      • boski_hydraulik Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 15:12
        ty to nazywasz ulozeniem sobie zycia? wychodzac za maz za faceta, ktorego sie
        zdradza? to chyba komplikowanie zycia sobie i malzonkowi...
    • odrey Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:05
      wspólczuję ci.. na pewno popadasz w depresję i otępienie
      • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:07
        alez skad. Mam jeszcze inne:)

        odrey napisała:

        > wspólczuję ci.. na pewno popadasz w depresję i otępienie
        • krysica Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:09
          a one mają innych....
          • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:11
            jedna tak, dwie nie
            • krysica Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:12
              ..nigdy nie bądź tego pewny do końca...w końcu ta Ona tez ci mówiła, ze nikogo
              nie ma.:)
              • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:18
                fakt. Kobietom nie mozna ufac:)
                • krysica Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:20
                  ...biedni mężczyźni:)
          • czarna_28 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:54
            I HIV nadchodzi :-))))

            egoista /założyciel wątku/

        • odrey Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:49
          cóż tam inne jak jest ta jedna która zdradza z przyszlym mężem...
    • vandikia Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:12
      jak zrozumieć kobiety...? też mi problem. Po pierwsze jej się bardziej miano
      zdziry należy, a nie kobiety, po drugie to pojeździła sobie na jednym ośle, ale
      widocznie jej za mało i teraz bedzie jeździć na innym. I tak do zdechu.
      • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:14
        Po co obrazasz i zioniesz nienawiscia?
        • vandikia Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:15
          nie zione nienawiścią i nie obrażam, fakty stwierdzam/ nt.
          • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:16
            a ja ci powiem, ze jestes glupia i nie stwierdzasz zandych faktow. Zakladajac,
            ze ja jestem oslem (bo zdradzam) a ona zdzira (z tych samoch powodow) to nie
            masz prawa nazywac jej meza oslem. Najpierw pomysl zanim cos napiszesz.
            • vandikia Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:21
              jak dla mnie jest to w dalszym ciagu stweirdzenie faktów. On tez musi byc
              osłem, skoro nie widzi jaką zonkę sobie bierze.

              Ale dziekuję za to, że zrobiłeś mi wnikliwą psychoanalizę.
              • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:24
                brniesz i pokazujesz sie ze zlej strony. lepiej przepros publicznie tego
                niewinnego i porzadnego cczlowieka.
                • vandikia Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:25
                  ok koniec tematu, bo widze, ze marnie prowokujesz.



                  ps. i przyjmij wyrazy wspolczucia skoro chelpisz sie tym, ze zdradzasz zone.
                  • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 12:27
                    ja nikogo nie prowokuje. obnazam tylko plytkosc i prowincjonalnosc twojego toku
                    rozumowania.
                    • vandikia ehłe 04.11.05, 12:30

                    • six_a cajnik, ty uważaj, bo jeszcze wykipisz :))) nt 04.11.05, 13:43

                      • cy-nick sprawdz czy go nie ma w kuchni :))) n 04.11.05, 13:45
                        six_a napisała:

                        >
                        • six_a Re: sprawdz czy go nie ma w kuchni :))) n 04.11.05, 13:46
                          para w gwizdek ci_po szła
                          • cy-nick Re: sprawdz czy go nie ma w kuchni :))) n 04.11.05, 13:49
                            Zobaczysz, za chwile cos przypalisz w kuchni przez to swoje forumowe
                            wyladowywanie frustracji.
                            • six_a plepleple 04.11.05, 13:51
                              jak ja, jak nie ja?
                              to ty plułeś na jajecznicę :)
                              clinta zabanowali pewnie i proszę, następca!
                              • cy-nick Re: plepleple 04.11.05, 13:54
                                Nie rozumiem co Ty piszesz wiec zakoncze ta zanizajaca poziom pyskowke. Nie
                                zasmiecaj watkow swoja jajeccznica.

                                six_a napisała:

                                > jak ja, jak nie ja?
                                > to ty plułeś na jajecznicę :)
                                > clinta zabanowali pewnie i proszę, następca!
                                >
                                • six_a deer cajnik 04.11.05, 13:58
                                  moja jajecznica i mogę śmiecić gdzie chcę, wyszarz mnie, jak Ci coś nie
                                  odpowiada.
                                  • cy-nick Re: deer cajnik 04.11.05, 13:59
                                    takoz uczynie. pa geniuszu.

                                    six_a napisała:

                                    > moja jajecznica i mogę śmiecić gdzie chcę, wyszarz mnie, jak Ci coś nie
                                    > odpowiada.
                                    • six_a i git ;) nt 04.11.05, 14:13

                • 8vanillia8 Re: moja kochanka wychodzi za maz 14.01.06, 21:20
                  Wiesz co to może ty najpierw przeproś go za to że dymasz jego przyszlą żonke
                  co? Jezu jak nisko upadłeś... Dziewczyna nazwała go osłem, a ty się
                  burzysz...Haha a jak myślisz co by go bardziej zabolało to że został obdarowany
                  takim przezwiskiem, czy to że pie.pszysz sie z jego panna:D:D? A jeszcze
                  jedno.. Mówisz że nie rozumiesz kobiet bo ona się żeni, i że to dziwne. A ty
                  masz przecież kochaną żonke, która jest cudowna, wspaniała ale pomimo tego
                  jesteś też z tą drugą. Co jeszcze moge dodać? To że ty i twoja kochnka
                  jesteście siebie naprawde warci... Dajcie pożądnym ludzią spokój, poki jeszcze
                  będą mogli kogoś innego sobie znależć, bo kiedyś i tak się dowiedzą o was a
                  wtedy będzie zapoźno... I co byłóo by ci pewnie szkoda swojej kochanej żonki
                  co? Pomyśl o tym lepiej teraz...
    • coitusik optymalny uklad..... 04.11.05, 12:20
      niech babole wychodza za maz,
      byle nie za nas:)
      • kate22 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:26
        A czemu Cie to boli skoro Ty jej nie chcesz (za żone) i nadal sie bedziecie spotykac. W czym problem??
        ps. Skoro ta Twoja żona taka fajna to po co Ci inna??
        • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:28
          Boli mnie to, ze takie zachowania powiekszaja we mnie obszar nierozumienia
          kobiet i tyle.

          kate22 napisała:

          > A czemu Cie to boli skoro Ty jej nie chcesz (za żone) i nadal sie bedziecie spo
          > tykac. W czym problem??
          > ps. Skoro ta Twoja żona taka fajna to po co Ci inna??
        • coitusik Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:28
          facet fantazjuje,
          klepie aby klepac:)
          • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:29
            mylisz sie.
            • coitusik Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:30
              dobra wierze Ci:)
              ale kobiety nie sluza do tego akurat,
              aby je rozumiec:)
              • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:31
                ...faceci chyba tez nie:)
                • coitusik Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:33
                  slusznie:)
                • kate22 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:33
                  no dobra ale ja nadal nie wiem po co Ci ta kochanka skoro masz fajną żonę?
                  • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:34
                    Pisalem Ci juz wyzej, ze z roznych powodow (m.in. nadmiaru testosteronu) oraz,
                    ze nie umim atrakcyjnym kobietom mowic "nie".
                    • kate22 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:36
                      moze zamiast probowac zrozumiec kobiety sprobuj najpierw zrozumiec siebie.
                      • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:39
                        alez ja sie swietnie rozumiem.
                        • ladyx Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:41
                          A Twoja żona też może nie odmawiać innym ?
                          • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:43
                            Niech robi co chce. Oby byla szczesliwa.
                            • ladyx Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:44
                              No to przynajmniej nie jesteś takim hipokrytą za jakiego Cię miałam.
                              • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:45
                                Dzieki milady.
                            • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:45
                              tylko zeby Wam czasu starczyło na spotkanie sie ze sobą:)
                            • iza78 Re: optymalny uklad..... 14.01.06, 21:34
                              cy-nick napisał:

                              > Niech robi co chce. Oby byla szczesliwa.

                              fakt majac takiego męza jak Ty chyba nie moze być szczęśliwa:(
                    • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:36
                      a atrakcyjne kobiety z nadmiarem temperamentu TEZ mogą nie odmawiać przystojnym
                      facetom...wiele hałasu o nic
            • ladyx Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:33
              Masz żonę i pukasz jeszcze kilka innych panienek i masz jakieś pretensje, że
              jedna z nich chce się pukać z innym mając akt małżeństwa ? Bierze przykład z
              Ciebie.
              • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:35
                Nie mam do nikogo pretensji. Staram sie tylko zrozumiec. Czytaj uwaznie.
                • khaki3 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:45
                  Wiec zebys zrozumial:

                  Kobieta sobie chce poslubowac sie z innym.Ma do tego prawo?

                  Chce sobie obraczke zalozyc na palec i chce miec zycie ulozone.Ma do tego prawo?

                  Nie mus sie Tobie z niczego spowiadac.Nie masz zadnych praw do jej szczerosci.

                  A Tobie proponuje naprawic uklady mazenskie a nie bawic sie w meska dziw.....
                  bo jak dla mnie to wlasnie taki zawod soba reprezentujesz!!!

                  Boze chron nas (pozadnych ludzi) od tego typu wywlok :)

                  I jak mi ktos napisze ze oceniam po pozorach albo jestem plytka to sie ciesze
                  ze swojej plytkosci bo przynajmniej nie puszczam sie na prawo i lewo ( na skos
                  sie tez nie puszczam)
                  • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:48
                    Tez Cie kocham:)

                    1. tak, 2. tak, 3.nie musi si spowiadac a ja tego nie oczekuje. 4. nie jestem
                    zawodowa dziwka tylko amatorem.
                    • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:50
                      przepraszam, ze zapytam - bierzesz za to pieniadze?
                      • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:51
                        prosze Cie, nie obrazaj mnie, Nawet nie wesz ile mnie te kolacje hotele,
                        "wyjazdy sluzbowe" kosztuja:)
                        • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:53
                          moge sobie wyobrazić:)
                          nie obraziłam tylko zapytałam:)
                          drogi ten Twój teperamencik jest:)
                          • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 12:58
                            Fakt. Dobrze, ze sie troche zarabia:)
                            • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:04
                              no i do tego, jak Jesteś przystojny....no to sie wcale nie dziwie, że chętne
                              ( nawet te zajęte ) sie znajdą:)
                              • czarna_28 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:09
                                I co ? tobie też już cipka puchnie ? koleś ma gadkę a kobiety naiwne właśnie na
                                to się łapią .. proste :-)))
                                • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:18
                                  nie...nie jest proste...nic mi nie puchnie...to ON za to płaci...one
                                  korzystają...ich wybór....czy On je zmusza?...nie sądze....
                                  • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:21
                                    Zmusza? To ja jestem wykorzystywany - sprowadzono mnie do roli bezdusznego
                                    mechnika regularnie serwisujacego 4-5 aut!
                                    • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:23
                                      Prosze sie tu nie uzalać nad soba
                                      • czarna_28 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:26
                                        Krysica nie daj się :-)))
                                        • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:30
                                          Czy ja cos robie???? Przeklenstwo jakies z tymi kobietami :)
                                          • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:43
                                            nie no nic nie robisz:))) Ty Tylko jestes...:)))
                                            • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:45
                                              :D ja cie chyba znam :D
                                              • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:48
                                                :-D
                                                ???
                                                • krysica Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:54
                                                  aaa tez Cie chyba znam:))
                                                  • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:57
                                                    skad? :)
                                              • czarna_28 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:49
                                                przestraszysz dziewczynę .. przestań robić sceny :-)

                                                lepiej daj namiar na jakiś fajny, tani hotelik z dobrym żarciem to się tam
                                                wybiorę :-)
                                                • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:50
                                                  nie znam tanich i dobrych hotelikow:)
                                                  • czarna_28 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:52
                                                    znasz, pisałeś o tym :-) ja znam fajny, Mrówka -Powsin
                                                  • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:56
                                                    gdzie ja cos takiego napisalem? znam rozne hotele ale z doswiadczenia wiem, ze
                                                    jak tani to slaby. jesli szukasz czegos niedrogiego to raczej polecam pensjonaty
                                                    - better value for money.
                                                  • czarna_28 Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:58
                                                    pisałeś że wydajesz sporo na wyjazdy służbowe, hotele .. ale ok zostawmy to

                                                    :-)

                                                    Pozdrawiam
                                                    Kaśka
                              • cy-nick Re: optymalny uklad..... 04.11.05, 13:10
                                :))))
    • noc_nick1 to ty dla odmiany sie ożen 04.11.05, 12:49
      • cy-nick Re: to ty dla odmiany sie ożen 04.11.05, 12:51
        a ty dla odmiany naiperw cos przeczytaj a potem pisz.
        • nocnick2 Re: to ty dla odmiany sie ożen 04.11.05, 13:00
          cy-nick napisał:

          > a ty dla odmiany naiperw cos przeczytaj a potem pisz.

          co? te wypociny?
    • czarna_28 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:02
      facet, nie możesz zrozumieć kobiety /kochanki/ że wychodzi za innego ?
      przecież sam masz żonę ! sam tak samo postępujesz, zdradzasz itd .. nie kumam
      cię .. bufon ... życzę ci kiły albo innego gówna, wtedy zrozumiesz swoje
      postępowanie ale będzie za późno .. wyleczyć pałkę z kroch nie będzie proste
      hahahaha
      • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:10
        Pozwol, ze zgadne... Jestes mezatka i ostatnio sie z mezem troche nie uklada?
        Zamyka sie w sobie i prawie wcale sie nie ma seksu?

        czarna_28 napisała:

        > facet, nie możesz zrozumieć kobiety /kochanki/ że wychodzi za innego ?
        > przecież sam masz żonę ! sam tak samo postępujesz, zdradzasz itd .. nie kumam
        > cię .. bufon ... życzę ci kiły albo innego gówna, wtedy zrozumiesz swoje
        > postępowanie ale będzie za późno .. wyleczyć pałkę z kroch nie będzie proste
        > hahahaha
        • nocnick2 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:12
          cy-nick napisał:

          > Pozwol, ze zgadne... Jestes mezatka i ostatnio sie z mezem troche nie uklada?
          > Zamyka sie w sobie i prawie wcale sie nie ma seksu?
          >
          >seks to nie wszystko. wazniejsze jest regularne wyproznianie.
          • czarna_28 Nocnik - sztama ! 04.11.05, 13:16
            nieźle się uśmiałam z Twoich postów .. jest nawet na WP artykuł pt: "klej na
            sedesie - sprawa w sądzie "

            Pozdrawiam,
            Czarna
            • nocnick2 Re: Nocnik - sztama ! 04.11.05, 13:19
              czarna_28 napisała:

              > nieźle się uśmiałam z Twoich postów .. jest nawet na WP artykuł pt: "klej na
              > sedesie - sprawa w sądzie "

              i do tego wlasnie piję.
              • czarna_28 Re: Nocnik - sztama ! 04.11.05, 13:20
                rozumiem że jesteś wielbicielem kupy :-)))))

                • nocnick2 Re: Nocnik - sztama ! 04.11.05, 13:22
                  czarna_28 napisała:

                  > rozumiem że jesteś wielbicielem kupy :-)))))
                  >
                  nie, raczej pupy:)
        • czarna_28 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:14
          Jestem rozwódką :-) w nowym związku obcnie z młodszym
          lalalala
          • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:15
            maz odszedl do mlodszej? :)
            • czarna_28 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:16
              nie, ja odeszłam ale z innych powodów
              • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:19
                tralalala. zaden normalny facet nie wytrzyma przy kobiecie, ktora swoje mysli
                wyraza w tak wulgarny sposob - cytuje "wyleczyć pałkę z kroch nie będzie proste
                hahahaha".
                • czarna_28 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:21
                  jestem szczera a nie wulgarna, wulgarne jest to co robisz własnej żonie :-)

                  • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:29
                    No co ty? Z zona nawet anala niet!
                    • czarna_28 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:31
                      żona jest od garów i chowania dzieci, anal to już wyższa szkoła jazdy :-))

                      co by było, jakby żona zaraz po stosunku powiedziała Tobie że chce jej się
                      kupę ? miałbyś problem i fajfus by nie stanął
                      hahaha
                      • cy-nick Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:32
                        ty chyba jestes mezczyzna.
                        • czarna_28 Re: moja kochanka wychodzi za maz 04.11.05, 13:37
                          nie, jestem kobietą z krwi i kości :-)

                          ale wiele razy zarzucano mi to na forach, właśnie z powodu szczerych, hamskich
                          odpowiedzi :-)))

                          myśl co chcesz .. ja wiem swoje :-) cipkę mam na swoim miejscu

                          Pozdrawiam,
                          Czarna /od koloru włosów, nie skóry, żeby była jasność/ :-)))
    • goldenwomen nie bądz cyniczny:) 04.11.05, 17:58
      dowartościowałes kobitkę a teraz masz żal ? wracaj do żony i nie roztkliwiaj
      sie nad sobą bo to wstyd :)
      • swietymikolaj8 Re: nie bądz cyniczny:) 04.11.05, 22:17
        kochanka powinna spytac sie zony czy jej pozwalasz wyjsc za mąz
        • cy-nick Re: nie bądz cyniczny:) 05.11.05, 12:02
          Musze przyznac, ze jestem generalnie zawiedziony waszymi komentarzami. Ani
          dowcipne, ani inteligentnie zlosliwe. Wiekszosc tylko potrafi z grubej rury
          walic bez polotu, i nietrafnie. Bardzo slaby poziom ma to forum niestety.
          • goldenwomen Re: nie bądz cyniczny:) 05.11.05, 21:03
            jaki poziom ma temat taki potem jest poziom odpowiedzi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka